No i my w końcu gadamy
Maksio właśnie skończył 2 latka, mówi jakoś od 3 m-cy

Gada dużo. Jak dla mnie komedia te niektóre jego wypowiedzi.
Codziennie coś. Będziemy tu zapisywać, dla siebie głównie, żeby nie zapomnieć
````````````````````````````````
Maksio siedzi przy stole i opowiada pokazując na krzesła dookoła:
tata zjadł
mama zjadł
baba zjadł
dziadzia zjadł
Ja do niego: nie Maksiu, mówi się tata zjadł, mama zjadła...
On z uśmiechem na twarzy:
tata zjadła
mama zjadła
baba zjadła
dziadzia zjadła
````````````````````````````````````````
U Maksia spędzili wakacje jego starsi kuzyni. Po odjeździe ich do domu, po kilku dniach mówi do mnie, gdy siedziałam na podłodze:
-Mama atakuj!
ja: że co?
On:atakuj!
ja: co mam robić?

on: boks
nie ma jak podsłuchiwać
```````````````````````````````````
Dzisiaj mówię do niego: Przyjeżdżają Twoi starsi kuzyni
on do mnie podając mi telefon: alo ciocia gormity oboty (roboty)
Chciał, żeby przywieźli ze sobą jak zawsze

````````````````````````````````````````````
Odwiedziła Maksia ciocia Ola (Oła). Przez cały swój pobyt codziennie zabierała małego do sklepu i kupowała mu gumy. Jak już pojechała, pytam się jego: gdzie ciocia Ola?
on: ciocia Oła dada
ja mówię: ale wiesz, że ciocia daleko mieszka
on: Ciocia Oła dada po gumy (
z pełnym luzem i spokojem).
```````````````````````````````````````````````````````````