Dodaj do ulubionych

co z tą adaptacją?

19.08.11, 10:07
Słuchajcie, jak to w końcu jest z tą adaptacją? lepiej od razu dziecko zostawić same sobie w przedszkolu czy też wymagać okresu adaptacyjnego z mama na widoku czy po prostu w sali obok? jak to wyglądało u was? ile czasu dziecko potrzebuje, by przywyknąć?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: co z tą adaptacją? 19.08.11, 10:21
      Zapytaj najpierw w twoim przedszkolu czy w ogóle przewidują jakiś okres adaptacyjny. U nas nie było czegoś takiego, przyprowadza się dziecko 1 września i won. I dzieci się adaptują bez problemu, moja starsza przez pierwszy miesiąc zostawała krócej, ale młodszy już od pierwszego dnia został na cały dzień i było super.
    • leneczkaz Re: co z tą adaptacją? 19.08.11, 10:27
      Mój już chodzi na adaptację. 2 tyg. po 3h. Pierwszy dzień byłam z nim ze 2h., następnego poszedł już sam.
      Ale to nie jest jego pierwsza placówka, także bezstresowo..
    • bacha1979 Re: co z tą adaptacją? 19.08.11, 11:07
      U nas nie było możliwości zostawania dzieckiem , więc pierwszego dnia została "sama", ale na krótko (jakieś 4 godziny). Została bez problemu i zresztą nigdy przez cały rok nie było nawet jednej łzy z tego powodu.
      Zapewnij dziecko, że po niego wrócisz, że go kochasz, może daj mu jakiś drobiazg (ale taki, żeby nie zgubi) przypominający mu mamę?
    • mw144 Re: co z tą adaptacją? 19.08.11, 11:09
      Twojego dziecka nie znam, moje nawet nie miało nawet czasu się z mamą pożegnać pierwszego dnia, bo pognało na salę zabaw. Jakbym zaproponowała, ze posiedzę z nim trochę to by pomyślał, że zwariowałam.
    • siejeczka Re: co z tą adaptacją? 19.08.11, 11:20
      U nas był jeden dzień adaptacyjny taki na luzie. przychodziło się z dziećmi były zabawki wszystkie do ich dyspozycji, przedszkolanki zachęcały do zabawy ale nie zmuszały, to było jeszcze w sierpniu, dzieci dostały ordery za odwagę i zaproszenie pisemne na 1 września big_grin a we wrześniu na żywioł big_grin jedne dzieci przystosowują się szybciej inne potrzebuja wiecej czasu ale to już sprawa indywidualna oraz duże znaczenie ma podejście rodzica do tematu.
    • rulsanka Re: co z tą adaptacją? 19.08.11, 11:53
      U nas były w czerwcu 3 dni adaptacyjne z mamami (1,5 godz dziennie), potem w wakacje dzieci miały być przyprowadzone kilka razy w celu przyzwyczajenia.
      A na koniec, w sierpniu, przedszkole wprowadziło promocję, że dzieci chodzą do przedszkola tylko za cenę wyzywienia. To po to, by zachęcić więcej rodziców, by dzieci się oswajały z przedszkolem już teraz i żeby we wrześniu nie było tak, że wszyscy są nowi i płaczą.
      Wiele zależy od dziecka. Ja jestem zwolenniczką adaptacji z rodzicami, potem zostawianie samego na coraz dłużej. Ale jeżeli dziecko tego nie wymaga, to po co. Dziś syn jest 3 dzień sam, ma zostać od rana do drzemki popołudniowej. Wczoraj było super, ciekawe co będzie dziś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka