Dodaj do ulubionych

Rajtki pod spodnie:)

10.10.11, 10:22
Dziś jest 10stopni. Wkładacie już dzieciakom (tym chodzącym) rajtki pod spodnie na 2-godzinny spacer?
Obserwuj wątek
    • zuzia_31 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:28
      Tak
    • annaa77 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:29
      nie.
    • mw144 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:38
      Albo spodnie, albo rajtki. Zestaw spodnie+rajstopy rozważę w zimę jak pojedziemy w góry, na dłuższe wypady w dolinki.
    • tempera_tura Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:41
      Rajtki nie ale na dwie godziny spacerowania zaloze podkolanówki.
      • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:47
        Oczywiscie, ze nie. Na dluzsze spacery w bardzo zimne dni z mroznym wiatrem mamy spodnie na polarze wodooporne i nieprzepuszczajace wiatru - to dla 4-latka, a dla 8-latki ewentualnie rajstopy pod spodnie, ale nie przy plus 10, raczej przy minusowych temp.
    • deodyma Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:49
      u nas po godz 8 rano bylo 9 stopni, ale co z tego, jak wialo i bylo zimno?
      ja zmarzlam, moj syn, ktory ma prawie 4 lata, tez sie skarzyl, ze mu zimno, ze zimno mu w nogi i w rece.
      dlatego tez jak teraz bede wychodzila z dzieciakami z domu, bede go pytala, czy chce rajstopy pod spodnie, czy nie.
    • mama_amelii Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 10:52
      U nas rano było 3 st,więc młodej nie chodzącej założyłam pod jeansy.Starszej nie,bo wychodza około 12 w przedszkolu i o tej porze zapowiadali 10st.
      • najma78 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 11:05
        U nas rano bylo 13, wieje dosc mocno, ''zacina'' padajaca mzawka. Corka (prawie 9 lat) poszla do szkoly w koszulce polo z krotkim rekawem, bluzie z dlugim, spodniczce przed kolana i kolanowkach oraz kurtce przeciwdeszczowej. Syn 4 lata poszedl do szkoly w podobnym zestawie tyle, ze mial spodnie (cienkie) i skarpetki. Nie nosimy rajstop ani bielizny typo kalesony pod spodniami caly rok. Dzieci zdrowe jak rybki i pewnie frekwencja bedzie 99-100% tak jak w przypadku 80% szkol i tak jak w ub. roku i jeszcze ubieglym i czasach przedszkolnych.
    • leneczkaz Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 11:01
      U mnie rano jak u mamy_amelki 3C, ale młody jedzie do p-kola samochodem. W południe ma być 10C i przy takiej temperaturze rajstop nie nosimy!
      • eps Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 20:03
        nie
    • kasiaizuzia1 A ty zakładasz???? 10.10.11, 11:13
      Sama sobie odpowiedz
    • mrrraaau Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 11:16
      No coś Ty. A Ty ubierasz?

      Ewentualnie jak będzie 7-8 stopni to cieplejsze dresy.
    • budzik11 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 11:16
      Rajstopy pod spodnie zakładam jak jest -10, a nie +10.
    • 1mzeta Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 11:50
      Ja bym jeszcze kombinezon założyła. Nie ma to jak przegrzewać dziecko...
    • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 11:58
      Mój mąż zarządził, że nie zakładamy rajtuz.
      Ja byłam za założeniem, ale to on młodego ubiera smile
      Na szczescie jeśli juniorowi bedzie zimno to nam powie.
      PS. sama nie załozyłam, ale jutro zakładam pod spodnie cienkie rajstopy smile
    • aleksandra1357 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 12:10
      A Ty już włożyłaś sobie rajstopy pod spodnie??
      Ale niektórzy ludzie są dziwni, ja nie mogę.
      • deodyma Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:49
        aleksandra1357 napisała:

        > A Ty już włożyłaś sobie rajstopy pod spodnie??
        > Ale niektórzy ludzie są dziwni, ja nie mogę.


        a ja na dniach widzialam doroslych w czapkach i jakos ich nikt sie nie czepia ani sie z nich nie smieje.
        to dopiero dziwolagi.
        • ponponka1 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 15:04
          czapka to nie rasjtopy pod spodniami. U mnie rankiem 3 to zakladam czapke (ja w ogole jestem zmarzluch) i rekawiczki, ale pod spodnie na razie nic. Po drugie ja wole zalozyc cos NA spodnie jak mi jest zimno - np getry - bo je latwo zdjac jak sie jest w pomieszczeniu. Tak samo z dzieckiem. Moja w wlenianych kalesonkach (takich bieliznianych, cieniutkich) ale w kombinezonie bez podpinki (sam ortalion), na dwor, w pomieszczeniu w samych kalesonkach (taka tu w Norwegii moda, praktyczna i zdrowa).
          • deodyma Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 16:09
            no ok, tylko w takim razie dlaczego na forach od jakiegos czasu nasmiewaja sie z dzieciakow w czapkach , zwanych "chelmofonami" a z doroslych w czapkach juz jakos nikt sie nie nasmiewa?
            • hanalui Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 20:59
              deodyma napisała:

              > no ok, tylko w takim razie dlaczego na forach od jakiegos czasu nasmiewaja sie
              > z dzieciakow w czapkach , zwanych "chelmofonami" a z doroslych w czapkach juz j
              > akos nikt sie nie nasmiewa?

              Serio widujesz doroslych w opcji chelmofon przy dodatniej temperaturze? surprised?
              • deodyma Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 08:27
                w czapkach doroslych widuje a ze dzieciak idze w w chelmofonie, temu akurat sie nie dziwie, bo czapke sciaga, wiec w tym wypadku wiazana dla niego lepsza.
                no i zadalam pytanie, dlaczego to sie nasmiewaja na forach z dzieciakow, ktore sa oczapkowane o tej porze roku a z doroslych juz nikt sie nie smieje?
                jak na razie, nie dostalam odpowiedzismile

                • ponponka1 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 10:26
                  Ja mieszkam w Norwegii i jestem jedyna chodzaca w czapce od temperatury +5 w dol. Dzieci tutaj chodza w czapkach juz od ok 8-10 - oczywiscie cienkie czapeczki ale czapki. Dorosli Norwegowie zakladaja czapki jak jest -15 - serio, ale jak pisalam ja jestem wyjatkowy zmarzluch, nawet sobie w pracy dmuchawa dogrzewam jak inni siedza w krotkim rekawie smile
    • q_fla Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 12:23
      Nawet by mi to głowy nie przyszło.
      Rajty młoda zakłada jak temperatura spadna poniżej -5*C i to tylko jeśli wychodzimy na dłużej.
    • joshima Żartujesz? 10.10.11, 12:34
      A co założę jak będzie -10? Dwie pary rajstop?
      • q_fla Re: Żartujesz? 10.10.11, 12:42
        W grupie mojej córki jest dziewczynka (6l.), która nie wychodzi z domu jak jest poniżej -5*C, nie chodzi wtedy też do przedszkola.
        • joshima Re: Żartujesz? 10.10.11, 13:13
          Pewnie dlatego, że ciągle choruje? tongue_out
          • q_fla Re: Żartujesz? 10.10.11, 13:24
            Choruje, a jakże...
            Dodam jeszcze, że przedszkole oddalone od jej domu jakieś 200m.
          • klubgogo Re: Żartujesz? 10.10.11, 20:21
            Tylko, ze przy minus 5 to sama frajda z wychodzenia, wirusy i bakterie są wybite i zachorowalność raczej spada.
        • ancymon123 Re: Żartujesz? 10.10.11, 13:14
          Mnie jest juz zimno, dzis rajtuz zapomniałam, ale jutro wkładam. Synek tez zacznie nosić. Na minusową temperature będą rajtki i grube spodnie, nawet na polarze czy takie ocieplane od kombinezonu. I czapkę też zaczynamy nosić, uuuuu! Tzn. ja kaptur. Rano jest sporo mniej niz 10 st i jest najzwyczajniej nieprzyjemnie.
          Kolejny temat, gdzie jedne matki chcą drugim swoją wyższość udowodnić.
          • upartamama Re: Żartujesz? 10.10.11, 13:50
            Mój też już nosi czapkę (nie wiązaną pod szyją bo na taką jest już a duży).
            Jeżeli mnie jest zimno to uważam że dziecku też. Ja sama rajstop nie noszę ale jak widzę że po spacerze moje dziecko ma zimne nogi (jak lody) to mam wyrzuty sumienia. Zawsze mnie uczono, że od zimnych nóg najczęściej się choruje i że ciepło ulatnia się prze głowę.
            • deodyma Re: Żartujesz? 10.10.11, 13:56
              upartamama napisała:

              > Mój też już nosi czapkę (nie wiązaną pod szyją bo na taką jest już a duży).
              > Jeżeli mnie jest zimno to uważam że dziecku też. Ja sama rajstop nie noszę ale
              > jak widzę że po spacerze moje dziecko ma zimne nogi (jak lody) to mam wyrzuty s
              > umienia. Zawsze mnie uczono, że od zimnych nóg najczęściej się choruje i że cie
              > pło ulatnia się prze głowę.


              zgadzam sie.
              mnie samej bylo dzis zimno, jak cholera i gil wisial mi do pasa.
              rano wyszlismy z domu, syn skarzyl sie, ze zimno mu w uszy, wiec zalozylam mu kaptur na glowe i zawiazalam, bo mu przeszkadzal wiejacy , zimny wiatr.
              jak jutro bedzie podobnie, bedzie chodzil w czapce i tyle a dzis sie o nia na dworzu upominal, tylko nie moglam jej w domu znalezc.
              a co do tych minusowych temperatur np -15 stopni, to ja wylaze z domu przy takiej temperaturze, jak musze, bo nie usmiecha mi sie marznac.
              nie jestem zmotoryzowana, wszedzie z dzieciakami chodze pieszo.


              • ancymon123 Re: Żartujesz? 10.10.11, 15:38
                My tez pieszka, autobus i metro. I będziemy się ciepło ubierać. W rajtuzy, kombinezony i czapki (mój ma jeszcze dwie wiązane pod szyją, bo spokojnie się mieszczą mu na głowę i są b. ładne i bedzie nosił, a co!).
          • budzik11 Re: Żartujesz? 10.10.11, 19:51
            ancymon123 napisała:

            > Rano jest sporo mniej niz 10 st i jest najzwyczajniej nieprzyjemnie.

            Nieprzyjemnie? Też mi coś. Trzeba się hartować, żeby nie chorować - a hartowanie nie jest przyjemne: www.we-dwoje.pl/hartowanie;ciala,artykul,4130.html
            Ja wolę, żeby moje dzieci były zdrowe (i nie chorują) niż żeby im było "przyjemnie".
            • carmita80 Re: Żartujesz? 10.10.11, 20:06
              budzik11 napisała:

              > Nieprzyjemnie? Też mi coś. Trzeba się hartować, żeby nie chorować - a hartowanie nie jest przyjemne:
              > Ja wolę, żeby moje dzieci były zdrowe (i nie chorują) niż żeby im było "przyjem
              > nie".

              Dokladnie, po czasie kiedy sie uodpornia na nizsze temperatury przestaja je odczuwac jako nieprzyjemne, dodatkowo sa zahartowane i ich organizmy doskonale sobie radza. Moje dzieci (w tym jedno wczesniak) sa raczej wyrozbierane (z pewnoscia w odczuciu matek Polek) wieje, zimno, leje - nie ma znaczenia, zdrowe, ze az milo, frekwencja 98% i nawet nie pamietam kiedy ostatnio mialy jakas infekcje.
            • ancymon123 Re: Żartujesz? 11.10.11, 12:17
              My tez nie chorujemy i jednak wolimy jak jest nam przyjemnie. Nie wiem co to za durny wywód: musi byc nieprzyjemnie, żeby było zdrowo.
            • donkaczka Re: Żartujesz? 12.10.11, 11:08
              a ja lubie chlodek, dzieciom sie udziela
              dzis sie usmiechnelam, jak sie moje corki w spodnicach, krotkim rekawku i sweterkami w plecakach zderzyly w drzwiach z chlopcem w kurtce i czapce smile
              13-15 stopni to dla mnie wciaz temperatura do chodzenia w klapkach i z krotkim rekawem, rzesko jest, ale nie umieram, bluze zabieram na dluzszy spacer, kilometr do przedszkola i z powrotem spokojnie tak dajemy rade przejsc
    • aniasa1 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 12:43
      Przy takiej temperaturze wkladam spodnie na bawelnianej podszewce albo dresowe, ale nie takie grubasy. Synek ma spodnie o roznej grubosci wiec staram sie takie troszke grubsze np sztruksy lub wlasnie te roll-up nexta. Rajstopy zaloze przy ok 0 stopni
    • kamelia04.08.2007 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 12:59
      jesli przy +10 ty wkładzasz rajtki, to co bedzie przy -5 czy -10 stopniach.

      Mojej wkładam leginsy.
    • koza_w_rajtuzach Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:02
      Nie. Moje dzieci dostają coś dodatkowego jak jest temperatura na minusie, a autem nie jeżdżą, pieszo odprowadzam córkę do przedszkola (młodszy syn razem ze mną ją odprowadza od zawsze). Synowi pewnie gdzieś tak od 7 stopni zacznę zakładać pokrowiec na wózek, bo jak jedzie wózkiem, to oczywiste jest, że jest mu trochę chłodniej, ale jak będzie chciał iść nóżkami to będzie miał tylko jedną warstwę spodni. Gdy jest temperatura na minusie to zakładam wtedy spodnie od kombinezonu na cienkie normalne spodnie dzieci, robię tak od zawsze.
      • koza_w_rajtuzach Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:05
        Aha i jeszcze dodam, że rozumiem, iż każdy człowiek inaczej odczuwa ciepło/zimno, dotyczy to także dzieci. Tak to już jest, że jeden maluch jest zmarzluchem, drugi wręcz przeciwnie, ale gdy założyć dziecku rajtuzy przy temperaturze 10 stopni, to co założysz gdy temperatura spadnie np. do -15? Moim zdaniem dziecko musi się przyzwyczajać do chłodu, jak lekko nóżki teraz zmarzną to nic złego, czeka nas długa zima...
        • nie_wiem_nie Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:31
          nie, nie, nie, mała (niecałe 3 lata) nawet czapki nie chciała, wzięła jednak do ręki, na wszelki wypadek (jak mówi)
          • gocha500 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:39
            nie no co ty przy 10 stopniach rajty????
            moja dzis przy 6 byla w samych rajtach,spodnica golfik i skora!betet azurkowy ze wszystko przez niego wodac-molda ma faze na nakrycia glowy wszelakie opaski czapy itp wiec wybieram jej takie azurowe cieniutkie bo ja bym ja jeszcze bez czapy puszczala!
            • ciociacesia nie wiem ile jest stopni 10.10.11, 15:57
              ale jest pironsko zimno i pizdziawica. czapka bankowo, rajty jesli bede nosic/wozic
    • 18_lipcowa1 że what???????????????????? 10.10.11, 13:39
      basca_basca napisała:

      > Dziś jest 10stopni. Wkładacie już dzieciakom (tym chodzącym) rajtki pod spodnie
      > na 2-godzinny spacer?
      • mama-anusi Re: że what???????????????????? 10.10.11, 14:10
        lipcowa jestem pewna że Ty pierwsza załozyłaś dzisiaj rajteczki i tniejsz głupa.
        Już nie ja pierwsza Cię rozgryzłam.

    • upartamama Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:47
      dziś syn poszedł w spodniach i skarpetkach.
      Wczoraj gdy u nas było 4 stopnie na wyjście do kościoła i spacer na wybory (10 rano) dostał pod sztruksy rajstopy.
      Sama zmarzłam wczoraj niemiłosiernie. (rozważam noszenie rękawiczek przez samą siebie)

      Nie wiem jak to będzie jak będzie zimniej. Na drogę do przedszkola napewno będzie miał rajstopy (albo raczej kalesonki) które w przedszkolu trzeba będzie zdjąć bo mają w sali b. ciepło.
    • misia_matysia Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 13:59
      Ja dziś wyjatkowo założyłam córce rajstopy pod spodnie - ale to są ogrodniczki z krótkimi nogawkami big_grin
      • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 14:17
        ja zakładam i co ?
        nie każde spodnie są tej samej grubości, nie każde rajstopki są tak samo ciepłe.
        Nie zakładałam, Pani w przedszkolu zwróciła uwagę że młoda ma zimne nogi. Faktycznie ma i mówi że jej zimno. np: wczoraj.
        Czapkę też zakładam zawiązywaną pod buźką i co z tego ? Skąd wiecie jakiej grubości ?

        Jakim prawem krytykujecie kogoś nie widząc w co jest ubrane dziecko ? Zacznijcie od krytyki siebie!
        Byłam wczoraj z młodą u lekarza, słynny profesor pediatrii, starszy człowiek innej generacji.
        Wyśmiał takie matki jak WY! mądrzą się a robią inaczej, badź drugi typ mądrzą się, a jak jest 30 na plusie walą bluzki z długim rękawem, potem faszerują dzieci syropkami co to nic nie mogą. Rozwaga, nie da się ubrać dziecka w takie dni jak w ostatnim tyg raz na cały dzień, pogoda jest zmienna, trzeba dostosować ubranie dziecka do danej sytuacji ( w przedszkolu jest to ciężkie). Tak z innej bajki , Mamy mądralińskie ? kiedy sprawdzałyście u dzieci poziom magnezu ? hm?

        • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 14:51
          mama-anusi napisała:

          > Byłam wczoraj z młodą u lekarza, słynny profesor pediatrii, starszy człowiek in
          > nej generacji.

          Wczoraj byla niedziela. To teraz taki zwyczaj, ze w niedziele rano do kosciola, potem do mamy/tesciowej na obiad i do lekarza a potem (lub przed lekarzem) na spacer koniecznie w czapuni zawiazanej pod brada i rajtkach pod spodenkami?

          Tak z innej bajki , Mamy mądralińskie ? kiedy sprawdzałyście u dzieci poziom magnezu ? hm?

          A co to za bajka, bo nie kojarze?
          • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 15:14
            a co ci przeszkadza w kościele i obiedzie u mamusi ? Tak byłam , jakiś problem? Jaki ma to związek z przegrzewaniem dzieci ?

            W niedzielę lekarze nie przyjmują ? tam gdzie mieszkam przyjmują.

            Średnio ogólnie kojarzysz, może idź do kościoła pomódl się, potem zjedz porządny obiad u mamusi i idz do lekarza.
            • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 15:35
              mama-anusi napisała:

              > a co ci przeszkadza w kościele i obiedzie u mamusi ? Tak byłam , jakiś problem?

              Nie, zadnego, tak tylko sklasyfikowalam typ mamuski do ktorego sie zaliczasz, jakis problem?
              >
              > W niedzielę lekarze nie przyjmują ? tam gdzie mieszkam przyjmują.

              Profesor chalturzacy w niedziele?

              > Średnio ogólnie kojarzysz, może idź do kościoła pomódl się, potem zjedz porządny obiad u mamusi i idz do lekarza.

              Moze byc problem zwlaszcza z obiadem u mamy i lekarzem zwlaszcza profesorem w niedziele. To co to za bajka, przybliz bo zaintrygowalas mnie bardzo tym poziomem magnezu?
              • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 10:50
                świetne masz selekcje, faktycznie wiele z nich wynika.Masz jakiś problem z religią ? coś Cię boli?
                Zyjemy w badź co badź wolnym kraju, mogę wyznawać co zechcę, Ty również.

                Marzyłabyś aby mieć takie uznanie i autorytet jak ten człowiek. Słyszałaś kiedyś o tym że dzieci potrafią chorować w weekendy, święta ? Może Twoje jest zaprogramowane na pon-piątek. Moje i wszystkie inne mi znane nie. Mam nadzieję, że Ty sama kiedyś tak mocno pochorujesz się w weekend i pozostaniesz bez pomocy lekarzy, wtedy przypomnisz sobie o chałturzeniu w niedzielę.

                Magnez? -poszukaj sobie zamiast pisać głupawe odpowiedzi.
                • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 11:22
                  mama-anusi napisała:

                  > świetne masz selekcje, faktycznie wiele z nich wynika.Masz jakiś problem z reli
                  > gią ? coś Cię boli?
                  > Zyjemy w badź co badź wolnym kraju, mogę wyznawać co zechcę, Ty również.


                  A skad ci przyszlo do glowy, ze mam problemy z religia? Wymyslasz, no ale zostawmy temat religii.
                  >
                  > Marzyłabyś aby mieć takie uznanie i autorytet jak ten człowiek. Słyszałaś kiedy
                  > ś o tym że dzieci potrafią chorować w weekendy, święta ?

                  Tak, slyszlama big_grinbig_grinbig_grin tyle, ze jesli dziecko jest tak chore, ze nie mozna poczekac do poniedzialku to zazwyczaj jedzie sie do szpitala, zwlaszcza w niedziele, czasem tez wzywa karetke.

                  Może Twoje jest zaprog ramowane na pon-piątek. Moje i wszystkie inne mi znane nie.

                  Nie znam sposobu na programowanie zachorowalnsci dzieci ani doroslych - chociaz w jednym sie zgadzamy, ale po porade do lekarza (do profesorow nie mam dostepu, a juz na pewno nie tak latwego, no i co wazniejsze nie mam takiej potrzeby - znaczy dzieci tak ciezkich chorob nie przechodza aby konsultacje z profesorami byly potrzebne) udaje sie wtedy gdy jest potrzeba i jesli wypadkoby to w weekend to udalabym sie do szpitala na emergency.

                  Mam nadzieję, że Ty sama kiedyś tak mocno pochorujesz się w weekend i pozostaniesz bez pomocy lekarzy, wtedy przypomnisz sobie o chałturzeniu w niedzielę.

                  Ja jednak nie zycze nikomu zadnych chorob.
                  >
                  > Magnez? -poszukaj sobie zamiast pisać głupawe odpowiedzi.

                  Ale co mam szukac? Zadajesz intrugujace pytanie kiedy sprawdzalyscie poziom magnezu i swoich dzieci i urywasz temat? Wiec pytam co z tym magnezem, bo w ramach profilaktyki np. slyszalam o szczepienieach, nawet wiecej moje dzieci sa zaszczepione, ale o sprwadzaniu poziomu nagnezu jeszcze nie wiec o co ci chodzi, czego mam szukac? Pewnie sama nie wiesz, ot nabzdyczona pancia probowala blysnac.
                  • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 11:31
                    en.wikipedia.org/wiki/Magnesium_in_biology
                    No to o co chodzi?
                    • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 11:37
                      o badanie poziomu magnezu u dzieci, takich pow 2 lat. Sporo problemów wynika właśnie z niedoboru o czym matki nie wiedzą. Poczytaj o analizie pierwiastkowej włosa, może coś zrozumiesz. Widziałam wyniki takich badań kilkorga dzieci od roku do 4 lat. Zamiast leczyć maluchy durnymi syropkami i zwalać wszystko na przegrzewanie, sprawdźmy jak wygląda sprawa podstawowych pierwiastków.Tyle.
                      • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 11:52
                        mama-anusi napisała:

                        > Zamiast leczyć maluchy durnymi syropkami i zwalać wszystko na przegrzewanie, sprawdźmy jak wygląda sprawa podstawowych pierwiastków.Tyle.

                        Moja droga skoro masz sasiada profesora, z ktorym jestes tak zaprzyjazniona, ze katarki i kaszelki leczy poprzez analize wlosa nawet w niedziele to super.
                        Skoro wspominasz o durnych syropkach to znaczy, ze twoje dziecko nie choruje na zadne powazne choroby, co cieszy, ty natomiast niestety nie masz pojecia, ze zupelnie naturalna sprawa jest to iz male dzieci miewaja infekcje, ktore najczesciej sa wywolane wirusami a objawiaja sie podwyzszona temperatura, cieknacym nosem, kaszlem, czerwonym gadlem itp. i przechodzenie takich infekcji (u dzieci przedszkolnych nawe 10-12 rocznie) to normalny proses uoparnijacy organizm. Ja swoich dzieci nie lecze durnymi syropkami, bo zaden lekarz ich nie zaleci, a wybor dostepnych dla dzieci ponizej 12 roku zycia jest niewielki. Infekcji wirusowych sie nie leczy, bo lecza sie same, przecietny organizm nie obciazany zadnymi powaznymi chorobami np. nerek, serca, nowotworami, cukrzyca itp. jest w stanie sam poradzic sobie z tego rodzaju infekcjami i tu bardzo wazne aby dac mu szanse, wspomagac m.in nie przegrzewajac, zapewnic zbilansowana, urozmaicona diete, ktora pokrywa zapotrzebowanie na magnez (poczytaj link, ktory dolaczylam), wystarczajaca ilosc snu w jak najlepszych warunkach czyli nie w nagrzanym pomieszczeniu w polarowej pizamie i spiworze, organiczyc niepotrzebna chemie do minimum, nie supelmontowac witamin, zapewnic duzo ruchu zwlaszca na swiezym powietrzu. Do tego nie potrzeba wizyt u profesorow w niedziele ani analizy wlosow ani odrobaczania.
                        • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 11:54
                          Ty albo głupia jesteś albo głupią udajesz.
                        • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:01
                          aaa.. moje dziecię chodzi do przedszkola, przynosi wirusy, aktualnie zwalczyłyśmy jednego.
                          Z rzeczy wymienionych ( skopiowanych) przez Ciebie- stosuję wszystko. Poza wychodzeniema na spacer bez czapki i rajtek przy temp 10 st, a odczuwalnej pewnie z 5.
                          Nigdzie nie piszę, że niedobór magnezu to wina wszystkiego, ale jest on odpowiedzialny za wiele.
                          I tyle.To była luźna dygrsja na temat głupich matek. Jesli uważasz, że sie do nich nie zaliczasz tzn. nie trąbisz na lewo, prawo o przegrzewaniu a sama kładziesz dziecię w maju spać w skarpetach - to przestań mnie atakować.
                          • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:06
                            mama-anusi uwazam, ze zdecydowanie naduzywasz okreslenia ''glupia'' i ''glupia matka'' potrzeba ci chyba relaksu - proponuje spacer i badanie wlosa, moze za malo magnezu?
                            • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:15
                              dzięki za radę, przejdę się, badanie wykonałam.
                              Jesteś nieoceniona w swoich poradach, gdyby nie Ty.. nie wiem jakbym sobie poradziła...?

                  • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 11:34
                    no widzisz a ja mam łatwy dostęp.. to mój sąsiad smile.
                    i na emergency jechać nie muszę!

                    Ty byłaś kiedyś w weekend albo święta z dzieckiem na pogotowiu ? Gdzie Ty mieszkasz dziewczyno, bo ja w Polsce. Mieszkałam jednocześnie ( smile) wiem dziwnie brzmi, w dwóch wielkich miastach Polski, największych. Dziękuję za wizyty na pogotowiu. Uświadczyłam tego 3 razy, więcej nie pragnę. Seriali się naoglądałaś? Gdzie masz w PL Leśną Górę?
                    • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:01
                      mama-anusi napisała:

                      > no widzisz a ja mam łatwy dostęp.. to mój sąsiad smile.
                      > i na emergency jechać nie muszę!

                      Rozumiem, ze to jakis nagly wypadek byl, dziecko stracilo przytomnosc lub mialo konwulsje albo jaks inna nietypowa przypadlosc skoro sasiada profesora medycyny fatygowlas do pomyc? Inne przypadki to chyba jednak w tygodniu mozna zalatwic?
                      >
                      > Ty byłaś kiedyś w weekend albo święta z dzieckiem na pogotowiu ?

                      Na szczescie nie bylam, ale bylam kiedys w tygodniu tyle, ze wieczorem, spedzilismy tam ok. 3h, nie bylo tak tragicznie, otrzymalismy fachowa pomoc i wrocilismy do domu. Niestety jej przypadlosc nie mogla czekac do nastepnego dnia.
                      • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:18
                        moje dziecko, mój przypadek, mój sąsiad.
                        Dla mnie możesz leczyć swoje dziecko u weterynarza i na uciążliwy kaszel bez zmian osłuchowych podawać antybiotyk.Twoje dziecko, Twoja sprawa!.

                        Miłego dnia,

                        • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:34
                          mama-anusi napisała:

                          > moje dziecko, mój przypadek, mój sąsiad.
                          > Dla mnie możesz leczyć swoje dziecko u weterynarza i na uciążliwy kaszel bez zm
                          > ian osłuchowych podawać antybiotyk.Twoje dziecko, Twoja sprawa!.


                          Hahaha, akurat nie musze leczec swoich dzieci u weterynarzy ani u profesorow, wystarczy zwykly lekarz w przychodni i moje dzieci (8 i 4 lata) mialy i maja 98% frekwencje w przedszkolu a teraz w szkole, zdrowe sa od kilku lat bo na wirusy sie juz uodpornily, a na byle katarek i kaszelek ani czerwone gardelko nikt antybiotykow ani innej chemii nie przepisuje ale analizy wlosow (big_grin) tez nie wykonuja.
                          A swoja droga: to juz pasozyty wychodza z mody?

                          >
                          > Miłego dnia,

                          A dziekuje i wzajemnie.
                          • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 12:54
                            nietrafione... nie jestem fanką pasożytów
                            • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 13:09
                              mama-anusi napisała:

                              > nietrafione... nie jestem fanką pasożytów

                              Nie ma znaczenia, to bylo ogolnie, w koncu jesli nie alergie, to pasozyty, albo grzyby czy badanie wlosa. Tak czy inaczej to nie moga byc wirusy trzeba szukac jakiegos bardziej niekonwencjonalnego wytlumaczenia, najlepiej jaknnajbardziej niekonwencjonalnymi metodami i najlepiej i niekonwencjonalnych specjalistow jak najbardziej normalnych i niegroznych infekcji. Jesli sie nie jest fanem antybiotykow i syropkow to trzeba byc fanem czegos innegowink
                              • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 13:41
                                Dżisas Carmitunia!
                                młoda ma wirusa... typowego, najnormalniejszego, nieleczonego medykamentami poza zbiciem gorączki 2 x.. normalnego....
                                złapanego gdzies, z czegoś, od kogoś...
                                Taki wirusik! Niegroźny doba tem i juz chyba po. Leczyłam syropem z cebuli i czosnku.

                                Tak ? zrozumiałaś ? to była dygrsja, wtrącenie nie w temacie wirusa młodej a narzekanie na inne matki. Tak ? Paniał ? Masz rację niegroźne wirusiki leczymy niczym, młoda wyła przy smarkaniu że ja bolą uszy, trzymała się za nie, płakała. Stąd wizyta u sąsiada.
                          • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 14:16
                            carmita- przepraszam, że wtrącam się w Twoja dyskusję z mama-anusi, ale to chyba jednak masz TY problem.
                            Co Ciebie obchodzi, ze zaprzyjaźniony sąsiad, akurat bedący profesorem medycyny, oglądnął dziecko swej sąsiadki? Zazdrosna jesteś, ze ma za sąsiada propfesora, czy że sąsiedzi są dla siebie tak mili, że robią sobie przysługi w święto/ weekend?
                            Dlaczego wg Ciebie mama-ansui MUSI iśc do zwykłego lekarza w poniedziałek, jesli jej sąsiad może osłuchać dziecko w swoim wolnym czasie i ma na to ochotę i czas, życzliwość i wykształcenie i nie wiem co jeszcze? To ich prywatna sprawa, sprawa ich "układów" sąsiedzkich!
                            • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 14:39
                              ancymon -
                              z każdym dniem lubię Cię mocniej, gadasz do rzeczy! nawet jesli czasami mam inne zdanie!
                              • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 15:04
                                ancymon -
                                > z każdym dniem lubię Cię mocniej, gadasz do rzeczy! nawet jesli czasami mam inn
                                > e zdanie!

                                Bo ja super babka jestem big_grin, tylko mam niektóre kontrowersyjne poglądy. Ale jak wyglądał by świat jakby wszyscy myśleli tak samo ? smile
                                Apropos dyskusji - irytują mnie osoby, które wyciągają z wypowiedzi pojedycze słowa i wplatają w inny kontekst. Nie wiem co i komu chcą udowodnic, ale mi wychodzą na osoby, która nie umieją czytać ze zrozumieniem.
                                • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 15:11
                                  smile)))) naprawdę super babka jesteś, szkoda że takich tu mało smile

                                  a kobieta z którą prowadzę dialog ?..no cóż, może ma parcie na szkło ? pisz byle co - aby Cię czytali smile tak też bywa. Takich też trzeba akceptować.
                                  • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 15:44
                                    mama-anusi napisała:

                                    Takich też trzeba akceptować.

                                    Wcale nie trzebawink


                            • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 14:40
                              ancymon123, ale ja ma gleboko u do kogo po porade chodzi mama-anusi, przczytaj sobie jednak jej post i zwroc uwage jkim tonem go napisala i co u licha ma swpolnego poziom magnezu z rajstopami pod spodniami oraz ta otoczka tejmniczosci i mistycznego wtajemniczenia jaka probowala roztoczyc. W koncu wyszlo na to, ze zbadala sobie wlos i przy okazji nazwala innych glupimi i glupimi matkami. No jesli to takie zwyczajowo przyjete zachowanie to ja wysiadam. Dodam tylko jeszcze, ze nawet gdyby profesor medycyny byl moim przyjacielem-sasiadem to nie zawracalabym mu glowy banalna wirusowa infekcja, ale to ja smile
                              • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 14:52
                                carmita, potrafisz czytać ze zrozumieniem ? przeczytaj raz jeszcze.
                                To Ty i kilka innych matek szyderczym tonem wyśmiewacie inne matki za to że włożyły rajteczki.
                                Założycielka wątku pytała jak ubieracie, odpowiedz jest prosta z czy bez.
                                Po co kpiny? kąśliwe uwagi? co wam do tego co kto zakłada? Po co emocje?
                                Czy jesli ktoś w taką pogodę jak wczoraj założył to znaczy że z założenia kładzie dziecko spać w 26 stopniach i w polarkowym pajacyku z rękawiczkami ?. Wy macie obsesję i tyle. Napisałam co powiedział profesor... rozwaga, nie ma jednej recepty na ubranie dziecka, trzeba dostosować do warnków, to tego jak dana osoba odczuwa temperaturę.Krytykował postępowanie schematowe -zero myślenia. Skupianie uwagi na ,,niezakładaniu" rajtek, zamiast na czymś istotnym. Poziom magnezu do tylko przykład. Rozumiesz przykład!!!!!!!
                                Widziałam wczoraj w swojej miejscowości sporo dzieci - wszystkie były ubrane stosownie do pogody, nie zaglądałam pod spodnie, ale wszystkie miały czapy bo wiało niemiłosiernie brrrr....Czepiasz sie robaków, magnezu, włosa, ale jak ktoś czepnie się tego co Ty robisz i piszesz wypowiadasz wojnę !!!
                                • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 15:22
                                  mama-anusi napisała:

                                  > Po co kpiny? kąśliwe uwagi? co wam do tego co kto zakłada? Po co emocje?


                                  To ja pytam po co?
                                  Jak napisalas w swoim poscie powyzej bylas w niedziele u lekarza z dzieckiem, dla scislosci i profesora pediatrii, ktory jest twoim sasiadem a nie chalturzy w niedziele i pan doktor wysmial takie matki jak my (?). forum.gazeta.pl/forum/w,566,129623235,129632124,Re_Rajtki_pod_spodnie_.html

                                  Wiec pytam kogo i za co wysmial? I najwazniejsze pytanie dlaczego? W koncu to ty poszlas do lekarza z problemm swojego dziecka wiec czemu on wysmiewal inne matki? Takie luzne obrabianie doopy czy tylko zmyslilas? Dajesz innym rady aby zaczeli od krytyki samych siebie a ty razem z profesorkiem wysmiewasz inne matki i jeszcze sie tym chwalisz? Skoro juz (nie)bolilas za porade w niedziele to czemu nie skupiasz sie na wlasnym dziecku tylko na temacie ubierania przez inne matki?

                                  Poziom magnezu do tylko przykład. Rozumiesz przykład!!!!!!!

                                  Ale przyklad na co? Na co?


                                  Swoja droga to polskie dzieci (nie dorosli) sa zazwyczaj ubrane za cieplo i to widac. Tak samo ubiera sie je we wrzesniu/pazdzierniku przy temp. plusowych jak i przy minusowych, a normalna tendencja jest im cieplej tym lepiej. Niewazne, ze 10 st. i lekki wiatr ale chelmofon i rajstopy byc musi i kilka warstw tez, widuje to dosc czesto nawet za granica. I naprawde rzadko ktore ubrane jest stosownie do temp. otoczeni. Dotyczy to takze matek z innych wschodnioeuropejskich krajow np. Litwy, Lotwy itp. Cos w tym jestwink
                                  • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 15:27
                                    konczę rozmowę z Tobą, jesteś żałosna.
                                    • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 15:49
                                      mama-anusi napisała:

                                      > konczę rozmowę z Tobą, jesteś żałosna.


                                      tiaaa, brak rzeczowych argumentow czy piszesz, zeby czytali?

                                      Nieco off topic: jak to sie tu i owdzie rozne rzeczy zdewaluowaly i profesorowie medycyny pospolstwo za sasiadow maja wink
                                      • 1maja1 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 16:30
                                        carmita80 napisała:

                                        > mama-anusi napisała:
                                        >
                                        > > konczę rozmowę z Tobą, jesteś żałosna.
                                        >
                                        >
                                        > tiaaa, brak rzeczowych argumentow czy piszesz, zeby czytali?
                                        >
                                        > Nieco off topic: jak to sie tu i owdzie rozne rzeczy zdewaluowaly i profesorowi
                                        > e medycyny pospolstwo za sasiadow maja wink

                                        dziewczyny, ciekawa jestem czy w realu tez byscie sobie tak w oczy chamsko odpowiadalywink na ring z wami, ciekawie by bylo, hehehe.
                                        • aneczkaimarysia Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 18:25
                                          nie
                                  • 1maja1 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 16:28
                                    carmita80 napisała:

                                    Swoja droga to polskie dzieci (nie dorosli) sa zazwyczaj ubrane za cieplo i to widac. Tak samo ubiera sie je we wrzesniu/pazdzierniku przy temp. plusowych jak i przy minusowych, a normalna tendencja jest im cieplej tym lepiej. Niewazne, ze 10 st. i lekki wiatr ale chelmofon i rajstopy byc musi i kilka warstw tez, widuje to dosc czesto nawet za granica. I naprawde rzadko ktore ubrane jest stosownie do temp. otoczeni. Dotyczy to takze matek z innych wschodnioeuropejskich krajow np. Litwy, Lotwy itp. Cos w tym jest
                                    • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 16:49
                                      1maja1 napisała:

                                      > a o niemieckich dzieciach ubranych w rajty przy plusowych temp nie slyszalas? w
                                      > marcu jak poslalam syna do przedszkola to babki oczy w slup, czemu ja mu nie z
                                      > alozylam rajtuz?? pogoda byla ok 5 stopni. Rajtuzy dla chlopakow sa tu dostep
                                      > ne w jakimkolwiek rozmiarze, w Anglii gdy sie spytalam o rajtuzy dla syna zdziw
                                      > ienie pani sklepowej nie mialo granicbig_grin Poza tym tu w Niemczech moda, ze niemow
                                      > laki w wozkach glebokich sa przykryte puchatymi pierzynkami, spod ktorej dzieck
                                      > a ani widu ani slychu, hehehe.

                                      smile Widocznie im dalej na wschod (Europy) tym bardziej kutaja dzieci. W UK faktycznie nie ma rajstop dla chlopcow za to mozna kupic kalesony, a niemowleta to z golymi glowami i raczej lekko ubrane nawet zima sa normalnym widokiem, ale odporne ludziska i dzieciaki na zimno sa i frekwencja w przedszkolach i szkolach wysoka. W szkole moich dzieci do niedawna byl caloroczny nakaz noszenia krotkich spodni przez chlopcow i spodnic przez dziwczynki i calkiem normalnym widokiem sa gole nogi nawet przy minusowych temp. Oczywistym tez jest, ze po basenie nie suszy sie wlosow suszarka, dzieciaki wsiadaja do autobusu i jada do szkoly, wychodza na dwor codziennie a wlosy wysychaja same.smile
                                      >
                                      > https://www.suwaczki.com/tickers/zrz64z177icw
> bfhr.png
                                      >
                                      >
                                      • 1maja1 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 17:10
                                        carmita80 napisała:



                                        > smile Widocznie im dalej na wschod (Europy) tym bardziej kutaja dzieci. W UK fakty
                                        > cznie nie ma rajstop dla chlopcow za to mozna kupic kalesony, a niemowleta to z
                                        > golymi glowami i raczej lekko ubrane nawet zima sa normalnym widokiem, ale odp
                                        > orne ludziska i dzieciaki na zimno sa i frekwencja w przedszkolach i szkolach w
                                        > ysoka. W szkole moich dzieci do niedawna byl caloroczny nakaz noszenia krotkic
                                        > h spodni przez chlopcow i spodnic przez dziwczynki i calkiem normalnym widokiem
                                        > sa gole nogi nawet przy minusowych temp. Oczywistym tez jest, ze po basenie ni
                                        > e suszy sie wlosow suszarka, dzieciaki wsiadaja do autobusu i jada do szkoly, w
                                        > ychodza na dwor codziennie a wlosy wysychaja same.smile
                                        > >
                                        > > https://www.suwaczki.com/tickers/zrz64z
> 177icw
> > bfhr.png
                                        > >
                                        > >

                                        szczerze mowiac nie rozumiem takiego nakazu, mieszkalam w Anglii pare lat i w zimie naprawde potrafi byc zimno, coraz czesciej pada snieg, wiec poslanie dziecka w podkolanowkach i spodenkach jak dla mnie odpada. Co do niemowlakow to juz te lyse lepetynki mnie tak nie dziwia, jak gole stopki, sine z zimna, ale co tam, Angielkom szkoda na skarpety dla dziecka, wola wydac na hamburgerawink
                                        Ps. wlosy w NIemczech po basenie sa suszone skrupulatnie przez doroslych jak i przez dzieci, przynajmniej tu gdzie chodze, ja akurat ani synowi, ani mlodszej corce nie suszylam, nie mialam czasu, i rzeczywiscie maja sie dobrzesmile
                                        • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 17:25
                                          1maja1 napisała:

                                          Co do niemowlakow to juz te lyse lepetynki mnie tak nie dziwia, jak gole stopki, sine z zimna, ale co ta m, Angielkom szkoda na skarpety dla dziecka, wola wydac na hamburgerawink

                                          Nie pokusze sie ocene czy latwiej wydac na skarpetki czy na hamburgera widac wiesz lepiej, w kazdym razie nie widuje niemowlat z sinymi nozkami a mieszkam tu juz dlugo, ale wiem ze na polskich forach jest to dosc czesto opisywany obrazek przez polskie mamy - dosc przejaskrawiony IMO.

                                          > Ps. wlosy w NIemczech po basenie sa suszone skrupulatnie przez doroslych jak i
                                          > przez dzieci, przynajmniej tu gdzie chodze, ja akurat ani synowi, ani mlodszej
                                          > corce nie suszylam, nie mialam czasu, i rzeczywiscie maja sie dobrzesmile

                                          To dobrze. Suszenie albo jego brak nie ma znaczenia.
                                          • q_fla Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 17:36
                                            Carmita, bedąc w UK widziałam jadące w wózku ok roczne dziecko, które miało na sobie tylko koszulkę z krótkim rękawem i pampersa. Temperatura oscylowała ok. 10*C, wiał dość silny wiatr, dzieciak siny nie był, buzia mu sie smiała od ucha do ucha.
                                            Moja wczoraj idąc do przedszkola zdjęła cienką jesienną kurtkę i szła w krótkim rękawie, bo stwierdziła, że jej za gorąco. wink
                                            • 1maja1 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 17:59
                                              q_fla napisała:

                                              > Carmita, bedąc w UK widziałam jadące w wózku ok roczne dziecko, które miało na
                                              > sobie tylko koszulkę z krótkim rękawem i pampersa. Temperatura oscylowała ok. 1
                                              > 0*C, wiał dość silny wiatr, dzieciak siny nie był, buzia mu sie smiała od ucha
                                              > do ucha.
                                              > Moja wczoraj idąc do przedszkola zdjęła cienką jesienną kurtkę i szła w krótkim
                                              > rękawie, bo stwierdziła, że jej za gorąco. wink

                                              przypuszczenie moje jest takie, ze rodzice=council, nikt przy zdrowych zmyslach nie ubierze dzieciaka w pampersie i koszulce na spacer przy temp 10*C + silny wiatr. q_la powiedz szczerze, ubralabys swoje roczne dziecko w taka pogode?
                                              • q_fla Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 18:42
                                                q_la powiedz szczerze, ubralabys swoje roczne dziecko w taka pogode?
                                                >

                                                W PL nigdy, bo bym miała pewnie kuratora rodzinnego na glowie...wink

                                                Ale mnie to ogólnie nie dziwi, bo jestem zwolenniczką zimnego chowu, moja córka w mieszkaniu, w którym mam zazwyczaj 17 - 18 stopni biega w samych majtkach, wcześniej tylko w pampersie, po każdej ciepłej kapieli uwielbia mieć lodowaty kilkuminutowy prysznic, czapek przejściówek w ogóle nie posiada. Takie zalecenia mam pediatry, polskiego pediatry. Ogólnie choruje bardzo rzadko, także u nas hartowanie to jeden z czynników chroniacych przed infekcjami.
                                                • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 11:34
                                                  Mnie nie dziwi, że dziecko w zimny dzień w krótkim rekawków sie smieje. Prawodpodobnie, jak mój małody, ma zaburzenia SI i nie czuje tak jak my. Wg mnie rodzice nie mają się z czego cieszyć. Ja siebie ani dziecka nie rozebrałabym "do rosołu" w 5 czy 10 stopni. Trzeba miec nie pokolei w głowie. A juz wogóle trzeba być psycholem, żeby sie cieszyc, że dziecko w wietrzny dzień przy 10 st nie odczuwa zimna.
                                                  • q_fla Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 11:53
                                                    Spuszczam zasłonę miłosierdzia na twój żałosny post...
                                                  • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 11:57
                                                    Lepiej spuść zasłonę milczenia na siebie, będzie z pożytkiem dla wszystkich.
                                                  • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 12:01
                                                    ancymon123 to ja teraz wiem czemu swoje dziecko ubierasz cieplo a raczej wg siebie bo ono ma zaburzenia, przykre. Dzieci bez zaburzen potrafia mowic i sygnalizowac gdy im zbyt cieplo albo zbyt zimno (oraz inne potrzeby) ale ciebie to nie dotyczy, bo ty masz dziecko, ktore ma z tym problem. Tyle, ze wiekszosc dzieci na swiecie nie ma zaburzen SI ani innych i przy plus 10 nie jest im zimno bez rajstop pod spodniami.
                                                  • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 12:04
                                                    Ty dziewczyno nie uważasz że poszłaś za daleko ?


                                                    carmita80 napisała:

                                                    > ancymon123 to ja teraz wiem czemu swoje dziecko ubierasz cieplo a raczej wg si
                                                    > ebie bo ono ma zaburzenia, przykre. Dzieci bez zaburzen potrafia mowic i sygnal
                                                    > izowac gdy im zbyt cieplo albo zbyt zimno (oraz inne potrzeby) ale ciebie to ni
                                                    > e dotyczy, bo ty masz dziecko, ktore ma z tym problem. Tyle, ze wiekszosc dziec
                                                    > i na swiecie nie ma zaburzen SI ani innych i przy plus 10 nie jest im zimno bez
                                                    > rajstop pod spodniami.
                                                  • q_fla Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 12:21
                                                    Nazywanie innych, którzy czują, robią inaczej psycholami jest ci bliższe prawda? tongue_out
                                                  • mama-anusi Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 12:30
                                                    jeśli chcesz być tak nazywaną, proszę - psycholu.
                                                  • q_fla Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 14:11
                                                    Jednak zgadłam - tylko na to cię stać.
                                                    Następna nieszczęśliwa i/lub zakompleksiona z niskim poczuciem własnej wartości.
                                                  • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 15:56
                                                    Tak- uważanie, że małe dziecko czuje się bosko w krótkim rękawku w 10 stopni na dworze to jest "psycholizm" i kompletny debilizm.
                                                  • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 15:54
                                                    Napisz mi, gdzie ja napisałam, że założyłam swojemu dziecku rajstopy. No gdzie?
                                                    A od problemów mojego syna się odfasolkuj.
                                          • 1maja1 Re: Rajtki pod spodnie:) 11.10.11, 17:43
                                            carmita80 napisała:
                                            >
                                            > Nie pokusze sie ocene czy latwiej wydac na skarpetki czy na hamburgera widac wi
                                            > esz lepiej, w kazdym razie nie widuje niemowlat z sinymi nozkami a mieszkam tu
                                            > juz dlugo, ale wiem ze na polskich forach jest to dosc czesto opisywany obrazek
                                            > przez polskie mamy - dosc przejaskrawiony IMO.
                                            >
                                            ten fenomen niezakladania skarpetek noworodkom/niemowlakom dotyczy chyba tylko UK, niech ktos mi wytlumaczy, dlaczego tak robia? ja nie mowie o okresie letnim, ale w dni kiedy nawet psa na dwor szkoda wypuscic, jak sie widzi niemowle bez skarpetek, to sie po prostu ma ochote podejsc i zalozyc temu dziecku skarpetki. Co dla mnie oznacza okreslenie sine stopki? taka marmurkowa skorka, widoczne naczynia krwionosne, mi sie tez tak robi, gdy jest mi zimno.


                                            https://www.suwaczki.com/tickers/zem3rl68x4hm0elb.png
                                            • carmita80 Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 12:11
                                              1maja1 napisała:

                                              > ten fenomen niezakladania skarpetek noworodkom/niemowlakom dotyczy chyba tylko
                                              > UK, niech ktos mi wytlumaczy, dlaczego tak robia?

                                              Ancymon juz wyjasnila: to zaburzenia SIbig_grin

                                              A tak powaznie, to nie wiem gdzie ty mieszkalas, ze widywalas niemowleta bez skarpet caly rok, bo ja widuje codziennie, dzis takze przy odprowadzaniu dzieci do szkoly, a temp. byla plus 9 bezwietrznie, mzawka, odczuwalna jakies 15st. i wszystkie niemowleta spotkane byly w wozkach, nakrytych folia przeciwdeszczowa i byly ubrane i to kompletnie tzn. mialy spodnie, bluzy (czapek nie mialy fakt, ale nie dziwie sie) i skarpetki (tak, specjalnie zwrocilam uwage) i nawet buty z rodzaju pre-walk niektore mialy. Spotkalam tez matke Polke z dzieckiem lat 4 i pol odprowadzanym do szkoly, mial zimowa kurtke, czapke (nosi juz od poczatku wrzesnia) i rekawiczki i welniany szal wokol szyi na kurtce zawiazany z tylu ( w Niemczech tez tak wiaza?) Rajstop nie widzialam ale latwo zgadnac. dzieciak zdrowy, po zadnej chorobie nie jest bo chodzil ostatnie 2 tyg. do szkoly o dziwo, bo matka pierwsze dziecko w angielskiej szkole ma i niedoswiadczona jeszcze i jak mu z noska pocieklo albo zakaszlnal to go w domu zostawiala, wyjasniono jej, ze moze miec wrotce kuratora z powodu frekwencji.
                                              • ancymon123 Re: Rajtki pod spodnie:) 12.10.11, 15:59
                                                Carmita, napisałam, że dziecko śmiejące się w czasie gdy na dworze jest 10 st, wieje wiatr a ono jest w samej koszulce z krótkim rekawem i pampersie może wskazywać na zabużenia i nie ma sie z czego cieszyć. I tyle.
                                                Nie napisałam nigdzie, że wszyscy ludzie na świecie jesli noszą sie lekko mają zabużenia SI. Ty oczywiście jak zwykle wyciągasz słowa z kontekstu i wstawiasz jak Ci wygodnie. Przykre.
                                                A tak wogóle to chyba najlepiej zapytac sie tzw. morsów jak nalezy sie ubierac, ile czasu można byc na golasa w róznych temperaturach itp. W końcu oni mają o ekstremach jakieś pojęcie.
    • wilhelminaslimak Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 14:13
      U nas dziś też ok. 8C i też dumałam co tu młodemu założyć. W końcu założyłam rajtki + spodnie dresowe cieńsze a na górę kurtkę + polar, a pod tym miał sweterek + body. Ja miałam o jedną warstwę mniej. I wróciliśmy do domu po godzinie, bo ja już nie dałam rady z zimna. Dobrze że gdzieś w odmętach torby znalazłam czapkę dla mnie i miałam kaptur, bo bym uciekła po 10 minutach. Załowałam że nie wzięłam wysokich butów albo grubych skarpet, bo mi kostki przemarzły na amen.
      Temperatura, temperaturze nie równa. U nas wieje solidny, bardzo zimny wiatr, do tego duża wilgoć. Do tego zależy co się robi, mój syn sobie dziś akurat upatrzył koparkę staliśmy i się na nią gapiliśmy przez 40 minut. Można wymarznąć!
      • ma_niusia Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 14:17
        Młody dostał rajstopy pod spodnie. Sama też założyłam bo nie lubię jak mi wieje pod nogawkę! rajstopy z tych cieńszych bawełnianych i normalne spodnie dresowe nie jakieś polary czy coś. Nie uważam tego za przegrzewanie tylko za wygodę. To i tak nic, bo wczoraj w Konstancińskiej Tężni byliśmy i widziałam rodzinkę z trójką dzieci: wszystkie w wełnianych kominiarkach, szalikach i wełnianych rękawiczkach.... Ręce mi opadły sad
    • matka_karmiaca Re: Rajtki pod spodnie:) 10.10.11, 15:09
      Nienawidzę takiej temperatury, bo sama nie wiem, jak się ubrać, a co dopiero małą.

      Ostatecznie miała dziś body z długim, bluzę polarkową i ocieplaną kamizelkę (z opcję zdjęcia, jakby biegała i miała się zgrzać), dżinsy (nieocieplane) i rajstopki (z tych niezbyt grubych). Oraz czapeczkę taką jesienną, podwójna warstwa bawełny.

      Ja miałam dżinsy bez rajstop, bluzkę z krótkim, sweter (raczej cieplejszy) i polar, trochę momentami było mi zimno, a łapy to już mi zmarzły totalnie.

      U nas tak wilgotno i lekko wieje zimnem.
    • ilovetwins Tak! Mialam i ja, i dzieci. 10.10.11, 15:35
      Jeszcze kilka dni temu temp. u nas - to bylo jakies 25 st.
      Dzisiaj przed poludniem nie bylo nawet 10. Wialo i lekka mzawka do tego.
      Tym bardziej odczuwa sie zmiane temperatury i musi minac kilka dni, zanim sie przyzwyczaimy.
      Skoro mnie jest "zimno jak cholera", to dlaczego dzieciom ma byc niby cieplej?
      Moje maja 14 mcy, ale na 2h spacerze siedza w wozku.
      Mialy dzisiaj sztruksy ogrodniczki na podszewce i pod spodem rajstopy. Ciepla kurtka, pod nią body z dlugim rekawem i cienki sweterek. Chusteczki pod szyją. Czapki jesienne. Rekawiczki. I - o zgrozo! - nozki mialy okryte kocykami!!!
      Ja bylam ubrana podobnie - tyle, ze zamiast body, mialam zwykla koszulke.
      I momentami marzylam, zeby ktos okryl mnie kocykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka