pytanie o odbior dziecka

12.11.11, 01:54
mamy .....jak wyglada w przedszkolach waszych dzieci odbieranie dziecka? wchodzicie do sali gdzie dziecko(i) przebywa(ja)? czy czekacie na nie w szatni, korytarzu?
Jezeli je odbieracie to macie mozliwosc zobaczenia co wasze dziecko w tym czasie np robi?
I jeszcze jedno kazdego dnia pani informuje was czy dziecko bylo dzis ok ? czy musicie sie same o to dopominac?
dzieki za odpsmile
    • paliwodaj Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 05:19
      mowcie co chcecie , ale u mojej corki w przedszkolu chyba maja najlepsze rozwiazanie wink
      Dzieci wraz z nauczycielka i asystentkami czekaja przy bocznym wysciu, odbieracy dzieci z przeszkola ustawiaja sie w lini samochodami za robiem budynku ( mamy objazd dookola budynku) i o umowionej godzinie po kolei podjezdzamy , panie podchodza z dzieckiem , otwieraja drzwi i dziecko wsiada do fotelika, rodzic musi je tylko zapiac.
      Nie ma wystawiania pod dzwiami sali w ktorej sa dzieci, machania przez szybe do swojego dziecka, co rozprasza cala grupe, nie ma placzu bo dziecko X juz idzie a mojej mamy nie ma.
      Normalnie super sprawa dla wszystkich
      Podczas wsiadania do samochodu, czasami zamienie zdanie , czy chociazby uslysze ze corka miala dobry dzien, wiecej mi nie trzeba. Co jakis czas dostaje kartke z opisem jej funkcjonowania w przedszkolu. Widze ze wychodzi zadowolona, przynosi kilka prac artystycznych, chce tam wracac, opowiada o swoich kolegach i kolezankach i wszystko ogolnie gra.
      • blueberry_beauty Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 08:27
        ojej, jak w mcdonald's ,a jak rano oddajecie dzieci to tez wysadzacie z samochodu pod drzwi i pani je odbiera? jeśli to nie żart to koszmar.

        U nas przychodzimy do sali po dziecko, jeśli nas nie zauważy możemy chwilkę popatrzeć. Pani czasem sama coś powie o dziecku, czasem dopytam jeśli mnie ciekawi np czy zjadła obiad. Jeśli jednak widze że jest zajęta dziećmi, bo jest np jakaś trudna syt z jakimś dzieckiem to nie zawracam głowy, tylko idę jeśli moje pytanie może zaczekać.
        • najma78 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 08:43
          Kiedy dzieci byly w przedszkolu czyli od 10 m-ca zycia byly odbierane z sali, dostawalismy codziennie info pisemne albo ustne o tym jak spedzalo dzien. Osoby upowaznione do odbioru dzieci otwieraly drzwi za pomoca czytnika linii papilarnych, wieszaki na kurtki byly obok drzwi sali. Przy odprowadzaniu ta sama sytuacja. W przedszkolu przy szkole (od 3 lat) tez z sali z tym, ze tu drzwi otwierane sa o okreslonej godzinie i rodzice wchodza po kolei do sali a dzieci juz przygotowane do wyjscia wychodza do rodzica po uslyszeniu swojego imienia (siadza na dywanie), podobnie jest w mlodszych klasach szkolnych. Jest mozliwosc zapytania o dziecko lub nauczycielka/asystentka sama informuje w razie potrzeby, nie jest to juz rutyna w koncu dzieci 3+ sa w tanie opowiedziec swoj dzien.
      • igajos Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 08:59
        To tylko zmotoryzowani rodzice mogą odbierać dzieci? I wszyscy o jednej porze?

        U syna w przedszkolu szłam do sali, choć częściej odbierałam go z przedszkolnego podwórka. Zawsze była chwila na rozmowę z panią.
        U córki dzwoni się domofonem i pani przyprowadza dziecko do szatni. Jak mam pytanie do pani i wiem, że to chwilę potrwa, to idę do sali. Pani ma zawsze czas na rozmowę, lub choćby krótką informację.
        Gdy odbierałam syna z grupy zbiorczej, to jest najwyżej jakaś ważna informacja przekazana od nauczycielki. Albo prośba o kontakt z nauczycielką następnego dnia.
        • listopadowka2008bis Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 09:15
          Kameralne przedszkole prywatne(19 dzieciakow). Wielkie przeszklenia, ktore sa zaklejone naklejkami takimi jak w tramwajach wink Od wewnatrz widac wszystko,od zewnatrz nic. Choc naturalnie jak jest ciemno, to dzieciaki sa jak na widelcu wink Wowczas mozna sie napatrzec co dziecko robi.U nas sie normalnie po dziecko idzie i dzieciaki sa do tego przyzwyczajane od pierwszego dnia, ze rodzice przychodza po inne dzieci...zwykle sa tak zajete zabawa, ze nie ma dramatow. Panie same z siebie informuja, czy dziecko spalo, o zjedzeniu posilkow, co mniej wiecej robilo, czy byly jakies problemy etc. Bardzo wygadane babki.
      • pamplemousse1 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 11:14
        paliwodaj, jak w mc drive smile
        wolę osobiste pożegnania i odbiór jednak, nie zauważyłam, żeby inne dzieci płakały jak odbieram swoich synów smile
      • mikams75 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 12:10
        jakos mi sie to malo realne wydaje to ustawianie samochodami w rzedzie.
        Trudno co do minuty wyliczyc kiedy sie przyjedzie. A jak sie przyjdzie na piechote?
        A jak sie spoznie 15 min. to dzieciak bedzie stal zima na mrozie?

        U nas zaklada sie takie muzealne kapcie i wchodzi do sali do dzieci. Dzieci sa przezwyczajone, ze rodzice sie kreca i nawet nie reaguja na to. Nie raz wejde a moje dziecko nawet mnie nie zauwazy. Jak ja zawolam, to podbiegnie, da calusa i wraca do zabawy. Rozmawiam chwile z opiekunkami, dostaje krotki raport z dnia.
        Jak jest ladnie, to dzieci sa przewaznie w ogrodku podczas odbierania.
        Od niedawna sa znowu w srodku, bo sie wczesniej sciemnia.

    • bezak25 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 10:19
      lexie007 napisała:

      > mamy .....jak wyglada w przedszkolach waszych dzieci odbieranie dziecka? wchodz
      > icie do sali gdzie dziecko(i) przebywa(ja)? czy czekacie na nie w szatni, koryt
      > arzu?

      Nie, nie wchodzę do sali, przez domofon zgłaszam, że przyszłam po dziecko. Czekam na nie albo w szatni albo na korytarzu (zależy czy młody sprawnie się ubiera czy przedłuża - jestem zazwyczaj z młodszym dzieckiem, więc jeśli mi się spieszy to pomagam w szatni się ubrać, zabrać brudne rzeczy itd.

      Natomiast, jeżeli
      > Jezeli je odbieracie to macie mozliwosc zobaczenia co wasze dziecko w tym czas
      > ie np robi?

      Jeśli chcę porozmawiać z panią to wchodzę do sali, nie ma z tym problemu. I tylko wtedy widzę co robi mój syn. W innym wypadku czekam na korytarzu na niego.

      > I jeszcze jedno kazdego dnia pani informuje was czy dziecko bylo dzis ok ? czy
      > musicie sie same o to dopominac?
      > dzieki za odpsmile

      j/w. Gdyby pani miała relacjonować jak się ma każde dziecko to chyba by do wieczora musiała siedzieć w przedszkolu. Jeśli rodzica interesuje co i jak, ma jakąś sparwę do pani to wchodzi do sali po prostu i tam z nią rozmawia, ale nie jest to codziennie.
      Jeśli pani ma sprawę do rodzica to w momencie jak ten dzwoni domofonem prosi go o wejście na salę.
    • leneczkaz Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 10:34
      > mamy .....jak wyglada w przedszkolach waszych dzieci odbieranie dziecka?

      Wchodzę do p-kola, dzwonię domofonem do grupy syna i pani go sprowadza (sale są na piętrze, szatnia i stołówka na dole). Lub odbieram prosto ze stołówki i wtedy rozpraszam dzieci, bo jak 1 tylo mnie ozbaczy to okrzyk 'przyszła mama maksa!' wink

      > Jezeli je odbieracie to macie mozliwosc zobaczenia co wasze dziecko w tym czas
      > ie np robi?

      Na stołówce tak, na górę się nie ładuję.


      > I jeszcze jedno kazdego dnia pani informuje was czy dziecko bylo dzis ok ? czy
      > musicie sie same o to dopominac?

      Czasami same mówią, jak wybitnie coś super, albo dramat.. Czasami spytam. A czasami mam gdzieś bo już się zagadam z synem..
    • karolina17w Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 10:53
      Jeśli odbieram (bo częściej odbiera moja mama, ale robi tak samo jak ja) idę pod salę*. Jeśli dziecko je, bawi się - czekam aż skończy. Idę do szatni, ubieram buty kurtkę i do domu.

      Jego wychowawczyni sama opowiada co dziś syn robił, czy i ile zjadł. Ja ew. się dopytuję, jeśli mam potrzebę.

      * pod salę ponieważ u nas nie można wchodzić, gdyż wykładzina się brudzi, a czyszczenie jej i suszenie trwa kilka dni.
      • pamplemousse1 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 11:16
        u nas są ochraniacze na dole w szatni
    • betty842 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 11:01
      U nas jest tak,ze czasem jakieś dziecko woła mojego synka jak mnie zauważy,czasem synek sam widzi że przyszłam a czasem jak jest zajety zabawą to wchodzę do sali i go wołam.Drzwi są z szybą wiec mogę podpatrzeć co synek robi. Nie zdarzyło mi się,żeby pani cokolwiek mówiła mi o dziecku....Wydaje mi sie,że gdyby były z nim jakieś problemy to napewno by mi powiedziała.Moja kuzynka codziennie wypytuje panią o swojego syna bo on łobuz jest i ciekawi ją czy w przedszkolu też jest taki niedobry.
    • budzik11 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 12:15
      Czekamy w hallu, w którym stoi pani woźna i na widok rodzica przyprowadza mu dziecko z sali. Nie zaglądam przez szybkę, nie macham, nie wypytuję o to, co dziecko robiło, nie interesuje mnie, czy jadło, czy robiło kupę i czy spało - a to, co dla dziecka jest ważne czy interesujące - samo mi mówi jeśli chce. Z wychowawczynią rozmawiam średnio raz w miesiącu przy okazji zebrania.
      • paliwodaj Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 13:27
        car line sa bardzo popularne w USA, malo kto mieszka tak blisko ze moze dotrzec do przedszkola pieszo, wiec wszystkim odpowiada.
        Rano tez tak przywozimy dzieci do przedszkola. Dzieci nie marzna, bo w razie potrzeby jest przeszkolony wiatrolap. Kazdy odbiera swoje dziecko na czas, sama sie sobie dziwie ze 2 lata dalam rade byc pod przedszkolem dokladnie w czasie gdy odbieramy dzieci.
        Regulamion zaklada jakies obciazenia finanfowe w razie gdy rodzic sie spozni po dziecko , nie wiem od ile minut i nie wiem czy kiedykolwiek ktos placil.
        Car line zaczyna sie kilka tygodni po rozpoczeciu przedszkola, zeby nauczycielki poznaly rodzicow czy opiekunow, Nikt poza osoby na wczesniej wypelnionej liscie nie moze odebrac dziecka. Oczywscie uparci moga ciagle wchodzic do srodka i zabierac dziecko z sali.
        Super rozwiazanie, szczegolnie docenialam w zimie, gdy mialam drugie , malutkie dziecko spiace z typu w foteliku, nie musialam zabierac spiocha, aby odebrac starszego.
        Nie uwazam tego za "koszmar" jak ktos blysnal powyzej, ale wiem ze dla niektorych co nowe i nieznane jest koszmarem, nawet jak nie zna szczegolow ot - prowincjonalna mentalnosc!
        • pamplemousse1 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 13:55
          o my prowincjonale dziołchy smile
          • sokhna Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 15:27
            Dokladnie!! Gdzie nam do pani z h-ameryki big_grin

            Ale moment, moment... jam tez wlasciwie nowoczesna, bom na zachodzie... no nie az na takim zachodnim jak hameryka, ale zawsze cos wink

            Ten system tez mi sie od razu z mc drivem skojarzyl... ale mc drive nawet lepszy, bo kar sie nie placi. Jak mozna placic kare za spoznienie, gdy sie odbiera dziecko z przedszkola??
            Po to mam elastyczne godziny, zeby bez stresu po nie pojechac. JAk nie zdaze o 15, to moze na 16, a jak nie to trudno przyjade pozniej i nikt problemu z tego nie robi.

            W przedszkolu wszystkie sale rozlokowane sa na jednym poziomie wiec nie ma biegania po pietrach. Przychodze po mala i ide tam gdzie sa akurat zajecia: jak pada to do sali, a jak jest ladnie to ide od razu z drugiej strony na podworko. Moge porozmawiac w kazdej chwili z pania jak cos chce czy ona chce mi cos przekazac. Nie ma placzu, ze jakies dziecko jest odbierane a inne zostaje.. .nigdy sie z tym nie spotkalam (moze tylko te hamerykanskie placza??) wink
            • najma78 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 16:13
              sokhna napisała:


              > Ten system tez mi sie od razu z mc drivem skojarzyl... ale mc drive nawet lepsz
              > y, bo kar sie nie placi. Jak mozna placic kare za spoznienie, gdy sie odbiera d
              > ziecko z przedszkola??
              > Po to mam elastyczne godziny, zeby bez stresu po nie pojechac. JAk nie zdaze o
              > 15, to moze na 16, a jak nie to trudno przyjade pozniej i nikt problemu z tego
              > nie robi.

              Ja tez z zachodu, ale, co to znaczy ''elastyczne godziny'' ? No chyba ze masz dziecko w calodobowym przedszkolu i za cala dobe placisz, to wtedy ok. moszesz sobie odebrac o ktorej chesz. Tu gdzie mieszkam w przedszkolach sa dwie sesje 8-13 i 13-18, mozna oczywscie dziecko zostawic od 8-18 czy od 9-16 czy jak kto chce, ale jesli deklaruje sie sesje dziecka np. 8-13 to nalezy dziecko odebrac o 13 a nie pozniej (analogicznie deklaracja sesji 13-18) a jesli caly dzien to trzeba je odebrac najpozniej o 18 bo jesli pozniej to placi sie kare i jest to zupelnie zrozumiale. Nie ma przeszkod w odbieraniu dzieci wczesniej, ale nie po godzinie wykupionej sesji lub zakmnieciu przedszkola. Pracuje w oddziale przedszkolnym szkoly i mamy 2 sesje, a miedzy nimi przerwe obiadowa i tez rodzice placa kary (pomimo, ze przedszkole darmowe) za spoznienia, bo to okradanie nas z przerwy obiadowej.


              • pamplemousse1 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 16:43
                A u mnie w Polsce w przedszkolu niepublicznym płacisz 200 zł opłaty stałej za pobyt dziecka od 6:30 do 18:30. Oczywiście najczęściej dzieci przebywają od 7/8 do 15/16 w zależności od tego jak pracują rodzice. Chodzi o to, że dziecko odbierasz w dowolnym momencie dnia jeżeli masz taką potrzebę. Wszystko zależy od placówki.
                • sokhna Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 22:50
                  Mialam na mysli wlasnie to, ze przedszkole jest otwarte np. do godz. 18 to tak moje dziecko musze odebrac. Nie chce nikomu jak ktos okreslil "krasc" przerwy, ani jego czasu, ale jakby sie cos zdarzylo to nikt nikogo nie obciazalby kara. Wydalo mi sie to dziwne.

                  Nie ma tez mozliwosci szykowania dzieci na przyjscie rodzicow, bo skad maja wiedziec kto kiedy przyjdzie? Z kolei jakby mieli przyjsc wszyscy o jednej godzinie to przy 15 dzieci srednio widze to pierwsze ubrane (szczegolnie zima), stojace i czekajace az 15 bedzie gotowe.
                  Oczywiscie, gdy powiem, ze na konkretna godzine mala ma byc gotowa to ja ubiora.

            • paliwodaj Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 20:17
              sokhana daruj sobie sarkazmy.
              Widocznie mozna placic kare za spoznienie , skoro sa grupy 3, 5 i 8 godzinne, a ty lubisz za darmo pracowac? Ale jak pisalam, nie wiem czy faktycznie ktos placil te kare, pewnie kazdy stara sie odbierac dzieci o wlasciwej porze
              To ze ty masz elastyczne godziny nie znaczy ze caly swiata ma tak jak sokahna.
              • najma78 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 22:08
                paliwodaj napisała:


                > To ze ty masz elastyczne godziny nie znaczy ze caly swiata ma tak jak sokahna.


                Elastyczne godziny wink Jesli placi za caly dzien np. 8-18 to oczywiste, ze nie ma znaczenia czy odbierze dziecko o 15, czy o 16 czy o ktorej chce byle wyrobila sie przed zamknieciem. Zazwyczaj przedszkola maja ograniczenia czasowe, wszystko zalezy od zasad organizacyjnych. My tez ''wydajemy'' dzieci kompletnie ubrane choc nie bezposdrednio do aut, bo nie ma takiej mozliwosci a wiekszosc rodzicow mieszka na tyle blisko, ze chodzi pieszo, ale nic w tym dziwnego nie ma ze gdzies tak jest.
            • batutka Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 22:13
              przesadzacie dziewczyny - paliwodaj wyjaśniła tylko jak to u nich wygląda zabieranie dziecka z przedszkola i nie widzę,żeby chciała błysnąć "hamerykańskością"
              dziewczyna odpowiedziała jak jest w jej przedszkolu, więc po co te złośliwości (ma pisać tak, żeby się wszystkim podobało??)
    • mama_amelii Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 14:30
      Wchodze na górę do sali(pod salę,bo jestem w butach).Pani sama mówi jak coś się zdarzyło,nie musze pytać(zresztą jak na razie nic się nie zdarzyło).Córka codziennie szczęśliwa sama opowiada co było.Jak trzeba coś przynieść lub jest jakiś wyjazd to na drzwiach wisi karteczka(czasami u każdego w szafce).
      W łazience sprawdzam stan szczoteczki i pasty do zebów,żeby wymienić jak nadejdzie porasmile

      Przedszkole jest prywatne.W państwowych z tego co pamiętam są mali dżurni na dole i wołają dzieci.
    • saguaro70 Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 17:02
      Czekam na moje dziecko na korytarzu, wiec nie mam możliwości zobaczenia co robi.
      Panie mnie nie nformują. W każdy piątek po 13ej jest dzień, w którym można do niej iść i wszystkiego się dowiedzieć.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • ciociacesia wchodze na sale 12.11.11, 18:09
      zostawiam buty w szatni i wchodze na sale
      dziecko na moje 'dzien dobry' okazuje teatralny entuzjazm
      problemu z -placzkami nie ma bo zazwyczaj odbierana jest jako ostatnia
    • w_miare_normalna Re: pytanie o odbior dziecka 12.11.11, 23:34
      Ja się wycwaniłam i nie dzwonię domofonem tylko czekam aż ktoś mił otworzy mi drzwi tongue_out
      Wchodzę i się skradam żeby właśnie zobaczyć jak to wygląda. Wchodzę sobie do sali i zawsze pytam "jak było dziś", Paniz awsze mówi, ze ok. Natomiast druga Pani sama mówi, ostatnio pochwaliła młodą, że najładniej w całej grupie je śniadania i zupki smile)
    • slonko1335 Re: pytanie o odbior dziecka 13.11.11, 00:10
      mamy .....jak wyglada w przedszkolach waszych dzieci odbieranie dziecka? wchodz
      > icie do sali gdzie dziecko(i) przebywa(ja)? czy czekacie na nie w szatni, koryt
      > arzu?
      Mogę zawołać przez domofon lub iśc do sali-jak mi się chce i jak wygodniej.

      > Jezeli je odbieracie to macie mozliwosc zobaczenia co wasze dziecko w tym czas
      > ie np robi?
      jak pofatyguję sie do sali to jak najbardziej

      I jeszcze jedno kazdego dnia pani informuje was czy dziecko bylo dzis ok ?
      nie już teraz nie , informuje jak coś ok nie było...
    • marika012 Re: pytanie o odbior dziecka 13.11.11, 09:29
      U nas jest videodomofon przy szatni. Dzwoni się po dziecko i nauczycielki wypuszczają je z sali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja