WÓZKIEM DO SKLEPU?

31.05.04, 11:43
a czy do zwykłych sklepów,takich na osiedlach,jak np. Sieć 34,Biedronka
itp.wjeżdżacie z wózkami czy raczej zostwiacie je na zewnątrz i wyciągacie
dziecko?Mam takie pytanie,bo boję sie zostawić wózek przed sklepem,a nie
wiem,czy można wjeżdzać z wózkiem.Wiecie cos może na ten temat?Pozdrawiam
    • baszaj Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 31.05.04, 11:51
      Cześć! Ja wjezdżam wszędzie, gdzie się da, tzn. nie ma schodków. Jeżeli sklepik
      jest malutki i nie ma ludzi czasem zostawiam wózek przed nim (ale to
      wyjątkowo). Ostatnio wjechałam właśnie do Biedronki. Trochę dziwnie na mnie pan
      z obsługi patrzył (tak jakbym coś miała ukraść i schować dzidzi do
      pampersiaka ..hehe), ale się tym nie przejęłam, bo zostawić wózek z dzieckiem
      po prostu strach. Zresztą, jak nie ma zakazu to znaczy że wolno smile. Pozdrawiam!
      Basia
    • mamaszyma Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 31.05.04, 12:07
      Ja też wszędzie wchodzę z wózkiem, nawet jak sa schody, to biorę wózek pod
      pache i wchodzę. A jak gdzieś mnie nie chcą wpuścuic z wózkiem, to po prostu
      tam juz nie idę.... Ja i moje dziecko w wózku to jedność.....
    • antonina_74 Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 31.05.04, 12:20
      Wjeżdżam z wózkiem i zostawiam dziecko(w tych mniejszych) przy kasie pod okiem
      zaprzyjaźnionej kasjerki. Do większych wchodzę z wózkiem i chodzę po alejkach.
      Też bym się bała zostawić wózek na zewnątrz, robię tak tylko w drogerii w moim
      bloku gdzie nie ma miejsca na nic - stawiam wózek w otwartych drzwiach a
      dziecko w nim zostaje, no ale to tak jakby była wewnątrz..
      Pozdrawiam,
      Antonina
      mama Kuby i Zosi
      • mamamarcela Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 22.06.04, 21:18
        Witam, ja zawsze wjezdzam wózkiem do sklepu, i wogule się nie przejmuję jak
        panie kasjerki i inne damy się na mnie patrzą, a one widząc moją pewność siebie
        w tym co robię nie zwracają mi uwagi smile Nie przejmujcie się drogie mamy i
        róbcie to do czego macie absolutne prawo smile
        Pozdrawiam
        Kasia & Marcel (31.08.2003)
    • brawurka Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 31.05.04, 19:17
      Zawsze wjeżdżam wóziem do sklepu/urzędu/banku/etc. Jeżeli nie mogę wjechać,
      wyjmuję Miśka z wózka i idziemy razem; jak nie mam pewności co do
      bezpieczeństwa wózka, to rezygnuję z odwiedzenia danego miejsca.

      Chciałam już ten temat poruszyć wcześniej i zaapelować - myślę, że to dobry
      moment.
      Mieszkam na warszawskim ursynowie (dokładnie natolin) i jest tu wprost
      zatrzęsienie młodych matek z dziećmi. Myślałam, że już dawno mamy za sobą czasy
      PRL-u, kiedy panie z megafonów krzyczały "Matko pamiętaj, dziecko Twój skarb".
      Niestety, niewiele się zmieniło. WIELE MATEK MA BARDZO PŁYTKĄ WYOBRAŹNIĘ i bez
      skrupułów zostawia dzieci w wózkach przed sklepami. Płaczą czasami te maluchy
      aż serce boli, a taka "matka" dalej robi zakupy lub co gorsza przymierza
      fatałaszki. Na sam widok tych maluchów zostawionych bez opieki nóż sie w
      kieszeni otwiera. Jak tak mozna!!!! W koło tylu obcych ludzi, biegające
      zwierzaki, etc, a te BEZMÓZGOWE BABY zostawiają dzieci bez opieki.

      Żeby nie było, że moja reakcja ogranicza się tylko do wykrzyczenia na forum
      dodam, że nie przyglądam się temu biernie, tylko idę do takiej kobity i zwracam
      jej uwagę, żeby nie zostawiwła brzdąca bez opieki, bo to niebezpieczne. Jak nie
      dociera, to podaje kilka przykładów. Jak dotąd nikt nie miał do mnie pretensji,
      że się wtrącam. Apeluję i proszę, jeżeli zauważycie takie niedbalstwo na ulicy,
      nie pozostawajcie bierne.

      Pozdrawiam,
      Ala i Bartek (06-01-2003)



      • ewka35 Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 26.06.04, 22:25
        w zyciu nie zostawilabym choc na sekunde dziecka samego wprzed sklepem !!!!!
        PORWA I JUZ NIGDY JEJ NIE ZOBACZE_ a porywaja w wiadomych celach - nie dla
        okupu lecz na cele sexualne TAK TAK drogie mamy BBBBRRRRRR
    • kama30 Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 01.06.04, 09:46
      Wszędzie, gdzie jest to możliwe pcham się z wózkiem.Jak nie mogę z przyczyn
      technicznych wjechać wózkiem, biorę małą na ręce i idę z nią. Nigdy nie
      zostawiam samego dziecka w wózku, umarłabym z nerwów.
    • judytak Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 01.06.04, 11:52
      z wózkiem wjeżdżałam, póki nie dało się dziecka posadzić w wózku sklepowym

      kiedy się już dało, to dziecko wyjmowałam, a wózek zostawiłam w "przedsionku"
      sklepu, tam, gdzie stoją koszyki - stoi tam też pan z ochrony...

      przed małymi sklepami, gdzie się wchodzi tylko na minutę, zostawiłam wózek -
      albo bez dziecka, albo z dzieckiem i ze starszym rodzeństwem

      pozdrawiam
      Judyta
    • szymanska Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 01.06.04, 12:10
      Może troche nie na temat, ale też proszę zwróćcie na to uwagę. Dziecko w wózku
      jest zawsze troche z przodu, widziałam już szczęśliwe, rezolutne mamusie jak
      wychodziły z wózkiem na pasy nie rozglądając się czy coś nie jedzie. Wiem że
      dla każdej mamy jej dziecko jest najważniejsze ale świat wokół też istnieje i
      może zdarzyć się że ktoś nie wyhamuje. Sama miałam kiedyś ochotę iść nakopać do
      tyłka jednej jak przebiegała z dzieckiem w wózku kilkanaście metrów od
      przejścia ze światłami !!!!!!!
    • kasia.tycz Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 01.06.04, 15:10
      Nie wyobrazam sobie zostawic dziecko przed sklepem nawet na minute. Albo
      wjezadzam wozkiem, albo biore na rece, ale najczesciej podjezdzam samochodem,
      wyciagam nosidelko/fotelik samochodowy z samochodu, stawiam na wozku sklepowym
      i tak robie zakupy w duzych supermarketach. Do tych malutkich sklepow
      osiedlowych, to najczesciej wjezdzam wozkiem.
    • mama-patrycji Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 02.06.04, 11:30
      bardzo Wam dziękuję!Ja tez nie zostawilabym dziecka w wózku przed
      sklepem.Pocieszyłyście mnie,ze tak postępujecie.Myślałam,ze tylko ja mam takie
      rozterkismile.Raz jak weszłam do sklepu (Sieć 34) z wózkiem to tak sie na mnie
      krzywo panie tam pracujące patrzyły,że aż sie wystraszylam,ze może robię coś
      nie taksmile.Ale juz teraz nie będe się tym wcale przejmowaćsmile
    • flurcia Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 05.06.04, 20:36
      Ja wszędzie wjeżdżam wózkiem. Jeśli sie nie da to taki sklep omijam. Niestety
      dopiero teraz widzę jak są nieprzystosowane wjazdy (do sklepów, przejścia dla
      pieszych) dla wózków z dziećmi i niepełnosprawnych. Ja nie odważyłabym się w
      dzisiejszych czasach zostawić wózka pod sklepem.
    • ulala72 Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 05.06.04, 20:45
      Ja mam genialny sklep na osiedlu! Ponieważ ZAWSZE wjeżdżam z wózkiem, a w
      sklepie były do dyspozycji tylko takie "pchane" koszyki, pani kierowniczka
      zorganizowała szybciorem kilka koszyczków naręcznych, żeby mamy mogły robić
      wygodnie zakupy. Zawsze można nakarmić dziecko na zapleczu. Jak się rozpada,
      można przeczekać w sklepie. Poza tym dzieci są zawsze komplementowane przez
      panie sklepowe. Nikt nie robił problemu, kiedy syn zwalił słoik dżemu na
      podłogę. Poza tym wszystko jest świeże i pyszne, a sklep czynny 7 dni w
      tygodniu. Bajka!
      • mabrulki Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 07.06.04, 11:46
        Wiadomo że nie wszędzie wózek "wjedzie".
        NIGDY nie zostawiaj dziecka na zewnątrz sklepu samego.
        Moje sposoby:
        a)idę na zakupy z dzieckiem w nosidełku
        b)mam przy wózku taką blokadę rowerową.Przyczepiam,dziecko na rączki a wózek
        bezpieczny.
        Pozdrawiam

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
    • seiw Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 07.06.04, 13:08
      NIGDY nie zostawiajcie dziecka w wózku przed sklepem ! Mojej koleżance
      uprowadzono wózek z małym sprzed sklepu, co prawda tylko za sąsiedni blok i
      zrobiła to dziesięciolatka dla zabawy, ale za takie przeżycia serdeczne
      dzięki...Gdzie się da wjeżdżam wózkiem, czasami biorę na "opka" malego i wózek
      zostaje, ale wtedy mam stracha o wózeczek. Znajomym skradziono wózek z klatki z
      domofonem...
    • rybhka Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 21.06.04, 11:34
      Jeżdżąc wózkiem po mieście czułam się jak osoba niepełnosprawna. 3/4 sklepów i
      instytucji jest nieprzystosowane dla zwykłych wóżków dziecięcych, nie mówiąc o
      inwalidzkich.Z części sklepów musiałam zrezygnować, bo albo za dużo schodów,
      albo za mało miejsca. Nigdy nie zdarzyło mi się zostawić dziecka przed sklepem,
      nie zostawiałam też samego wózka, żeby go nie skradziono.Normalnie jeżdziłam
      wózkiem po sklepie, nawet w supermarketach nie brałm sklepowego, tylko
      wjeżdżałam swoim.Jeżeli coś miałam ze sobą, pokazywałam ochronie, żeby
      obnaklejkowała.I nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi.
      Pozdrawiam
    • le_lutki Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 21.06.04, 12:29
      Witam!
      Przede wszystkim nigdy, przenigdy nie zostawilabym dziecka nawet na 2 minuty
      przed sklepem, na ulicy czy na chodniku, nawet (a moze zwlaszcza!) we Francji.
      Jest teraz tyle znikniec malych dzieci, porwan itp ze wlos sie od tego jezy i
      wyobraznia uaktywnia. Nie mowiac juz o kazdym innym niebezpieczenstwie, jak to
      na ulicy: tu ktos parkuje i nie patrzy gdzie jedzie, tu pies, tu co innego...
      Dziecko to nie przedmiot i juz.
      Wozek sam zdarza mi sie zostawiac, bo raczej tu mi go nikt nie ukradnie (choc
      zapewne zalezy od dzielnicy...) Ale najczesciej - jesli juz musze wziac malego
      ze soba na zakupy, bo tatus jest w podrozy - to zabieram go do supermarketu w
      foteliku, pakuje fotelik na wozek i tak robimy zakupy (sa tez specjalne wozki z
      fotelikami dla niemowlat ale wolimy swoje smile
      Jesli zatrzymuje sie przed apteka na parkingu albo w innym miejscu, gdzie musze
      wyskoczyc "tylko na sekunde" to tez nigdy nie zostawiam malego w zamknietym
      samochodzie. Jakis wewnetrzny opor - nie i juz. Przy mnie jest
      bezpieczniejszy... Choc oczywiscie wszystko sie moze zdarzyc.
      Pozdrawiam
    • ik.stokrotka2001 Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 21.06.04, 12:56
      Ja zostawiłam tylko raz samego malucha na dworzu, a to tylko dlatego, że nie
      miałam jak wjechać wózkiem na pocztę - nieszczęsne stponie i to w dodatku
      strome, a poza tym mój maluszek jest z tych bardziej cięzkich, więc nie byłam w
      stanie unieść wózka... a tak poza tym wszędzie z małym, bo strach, raz że ktoś
      może zrobić krzywdę dziecku, dwa, ze dziecko może wypaść z wózka, itp. W
      sazadzie mieszkam na wsi i tam to troszkę inaczej wygląda, bo wszyscy nawzajem
      się znają, a obcych tam raczej niema, więc musiałabym mieć strasznego pecha,
      aby ktos porwał me dziecko... natomiast często bywam w Gdańsku, a tu w życiu
      nie odważyłabym się choć na 5 sekund zostawić dzidzię samą przed sklepem, po
      prostu wchodzę razem, a że ktoś krzywo patrzy z obsługi to trudno, jeggo
      strata, bo na drugi raz nie pójdę do tego sklepu.
    • delcia Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 21.06.04, 22:13
      u mnie na osiedlu jest sklep z butami Ambra, na drzwiach którego widnieje
      ogromny napis "wózki zostawiać na zewnątrz"- no i oczywiście moja noga tam nie
      postanie, bo nie umiem przymierzać butów z niemowlakiem na rękach, a może
      poczułam się trochę gorszym klientem . Zresztą nikt mi nie każe tam robić
      zakupów...
      • kocianna Re: WÓZKIEM DO SKLEPU? 22.06.04, 17:56
        Moja koleżanka miała sklep osiedlowy, w którym się wózek nie mieścił w
        alejkach - brała wózek, na dół kładła fotelik-nosidełko, pod sklepem przypinała
        wózek sprężyną do rowerów, dzieciaka do nosidełka - i tak na zakupy.

        Sprężyny i inne zapięcia rowerowe są rewelacyjne - na osiedlach JW Destruction
        szczególnie widać powszechność ich stosowania, kiedy na tych ogromniastych
        klatkach schodowych bez wind pod skrzynkami na listy ciężko znaleźć miejsce
        parkingowe smile)) Wszystkie wózki przypięte do rury c.o....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja