Problemy nocnikowe

12.01.12, 13:42
Zdjełam pieluche. Wszystko w miare ok. Co 40 minut pytam czy chce siku, dziecko wyraza zainteresowanie, zdejmuje mu spodnie, siada, robi, brawo.
No i tyle.
Jak nie zapytam zrobi w gacie i bedzie udawał ze nie widzi, ewentualnie "sprzątnie" po sobie.
Robić tak dalej i liczyć że zacznie sam wołać? Kiedy to nastapiło u Was? Po jakim czasie mam uznać ze to za wczesniej zeby liczyc na coś wiecej? Niby wszystko gra ale to dla mnie nie jest odpieluchowanie tylko łapanie sików i nie wiem kiedy odpuścić.
Sym ma dwa lata i dwa miesiace.
    • aasia77online Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 14:20
      tak, robić tak dalej. Jest już duży, nie ma co czekać. U mnie zaczęło się tak samo, po trzech dniach było po wszystkim. Ale może potrwać dużo dłużej, zależy od dziecka. MOże poobserwuj, czy są jakieś objawy tego, że chce siku, tzn łapie się za majtki, ściska nogi. Jeśli coś takiego zauważysz, to pytaj tylko wtedy jak się tak zachowuje, szybciej załapie. Ale nocnik miej pod ręką, w fazie uczenia dziecko nie przytrzyma długo.
    • magdakingaklara Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 14:23
      U mnie po tygodniu sama krzyczala siku i biegła na nocnik
    • janfranco1 Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 14:27
      Jeśli nie uda się metodą tradycyjną, spróbuj nie reagować na to że dziecko się zmoczyło. Po jakimś czasie dziecku będzie niewygodnie z mokrymi majtkami, zimno itp. Zobaczy że jak zrobi w majtki to będzie później nieprzyjemnie.
      Jak zmieniasz jej od razu na suche to tego efektu dyskomfortu nie ma i nie ma "kary za zbrodnię"
    • ma_niusia Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 14:50
      Mój jak chce siku to chodzi w kółko. Jeszcze zdarzają mu się często wpadki, ale zaczyna łapać, że jak się kręci to ma iśc do łazienki.
    • amarulla Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 16:21
      to ja się podłączę pod posta - zdjęliśmy pieluchę na święta, zakładamy wielorazówki na spacer i na noc, w domu, u dziadków itp majtki + nocnik. generalnie jest ok, i siku i kupka do nocnika, czasem sam z siebie (tempera_tura - tak po tygodniu jakoś załapał i powiedzmy w 3/4 przypadkach się mu udaje pamiętać), czasem trzeba przypomnieć, ale:

      1. co ze złobkiem - w przerwie świąteczno-noworocznej był w domu, potem poszedł na tydzień - panie zakładały pieluchę i wysadzały, teraz był ze mną w domu lekko przeziębiony - walczyć od poniedziałku, żeby chodził bez pieluchy?

      2. dzisiaj katastrofa - 3 razy siku na podłogę - fakt, że go nie pilnowałam, ale już tak sobie fajnie radził ;/ i nawet jak popuścił to biegł na nocnik, sam się rozbierał i siadał, a tu wszystko w majtki! chwilowe? miałyście taki problem?

      Tymek kończy dwa lata za 2 tygodnie, jeśli to ma znaczenie wink
      • bbuziaczekk Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 17:01
        Rob tak dalej, jak wpadnie w rutyne to sam zacznie sie kontrolowac i sobie przypomni. U nas to trwalo pare m-cy. Ciagle przypominalam, pytalam, tlumaczylam az sam zaczal sie pilnowac.
      • tempera_tura Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 17:20
        U nas dzien bez braw i wiwatów na czesc siku w nocniku kończy sie wlasnie taksmile
        Chyba musisz jeszcze troche go popilnowac zeby mial sie przed kim wykazac.
      • zaklinka_k Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 18:32
        u nas to trwa już ok. 3 m-cy... przez jakiś czas pięknie woła na nocnik, później jakby się cofała i zapomina o wołaniu i leje w majtki... potem znowu pięknie...
        u nas problem z kupą na nocniku sad mała generalnie umie robić na stojąco... widzę, że się spina to sadzam na nocnik, a ona jak tylko usiądzie to jej się odechciewa i tak w kółko... generalnie często robi w majtki... ale liczę na to, że niedługo się to zmieni
        • bbuziaczekk Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 20:52
          U nas tez z kupa byl problem. Sikanie zajelo ok 6 m-cy a kupe zalapal dopiero po 9 m-cach nauki. Dluuuugo nie umial zakodowac ze jak chce mu sie kupe to ma leciec na nocnik tak samo jak sikanie. Ale nie czail i koniec. Pomogl system nagrod. Zaczelam obiecywac 1 gume Mambe za 1 kupe na nocniku. Po 3 dniach zadzialalo!!!! Przez jakis czas byla guma za kupe w nocniku. Teraz juz sie nie upomina go nagrody. Wiec moze sproobujecie z nagrodami na wycikanie sie czy kupe na nocnik.
    • klubgogo Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 18:41
      Po pierwsze nie pytasz co 40 minut, bo nikt nie napełnia pęcherza w takim krótkim czasie. Po drugie, jeśli po 3 dniach dziecko nadal leje pod siebie, zakładasz pieluchę i czekasz na następną próbę.
      • najma78 Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 19:08
        klubgogo napisała:

        > Po pierwsze nie pytasz co 40 minut, bo nikt nie napełnia pęcherza w takim krótk
        > im czasie. Po drugie, jeśli po 3 dniach dziecko nadal leje pod siebie, zakładas
        > z pieluchę i czekasz na następną próbę.


        Zgadzam, siewink Trening nie trwa kilka tygodni ani miesiecy, jesli dziecko jest dojrzale i gotowe zalapuje maksymalnie w 3 dni, wypadki sie nie zdarzaja albo bardzo rzadko, dziecko jest w stanie wytrzymac jakis czas i nawet ciekawa zabawa nie jest powodem do zapomnienia o pojsciu do toalety jesli jest potrzeba. Nie zakladanie dziecku niegotowemu na odpieluchowanie pieluchy, pozwalanie mu sikac w majtki, przetrzymywanie go w mokrym ubraniu, sadzanie na nocnik co kilka, kilkanascie minut, ciagle mowienie o sikaniu itd. jest delikatnie mowiac nieetycznym postepowniem w stosunku do niego, zwyczajny brak szacunku i zrozumienia etapow rozwoju. Jesli twoje dziecko po kilku dniach nie kontroluje tej potrzeby zaloz pieluche i daj mu spokoj, mozesz sprobowac ponownie za 2-3 m-ce, albo czekac cierpliwie, az samo ja zdejmie i zacznie sie zalatwiac bez twojej pomocy. Przecietny 3-latek juz pieluchy nie mawink
        • iwetta-78 Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 19:19
          To ja też się podłącze, nie będę zakładać kolejnego wątku. U nas dziś pierwszy dzień (próba druga) i generalnie leje w majty i nawet nie sygnalizuje że zrobił. Mam jeszcze w domu dwumiesięczniaka więc lekko nie jest. I teraz pytanie:
          1. czy jak po 4 dniach dalej będzie sikał bez żadnej refleksji dać spokój na kolejny powiedzmy miesiąc?
          2. Czy pytać co jakiś czas czy mu się chce czy nie męczyć tematu?
          3. czasem ma dłuższe przerwy a czasem sika dosłownie co 5-10 minut, czy to normalne?Dodam że z kupą problemów nie mamy, woła juz od wiosny i robi na nocnik, potrafi wstrzymać jeśli zachce mu się na spacerze do powrotu do domu (przetestowane ok 20 minut)
          Z góry dziękuję za podpowiedziwink
      • bbuziaczekk Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 20:54
        Jak sie powiedzialo A to trzeba powiedziec B bo skoro sie sciagnelo pieluche to po 3 dniach sie jej juz nie zaklada!!!! Bo jaka w tym logika? ja jak sciagnelam to wiecej nie zalozylam. Zapopatrzylam sie w majtki i rajtuzy i bylo przebieranie po 6 razy na dzien ale najgorszym bledem jest zalozyc znowu pampersa.
        • iwetta-78 Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 20:56
          A jeśl przebiera się 6 razy na godzinę to jest sens to ciągnąć? jak długo?
          • bbuziaczekk Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 21:48
            Tak dlugo az sie nauczy.
            Mi zawsze mowiono ze jak raz sciagniesz pieluche to wiecej jej nie zakladaj bo jak dziecko sie ma nauczyc? raz sie pieluche sciagnie i kaze sikac na nocnik a za chwile pieluche sie zalozy i kaze sikac w pieluche? dziecko zglupieje bo raz sie mu nie pozwala sikac w majtki a za chwile kaze sie mu sikac w pampersa.
            Ja bylam przerazona wizja oduczania od pieluchy.
            Pytalam wszystkich dookola. I kazdy mi tak mowil inne mamy na innym forum, pediatra a nawet psycholog (do ktorej trafilismy z mlodsza corka na 2 wizyty potrzebne do rehabilitacji) wiec przy okazji pytalam bo mielismy akurat duzy problem wtedy z nauczeniem robienia kupy na nocnik.
      • tempera_tura Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 21:13
        On napełnia własnie w 40 minut. Pije baardzo duzo.
    • kamelia04.08.2007 Re: Problemy nocnikowe 12.01.12, 20:56
      moja przestała nosic pieluche w dzień jak poszła do przedszkola, a miała wtedy ponad 2 lata i 8 m-cy. Potem jej sie dosc czesto wypasdki przytrafiały.

      Też ja molestowałam, teraz w ogóle nie pytam, jak sie jej zachce, to sama siada na nocnik.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja