kasi.a80.0
26.01.12, 20:54
Mam pytanie jakbyscie postąpili,albo jakbyscie chcieli aby postąpił wasz mąż w chwili takiej tragedi.Niedawno zmarła moja znajoma ,która miała 3,5 letnią córeczke.Pewnego dnia zasłabła i była nieprzytomna przez trzy miesiące,jej małej córeczce opowiadali różne bajeczki o mamie ,ale ciągle ją zapewniali że mama wróci gdy wyzdrowieje.Mama już nie wróciła odeszła pocichu już się nie wybudziła a co z małą ,która ciągle czeka.Problem polega natym że oni ciągle ją okłamują .Wiem że nie jest to moja sprawa , bo jestem tylko obcą osobą ale szkoda mi małej.Mam synka w podobnym wieku i wiem że dziecko w tym wieku wiele potrafi zrozumieć,był znami na pogrzebie znajomej i zawsze gdy przekraczamy brame cmentarza i przechodzimy koło grobu już z daleka woła idziemy do pani OLI zapalić znicz.Myśle że powinni małą zacząć przygotowywać i powoli uświadomić że mama już nigdy nie wróci.Kochane mamy co myślicie otym.