Dodaj do ulubionych

dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola

17.03.12, 09:07
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11359866,Nie_upilnowaly_dziecka__Dwie_przedszkolanki_zwolnione.html
Uwazacie, ze przedszkolankom nalezala sie tak surowa kara jak dyscyplinarne zwolnienie?
Ja uwazam, ze nalezala się, bo co jesli dziecko wpadloby pod samochód albo spotkało pedofila i wcale nie mialaby szczescliwego finalu ta ucieszka
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 09:19
      Dyskusja toczy sie na ematce na ten temat. 2.5 -latek nie uciekl z przedszkola, mial stworzone idealne warunki aby z niego wyjsc. To roznica. Otwarta brama/furtka przez czyjes karygodne zaniedbanie i opiekunow, ktorzy raczej nie zwracali zbytniej uwagi na podopiecznych, byc moze dodatkowe okolicznosci nie sprzyjajace jak za duza ilosc dzieci a za mala opiekunow ale tego nie wiemy.
    • gemmi18 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 10:34
      Głównym zadaniem przedszkolanek jest sprawowanie opieki nad dziećmi i zapewnienie im bezpieczeństwa. Jeżeli miałyby nie zostać zwolnione za to, to za co? Niekompetencja, narażenie dziecka na utratę zdrowia/życia to chyba wystarczający powód, aby rodzice przyszłych przedszkolaków nie chcieli oddawać dzieci w ręce takich opiekunek.
    • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 10:42
      7kaktus napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11359866,Nie_upilnowaly_dziecka__Dwie_przedszkolanki_zwolnione.html
      > Uwazacie, ze przedszkolankom nalezala sie tak surowa kara jak dyscyplinarne zwo
      > lnienie?
      Ależ oczywiście. I powinny się cieszyć, że tylko tak się skończyło. Gdyby temu dziecku coś się stało poszłyby siedzieć.
    • olcia71 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 10:46
      Dokładnie, zgadzam się z wszystkimi odpowiedziami, które sie do tej pory pojawiły. "Uciekł" to niewłaściwie słowo. Kojarzy się z wymknięciem (celowym w dodatku) w taki sposób, zeby inni tego nie zauwazyli. Dzieci bawiły się na podwórku przy otwartej furtce. On po prostu wyszedł, miał świetne warunki do "ucieczki". Nic nie pisze, albo ja nie doczytałam ile opiekunek przypadało na 1 przedszkolaka. Nie wiem gdzie one miały oczy jak taki szkrab wychodził na ulicę. 2 miesiące starszy od mojej małej... aż włos mi się jeży na głowie jak sobie wyobrazę moje dziecko biegajace samopas po osiedlu. Jezu! I fakt. jeżeli nie za to miałyby byc zwolnione to za co? To jeden z ich głównych obowiązków, o ile nie główny.
      • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 13:49
        olcia71 napisała:

        > Dokładnie, zgadzam się z wszystkimi odpowiedziami, które sie do tej pory pojawi
        > ły. "Uciekł" to niewłaściwie słowo. Kojarzy się z wymknięciem (celowym w dodatk
        > u) w taki sposób, zeby inni tego nie zauwazyli. Dzieci bawiły się na podwórku p
        > rzy otwartej furtce. On po prostu wyszedł, miał świetne warunki do "ucieczki".
        > Nic nie pisze, albo ja nie doczytałam ile opiekunek przypadało na 1 przedszkola
        > ka.
        Wydaje mi się, że mówiono o dwóch opiekunkach, które miały pilnować osiemnaściorga dzieci.

        > Nie wiem gdzie one miały oczy jak taki szkrab wychodził na ulicę.
        Jest badany zapis z monitoringu, żeby ustalić co robiły i czy były na placu.
    • mikams75 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 11:55
      nie upilnowaly czyli nie wypelnily najwazniejszego obowiazku.
      W innych zawodach za niewypelnienie podstawowego obowiazku tez sa zwolnienia natychmiastowe. Norma.
    • listopadowka2008bis Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 13:20
      Absolutnie slusznie zwolnione.
    • aasia77online Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 13:53
      są winne, na pewno, ale nie tylko one.
      słyszałam że były 2 panie na przeszło 20 dzieci. W moim przedszkolu jest tak samo. Jak mieć je wszystkie na oku jednocześnie? Chyba że wieżę postawić jak ratownikowi na plaży. Uważam, że plac zabaw przy takiej placówce jak przedszkole powinien być zabezpieczony przed taką samowolną wycieczką. U nas na przykład jest brama, ale zawsze zamknięta na kłódkę a dostępne wejście jest tylko przez budynek przedszkola.
      • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 13:55
        aasia77online napisała:

        > są winne, na pewno, ale nie tylko one.
        > słyszałam że były 2 panie na przeszło 20 dzieci. W moim przedszkolu jest tak sa
        > mo. Jak mieć je wszystkie na oku jednocześnie?
        No weź nie żartuj. Jaki to ma związek z otwartą bramką?

        > Uważam, że plac zabaw przy takiej placówce jak przedszkole po
        > winien być zabezpieczony przed taką samowolną wycieczką.
        A czyim obowiązkiem jest sprawdzenie czy bramka zamknięta kiedy dzieci wychodzą? Kucharki?
        • aasia77online Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 14:04
          a jak często uważasz powinny to sprawdzać? Może sprawdziły jak wychodziłay a kucharka potem wyszła i nie zamknęła???
          • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 14:09
            aasia77online napisała:

            > a jak często uważasz powinny to sprawdzać?
            Jeśli bramka nie jest na stałe zamknięta i jest używana, to minimum za każdym razem jak wychodzą na dwór.
          • gemmi18 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 14:25
            Najwyraźniej co chwila, jeżeli non stop ktoś z tej bramy korzysta. Zresztą taka bramka, która jest wejściem na plac zabaw, powinna być zamknięta na kłódkę cały czas, a wszyscy pracownicy powinni wychodzić zwykłym wyjściem. Nie widzę tu żadnej filozofii. Ewidentne niedopilnowanie. Od tego są, żeby do takich sytuacji nie dochodziło i nie ma argumentu usprawiedliwiającego. Jeżeli monitoring wykaże, że były obie na placu, to tym bardziej są winne. Nieprzytomne? Jeżeli wykaże, że nie było ich lub jednej z nich, to również świadczy to o ich niekompetencji. I nieistotne, że były dwie opiekunki na 18 dzieci. Podjęły się tej pracy i jej warunków, to należy się z tego rzetelnie wywiązywać.
          • memphis90 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 18.03.12, 19:56
            A dlaczego kucharka w godzinach pracy wychodzi sobie na ulicę przez przedszkolny plac zabaw? Bo chyba nie ziółek do zupy nazrywać w rowie.
    • aura1508 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 15:26
      30 lat temu będąc przedszkolakiem również uciekłam z przedszkola, zabierając ze sobą kolegę. Ucieczka była zaplanowana smile Uciekliśmy w czasie drzemki. Jak nam się udało, nie mam pojęcia ale jak próbowaliśmy wsiąść do tramwaju, ktoś się zainteresował i jednocześnie zdziwił widokiem dwójki 4 latków w piżamkach (dobrze, że była wiosna). Pamiętam, że nawet buty założyliśmy smile
      A ponieważ były to inne czasy, rodzice nie za bardzo mogli fikać i robić awantury, więc jedynie mogli porozmawiać grzecznie z dyrektorką. Teraz na szczęście są inne czasy i za coś takiego może grozić prokurator.

      • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 15:31
        aura1508 napisała:

        Teraz na szczęście są inne czasy i za coś takiego może grozić prokurator.

        Zapewniam Cię, w imieniu mojej mamy, emerytowanej nauczycielki z przedszkola, że 30 lat temu też groził prokurator. Nie bardzo rozumiem tekst o tym, że rodzice czegoś tam wtedy nie mogli.
        • mojemieszkanie24 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 15:57
          Całe szczęście my mamy zamykany plac zabaw i ja ZAWSZE go zamykam, by uniknąć podobnych sytuacji.

          Aczkolwiek u mnie w grupie zdarzyło się,że jedno dziecko posadzone za kare za przeklinanie i pobicie kolegi planowało ucieczkę i sobie nawet wyszło z sali ( zauwazyłam to). Poszłam za nim, zostawiając resztę dzieci pod opieką innej nauczycielki. Mały POBIEGŁ do szatni, wziął kurtkę i już sta l przy drzwiach ( których oczywiscie nie otworzył, bo są zamknięte) ale to były SEKUNDY. moja reakcja była natychmiastowa ale prawda jest taka,że dziecko jeżeli chce to może niejako ,,zaplanować" ucieczkę z przedszkola. Wystarczyło by ktoś nie domknął tych drzwi i dziecko już znalazłoby sie poza budynkiem przedszkolnym.

          nie mowimy o dziecku 2,5 letnim ale starszym np. 6 letnim. Czy nauczycielki zostaly słusznie zwolnione ? Moim zdaniem prokuratura rozważy na pewno kilka faktów:
          - czy byla odpowiednia liczba opiekunek na ilość dzieci ?
          - czy furtka byla sprawna ? ( chodzi o zamknięcie)
          - czy wczesniej zdarzyły się w tym przedszkolu takie sytuacje.

          Moim zdaniem do odpowiedzialności zostanie pociągnięte także przedszkole, jeżeli nie zapewniło odpowiednich warunków.

          Nauczycielki uwierzcie naprawdę mają ciężką pracę. Ja mam 26 dzieci pod opieką i jestem SAMA w grupie. Musze uważać cały czas. Jasne,że nauczycielek nic nie usprawiedliwia aczkolwiek ja w tym miejscu poruszylabym kwestię wynagrodzenia. 1670 zł tyle dostaje za to,że codziennie odpowiadam za życie dzieci... hmm...widocznie ktoś na tyle wycenił życie dzieci i moją prace.
          • aniasa1 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 18.03.12, 00:49
            > Nauczycielki uwierzcie naprawdę mają ciężką pracę. Ja mam 26 dzieci pod opieką
            > i jestem SAMA w grupie. Musze uważać cały czas.

            łłłłłłłłłoooooooo Matuchno! toż to jak w oku cyklonu! Taka zgraje da sie upilnowac? powinnas dostawac 1670 razy 26!
            A swoja droga dlaczego jestes sama? Tego nie reguluja przepisy?
        • gosi-a-k Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 19.03.12, 23:40
          A to ciekawe big_grin. Ja z przedszkola uciekałam notorycznie, najczęściej do mamy, która pracowała obok w budynku, ale jak zauważyłam, ale nie tylko big_grin. Żadnej z przedszkolanek nie spadł włos z głowy, a potrafiłam uciec w kapciach w zimie.
          • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 20.03.12, 02:11
            gosi-a-k napisała:

            > A to ciekawe big_grin. Ja z przedszkola uciekałam notorycznie, najczęściej do mamy, k
            > tóra pracowała obok w budynku, ale jak zauważyłam, ale nie tylko big_grin. Żadnej z p
            > rzedszkolanek nie spadł włos z głowy, a potrafiłam uciec w kapciach w zimie.
            Ale to wcale nie znaczy, że się nie dało tylko, że nikt z tym nic nie robił. Znam zagadnienie n ie z punktu widzenia przedszkolaka, tylko z punktu widzenia przedszkolanki z tamtego okresu, która wiedziała jakie mogą być konsekwencje.
      • mamatin Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 18.03.12, 00:59
        hehe byłaś lepszabig_grin
    • slonko1335 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 17.03.12, 17:03
      Jeżeli to nauczycielki nie dopilnowały zamknięcia tej furtki to jak najbardziej kara adekwatna. Jeżeli nie jest ich winą ta nieszczęsna furtka i otworzył ją ktoś inny trudno je do takiej odpowiedzialności pociągać, w końcu mają tylko dwoje oczy a dzieci zdaje się nieco więcej pod opieką...
      Całe szczęście, że maluchowi nic się nie stało.
    • memphis90 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 18.03.12, 19:59
      Nie rozumiem jak na przedszkolnym placu zabaw może być otwarta furtka prowadząca na ulicę. Zwolnienie zwolnieniem, ale również dyrekcja popełniła tu błąd organizacyjny, bo takiej możliwości jak wyjście na ulicę dziecko zwyczajnie mieć nie powinno, niezależnie od czujności wychowawczyń. Dotyczas we wszystkich przedszkolach, jakie widziałam, drzwi były zamykane na domofon, a plac zabaw oddzielony i zamknięty- bez możliwości wymknięcia się na ulicę.
      • ciociacesia widac malo widzialas 18.03.12, 21:57
        przy mojej podstawowcer otworzyli oddzial przedszkolny. domofon? blahahaha
      • batutka Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 18.03.12, 22:03
        Oczywiście,że słuszna kara. Poza tym, kto by chciał trzymać swoje dziecko w przedszkolu, w którym te panie nadal by pracowały?
      • joshima Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 19.03.12, 10:37
        memphis90 napisała:

        > Dotyczas we wszystkich przeds
        > zkolach, jakie widziałam, drzwi były zamykane na domofon, a plac zabaw oddzielo
        > ny i zamknięty- bez możliwości wymknięcia się na ulicę.
        Ciekawe jak to się ma do przepisów PPoż.
        • fantomka44 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 19.03.12, 16:30
          Jak byłam mała to też sobie poszłam z przedszkola, przeszłam przez ulicę i poszłam spory kawałek do pracy do babci. Awartura była, ale nikt nie zwolnił opiekunek.
          • fantomka44 Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 19.03.12, 16:32
            Woją drogą gdyby to się przytrafiło mojemu synkowi też bym wyciągnęła podobne konsekwecje.
    • slonko1335 teraz zaczynają nagłaśniać takie sprawy 20.03.12, 11:35
      forum.gazeta.pl/forum/w,70,134398997,134398997,Pieciolatki_wyszly_z_przedszkola_i_same_poszly_.html
    • leneczkaz Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 20.03.12, 11:45
      Masakra. Dlatego tak cenię prywatne kameralne placówki.. A i ta się cuda zdarzają. Mój syn raz uciekł z placu zabaw, ale to inna historia bo Klub Malucha nie miał własnego a z osiedlowego to zwiać nie problem uncertain
    • yanian Re: dziecko 2,5letnie uciekło z przedszkola 21.03.12, 21:53
      U nas w przedszkolu też było takie zdarzenie, ale wtedy przedszkolanki nakrzyczały na matkę i na tym koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka