Dodaj do ulubionych

CUDA się zdarzają - OSPA !

23.03.12, 12:16
Kilka miesięcy temu zachorowałam na ospę mimo że szczepiłam się na własną rękę 4 lata temu ospa-odra-różyczka - (mam 30 lat smile - w dzieciństwie nie przechodziłam żadnych chorób zakaźnych). Przechodziłam ją bardzo źle, bardzo dużo krost - tydzień wyrwany z życiorysu. W domu mam 3-latka, który nie miał wcześniej ospy. Krosty zaczęły wychodzić mi gdy były ferie także młody nie chodził do przedszkola i spędził ze ną całe chorobowe (dotykał mnie, całował - nie izolowałam go). Odporność miał wtedy osłabioną totalnie bo przez 10 dni brał wcześniej antybiotyk także byłam pewna, że się zarazi. Czekałam 2-3 tygodnie i co I NIC. Nie zaraził się!!! Trudne do wytłumaczenia, ale i tak bywa... Pediatra też mówił, że nie ma reguły.
Przede mną jeszcze różyczka, świnka i nie wiadomo co jeszcze. Dorośli podobno gorzej to przechodzą...smile)
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 12:21
      A szczepiłaś się jedna szczepionka złożona? Bo chyba jest tylko świnka-odra -różyczka, ospa jest oddzielnie.
      • anetchen2306 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 13:10
        Nie, jezeli szczepi sie priorixem tetra, to jest to szczepienie p/odrze,swince, rozyczce i ospie wietrznej. Szczepienie p/ospie wcale nie musi byc oddzielne.
        Jak dziecko zostalo zaszczepione priorixem tetra, to tez zostalo zaszczepione p/ospie (choc popularnie to szczepienie nazywane jest MMR) wiec moglo przez to nabyc odpornosci i nie zachorowac.
        A prawde pozna sie dopiero wtedy, gdy zbada sie poziom przeciwcial.
        To, ze "na dziecku" nie widac, ze na ospe nie zachorowalo nie swiadczy, ze jej nie zalapalo i nie przeszlo (maloobjawowe lub bezobjawowe poronne postacie tez sie czesto zdarzaja).
        Ja tez uwazalam, ze nigdy w zyciu rozyczki nie przechodzilam (moj rocznik nie byl objety szczepieniem!). Moja mama i babcia zaklinaly sie, ze nie przechodzilismy z bratem zadnej choroby zakaznej jako dzieci. No i sie zdzwilam robiac sobie przed ciaza badanie na przeciwciala: rozyczke przechodzilam, a jakze (tylko pewnie pod poronna postacia i nikt nie zauwazyl jednej czy dwoch plamek, co ciekawsze: ospe tez MUSIALAM przejsc, bo poziom przeciwcial mam ogromny).
    • blaszany_dzwoneczek Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 12:23
      A Ty jesteś pewna, że szczepiłaś się szczepionką ospa-odra-różyczka? Bo potrójna szczepionka to świnka-odra-różyczka, na ospę wietrzną jest osobna pojedyncza szczepionka.
      • jola0070 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 12:46
        Toście mnie uświadomiły, Dzięki.
        Faktycznie to była ta potrójna szczepionka. Ospy tam nie było !
        A ja po rodzinie już famę póściłam, że ta szczepionka nic nie dała.
        Ale cudem to dla mnie było to, że synek się nie zaraził.
        Dzięki za informacje
        • zuzia_31 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 12:58
          i cudów nie ma smile
          • jola0070 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 13:12
            Pisząc o "cudzie" miałam na myśli, że cudem było to że synek się nie zarasił przebywając ze mną non stop w okresie wylęgania ospy i w czasie jej trwania
            JEDNAK CUDA SIĘ ZDARZAJĄ ! wink
        • anetchen2306 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 13:13
          "Ale cudem to dla mnie było to, że synek się nie zaraził."
          A maly nie zostal przypadkiem zaszczepiony Priorixem tetra?
          • jola0070 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 13:34
            Nie nie był tym szczepiony na 100 %
            Chyba chcecie mi ten cud wybić z głowy smile , ale dzięki za analizę ...
            • anetchen2306 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 23.03.12, 13:45
              My z bratem tez zawsze twierdzilismy, ze to czysta niesprawiedliwosc boska: cale nasze klasy wytrzebione z powodu ospy (ba, nawet obsypane dzieciaki sasiadow nadal z nami w pilke na ulicy graly), rozyczki czy swinki a my nadal musielismy do szkoly na zajecia chodzic sad Nas nie obsypalo wiec z przymusowych ferii byly nici big_grin No i zdziwilam sie wtedy bardzo robiac badania na przeciwciala (rozyczke przed ciaza, przeciwciala ospy robilam ze wzgledu na wykonywana prace): ze jednak te choroby przeszlam.
              Moja siostra przechodzila ospe dwa razy: raz w formie poronnej, jako 2-3 latka, potem obsypalo ja na calego (nie doszczepila sie pozniej, bo przeciez ospe przeszla) tak, ze w szpitalu wyladowala, jako studentka juz sad
              A czasem to po prostu nie cud, tylko statystyka: ospa nie jest zarazliwa w 100%. Zawsze jakies jednostki sie przed nia uchowaja smile
    • ola33333 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 07:12
      ospe mozna tez przejsc bezobjawowo, ja tak mialam, bo rodzice byli pewni, ze ja jej nigdy nie przechodzilam, a potem okazalo sie, ze mam przeciwciala we krwi wiec musialam ja przejsc.
    • koza_w_rajtuzach Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 07:20
      a ja wiem czy to dobrze, że się nie zaraził? Ja chorowałam na ospę jako nastolatka (mój brat przechodził szybciej - nie zaraziłam się od niego) i bardzo źle ją przechodziłam, miałam 41 stopni gorączki i omamy wzrokowe, pomimo, że się nie drapałam, to zostały mi blizny. Moja córka zachorowała jako czterolatka i zaraz po niej syn, który miał 16 miesięcy. Córka czuła się dobrze, tak jak zawsze, bawiła się, była energiczna, nawet trochę ją na dwór wypuszczałam, po tygodniu od dostania pierwszych krost nie miała ani jednego śladu na ciele. U syna największym problemem było to, że nosił pieluchę, a tam miał bardzo dużo krost i go to dodatkowo bolało, ale szybko minęło, zaraz nie było śladu po ospie. I ja się właśnie cieszę, że moje dzieci przeszły ospę, szybko i bez problemu. Po ospie też nie miały obniżonej odporności, w ogóle nie chorowały, dopiero po jakimś pół roku lekka grypa.
      A ja jeszcze różyczki nie miałam i się nie cieszę wink.
    • mama_amelii Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 08:27
      A cóż to za cud?Ja czekam aż moje córki się zarażą i przejdą ospę w wieku przedszkolnym.Starsza na nic nie szczepiona,a już 3 razy miała bezpośrednią styczność z dziećmi chorymi na ospę i nic.Teraz w ptrzedszkolu panuje ospa i znowu mam nadzieję,ale na razie cisza.Zależy mi na tym,żeby teraz przeszły w okresie wiosennym.Gorzej będzie latem i jak będa chodziły do szkoły.Dla mnie cudem będzie jak się zarażąsmile
      Ps.Oczywiście nie wożę dzieci do chorych na ospę,żeby się zaraziły i nie życze im swędzenia,gorączki itp.chciałabym jednak,żeby miały już to za sobą.
    • bluemka78 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 14:18
      Moze przeszedł bezobjawowo? Ja chyba wszystkie te choroby przeszłam bezobjawowo. Bo przed planowana ciąża robiłam badania czy mam przeciwciala na rozyczke, no i mam całkiem sporo. Innych badań nie robiłam, nic niby nie porzechodzilam, a nie zarazem sie od chorych, a nie raz miałam kontakt i z ospa, i świnka.
      • rachwal76 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 18:39
        A cóż to za cud.Mój starszak kilka lat temu przyniósł z przedszkola ospę, młodszy z ciężkim azs +słaba odporność cały czas przebywał ze starszym i co nic nie podłapał.Za to po około 2 tygodniach na ospę zachorował tatuś który jeszcze nie przechodził tej choroby.
      • kannama Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 21:06
        a nie byłas szczepiona na różyczke? roczniki lat 70-80 już miały obowiązkowe szczepienia (dziewczynki)
    • budzik11 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 21:19
      jola0070 napisała:


      > . Odporność miał wtedy osłabioną totalnie bo przez 10 dni brał wcześniej antybi
      > otyk

      A co ma wspólnego antybiotyk z odpornością??

      A w temacie - ja miałam półpasiec - to ten sam wirus, co ospa, tylko objawy inne. Karmiłam wówczas 7-miesięczne dziecko piersią, spał ze mną w łóżku, absolutnie go nie izolowałam, normalnie żyliśmy. Nie zaraził się ani on, ani starsza córka ani mąż, który wtedy też nie chorował jeszcze na ospę.
      3 lata później właśnie mąż złapał ospę w szpitalnej poczekalni - zero kontaktu z chorą osobą, nie dotykali się, po prostu oddychali tym samym powietrzem. Zachorował mąż, potem dwoje dzieci.
      • domi_33 Re: CUDA się zdarzają - OSPA ! 24.03.12, 22:12
        trzy razy stykałam się bezpośrednio z ospą (mieszkając z nią pod jednym dachem) i się nie zaraziłam (ku mojej rozpaczy). chyba, że zupełnie bezobjawowo przerobiłam ją jako dziecko, ale moja mama twierdzi że to niemożliwe. no i teraz się stresuję cały czas żeby na starość jej nie złapać od dzieci. uncertain
        ja na Twoim miejscu wolałabym aby jednak dziecko miało już to z głowy. uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka