camel_3d 25.03.12, 12:01 dziecko wpadlo pod kosiarke ))) powiedzial ze juz nie chce dlugich wlosow i chce obciac... Oczywiscie nie ma polskiej fryzury na rekruta ))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azomim Re: No i stalo sie... 25.03.12, 12:10 Dawaj zdjęcia Mój też ma obcięte trochę, bo wkurzały go lecące do oczu, ale też rekrut to nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 25.03.12, 16:10 Cytat Oczywiscie nie ma polskiej fryzury na rekruta ))) Och och fap fap fap jaki to Camel świata bywalec! a w tej dzikiej Polsce to nie dość, że Murzynów biją, to jeszcze WSZYSCY chłopcy biegają opitoleni maszynką na 2mm, jak zwierzęta. fstyd ;P Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 25.03.12, 16:11 No wszyscy nie.....ale jak sie patrzy na zdjecia grupowe w przedszkolach czy szkolach.....to duzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 25.03.12, 17:27 camel_3d napisał: > No wszyscy nie.....ale jak sie patrzy na zdjecia grupowe w przedszkolach czy sz > kolach.....to duzo.. Serio nie wiem, w jakich ty przedszkolach i szkołach bywasz Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 25.03.12, 17:45 Wpisz w googlach .... Zdjecie grupowe przedszkole... Zobaczysz ogolnie lubiane fryzury... Odpowiedz Link Zgłoś
arkanna Re: No i stalo sie... 25.03.12, 18:28 a dziewczynki od Ani po Zosie wloski do ramion. to tez polska fryzura Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 25.03.12, 18:36 Eee.. Mysle, ze dlugie wloski u dziewczynek to na calym swiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i stalo sie... 25.03.12, 19:16 mój mąż - Amerykanin - jako dzieciak zawsze miał fryzurę na rekruta, bo ojciec był marines. Teraz, kiedy mój syn ma dłuższe włosy to łazi za mną i jęczy cobym dzieciaka do fryzjera wzięła i ogoliła na zapałkę. Póki co twarda jestem i syn od małego nosi dłuższe blond włosy i wygląda słodko nawet w wieku 8 lat. Ku rozpaczy ojca oczywiście Więc chyba to nie jest tylko polska fryzura... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 26.03.12, 21:07 Cytat Póki co twarda jestem i syn od małego nosi dłuższe blond włosy i wygląda słodko nawet w wieku 8 lat. Pytanie, czy syn chce wyglądać "słodko". I czy za 2,3 lata również będzie chciał wyglądać "słodko" Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i stalo sie... 27.03.12, 06:50 mama_kotula napisała: > Cytat > Póki co twarda jestem i syn od małego nosi dłuższe blond włosy i wygląda słodko > nawet w wieku 8 lat. > > > Pytanie, czy syn chce wyglądać "słodko". I czy za 2,3 lata również będzie chcia > ł wyglądać "słodko" > A myślisz, że mu zabraniam ściąć włosy? On nie wie, że wygląda słodko. On uważa, że wygląda sexy taki kudłaty na głowie (cytuję) Ma dziewczynę i chce się jej podobać... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 27.03.12, 11:03 Aha, ok Bo mi trochę dziwnie brzmi "wygląda słodko" w kontekście 8-letniego chłopca Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i stalo sie... 27.03.12, 12:21 mama_kotula napisała: > Aha, ok > Bo mi trochę dziwnie brzmi "wygląda słodko" w kontekście 8-letniego chłopca > Za takie stwierdzenie zabiłby mnie wzrokiem. Ja co najwyżej mogę sobie pozwolić na tekst "ale słodziak z ciebie"... a i to nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 27.03.12, 12:23 fogito napisała: > Za takie stwierdzenie zabiłby mnie wzrokiem. Ja co najwyżej mogę sobie pozwolić > na tekst "ale słodziak z ciebie"... a i to nie zawsze. "Słodki to jest cukieeer! nie mów tak do mnie" Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 08:31 A po co ty oglądasz zdjęcia grupowe obcych dzieci w przedszkolach? Dziwny jesteś jakiś. Często to robisz? Po co?? Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: No i stalo sie... 26.03.12, 08:42 Też mnie to zastanawia . A w ogóle moja córka chodzi trzeci rok do polskiego przedszkola i rzeczywiście w pierwszym roku bardzo dużo chłopców miało krótkie fryzury, szczerze mówiąc to chłopców przez długi czas w ogóle nie rozróżniałam, wszyscy wyglądali mi tak samo . Teraz natomiast w tym trzecim roku przedszkola widzę, że się trendy zmieniły, może jakichś długich włosów chłopcy nie mają, ale jeden ma jakieś kukuryku na głowie, drugi kukuryku i jęzor z tyłu, takie fryzury jak ma mój syn też są (ma taką lekko dłuższą fryzurę, jakbym chciała to dwie kitki bym mu zrobiła, w każdym razie zapuszczamy włosy), no ogólnie to widzę wielką różnorodność, ale jednak większość krótkowłosych chłopców widać, że jest ścinanych przez fryzjera, czyli po bokach maszynka, a na górze nożyczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: No i stalo sie... 27.03.12, 13:25 koza_w_rajtuzach napisała: ale jednak większość krótkowłosych chłopców widać, że jest ścinanych przez fryz > jera, czyli po bokach maszynka, a na górze nożyczkami. czy to jest ta fryzura na kadeta? Ja tak ścinam syna u fryzjera. Nie ma jakiejś ogolonej pały tylko ładną i zgrabną fryzurkę. U mojego np. nie ma szans zrobić fryzury na grzybka (nienawidzę) bo ma bardzo sterczące własy i duzą główkę więc w krótkiej fryzurce mu najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 09:26 A po co tz czytasz watki na formu...dziwna jestes czy taka wscibska...albo ci sie nudzi... Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 09:57 Mimo wszystko, to co innego, niz ogladanie zdjęc obcych dzieciakow. Robisz to by poznac trendy fryzjerskie wśrod polskich przedszkolaków i Bron Boże nie przystrzyc syna podobnie czy o co chodzi?? Starsznie uogolniasz, camel. Masz jednak wielki kompleks Polaka. BTW, wczoraj na krakowskim rynku widziałam grupe niemieckich nastolatków. Około sześciu chłopakow w wieku 15-17 lat z długimi do pasa włosami. Wszyscy jak jeden mieli włosy cienkie i na maksa tłuste. Takie strąki. Jak juz tam jestes, zrób coś, zeby niemieckie nastolatki myły sie częściej. Bo z naszej polskiej perspektywy, widzimy ze to flejtuchy straszne. Dlaczego niemieckie nastolatki nie myją wlosków, camel? A jesli nie mozesz, to przynajmniej zeby twój syn jesli będzie keidys długowlosy, nie upodabniał się w tym niechlujstwie do lepszej części europy. Takiej, rozumiesz, nie chloporobotniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:06 Właśnie udowodniłaś, że masz jeszcze większy kompleks Polaka . Mam znajomych Niemców z długimi włosami, bardzo zadbanymi, świeżymi i ciekawie obciętymi . Mam też znajomych Polaków z długimi włosami, również nie zauważyłam niechlujstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:16 Nic nie zrozumiałas, niestety Camel uogólnia- że polskie przedszkolaki plci męskiej to w 80 % zgoleni an króciutko. No, więc ja zastosowałam ironię i napisąlam cos uogolniając wygląd niemieckich nastolatków. IRONIA, gemmi. Pokazalam tylko jak smiesznie brzmi uogolnianie. nie zrozumiałas, zdarza się. Nie wyrzucaj sobie. Oczywiście, sa Niemcy i Polacy z długimi i krótkimi włosami. Z zadbanymi lub nie. Po prostu pokazalam jak camelem się osmiesza uogólniajac. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:29 Łahahaha! O, ironio, kiepska ironio! Niestety, ironia została stłamszona przez chęć dogryzienia i jednak wyraz zakompleksienia. Prawda jest taka, że jeszcze 10 lat temu było tak, jak pisze camel. Większość chłopców miała równe jeżyki. Być może był to lans europejski, a nie tylko polski, tego nie wiem, nie byłam wtedy światowa. Ale wśród wszystkich chłopców mających taką fryzurę, Polaka można było rozpoznać po skarpetach podciągniętych pod kolana i oczywiście w sandałach... Nigdzie nie widziałam tego wieśniaczego zwyczaju z takim nasileniem, jak w Polsce. Wybacz... nie ma we mnie patriotyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 12:04 Nie zrozumiałaś ironii, to sie teraz ciskasz, bo ci głupio. Rozumiem.tez by mi było głupio Że nie jestes patriotką? A po kiego ty mnie przepraszasz? Czy myślisz, ze mi na tym zalezy, żebys była? Prawda jest taka, że jeszcze 10 lat temu było tak, jak pisze camel No, wlasnie moze 10 lat temu. Ale w tobie niechęć do Polski wielka. A co do wieśniaczego połaczenia skarpet z sandałami... Hmmm, widac w japonii nie byłas. biją nas na głowe. Zresztą nie musisz tam jechac. Wystraczy, ze znajdziesz sie w PL w miejscu, które nacja ta odwiedza. Np. w Kopalni Soli w Wieliczce, na krakowskim Rynku... Wyraz zakompeksienia?? Hm. Byc Polakiem w obcym kraju i wstydzić się Polski, wyszydzac, wysmiewać. Tak macie racje -to ja mam wiekszy kompleks Polaka...Nie camel...Taaak To tez ironia- pisze, bo wiem za nie zalapiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: No i stalo sie... 26.03.12, 13:52 Nie wysilaj się już tak, bo i tak nie znajdziemy wspólnej racji. Zawsze wmawiasz ludziom, że nic nie rozumieją, gdy ich zdanie nie pokrywa się z Twoim? Prostackie. Za nic nie przepraszałam, a już na pewno nie za to, że Polska zaczyna mnie brzydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 15:35 Za nic nie przepraszałam, a już na pewno nie za to, że Polska zaczyna mnie brzy > dzić. Słowo klucz to "wybacz". Masz rację - nie przepraszalaś, prosilas o wybaczenie. A wiec wybaczam. Wybacz... nie ma we mnie patriotyzmu. Zawsze wmawias > z ludziom, że nic nie rozumieją, gdy ich zdanie nie pokrywa się z Twoim? Prosta > ckie. Nie, większośc ludzi rozumie ironię. Tylko ci z inteligencją poniżej sredniej nie rozumieją. Nie moj problem. A prostacka jest twoja wypowiedź. ja się nie wysilam. Nie ma takiej potzreby w wymianie postów z tobą. Widocznie ty sie wysilasz. Przykre. I jakby mało zaskakujące. Problem z rozumieniem słowa pisanego, bardzo merytoryczne uwagi w stylu "łahahaha, co za ironia". Brawo, dawaj dalej. Pośmieję się dlużej. A to co sadzisz o Polsce ?? Hmmm. jest mi z tego powodu ogromnie wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
roksanka_3 Re: No i stalo sie... 28.03.12, 14:11 coz z tego ze chlopcy maja krotko sciete wlosy? czy to cos dziwnego? przynajmniej wygladaja jak mali mezczyzni bo to co sie teraz dzieje z tymi dzieciakami i nawet doroslymi to smiechu warte irokezy ( fajne ale tylko niektorym pasuje) jakies mega dlugie grzywki na bok do tego przyżelowane cos ala tokio hotel dawno zapomniane, booosh toz to sie tego od baby nie da odroznic, jeszcze jak tu niektore mamuski robily, kolczyki w uszach zrobcie zapuscie dlugie wlosy rozowe koszulki i włala....<rzyg> kazdemu sie podoba co innego, ja akurat wojsko uwielbiam i taka fryzura jak dla mnie jest dla faceta najodpowiedniejsza, dluzsze wlosy to tylko u doroslych facetow ktorzy sie na to zdecyduja i wiedza jak sie nimi zajmowac i ukladac a tak to na placu zabaw nieraz nie mozna odroznic czy to dziewczynka czy chlopak a jak sie nie daj boze pomyli plec to mamuska focha strzela... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 11:02 > Camel uogólnia- że polskie przedszkolaki plci męskiej to w 80 % zgoleni an króc > iutko. nie nie...camel nie uogolnia... camel stwierdza fakty...jak wspomnialem..wejdz w google i wpisz sobie "przedszkole, zdjecie grupowe"... i zobacz... wlosy powyzej 2-3 cm sa rzadkoscia... norma jest max 1 cm... i takie opitolone maszynka przez tate... Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: No i stalo sie... 26.03.12, 19:48 wlosy powyzej 2-3 cm sa rzadkoscia... norma jest max 1 cm... i takie opitolone maszynka przez tate... To ja nie mieszkam w Polsce. Czego to się można dowiedzieć na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia oj tam 26.03.12, 21:46 camel widzial we googielu. wszak z berlina lepiej widac, co ty tam wiesz, zacofana jestes to i klapki na oczach masz. pewnie widujesz dzieci z marginesu co rodzicow nawet na maszynke nie stac to i zarastaja miedzy jedna wizyta u fryzjera a drugom Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: oj tam 27.03.12, 14:50 ...i regularnie odwiedza Polskie przedszkola żeby oglądać małych chłopców i ich fryzury oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: oj tam 27.03.12, 17:05 oczywiscie, bo przeciez na ulicach to wszytskie dzieci nosza burki... IQ pomidorka? > ...i regularnie odwiedza Polskie przedszkola żeby oglądać małych chłopców i ich > fryzury oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: oj tam 27.03.12, 17:12 nie wszystkie dzieci na ulicach chodzą do przedszkola... IQ wiewiórki? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: oj tam 27.03.12, 17:41 aa..czyli tzo jakas roznica miedzy rekrutem z przedszkola i rekrutem nie z przedszkola? > nie wszystkie dzieci na ulicach chodzą do przedszkola... IQ wiewiórki? Odpowiedz Link Zgłoś
roksanka_3 Re: oj tam 28.03.12, 14:18 a co za roznica? jezuu dlaczego ludzie sa nieraz tacy upierdliwi? jak juz wczesniej napisalam jak sie na placu zabaw nie daj boze zwroci do chlopaka jak do dziewczynki ( bo teraz taka moda ze dlugie wlosy rozowe koszulki kolczyki w uszach-moda ze tak nadmienie z zachodu!) to matka focha strzela a czlowieka to by zadźgała tymi grabkami z piaskownicy najchetniej Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia z pewnoscia jestes tu czesciej 27.03.12, 16:05 niz my co tu mieszkamy na stałe. to nawet maa sens Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: z pewnoscia jestes tu czesciej 27.03.12, 17:08 mysle, ze jak sie jest "przyjezdnym" to wiele rzeczy sie widzi, ktorych lokalni nie dostrzegaja, bo sa dla nich norma.. np moj kumpel z Francji spytal dlaczego w PL prawie wszytskie potrawy je sie z koperkiem albo pietruszka dla mnei to dziwne bo nie kojarze..poza ziemniakoami z koperkiem i moze czyms jeszcze..ale dla niego bylo tego duzo i w roznych formach i w salatkach i zupach... > niz my co tu mieszkamy na stałe. to nawet maa sens Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:51 przyjedz do niemiec i zobaczycz...jakie brudne te nastolatki chodza.... jak nie wychyililas jeszcz enosa z polski..moza poza turcja lub tunezja..to raczej ni epowinnas sie odzywac.. gdyby tylko bazowac na tym co widac naulicy...to widomo czemu obraz Polka za granica to brudny, lysy robotnik, pijany lub wulgarny... bo takich widac. Tak samo jak tych dlugowlosych. Tez bardzo uogolniasz. Tymczasem jak napisaelm wystarczy wejsc na google i wpisac zdjecie grupowe...ponad polowa, a czasme nawet wszytskie chlopaki maja 2 mm .... te 3-4 cm raczej rzadkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 12:15 Mój kolega mieszka troche tu, troche w Niemczech. Pokazywal mi ostatnio zdjęcia siostrzeni z niemieckiej szkoły. Jak zobaczyla jej kolege z fryzura a'la dywan, lub jak wolisz papa dance, to klękajcie narody. Nie widziałam tak obciętego polsiego dziecka od kilkunastu lat. przyjedz do niemiec i zobaczycz...jakie brudne te nastolatki chodza.... Byłam, nie podoba mi sie. gdyby tylko bazowac na tym co widac naulicy... Aha, więc jak się bazuje na kilku zdjęciach z netu,to ok. To jest reprezentacyjna grupa. A jak w PL w Krakowie co i rusz widze niemieckie nastolatki, którym starzy skąpią na szampon, to jednostki. No, własnie, camel. Nie widzisz jak bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin hahahah 26.03.12, 12:17 A to o turcji i tunezji. Jakie żałosne. Nie byłam, ale za to mieskzałam w Australii, Pół roku w Szwajacarii, troche we Włoszech, zwiedziłam pół Azji. No i może dlatego mnie Niemcy nie imponuja i nie jaram sie się tym co niemieckie. Bo widziałam troche wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 12:19 wszytskie chlopaki maja 2 mm .... te 3-4 cm raczej rzadkosc. Dajesz, camel. No, wrzucaj. Policzymy Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia kotula :) 26.03.12, 10:48 to fap fap to mi sie kojarzy i tak pieknie pasuje do kontekstu ja czytam progmnozy na to lato i chyba moja obetne znów na rekruta, chociaz sie takich fajnych kucyków przez zime dorobiła Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: No i stalo sie... 25.03.12, 19:20 No fascynujące. To ci dopiero wydarzenie. Napisz do Faktu albo innego SE. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: No i stalo sie... 25.03.12, 20:51 Dawaj zdjęcie . Moim dzieciom jeszcze daleko do długich włosów, córce podpinam, a syn na pewno nie będzie strzyżony. Ale u nas jeszcze dochodzą aspekty wyznaniowe, jesteśmy trochę rasta, trochę hippie, więc krótki równy jeżyk na głowie nie będzie miał prawa bytu . Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 25.03.12, 21:24 mlody mial wlosy za ramiona juz, ale zmieil zdanie i chcial obciac..wiec uszanowalem jago zdanie. bardzo zadowolony jest )) fotke wrzuce jak zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: No i stalo sie... 25.03.12, 21:34 Eee myslałam,że się pierwszy raz zakochał Odpowiedz Link Zgłoś
haudrey Re: No i stalo sie... 25.03.12, 22:15 a co jest złego we wlosach u dziecka obciętych maszynką na krótko?? Serio pytam. Moj przedszkolak jest tak obcinany przez mojego męza i przyznam, ze baardzo się cieszę, ze nie jest dziewczynką, bo wtedy taka fryzura by nie przeszła. Maly masakrycznie się poci, do tego duzo biega, a wlosy ma baardzo gęste, jak trochę odrosną to ciągle są mokre od potu A w takiech krociutkich włosach wygląda ślicznie, no i jest praktycznie Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 05:55 Ja niestety to pokolenie, dla ktorego zgolone maszynka wlosy kojarza sie z wszami, wojskiem i kryminialem....serio... W mojej szkole kilkoro dzieci mialo tylko ogolone glowy...te ktre sie wszawicy nabawily, dzieci dosc slawetnej rodziny w marginesu i kilkoro dzieci policjantow i zolnierzy. Poza tym...wierz mi na slowo,jezeli jestes gdziwes za granica na urlopie, widzisz rodzine gdzie tata ma 2 mm i synek ma 2 mm to masz jakies 80% pewnosci ze to polacy.... No i wystarczy popatrzec na caly kryminalny margines, kiboli, bandziorow itd...wszystko ma glowy zgolone.... Stad moja awersja do tych 2 mm.... Mam tez wrazenie, ze wielu tatusow chce miec malych maczo w domu, a nie bron boze synka, o ktorego wlosy trzeba zadbac tak samo jak o mycie rak, twarz i zebow...))) i szczerze mowiac mysle, ze to tatusiowe w wiekszosci przypadkow chca tych 2 mm...za to zadna mama nie wpadla by na pomysl ogolenia na 2 mm swojej 3-4 latki.... Tylko po prostu zapuscila teminimum 4-5 cm)). ale to taka moja awersja do tych 2 mm Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: No i stalo sie... 26.03.12, 06:38 twoja logika w kwestii dł. włosów jest tak pokrętna,ze nie wiem co napisać.. jakim cudem 2-letnie dziecko może ci się kojarzyć z kryminałem i wszami?? nie przyszło ci do głowy,że są dzieci,którym zwyczajnie jest lepiej w króciutkich włosach,bo taki mają kształt głowy? że są rodzice,którzy nie mają nic wspólnego z patologią a wolą krótkie fryzurki? masz tak kretyńskie uwagi na ten temat,że żal czytać.. no ale może sam pochodzisz z takiego środowiska? to by wiele wyjaśniało Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 07:11 Czy ty masz na prawde tak duze problemy ze zrozumieneiem tekstu pisanego? Przeczytaj jeszcze raz co napisalem... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 26.03.12, 06:53 Cytat ale to taka moja awersja do tych 2 mm A wiesz do czego ja mam, Camelku, awersję? Do wszelkich określeń typu "to takie polskie" wypisywanych przez pożal się boże 'emigrantów' na forach, oczywiście w kontekście negatywnym. I tylko dlatego cię wyśmiałam, panie zagraniczny, bo, wystaw sobie, włosów ciętych maszynką u większości chłopców (nie u wszystkich) też nie trawię. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 07:25 Dla mnie to poslkie, bo w zadnym z krajow, w ktorych bymel nie widzialem tylu wygolonych dzieci... Poza polska niestety....podobno tak tez jest dalej za wschodnia granica, ale tego n ie wiem. Jezeli jakies dziecko dobrze z tym wyglada to ok..ale raczej zadko ktore dziecko ladnie wyglada z ogolona golowa..nawet bardzo ksztaltna. Uwazam, ze dzeicko powinno miec min 2 cm )) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: No i stalo sie... 26.03.12, 16:14 camel_3d napisał: > Dla mnie to poslkie, bo w zadnym z krajow, w ktorych bymel nie widzialem tylu w > ygolonych dzieci... Poza polska niestety....podobno tak tez jest dalej za wscho > dnia granica, ale tego n ie wiem. > Jezeli jakies dziecko dobrze z tym wyglada to ok..ale raczej zadko ktore dzieck > o ladnie wyglada z ogolona golowa..nawet bardzo ksztaltna. Uwazam, ze dzeicko p > owinno miec min 2 cm )) Nie rozumiem za bardzo tego "niestety". Każdy strzyże swoje dziecko tak jak chce, nie ma nic nieestetycznego we fryzurze "na rekruta" jak to nazwałeś. Problemów chyba nie masz...To już będzie kategoryzować, która fryzura jest lepsza, czy na 2mm czy na 2 cm? Jakie to ma dla Ciebie znaczenie, i w sumie to co Cię tak na prawdę obchodzi to na jaką długość rodzice strzygą swoje dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 08:36 Tak, ja tez lubię takich "światowców", co to na polskichh forach siedzi, ale "polskie" to już wasze, nie jego Było zostać i Polske nie zmieniać (np prowadzac kampanię- stop krótkim wlosom u chlopców) ,. a nie spieprzać i się wywyższać Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 09:26 Alez ja wlasnie dlatego wyjechalm bo mi sie ta chlopo robotnicza kultura nie podobala.... 50 lat rzadow klasy robotniczej zrobily jednak swoje ))) Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i stalo sie... 26.03.12, 09:45 Polska dziekuje, ze wyswiadczyłes Jej tę przysługe Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:47 > Polska dziekuje, ze wyswiadczyłes Jej tę przysługe a ciekawe czymu tu polowa narzeka na lekarzy, biurokracje, zapisy do przedszkola, zasilki, skoro takie zadowolone jestescie.... dziwi mnie to... no ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i stalo sie... 26.03.12, 18:12 camel_3d napisał: > > Polska dziekuje, ze wyswiadczyłes Jej tę przysługe > > a ciekawe czymu tu polowa narzeka na lekarzy, biurokracje, zapisy do przedszkol > a, zasilki, skoro takie zadowolone jestescie.... dziwi mnie to... no ale.... > A dlaczego skoro jesteś taki zadowolony z mieszkania w Niemczech siedzisz na polskim forum i biadolisz jak każda polska baba Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 17:42 > A dlaczego skoro jesteś taki zadowolony z mieszkania w Niemczech siedzisz na po > lskim forum i biadolisz jak każda polska baba bo zdecydowanie latwiej mi sie poslugowac polskim niz niemieckim ) a poza tym niemiccy rodzice nie reaguja tak gwaltownie na taki glupi temat Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i stalo sie... 27.03.12, 18:12 camel_3d napisał: > > > bo zdecydowanie latwiej mi sie poslugowac polskim niz niemieckim ) naprawdę? po tylu latach... a poza ty > m niemiccy rodzice nie reaguja tak gwaltownie na taki glupi temat No to chyba się cieszysz skoro zostałes doceniony, bo ci Niemcy to pewnie mają Polaczka w doopie. My reagujemy gwałtownie na twoje zaściankowe pogląd a nie na fryzurę dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 27.03.12, 18:20 fogito napisała: > a poza ty > > m niemiccy rodzice nie reaguja tak gwaltownie na taki glupi temat > > No to chyba się cieszysz skoro zostałes doceniony, bo ci Niemcy to pewnie mają > Polaczka w doopie. My reagujemy gwałtownie na twoje zaściankowe pogląd a nie n > a fryzurę dziecka. Touche. Camelek, po co zakładasz wątki na GŁUPIE tematy? Prowokujesz? Płytkie to nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 20:57 > Touche. > Camelek, po co zakładasz wątki na GŁUPIE tematy? Prowokujesz? Płytkie to nieco. nie..napisalem, ze obcialem wlosyn, ale nie na polskiego rekruta... I JUZ STADO DZIKICH MAM SIE RZUCILO... dziwi mnie to... jakbym napisale, z enie na ruskiego pracownika kolchozu, to by zadna nic nei powiedziala... zastanawia mnie czy przypadkiem dla matek polek, nazwanie ich dziecka polskim rekrutem to obelga? wydaje mi sie, ze powinny byc dumne.... bo to patriotczne okreslenie czlowieka idacego do wojjska...prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 20:54 > naprawdę? po tylu latach... a po ilu? > No to chyba się cieszysz skoro zostałes doceniony, bo ci Niemcy to pewnie mają > Polaczka w doopie. My reagujemy gwałtownie na twoje zaściankowe pogląd a nie n > a fryzurę dziecka. zasciankowy poglad? jaki? ze co, polska fryzura na rekruta? a bo to klamstwo. czemu nie zadasz sobie tego trudu i nie porownasz zdjec z przedszkoli we francji, wloszech, szwajcarii, niemiec i polski? tylko na polskich zdjaciach tak duzo dzieci jest ogolonych lub bardzo krtko ostrzyzonych... ale to moze za skomplikowane dla ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i stalo sie... 28.03.12, 06:54 camel_3d napisał: > > > naprawdę? po tylu latach... > > a po ilu? > Ty mi powiedz. Odkąd siedzisz na forum to w Niemczech jesteś. Więc już chyba dosyć długo. > > zasciankowy poglad? jaki? ze co, polska fryzura na rekruta? a bo to klamstwo. Nie wiem, czy kłamstwo ale na pewno zwykłe uogólnienie o zabarwieniu wyszydzającym. > czemu nie zadasz sobie tego trudu i nie porownasz zdjec z przedszkoli we francj > i, wloszech, szwajcarii, niemiec i polski? Wyobraź sobie, że zadałam sobie ten trud i większej różnicy nie widzę. Ale zdaję sobie sprawę, że możesz być zafiksowany na tym punkcie. Jak byłam w ciąży to wydawało mi się, że na ulicach jest pełno ciężarnych bab. Teraz już tego nie widzę. tylko na polskich zdjaciach tak du > zo dzieci jest ogolonych lub bardzo krtko ostrzyzonych... ale to moze za skomp > likowane dla ciebie? Niby co skomplikowane... oglądanie zdjęć? Zaczynasz ocierać się o śmieszność. Na zdjęciach ze Stanów moich znajomych też jest masa ogolonych chłopców zwłaszcza przez latem, bo tam zwykle 40C i wilgotność 90%. I cóż w związku z tym... nic. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:27 wez jeszcze zrob ludziom te przysluge i przestan bywac na polskich forach.... dziewczyny! facet zaklada durne watki, sieje nienawiscia do matek i Polakow, a wy dalej mu czadzicie, bo to tatus dzieckiem sie zajmujacy.... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 26.03.12, 10:48 ale przynajmniej masz o czym podyskutowac.. a tak to bys kolejna rade dawala, jak zrobic badanie moczu..czy odrobaczania Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: No i stalo sie... 26.03.12, 14:42 ja z toba nie dyskutuje... wiem, ze po nicku ludzi nie kojarzysz, ale ja od latania po lekarzach i badan na wszystko daleka jestem, wiec docinek ci sie nie udal Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 26.03.12, 13:05 dzoaann napisała: > facet zaklada durne watki, sieje nienawiscia do matek i Polakow, a wy dalej mu > czadzicie, bo to tatus dzieckiem sie zajmujacy.... Tiii, ale kto mu czadzi (kadzi? to czadzi mi nie bałdzo)? Że niby ja? Dla mnie Camelek nigdy nie był zaden tatuś dzieckiem się zajmujący - dzieckiem Camelka zajmował się żłobek, a Camelek sobie do tego ideologię dorobił, że dziecko w żłobku się mu socjalizuje Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: No i stalo sie... 26.03.12, 14:40 no, czadzi, bo smrod idzie i nie chodzi o ciebie, Kotula, co ty.... ale na malym dziecku jest kolko wielbicielek Camelka, choc chlop zaklada czasem wyjatkowo niefajne, plotkarsie watki. Jak taki watek zalozy Lipcowa, to po niej jada, ale jak Camel to jest fajnie. A jak jeszcze rzuci zdjeciem lub filmikiem, to dopiero sie zabawa zaczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: No i stalo sie... 26.03.12, 14:49 jeny, przeca czad bezwonny ale jakos mi to pasowalo do zadymy jaka Camel wywoluje a jak watek bedzie blisko setki, to on sobie pare postwo dopisze odliczajacych, co by napewno setke przekroczyl Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia bo to takie egzotyczne 26.03.12, 15:03 ojciec z dzieckiem i to samotny. no wez, jedna z 3 najbardziej sexownych rzeczy na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: bo to takie egzotyczne 26.03.12, 15:58 ciociacesia napisała: > ojciec z dzieckiem i to samotny. no wez, jedna z 3 najbardziej sexownych rzeczy > na swiecie O, a jakie są 2 pozostałe? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia pozostale dwie 27.03.12, 11:10 to kwestia gustu na mojej krótkiej liscie jest jeszcze typ w typie cpunsko gotycko jonodeppowym oraz linia z włosów pod pępkiem - prawie tak zajebista jak ciemna linia ciazowa mowisz ze facet zajmujacy sie dzieckiem nie robi na tobie wrazenia (tak ogolnie, pomijajac camela)? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pozostale dwie 27.03.12, 11:18 Cytat mowisz ze facet zajmujacy sie dzieckiem nie robi na tobie wrazenia (tak ogolnie, pomijajac camela)? Znaczy jeszcze w jakim sensie ma robić? Że samotny facet wychowuje dziecko, czy że facet współuczestniczy z laską w wychowaniu dziecka? Samodzielny tatuś robi to na mnie dokładnie to samo wrażenie, jak matka samotnie wychowująca dziecko - czyli dupy nie urywa. Ten drugi przypadek, współuczestniczący, jeszcze bardziej dupy nie urywa Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 11:44 heheh...doklanie... jasne, ze ogolnie to mamy sie glownie zajmuja..ale ja mam jeszcze 2 znajomych, ktorzy sami sie zajmuja dziecmi... zona jednego z nich czmychnele, kiedy mala miala 8 miesiecy.. a zona drugiego zginela w wypadku kiedy dzieciaki mialy 3 i 1. I zaden nie ma problemow z opieka..mysle, ze to taka ludzka natura... czlowiek szybko sie uczy kiedy musi ))) Jedyna roznica jaka zauwazylem, to to, ze ojcowie nie przejmuja sie duperelami ))) labo przejmuja sie w znacznie mniejszym stopniu... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pozostale dwie 27.03.12, 11:54 czekaj, camelek - w takim razie dlaczego się tak brandzlujesz na forum swoją doskonałością i zajebistością ja jestem pan ojciec klękajcie narody? oczywiście niedosłownie, tylko pod przykrywką tych niewinnych wąteczków Cytat Jedyna roznica jaka zauwazylem, to to, ze ojcowie nie przejmuja sie duperelami > ))) labo przejmuja sie w znacznie mniejszym stopniu... No. I wymyślają ideologie nt. koniecznej socjalizacji dziecka rocznego w żłobku, bo się nie przejmują duperelami (znaczy, opieką nad dzieckiem) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 12:44 mama_kotula napisała: > No. I wymyślają ideologie nt. koniecznej socjalizacji dziecka rocznego w żłobku > , bo się nie przejmują duperelami (znaczy, opieką nad dzieckiem) > Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:01 > czekaj, camelek - w takim razie dlaczego się tak brandzlujesz na forum swoją do > skonałością i zajebistością ja jestem pan ojciec klękajcie narody? oczywiście n > iedosłownie, tylko pod przykrywką tych niewinnych wąteczków eeee??? nie..ja pisze to co uwazam, ze powinienem napisac. nigdzie nie napisalem, ze jestem wspanialym ojcem, nieomylnym i zajebistym. HA! pokaz mi jeden taki wpis. Mysle, ze po prostu mamy nie lubia byc krytykowane przez inne mamy, a juz przez jakiegos faceta to na 100000% nie..wtedy potrafia tipsami oczy wydrpac w obronie wlasnego zdania )) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:08 camel_3d napisał: > > Mysle, ze po prostu mamy nie lubia byc krytykowane przez inne mamy, a juz przez > jakiegos faceta to na 100000% nie..wtedy potrafia tipsami oczy wydrpac w obron > ie wlasnego zdania )) Ja nie mam tipsów. Z tego co pamiętam zanim jeszcze zostałeś ojcem to już na forum dla matek głupstwa wypisywałeś. I nie przeszło ci to niestety wraz ze zdobytym doświadczeniem/dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:26 wiezs..glupostwa to pojecie wzgledne... to co dla mnei jest normalne, dla ciebie moze byc glupstwem, to co dla ciebie jest normalne, dla mnie moze byc glupstwem... itd.... choc i tak w ZASADZIE ocenie powinen podlegac produkt koncowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:30 camel_3d napisał: > wiezs..glupostwa to pojecie wzgledne... > > to co dla mnei jest normalne, dla ciebie moze byc glupstwem, > > to co dla ciebie jest normalne, dla mnie moze byc glupstwem... > > itd.... > > > choc i tak w ZASADZIE ocenie powinen podlegac produkt koncowy.... Zapewne i dlatego jak piszesz, że ogolone głowy to cecha polskich dzieci to jest to ewidentne głupstwo, bo ogolone głowy chłopięce można zobaczyć na całym świecie. Może czas pojeździć po świecie i wywietrzyć główkę Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:36 > Zapewne i dlatego jak piszesz, że ogolone głowy to cecha polskich dzieci to jes > t to ewidentne głupstwo, bo ogolone głowy chłopięce można zobaczyć na całym świ > ecie. Może czas pojeździć po świecie i wywietrzyć główkę wlasnie dlatego, ze juz pojezdzilem po calym swiecie, mam takie zdanie... polecam ci to samo... w wiekszosc krajow dzieci maja min 2 cm...a nie 2 mm... moze jeszcz epoza irlandia..szczegolnie tereny dotkniete bezrobociem.. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 17:39 camel_3d napisał: > wlasnie dlatego, ze juz pojezdzilem po calym swiecie, mam takie zdanie... polec > am ci to samo... to my pewnie po innym świecie jeździmy... > w wiekszosc krajow dzieci maja min 2 cm...a nie 2 mm... moze jeszcz epoza irlan > dia..szczegolnie tereny dotkniete bezrobociem.. Cała Afryka to dzieciaki ostrzyżone na zapałkę, bo gorąco panie... Ale może dlatego, że oni tacy biedni. A z tych bogatych, to Amerykanie też strzygą na rekrutów. Może skoczysz za ocean i pooglądasz I przy okazji... jakieś kompleksy z ciebie chłopie wychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 17:49 > Cała Afryka to dzieciaki ostrzyżone na zapałkę, bo gorąco panie... Ale może dla > tego, że oni tacy biedni. cala? no to twoja znajomosc afryki jest na prawde na niskim poziomie, skoro tak uwazasz. > A z tych bogatych, to Amerykanie też strzygą na rekrutów. Może skoczysz za ocea > n i pooglądasz a. Amerykanie nie sa jakas duza wykladnia kurtury, b. czy znaczy ze mamy tez brac przyklad i upasc sie jak swinie, bo ameryknie sie pasa? c. nie wiem w jakich sferach sie obracach, ale wsrod moich znajomych z usa nikt nie ma rekruta, nikt nie ma tez chlocow z dlugimi wlosami, bo nie moga byc takiowi w szkole czy przedszkolu. Ale 5 cm to minimum. > I przy okazji... jakieś kompleksy z ciebie chłopie wychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 17:56 camel_3d napisał: ni. > > cala? no to twoja znajomosc afryki jest na prawde na niskim poziomie, skoro tak > uwazasz. na pewno na niskim, bo ja linijki na wyprawy po Afryce nie wzięłam Poprawię się next time > a. Amerykanie nie sa jakas duza wykladnia kurtury, ufff. a już myślałam, że tylko Polacy to tacy ciemni. > b. czy znaczy ze mamy tez brac przyklad i upasc sie jak swinie, bo ameryknie si > e pasa? a co ma otyłość do włosów na głowie... > c. nie wiem w jakich sferach sie obracach, ale wsrod moich znajomych z usa nikt > nie ma rekruta, nikt nie ma tez chlocow z dlugimi wlosami, bo nie moga byc tak > iowi w szkole czy przedszkolu. Ale 5 cm to minimum. na pewno się obracam w złych kręgach. Ci marines, agenci CIA, pracownicy NASA. Oni wszyscy strzygą na łysą główkę. Na szczęście ja nie muszę Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pozostale dwie 27.03.12, 14:35 Cytat Mysle, ze po prostu mamy nie lubia byc krytykowane przez inne mamy, a juz przez jakiegos faceta to na 100000% nie..wtedy potrafia tipsami oczy wydrpac w obronie wlasnego zdania )) Ziew, na ten temat rozmawialiśmy już kilka lat temu. I może sobie przypomnij, że wyśmiałam teorię o tym, że inne matki się do ciebie ciskają, bo jesteś facetem i smiesz im zwracać uwagę. Coś nowego napisz, Camel. A, i to jest ten przykład z gatunku "jestem zajebisty, bo jestem facetem". Własnie to pisanie, że mamusiom się nie podoba, że je ojciec krytykuje. Generalnie uważam, że ludzie krytyki nie lubią w ogóle i nie ma to nic wspólnego z płcią krytykującego. Co najwyżej z konkretną osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:06 > No. I wymyślają ideologie nt. koniecznej socjalizacji dziecka rocznego w żłobku > , bo się nie przejmują duperelami (znaczy, opieką nad dzieckiem) cos ty...czysta teoria jest to, ze dziecko potrzebuje wylacznie mamy i niczego innego przez 3 lata zycia... i ze przez 3 lata to ono na pewno nie jest gotowe byc poza domem dluzej niz 2 godzny bez mamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:17 camel_3d napisał: > > cos ty...czysta teoria jest to, ze dziecko potrzebuje wylacznie mamy i niczego > innego przez 3 lata zycia... i ze przez 3 lata to ono na pewno nie jest gotowe > byc poza domem dluzej niz 2 godzny bez mamy.... > Dzieci w domach dziecka też mogą być bez mamy, ale czy to jest dla nich dobre... Ja nie wiem gdzie jest mama twojego dziecka, ale mam nadzieję, że poza żłobkiem/przedszkolem ma kontakt z jakąś "mamą". > Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 13:33 mysle, ze jest zasadnicza roznica miedzy przedszkolem, zlobkiem i domem dziecka.. w zasadzie dziwi mnie, ze ty tej roznicy nie dostrzegasz.... dziecko przede wszytskim potrzebuje osoby, ktora je kocha, dba o nie, daje poczucie bezpieczenstwa i gwarantuje spokojny dom..a czy to bedzie mama, ciocia, wujek, dziadek, babcia.... to na prawde nie ma znaczenia... A wedlug mnie najgorsze co moze spotkac dzeicko to koniecznosc siedzena w domu z mama, ktora juz ma dosc wymyslania ciagle zabaw, bo dziecko chce ciagle cos nowego... i pyta na forum co zrobic zeby dzeicko zajelo sie samym soba.. to jest wedlug ciebie lepsze? zartujesz chyba... mlody ma kontakt ze swoja mama.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pozostale dwie 27.03.12, 14:42 Cytat A wedlug mnie najgorsze co moze spotkac dzeicko to koniecznosc siedzena w domu z mama, ktora juz ma dosc wymyslania ciagle zabaw, bo dziecko chce ciagle cos nowego... i pyta na forum co zrobic zeby dzeicko zajelo sie samym soba.. to jest wedlug ciebie lepsze? zartujesz chyba... No ale to można załatwić i bez 2-3 godzin w klubiku, napisałam ci wyżej. Chodzi o to, by dziecko współuczestniczyło w życiu i zajęciach matki, rodzic nie jest clownem służącym do zabawiania. Życie dziecka nie polega na tym, że ktoś je non stop zabawia i na głowie staje, aby niunia się nie nudziła, swoje zajęcia i zajęcia domowe odkładając na czas, kiedy dziecko śpi - chyba, że dziecko się do tego przyzwyczai od małego. Sobie poczytaj "W głębi kontinuum". Zauważ, że tamte matki, które - tak, zajmują się dzieckiem do 3 lat - oprócz noszenia dziecka wszędzie ze sobą, nie inicjują zabawy (to jest imho ekstremum - nie dla mnie, ja wolę wypośrodkować, więc dzielę czas między inicjowaną zabawę z dzieckiem i inne zajęcia, równiez wykonywane wspólnie z dzieckiem. a jak dziecko śpi, śpię sobie razem z nim albo mam czas wolny bonusowy dla siebie ). Nie mówiąc już o tym, że dziecko nie musi "siedziec w domu non stop z matką" - dziecko ma też ojca, często ma rodzeństwo, te wszystkie osoby współuczestniczą w życiu dziecka, a dziecko współuczestniczy w ich życiu. Ergo - same sobie panie ten los zgotowały, amen. A ja naprawdę wiem, jak to potem się długo i ciężko odkręca. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 15:40 ja to rozumiem i o to mi chodzi... dziecko nie musi byc non stop z matka..od rana do wieczora.. a wiele matek wlasnie tak mysli...i siedza z dziecmi przez 3 lata... czasme wyjda na plac zabaw czasem na spacer..ale ogolnie sa z nimi non stop... a potem padaja pytania..czy poscilbyscie ojca z 3.5 latkiem na wakacje)) mysle, ze te dzieci nigd ynie bylo same poza domem bez matki... uwazam, ze takie klubiki na 3-4 godziny sa super. i obu stronom dobrze to robi Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pozostale dwie 27.03.12, 15:50 Cytat uwazam, ze takie klubiki na 3-4 godziny sa super. i obu stronom dobrze to robi Nie wszystkim dzieciom to robi dobrze. Rodzicom, owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 16:58 > Nie wszystkim dzieciom to robi dobrze. Rodzicom, owszem. mysle, ze jak dziecko jest "zdziczale" od poczatku to faktycznei bedzie problem Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: pozostale dwie 27.03.12, 17:09 camel_3d napisał: > > > Nie wszystkim dzieciom to robi dobrze. Rodzicom, owszem. > > > mysle, ze jak dziecko jest "zdziczale" od poczatku to faktycznei bedzie problem Nie, camel. Po prostu przyjmij do wiadomości, że istnieją dzieci, które później dojrzewają do kilkugodzinnego rozstania z rodzicem i zostania w obcym miejscu z praktycznie obcymi ludźmi. I nie ma tu nic do rzeczy stopień, jak to nazwałeś "zdziczenia", bo te dzieci mogą doskonale dawać sobie radę same w takim miejscu, jeśli rodzic jest w zasięgu wzroku - to raczej kwestia osobowości jednostkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 18:08 nie..przyjmujesz zle zalozenie. To nie ma znaczenie czy dzeicko jest z matka czy z opiekunka. Dla dzeicka jest to obojetne, wzaje zeby to byla osoba, ktora dzeicko lubi, ktorej dzeicko ufa i czuje sie przy niej bezpiecznie. Tak samo jak z babcia czy z ciocia. Byl taki fajny program na BBC..juz dano o lekach separacyjnych.. W zasadzie nie istnieja w domach wielopokoleniowych, gdzei dzieckiem zajmuja sie kilka osob w ciagu dnia. Nie wystepuja tez w spoleczenstwach plemiennych, gdzei dzeicko na codzien jest otoczeno wieloma sobami, matka sluzy do nakarmienia, ale kiedy pracuje, opiekuja sie nim babcie, ciotki, kuzynki itd.. Wazne bylo to zeby osoba, ktora dzieciek sie zamowala byla mu znana..a nie obca. Opiekunka nie jest obca osoba dla dziecka. Jest mu blizsza osoba, niz ciocia, ktora widzi raz na 3 tygodnie. Faktycznie, jezeli dziecko przez 10-15 miesiecy jest wylacznie z mama, bez innych osob... to dla niego oddanie go do klubiku moze byc niezbyt ciekawym przezyciem..nagle mama je oddaje..i juz.... Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: pozostale dwie 27.03.12, 19:54 camel_3d napisał: > To nie ma znaczenie czy dzeicko jest z matka cz > y z opiekunka. Piramidalna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 27.03.12, 20:29 jul-kaa napisała: > camel_3d napisał: > > To nie ma znaczenie czy dzeicko jest z matka cz > > y z opiekunka. > > Piramidalna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: pozostale dwie 27.03.12, 22:46 No chyba sobie żartujesz! Walisz jakąś głupotę i to ja mam coś udowadniać? Ty napisałeś, to ty udowadniasz, że nie opowiadasz głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: pozostale dwie 27.03.12, 23:17 Tak, skoro mowisz, ze glupota to udowodnij ze tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: pozostale dwie 27.03.12, 23:22 Nie, Camel, to tak nie działa, ale wiem, ze nie zrozumiesz. Muszę się zgodzić z wieloma osobami tutaj: jesteś jaki jesteś, jednym się podobasz, innym nie, ale generalnie bardzo prosty z ciebie chłopak. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: pozostale dwie 28.03.12, 06:56 camel_3d napisał: > > > Piramidalna bzdura. > > Udowodnij > spadłam z krzesła. Ona ma udowadniać oczywistą oczywistość? Odpowiedz Link Zgłoś
oregano1 Re: pozostale dwie 27.03.12, 20:59 OOo sorry ,cos zauważyłam dopiero w tej dyskusji żle Cię oceniłam,przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia w sensie widzisz faceta zajmujacego sie 27.03.12, 16:08 dzieckiem czule i z troską i widac ze dziecko go lubi - i nie jest istotne czy to jego pomiot, czy pozyczony - mi ten widok dupe urywa, i obawiam sie ze jest to w zenskiej poplacji prawidlowosc uwarunkowana biologicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: w sensie widzisz faceta zajmujacego sie 27.03.12, 16:50 Cytat i obawiam sie ze jest to w zenskiej poplacji prawidlowosc uwarunkowana biologicznie. Jak to biologicznie? Jak to prawidłowość? Prędzej kulturowo. Biologicznie powinien dupę urywać facet przynoszący mamuta do domu. Kulturowo, może i tak. Społeczeństwo wychowane w latach 70-tych, gdzie ojciec najczęsciej był nieobecny - taki był model. I dlatego może to dupę rwie. Mnie nie urywa, być może dlatego, że ja nie mam żadnego modelu ojca zakodowanego. Znaczy nie urywa mi to w większym stopniu niż laska z dzieckiem, zajmująca się nim czule i z troską. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia bo ty to w ogole dziwna jestes 27.03.12, 17:03 nie wiem czy kulturalnie czy biologicznie, ale na poziomie poza swiadomoscią. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: w sensie widzisz faceta zajmujacego sie 27.03.12, 17:04 o przepraszam.. w latach 70 to rodzice pracowali od 7 do 15 i koniec...cale popoludnia byly wolne... a jak ktos mial tate hulake no to inna rzecz )) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: w sensie widzisz faceta zajmujacego sie 27.03.12, 17:13 camel_3d napisał: > o przepraszam.. w latach 70 to rodzice pracowali od 7 do 15 i koniec...cale pop > oludnia byly wolne... a jak ktos mial tate hulake no to inna rzecz )) Rotfl. W latach 70-tych przeciętny ojciec - nie "hulaka" ograniczał się do podpisania uwagi w dzienniczku, ewentualnie zabrania dziecka w wózku na niedzielny spacer. Cała opieka nad niemowlęciem i większość opieki nad przedzkolakiem należała do kobiet. Poczytaj jakiekolwiek książki z akcją w tamtym czasie, polecam "oto jest Kasia" (opieka ojca nad niemowlakiem było to latanie po aptekach, jak dziecko było chore; opieka nad starszymi polegała na regularnym sprawdzaniu postępów w szkole i opie...). Ojciec zaangażowany to wynalazek lat 90-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: w sensie widzisz faceta zajmujacego sie 27.03.12, 21:07 no tak, w tym sensie to tak... Odpowiedz Link Zgłoś
suisui Re: No i stalo sie... 27.03.12, 11:25 OJP kotula, nie pamięta wól jak cielęciem był, a kotula jak dzieci do żłobka wysyłała, żeby przed kompem posiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 27.03.12, 11:58 suisui napisała: > OJP kotula, nie pamięta wól jak cielęciem był, a kotula jak dzieci do żłobka wy > syłała, żeby przed kompem posiedzieć... Ano, zgadza się. Natomiast ja nie ukrywałam, że robię to po to, by przed kompem posiedzieć i na uczelnię polecieć od czasu do czasu. A teraz nie ukrywam, że debilka byłam - bo byłam. I więcej tego błędu nie zamierzam powtarzać. Człowiek uczy się na błędach, szkoda, że na własnych. A Camelek od początku pierniczył farmazony o niezbędnej socjalizacji rocznych dzieci z innymi rocznymi dziećmi - i taka jest między nami różnica, ja sobie ideologii nie dorabiałam. Oraz, z perspektywy czasu widzę, że wszystko to, co dzieciątka robiły w żłobku i przedszkolu bez problemu można robić w domu i rly, nie jest do tego potrzebna placówka opiekuńcza. A socjalizować się można na milion innych sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 13:40 camel nie pisal o niezbednej socjalizacji..camel zawsze pisal, ze tragedia dla dziecka jest przebywanie 24/7 w domu z mama, ktora pyta na forum co zrobic zeby sie dziecko zajelo samo, bo ona musi posprzatc, ugotowac, uprac... a czemu ma sie zajmowac samo skoro w zlobku czy klubiku moglo by sie swienie pobywic z innymi dziecmi przez 2-3 godziny? uwazasz ze to zle? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: No i stalo sie... 27.03.12, 14:30 Cytat camel zawsze pisal, ze tragedia dla > dziecka jest przebywanie 24/7 w domu z mama, ktora pyta na forum co zrobic zeb > y sie dziecko zajelo samo, bo ona musi posprzatc, ugotowac, uprac... a czemu ma > sie zajmowac samo skoro w zlobku czy klubiku moglo by sie swienie pobywic z in > nymi dziecmi przez 2-3 godziny? uwazasz ze to zle? Widzisz, Camel - od jakiegoś czasu nieco mi się przewartościowały priorytety i uważam, że naturalnym środowiskiem dla dziecka do roku, półtora - jest rodzina (bliższa, dalsza). Nie obce dzieciaki w klubie. Bo będę ci to tłukła po raz kolejny: dziecko w wieku 1-1,5 NIE BAWI się z innymi dziećmi. Nie kooperuje, nie socjalizuje się, są to ledwie początki zabawy równoległej, a i to nie u wszystkich dzieci. Więc jaki pożytek dla dziecka? W sumie żaden. I tak, zaraz mi powiesz, tak jak ja to kiedyś ludziom wmawiałam, że żłobek tak wspaniale wpływa na rozwój, rotfl. Druga rzecz z gatunku mądry Polak po szkodzie, znaczy ja mądra po szkodzie - uważam, że dziecko powinno WSPÓŁUCZESTNICZYĆ w życiu domowym. Ja się dałam na tę minę wbić - robiłam w domu wszystkie prace jak dzieci spały, potem byłam w całości dla dziecka. I potem zonk, bo się okazało, że dzieciątka mi nie dają posprzątać, bo jak to, matka nie sprząta (nigdy nie widziały), matka ma się zajmować. Dzieckiem. Teraz mądrzejsza jestem, dziecko na ręce bądź plecy biorę i dziecko współuczestniczy w tym, co ja robię, jesli akurat nie chce się sobą zajmować samo. No ale to ja. I nie, nie uważam, aby klubik dla dziecka był czymś złym - no nie. Ale nie uważam również, by był czymś potrzebnym. Dlatego nie dorabiam ideologii o "świetnie bawiącym sie z innymi dziećmi" roczniaku - klubik, jak i żłobek, to zwyczajna przechowalnia, co by rodzic mógł zrobić coś bez dziecka i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 17:33 > Widzisz, Camel - od jakiegoś czasu nieco mi się przewartościowały priorytety i > uważam, że naturalnym środowiskiem dla dziecka do roku, półtora - jest rodzina > (bliższa, dalsza). no dobrze..to w czym jest lepsza ciocia przychodzaca w odwiedziny raz na 2 tygodnie od opiekunki, ktora dziecko widzi codziennie? dla niego to duzo lepsza cioca bo ja zna i ona je zna. > Nie obce dzieciaki w klubie. Bo będę ci to tłukła po raz kol > ejny: dziecko w wieku 1-1,5 NIE BAWI się z innymi dziećmi. Zartujesz chyba.... jasne, ze nie bawi sie w takim senie, nie kooperuje..ale wiele sie uczy...uczy sie, ze inne dzeicko ma zabawke i bedzie jej bronilo, uczy sie ze musi zaczekac na zabawke uczy sie wielu rzeczy, ktorych niestety wiele dzieci w domach sie nie uczy... tu na forum zdarzaja sie nawet 2latki,ktore pic z kubka nie potrafia... to, ze zlobek moze zle wplynal na rozwoj twojego dzeicka, nie znaczy ze to jest norma.. no i zasadnicze jest pytanie..jaki zlobek.. bo jezeli to taka przechowalni to tak..zgoda... 30 dzieci 2 opiekunki...dupa... u mlodego bylo 10 dzieci na 2 opiekunki. Nie mowi mi, ze dzieci si enie rozwijaja. Rozwijaja sie obserwujac siebie nawzajem. > Druga rzecz z gatunku mądry Polak po szkodzie, znaczy ja mądra po szkodzie - uw > ażam, że dziecko powinno WSPÓŁUCZESTNICZYĆ w życiu domowym. Ja się dałam na tę > minę wbić - robiłam w domu wszystkie prace jak dzieci spały, potem byłam w cało > ści dla dziecka. I potem zonk, bo się okazało, że dzieciątka mi nie dają posprz > ątać, bo jak to, matka nie sprząta (nigdy nie widziały), matka ma się zajmować. > Dzieckiem. widzisz..w tym problem.. ty zauwazyles to pozniej..a wiel emam tego nie zauwaza wogole... mysle, z edziecko samo wpadnie na pomysl, zeby pomoc, zeby posprzatac...a tu guzk dzieci to najwieksi egoisci na swiecie. sa nastawione naprztrwanie, nie czuja empatii itd..(oczywiscie do pewnego wieku).... i wisi im to czy mama sprzata czy nie... > Teraz mądrzejsza jestem, dziecko na ręce bądź plecy biorę i dziecko współuczest > niczy w tym, co ja robię, jesli akurat nie chce się sobą zajmować samo. > > No ale to ja. I nie, nie uważam, aby klubik dla dziecka był czymś złym - no nie > . Ale nie uważam również, by był czymś potrzebnym. Dlatego nie dorabiam ideolog > ii o "świetnie bawiącym sie z innymi dziećmi" roczniaku - klubik, jak i żłobek, > to zwyczajna przechowalnia, co by rodzic mógł zrobić coś bez dziecka i tyle. NIE..naturalne dla dzieci obecnosc innych dzieci, a nie mama i dzieko w mieszkaniu. Obejrzyj sobie film babys... zobaczysz czy 1 roczne dziecko nie jest zainteresowane innymi dziecmi... jest... nawet 7 miesieczne dziecko juz nasladuje starsze... wiec prosze..nie mowi, ze dziecko potrzebuje do 3 roku zycia tylko mame.. bo to nie jest prawda.. dzeicko potrzebuje kontaktow z innymi dziecmi i niestlamszonej mozliwosci konfornatcji z nimi... fakt, ze wiele zlobkow to masowe przechwalnie... ale jak widze dzeiciaki z grupy mlodego... od 2,5 roku razem to wiem, ze to byl dobry wybor, dac mu mozliwosc zabawy z dziecmi zamias na sile wymyslac mu zajecia w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia tym sie rozni 27.03.12, 17:44 ze to jest ciocia, i ciocia zostanie do smierci. opiekunka to tylko praca. przestanie jej pensja poasowac czy cokolwiek innego i tyle ja dziecko bedzie widzialo Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d i to juz 27.03.12, 18:12 wystarczy? szansa na to, ze bedziesz miaszkac do konca zycia w tym samym miejsu jest w obecnych czasach taka sobie... tak wiec ciocie tez sa tylko przelotne.. apo zat tym pojecie CIOCIA jest dosc szerokie. ciocia moze byc tez kolezanka... to tylko kwestia nazewnictwa. z tego co wiem w szwcji..(chyb tak..ale nie wiem na 100%) do wszytskich osob mowi sie ciocia lub wujek. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: tym sie rozni 27.03.12, 18:18 ciociacesia napisała: > ze to jest ciocia, i ciocia zostanie do smierci. opiekunka to tylko praca. prze > stanie jej pensja poasowac czy cokolwiek innego i tyle ja dziecko bedzie widzia > lo Camelowi chodziło o to, że jest to opiekunka, która jest z dzieckiem codziennie. I ja się zgodzę, że z taką opiekunką dziecko prawdopodobnie będzie mieć lepszy kontakt, niż z ciotką, z którą się widzi raz na dwa tygodnie. Niemniej ja nadal będę twierdzić, że naturalnym środowiskiem dziecka jest rodzina, a nie klub malucha. Dla małego dziecka najbliższa rodzina - czyli rodzice i rodzeństwo. Dla starszego się ten krąg poszerza. Nie znaczy to jednak, że dziecko przebywa, jak to sugeruje Camel, 24h na dobę z matką W DOMU. Nie. To znaczy również, że ta matka/ojciec idzie np. do swoich znajomych, którzy również mają dziecko, albo i nie mają; że zabiera dziecko do restauracji, gdzie też spotyka się ludzi, że owszem, chodzi z dzieckiem na plac zabaw, ale i chodzi do muzeum, chodzi na zakupy, chodzi na manifę i szukać skrzynek geocache, chodzi do sąsiadki pożyczyć sól i zapałki, idzie na podwórko grabić liście, idzie na zebranie szkolne starszego dziecka czy na występ z okazji Dnia Ojca. Kluczowy jest tu element stały, czyli rodzic, który jest obecny - a dziecko socjalizuje sie z masą różnych ludzi w różnym wieku, od rodziny najbliższej i najbliższych znajomych rodziców poczynając. Jeszcze raz powtórzę - nie jest do tego potrzebna grupa rówieśnicza złożona z kilku osób i specjalnych moderatorek. Co nie zmienia faktu, że klub malucha to wygoda dla większości rodziców i atrakcja dla niektórych dzieci, amen. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula :P 27.03.12, 20:10 niczego konkretnego za to sporo obserwowałam i doszłam do dość ciekawych wniosków, co też opisałam powyżej i - najfajniejsze dzieci, jakie znam, to dzieci tzw. współuczestniczące. nie są, jak to pisał Camel, "zdziczałe" - wręcz przeciwnie. cudownie stopniowo na przestrzeni czasu "opuszczają rodzica" z wszelkich cudownych poradników i objawień typu teoria kontinuum generalnie mam dziki rechot; z kontinuum niewiele nadaje się do zaadaptowania w naszej cywilizacji (wg teorii kontinuum dzieci naszej cywilizacji są wiecznie nieszczęśliwe; uśmiechają się również dlatego, że są głeboko nieszczęśliwe ); trejsi hogg z kolei mnie drażni szczególnie swoją klasyfikacją "temperamentów", która tak naprawdę jest klasyfikacją wg skali wku...ania rodzica przez dziecko, promowane są zachowania dziecka pt. daję rodzicowi spokój no i człowiek dojrzał do stwierdzenia, że niespodzianka, spokój nie jest najważniejszą wartością. oraz można mieć względny spokój i z dziećmi i sie kieruje intuicją i obserwacją, i powiem ci, że to jest fajne - naprawdę fajne po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: :P 27.03.12, 20:28 mama_kotula napisała: > niczego konkretnego > za to sporo obserwowałam i doszłam do dość ciekawych wniosków, co też opisałam > powyżej > i - najfajniejsze dzieci, jakie znam, to dzieci tzw. współuczestniczące. nie są > , jak to pisał Camel, "zdziczałe" - wręcz przeciwnie. cudownie stopniowo na prz > estrzeni czasu "opuszczają rodzica" o moim dziecku piszesz e niespodzianka, spokój nie jest najważ > niejszą wartością. oraz można mieć względny spokój i z dziećmi > i sie kieruje intuicją i obserwacją, i powiem ci, że to jest fajne - naprawdę f > ajne > po prostu > podpisuję się pod tym Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: :P 27.03.12, 20:49 mama_kotula napisała: > niczego konkretnego > za to sporo obserwowałam i doszłam do dość ciekawych wniosków, co też opisałam > powyżej > i - najfajniejsze dzieci, jakie znam, to dzieci tzw. współuczestniczące. a to zuplenie inna rzecz... tylko obawiam sie, ze w obecnych czasach dziecko wspoluczestniczace, to takie ktore dostanie kupe zabawek i potrafi sie zoba zajac na dluzej....raczej niewiele osob wciaga maluchy do obowiazkow zycia codziennego, zeby tylko si enie przemeczyly. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: :P 27.03.12, 20:53 camel_3d napisał: > a to zuplenie inna rzecz... tylko obawiam sie, ze w obecnych czasach dziecko ws > poluczestniczace, to takie ktore dostanie kupe zabawek i potrafi sie zoba zajac > na dluzej....raczej niewiele osob wciaga maluchy do obowiazkow zycia codzienne > go, zeby tylko si enie przemeczyly. Camelku, nic nie zrozumiałeś. Nic a nic. Ty piszesz o zupełnie czymś innym niż ja, nie? Dziecko współuczestniczące to dziecko współuczestniczące, a nie dziecko które dostaje kupę zabawek i ma się zająć sobą, więc takiego dziecka nie nazwiesz dzieckiem współuczestniczącym, bo to mniej więcej tak, jakby kota nazwać psem. To jest dziecko, które jest wciągane do obowiązków - niekoniecznie w roli czynnej, równie dobrze może być wciągane jako obserwator - i nie ma znaczenia czy robi to wiele osób czy nie, nie ma znaczenia czy "w obecnych czasach", czy kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia wciaganie dziecka 27.03.12, 21:26 wymaga wysilku przede wszystkim od rodzica, nie od dziecka. z dzieckiem pomagaacym wszystko trwa przecietne 1,5-2 rqazy dluzej jest odpowiednio wiecej sprzatania i ogolnie trza miec oczy naokolo glowy i byc skupionym coby sie dziecko nie zabilo wspoluczestniczac, ale satysfakcja jak ci 3 latka uszka na wigilie lepi jest nieziemska Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: wciaganie dziecka 27.03.12, 21:55 Ależ ja doskonale wiem, jak jest z dzieckiem pomagającym. Wiem nawet, jak jest z dwójką pomagająca, bo oprócz tego, że musisz pilnować każdego z dwojga aby sobie łap nie poucinali nożem, to jeszcze musisz pilnować, aby się nawzajem nie pozabijali ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ja wiem ze ty wiesz 27.03.12, 22:02 ja tu orke na ugorze prowadze w kierunku camela ktory raczyl byl napisac ze rodzice nie wciagaja coby sie dzieci nie zmeczyły. jak to o rodzicow zmeczenie chodzi. tez wciagam, ale czasem wole se darowac i jak czlowiek pobawic sie w piratów a swoje zrobic po nocy ewentualnie jak dziecko u babci Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: ja wiem ze ty wiesz 27.03.12, 22:14 Ja nie lubię bawic się w piratów, więc się nie bawię, generalnie nie lubię żadnych pretend playów za wyjątkiem RPG. Bo po diabła pretend playe z proszoną herbatką na niby, jak można zrobić faktyczną proszoną herbatkę i wypić z dzieckiem. Po diabła pretend playe w sklep, skoro można iść do sklepu czy na targ. Po diabła zabawa w poszukiwaczy skarbów, jak można iść na geocaching i po drodze poudawać, że się poszukuje skarbów. I tak dalej, i to ja mogę robić z dziećmi Do pretend playów sensu stricto w szczeniaczki, dom, bobasa i inne tam księżniczki moje dziecko ma koleżanki (drugie dziecko nie lubi, zresztą to pierwsze też nie przepada). A w sumie nie, po cholerę dziecku pretend play w bobasa, skoro może mi pomóc przy niemowlu Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia widzisz masz dobrze 27.03.12, 23:02 moje nie ma kulezanek jeszcze (znaczy zaczyna miec i one maja na nie straszliwy wpływ do tego wredna matka nie poczynilam rodzeństwa (ja to nawet bylam chcialam, ale biologiczny sie wykrecil siankiem, a teraz to i tak roznica za duza na pretendi inne), mam za swoje musze sie bawic. przyznam ze pierwsza runda mi sie podoba zawsze, bo sprawia mi przyjemnosc obserwowanie jak ona sobie ustawia cala to rozgrywke i adaptuje rzeczywistosc zeby pasowala, kolejne razy sa juz raczej nudne, choc nie zawsze co do proszonej herbatki - jaki sens robic herbatke, skoro ona nie chce jej pic tylko udawac ze mi ja robi i ze ja ja wypijam? zabawa w pojscie do przedszkola kiedy ja jestem dzieckiem a ona mama nie do odtworzenia w prawidziwym zyciu, zwlaszcza kiedy dziecko na zwolnieniu choruje nie, ja nie moge powiedzied ze nie lubie. 3 latki sa fascynujace, a juz własne to po prostu cud i miod Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: :P 28.03.12, 06:41 camel_3d napisał: ....raczej niewiele osob wciaga maluchy do obowiazkow zycia codzienne > go, zeby tylko si enie przemeczyly. Bez przesady... mój syn od wieku 1,5 roku już łapał się za odkrzacz. Ma teraz 8 l. i jak trzeba odkurzyć to woła mamo daj ja to zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia taa 27.03.12, 21:21 tylko ty patrzysz z wyzyn doswiadczenia. dwa eksperymenty calkiem udane jak słysze ci dom roznosza, to juz sie przekonałas na błedach ze 'to sie prosze państwa tak łatwo nie psuje'. ale z gadki brzmisz jak rasowy pierwca attachment parentingu jeszcze zaczniesz wyzwolonych rodziców cytowac i moze przestaniesz mi sie mylic z morgen Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: taa 27.03.12, 21:47 jezusiemaryjo jakich wyzwolonych rodziców, o czym ty do mnie piszesz? o_o i jasne, że patrzę z wyżyn doświadczenia i jasne, że człowiek się uczy na błędach. szkoda jeno, że na własnych, a nie na cudzych, ale ten level też osiągnę w końcu Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jest taka babeczka 27.03.12, 21:58 co w dyskuisjach na wychowaniu i starszym dziecku rzuca niemal zywymi cytatami z wyzwolonych rodziców*. robi to z taka akuratnoscia i gracja z jaka ty ostatnio prawisz o współuczestniczeniu i ogolnie AP, homesholingu itp tak sie chcialam podlizac ze fajnie mi sie to czyta i jakos tak mi lepiej z poczuciem ze sie idee tego typu panosza wsrod społeczenstw *wyzwolone rodzice Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jest taka babeczka 27.03.12, 22:08 Ano widzisz. A ja książki o wychowaniu czytam sobie głównie dla beki i bawią mnie ludzie, którzy usilnie i zaangażowanie próbują wdrażać te piękne opisywane metody co do najmniejszej wskazówki. Zarówno z jednego bieguna (kontinuum) jak i z przeciwnego (trejsi i inne dzieci co się łatwo mogą nauczyć spać). A potem jest zonk, bo nic nie działa, ani kontinuum, ani trejsi. BTW, poczytaj sobie cykl Dzieci Ziemi Jean Auel - jest świetny. Tak mi się jakoś skojarzyło, nie pytaj dlaczego, bo w sumie nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia lista rzeczy do przeczytania 27.03.12, 23:07 bezlitosnie mi sie wydłuza i tak pewnie dopiero kolejne wypociny Martina mnie zmotywują, chociaz dzielnie walcze z autobiografia Voneguta. o wychowaniu nie czytalam nic. ostatnio rzuciłam sie na 'jak wytresowac dziecko' ale szybko mi witki opadły. wyzwolone dzieci to chyba jedyne co czytalam w calosci. a to tez bardziej o komunikacji niz o wychowaniu, intuicja, plus forum, plus proba unikniecia bledow wlasnych rodziców i za jakis czas zobaczsz mnie w surowych rodzicach, bo na supernianie bedzie za pozno Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: lista rzeczy do przeczytania 27.03.12, 23:19 A te Dzieci Ziemi to jest taka luźna lektura o homo sapiens wśród neandertalczyków. Poniekąd o wychowaniu też. Bardzo przyjemne. Co to surowi rodzice? Znaczy, coś w tv, jak mniemam, czyli mnie ominie wątpliwa przyjemność zapoznania się z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jak ty nie na czasie jestes 27.03.12, 23:59 i moze jeszcze nie widzialas miesnego jeza? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jak ty nie na czasie jestes 28.03.12, 06:49 ciociacesia napisała: > i moze jeszcze nie widzialas miesnego jeza? A nie, mięsnego jeża widziałam. Od tego momentu moje zycie już nie było takie samo. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia z tv trzeba uwazac 28.03.12, 09:25 moj facet chcial sobie potem oczy wyłupic, ale zdał sobie sprawe ze to nie pomoze, bo jest jeszcze piosenka Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: tym sie rozni 27.03.12, 20:43 oczywiscie ze klub malucha to wygodla dla rodzicow, bo w normalnej rodzinie zawsze ktos sie dzieckiem zajmie, ciocia,babcia, dziadek..w wielu aktualnych rodzinach dziecko w najblizszej okolicy ma tylko mame. a to juz nie jest takie calkiem naturalne i zdrowe...i prowadzi czesto do frustracji..jak mozna na forum poczytac. w zasadzie jakby popatrzec na historie to nigdy matki nie byly na bycie sam na sam z dzieciem bez pomocy rodziny tak jak obecnie. Dlatego klub malucha to dobre rozwiazanie...dla rodzicw tez, bo wypoczety rodzic to szczesliwy rodzic, a szczesliwy rodzic to szczesliwe dzeicko. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia bo ja jestem jedyna w swoim rodzaju 26.03.12, 10:52 > a to zadna mama nie wpadla by na pomysl ogolenia na 2 mm swojej 3-4 latki.... T > ylko po prostu zapuscila teminimum 4-5 cm)). ale to taka moja awersja do ty > ch 2 mm Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: bo ja jestem jedyna w swoim rodzaju 26.03.12, 11:03 ogo9lilas 3 latke na 2 mm? niezle Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia nie no 2mm nie 26.03.12, 11:15 bo nie mam maszynki. nozyczkami opitoliłam na 5, miejscami ciut wiecej, jak sie dało złapac Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: nie no 2mm nie 26.03.12, 11:18 za kare??? _)) > bo nie mam maszynki. nozyczkami opitoliłam na 5, miejscami ciut wiecej, jak sie > dało złapac Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia zaraz tam za kare 26.03.12, 11:26 bo jej ładnie, bo wygodnie, bo gorąco, bo głowy myc nie lubi tak mi sie ta fryzutra spodobala ze sobie taka sama zrobiłam Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: No i stalo sie... 26.03.12, 13:15 Hmm. Szkoda bo wyglądał bosko. Co do Twojej manii ocenianai rodziców po fryzurze synów to nie zgadzam się z Toba..... Sama uwielbiam długie włosy u chlopaków, jak wiesz pewnie mój tez większość życia z długimi. My z rodziny zdecydowanie nie patologicznej Pierwsze zrobienie na rekruta było wymuszone wypadkiem fryzjerskim Było mi strasznie przykro. Jednak okazalo się że dziecko wygląda super (ma rewelecyjną czaszkę) jest mu bardzo wygodnie, włosy schną w sekunde, nie wpadają do oczu, nie jest w lecie gorąco. Same plusy. Dopiero teraz widzę że tak jest mu wygosniej i mam gdzieś co ludzie pomyślą..........Zaraz znowu obcinam bo idzie lato. No i sama przestałam oceniać rodziców w ten sposób, wcześnie przyznaje się, chłopiec ogolony na krótko w dresie to byl dla mnie straszny zgrzyt. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d oj mylisz sie... 26.03.12, 16:35 > Co do Twojej manii ocenianai rodziców po fryzurze synów to nie zgadzam się z To > ba..... ja nie oceniam nikogo, tylko mowie z czym mi sie kojarza 2mm... bo jak napisalem, za moich szkolnych czasow ogolnoe glowy mialy dzieci z wszawicy, dzieci z marginesu i dzieci wojskowych (choc nie wszytskie)... dlatego mam zle skojarzenia... Tak samo nie podobaloby mi sie dziecko w nabijanej cwiekami kurtce i irokezem... ale moze ktos by uwazal, ze to boskie... no i to tyle... zastanawiam sie dlaczego mamy sa np takie przeciwne tym wszytskim malym miss w usa... ze wygladaja jak male prostytutki, tez jada pelna krytyka itd... a przeciez tamtym mamom siepodobaja... )) i przypuszczam, ze w usa maja duza rzesze zwolennikow. Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: oj mylisz sie... 26.03.12, 16:42 Mi to się kojarzy troche inaczej. Chyba jestem młodsza od Ciebie Dla mnie to taki mały "dres". Tatuś też ogolony i w dresie, kajdan na miejscu, k.. na ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 no i dobrze 26.03.12, 16:06 bo okropnie mi sie nie podobaja chłopcy z długimi włosami a la dziewczyna, czy a la cherubinek Odpowiedz Link Zgłoś
oregano1 Re: No i stalo sie... 26.03.12, 20:46 Dziwna jesteś,strzyż włoski swojego synka jak chcesz,ale ,ciekawi mnie w czym Ci przeszkadzają fryzury innych dzieciaków?mój wnuczek(21-m-cy) na razie jest strzyzony przez mamę,(efekt nie b. podobny do efektu po wizycie w najlepszym zakładzie fryzjerskim-nie b.toleruje nożyczki i wszystkie oblucje z tym związane)chociaż doradzam własnie uzycie maszynki,długo jeszcze modelem nie będzie,więc nie widzę problemu,a dla nas jest i tak najfajniejszym i najprzystojniejszym facetem na świecie,w czym problem?Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: No i stalo sie... 26.03.12, 21:30 > Dziwna jesteś, Camel no dziwna jesteś A fotki jak nie było, tak nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 09:19 > Camel no dziwna jesteś no..jak Kopernik.... Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: No i stalo sie... 27.03.12, 09:11 mieszkalam wiele lat w Niemczech, ale wtedy niespecjalnie interesowaly mnie fryzury przedszkolakow. Ale moi rownolatkowie (20-30 lat) zwykle mieli wlosy dluzsze niz 2mm Nie byly dlugie, czy nawet poldlugie, ale takie na kilka centymetrow. Wsrod polskich facetow panowala moda wlasnie na te +/- 2 mm. Zawsze mnie to dziwilo, bo rzadko ktory czlowiek ma na tyle ksztaltna glowe i ladne, regularne rysy twarzy, zeby mu bylo dobrze z krociutkim jezykiem na glowie. Rozumiem wygode, upal itp., ale gdyby to byly jedyne istotne czynniki, to sama bym nosila taka fryzure. Teraz mam syna i corke, mloda ma fryzure na rekruta z przyczyn naturalnych (8 mies. ma, prawie 4-latek ma takie z od 5 do 10cm dlugosci. W przedszkolu nie zwracalam uwag na fryzury jego kolegow (zima, czapki itp.), na podworku za to roznie, moze gdzies tak 1/3 ma wlosy dluzsze niz "jezyk" (czyli moda sie zaczyna zmieniac moze). Ale fakt, ze szczegolnie starsze osoby mowia do mojego syna "dziewczynko", mimo, ze nie wyglada i wlosy ma ze 2 razy krotsze niz przecietna dziewczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: No i stalo sie... 27.03.12, 09:21 do mlodego wczoraj tez kobitka powiedziala, dziewczynko... mimo ze juz ma krotsze wlosy, wbrany typowo chlopieco..no ale coz.... ta slowianska uroda )) Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: No i stalo sie... 27.03.12, 12:15 Do mojej kiedyś jakaś kobieta powiedziała "chlopczyku", jak córka miała na sobie różowe spodenki z falbanką i kapelusik w różowo-zielone kwiatki, więc to naprawdę nie ma znaczenia jak dziecko wygląda, jest ubrane, czy jaką ma fryzurę Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Wpisałem 27.03.12, 13:45 www.google.pl/search?q=przedszkole+zdj%C4%99cie+grupowe&hl=pl&client=firefox-a&hs=4sV&rls=org.mozilla:en-US:official&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&ei=AqdxT_XED8-N4gTR7728Dw&sa=X&oi=mode_link&ct=mode&cd=2&ved=0CBIQ_AUoAQ&biw=1024&bih=517 I może nie jak pisze Camel wszyscy na rekruta jak ten tutaj, ale generalnie chlopcy są strzyżeni bardzo krótko lub krótko. Nie widzę w tym nic bulwersującego, no ale ja to truskawki cukrem. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: Wpisałem 27.03.12, 13:55 Im dłużej trwa ta dyskusja tym robi się śmieszniejsza. Popiszcie jeszcze trochę to niedługo z krzesła spadnę. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:00 no jak o nic to po cholerę ten głupi wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:15 eee..jaby byl glupie to by nie bylo ponad 100 wpisow i tyle mozliwosci dyskusjo i kulurach, tradycjach... ni to co 20 watek o laufradzie ) > no jak o nic to po cholerę ten głupi wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
oregano1 Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:32 No iiii -paranoja Ty jestes Mamą czy Tatą ?(nie wiem czy warto z Wielkiej Litery pisać)czy tylko nieporadnie sondę na temat strzyżenia przeprowadzasz,a troszkę dłużej myślę pewnie jesteś fryzjerem!!!! i sondujesz ,jaka fryzurka dałaby Ci kaskę -hehehe-dobre jeszcze tego nie było Inaczej twoich wypowiedzi nie mozna skomentować,Sorry Ty naprawde masz dziecko? nie daj Boże dzieci?! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:18 i o to ci chodzilo, prawda? lepiej ci teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:39 z tego co pamiętam to już któryś tam wątek camela,w którym w pewnym momencie camel stwierdza zadowolony "padła setka wpisów" może jemu o tę ilość chodzi? czy po prostu prosty jak cep jest? i pusty jak bęben? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:46 niewatpliwie... najlepiej kogos zbluzgac i zwyzywac.. to jest dopiero pokaz wyzszasci intelektualnej... obawiam sie, ze taka rzeczowa wypowiedz jak twoaj jest wlasnie dometa osob pustych jak beben,. > z tego co pamiętam to już któryś tam wątek camela,w którym w pewnym momencie c > amel stwierdza zadowolony "padła setka wpisów" > może jemu o tę ilość chodzi? > czy po prostu prosty jak cep jest? i pusty jak bęben? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:44 nie..ale to fasscynujace jaka dyskusja moze sie wywiazac z powiedzenie "polski rekrut" ) + > i o to ci chodzilo, prawda? lepiej ci teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:50 powiedziala skomplikowana forma zycia... > jednak jesteś prosty.. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: i stuknela 100 27.03.12, 20:59 setka ci napisze,że prosty jesteś a do ciebie i tak nic nie dotrze Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: i stuknela 100 27.03.12, 22:59 To zjedz kupe..miliony much nie moga sie mylic. Gdyby kazdy opieral sie na tym co powie setka, to do dzis ziemnia bylaby plaska.... > setka ci napisze,że prosty jesteś a do ciebie i tak nic nie dotrze Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d to moze na zakonczenie powiedzci emi taka rzecz... 27.03.12, 21:06 >Oczywiscie nie ma polskiej fryzury na rekruta ))) czy gdybym napisal fryzury na czeskiego metala fryzury na angielskiego szpiega fryzury na hitlerjugend... to tez byscie sie tak rzucaly? bo ja nie rozumiem jednej rzeczy, ze WY nie rozumiecie, ze kazdy kraj ma cos dla siebie charakterystycznego, co widac dopiero z zawnatrz. Bo mieszkajac w tym kraju nie zauwaza sie tego. I wlasnie bardzo krotko obciete wlosy u chlopcow sa bardzo charakterystycznym elementem w Polsce - na taka skale. Mnie tylko dziwi ta zazarta dyskusja o tym, ze to nie jest prawda..skoro JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: to moze na zakonczenie powiedzci emi taka rze 27.03.12, 22:08 bardzo mozliwe, ze te krotkie wlosy to znak rozpoznawczy naszych rodakow. ale dlaczego nie moga miec znaku rozpoznawczego? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: to moze na zakonczenie powiedzci emi taka rze 27.03.12, 22:39 > bardzo mozliwe, ze te krotkie wlosy to znak rozpoznawczy naszych rodakow. ale d > laczego nie moga miec znaku rozpoznawczego? > No moga, ale zastanawia mnie. Czy to az taki powod do taaaakij dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: to moze na zakonczenie powiedzci emi taka rze 28.03.12, 07:24 ale sam zaczales Odpowiedz Link Zgłoś
barbapapa2000 W szoku jestem. 27.03.12, 21:14 Stado glupich bab obrazilo sie z hukiem, bo jeden facet napisal "fryzura na rekruta - polskiego". Przeczytalam czesc odpowiedzi i musze powiedziec, ze lepiej byloby gdyby napisal "na kibola". Wtedy nie uraziloby to patriotycznych polskich jajnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: W szoku jestem. 27.03.12, 21:53 barbapapa2000 napisał: > Stado glupich bab obrazilo sie z hukiem, bo jeden facet napisal "fryzura na rek > ruta - polskiego". > Przeczytalam czesc odpowiedzi i musze powiedziec, ze lepiej byloby gdyby napisa > l "na kibola". Wtedy nie uraziloby to patriotycznych polskich jajnikow. Hyyy, a nie chodzi o polskie jajniki ani nawet o fryzurę na rekruta. Chodzi o to jak zabawnie brzmi pan emigrant z bożej łaski, co to MUSI na forum podkreślać jak to się odżegnuje od wszystkiego co z tej dzikiej Polski pochodzi. A musi podkreślać, bo kompleksy ma i leje w gacie ze strachu, że nie daj boru ktoś w tej jego zagranicy pomysli, że on z tej dzikiej Polski i co to będzie, laboga, co to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: W szoku jestem. 27.03.12, 22:55 Oj kotula... To to sobie teorie uknulas...akurat ja nie mam powodow do ukrywania tego, ze z polski jestem... Wiesz nie ta branza. ))) Wszyscy to wiedza..ale dla polakow, ktos kto krytykuje polske to od razu zakompleksiony polak, ktory udaje obcokrajowca..to jakis fenomen... Chociaz polacy z wlansego kraju tez zadowoleni nie sa... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k :DDDDD 27.03.12, 21:32 i tak oto watek o wlosach camelowego juniora przebija iloscia postow te o sandalach corci lipcowej czas napisac ksiazke lub chociaz jakas broszurke np pt "obcinanie dzieciaka na polaka-wiesniaka", zeby kazda e-matka wiedziala, jak nie ubierac, tfu przepraszam, jak nie obcinac dziecku wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: :DDDDD 27.03.12, 22:57 Zastanawiajace jest to, ze uwazasz pojecie polski rekrut za rownoznaczne z polskim wiesniakiem... Na prawde ...bardzo interesujace,.. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: :DDDDD 27.03.12, 23:20 aaaaaaaaa... czyli ty chwaliles te fryzurki na rekruta? o ja nierozumne stworzenie... to jak to w koncu jest? obciac na rekruta to lans czy wtopa? a moze oznaka przedszkolnego konformizmu co poza ojczyzna juz nie przystoi?;P Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: :DDDDD 27.03.12, 23:34 Interpretacja dowolna....zalety wolnosci slwa i sumienia. Coz dla wieszkosci rodakow okreslenie czegos jako typowo polskie od reki kojazy sie zle....ciekawe..prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: :DDDDD 28.03.12, 07:10 Cytat Coz dla wieszkosci rodakow okreslenie czegos jako typowo polskie od reki kojazy sie zle....ciekawe..prawda? Camelku, jakie ty proste stworzonko jesteś. Nie "kojarzy się źle". Ponieważ napisałeś, że twoje dziecko oczywiście nie ma polskiej fryzury na rekruta - użycie tych, a nie innych słów, nadaje epitetowi "polski" zabarwienie pejoratywne - więc sam zbudowałeś, nieprawdaż, negatywne skojarzenie. Sam, tymi ręcyma. I tak, ja zapewne skrzywiona jestem, ale niezmiernie bawią mnie emigranci forumowi, niemal wszyscy, którzy 150 lat mieszkali w Polsce a potem nagle się z dnia na dzień robią tacy hyhy światowi, co to OCZYWIŚCIE dziecku nie robią polskiej fryzury, i OCZYWIŚCIE nie zakładają czapki, bo to polski zwyczaj i OCZYWIŚCIE karmią tylko dobrym żarciem (bo w tej dzikiej Polsce wszyscy syf podają i dzieci tuczą) i w ogóle trawa po drugiej stronie tak zielona, że srajta państwo w gacie z zazdrości, bo ja, tu, za granicą, tak fajnie mam i wszystko takie ach i och. I patrzcie jak to ja się wyzwoliłem z tej okropnej dzikiej polskiej zaściankowości - nawet fryzurę dziecku inną zrobiłem! Nie polską! Ty nie czujesz, że to śmieszne jest, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia bo to takie smutnie smieszne. 28.03.12, 09:28 jak dzien swira czy inne nic smiesznego Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: bo to takie smutnie smieszne. 28.03.12, 09:30 ciociacesia napisała: > jak dzien swira czy inne nic smiesznego Mówisz? Nie widziałam ani jednego, ani drugiego, prawdę mówiąc. To jest takie śmieszno-żenujące dla mnie. No ale w sumie, co mnie to obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: bo to takie smutnie smieszne. 28.03.12, 22:07 e, to zobacz, dobre filmy. i cos na ten ksztalt wlasnie wymienieni przeze mnie autorzy uprawiaja... choc lipcowa pomorzanka Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: :DDDDD 28.03.12, 12:51 mama_kotula napisała: > I tak, ja zapewne skrzywiona jestem, ale niezmiernie bawią mnie emigranci forum > owi, niemal wszyscy, którzy 150 lat mieszkali w Polsce a potem nagle się z dnia > na dzień robią tacy hyhy światowi, co to OCZYWIŚCIE dziecku nie robią polskiej > fryzury, i OCZYWIŚCIE nie zakładają czapki, bo to polski zwyczaj i OCZYWIŚCIE > karmią tylko dobrym żarciem (bo w tej dzikiej Polsce wszyscy syf podają i dziec > i tuczą) i w ogóle trawa po drugiej stronie tak zielona, że srajta państwo w ga > cie z zazdrości, bo ja, tu, za granicą, tak fajnie mam i wszystko takie ach i o > ch. > I patrzcie jak to ja się wyzwoliłem z tej okropnej dzikiej polskiej zaściankowo > ści - nawet fryzurę dziecku inną zrobiłem! Nie polską! > Ty nie czujesz, że to śmieszne jest, nie? > Rzadko się z Kotulą zgadzam, ale pod tym to się podpisuje obiema 'ręcyma' Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
hanadoma Re: THE END 29.03.12, 06:17 no Camel Ty to wiesz jak rozruszac tłumy nie chciało mi sie przebrnac przez cały watek, ale albo nie zauważyłam albo zdjęcia nie ma chciałam zobaczyć tę fryzurę nie na rekruta pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: No i stalo sie... 28.03.12, 00:09 Czadowy wątek. Taki forumowaty Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: No i stalo sie... 28.03.12, 06:33 no nie? taki głupawy,infantylny-a na koniec i tak okazuje się,że każdy źle zrozumiał bo camel miał co innego na myśli no ale ponad setkę wpisów ma! dzielny chłopak Odpowiedz Link Zgłoś