betty842
02.04.12, 21:08
Mój syn ma 13 miesięcy i jeszcze nie chodzi (raczkuje od 9.m). Od jakiegoś tygodnia ciągle chce chodzić za rączkę.Musiałabym cały dzień nic nie robić tylko chodzić z nim z jednego pokoju do drugiego i tak w kółko.Jak mam coś zrobić to jest jeden wielki wrzask i szarpanie mnie za rękę.No wiec tak myśle czy by mu nie kupić jakiegoś pchacza...Wprawdzie mamy jeździk i mógłby chodzić trzymając sie za oparcie ale jeździk mu ucieka i młody nie umie za nim nadążyć,tak wiec nie chodzi z nim wcale.No ale znów z drugiej strony myślę sobie czy nie jest tak,ze on chce chodzić ale tylko ze mną.Bo jak mąż chce mnie wymienić to jest wrzask i zaraz ciągnie go w moim kierunku,wyrywa mu rękę i chce,żebym ja z nim chodziła.No ale ja napradwę nie mogę sobie pozwolić na to,zeby nic nie robić tylko z nim chodzić...Akurat znalazłam takiego pchacza (używanego) za 50zł:tablica.pl/oferta/chodzik-pchacz-firmy-smiki-IDSw71.html#96116a85
No ale nie wiem czy warto....Myślę,że syn nie bedzie chodził sam wczesniej niż za miesiac-może nawet później.Za rączkę chodzi jeszcze sie chwiejąc i wogóle jest bardzo wystraszony (jakby mój palec mu sie wyśliznął od razu siada lub klęka).