do mam bardzo niskich dzieci

25.05.12, 10:58
Witam!

Jestem mamą dwójki dzieci: synek 14 miesięcy i córka za 3 miesiące skończy 3 lata. Oboje są bardzo niscy jak na swój wiek, syn 75 cm, córka 89 cm. Ja jestem średniego wzrostu - 163 cm, a mąż jest niski, ma tyle co ja. I dotąd uważałam, że dzieci widocznie wrodziły się w tatę, bo on zawsze był mały, jako dziecko najmniejszy w klasie i tak mu zostało. Ja za to byłam dużym dzieckiem, jedna z najwyższych, potem stanęłam. Córka na rok miała 71-72 cm, ale w drugim roku w miarę rosła i na dwa lata miała 83-84 cm. Nie martwiłabym się, gdyby trzymała się ciągle tego samego centyla, ale jak się okazuje w trzecim roku życia tempo wzrostu zmalało, bo do tej pory urosła tylko 5-6 cm. Jest niejadkiem, ale energii ma za trzech. Chcę wybrać się do endokrynologa, ale zastanawiam się czy od razu przed wizytą nie zrobić jej jakichś badań i wyniki zabrać na wizytę. Na pewno chcę zbadać tarczycę i mam pytanie, czy są jeszcze jakieś badania, które endokrynolog prawdopodobnie zleci na samym początku? Zaoszczędziłabym czas, bo mając już standardowe wyniki na pierwszej wizycie, może lekarz szybciej wiedziałby co robić dalej.
Co do synka, to nie dość, że jest bardzo mały, to jeszcze ma krótkie nogi, już w ciąży kości udowe były sporo skrócone ( u córki też, ale nie aż tak i tylko na ostatnim USG). Jak synek się urodził, lekarze, w tym genetyk stwierdzili, że to prawdopodobnie uroda po tacie, który ma właśnie taką budowę ciała, że nogi i ręce wyraźnie krótsze. Jednak ja dla własnego spokoju zrobiłam mu badania na achondroplazję i hipochondroplazję i wyszły ok. Czy jest wśród Was ktoś, kto miał podobny problem z długością kończyn w ciąży? Mój synek miał pod sam koniec kości udowe krótsze od wieku ciążowego o 4 tygodnie, córka o 2,5. I jak to się potem przełożyło na wzrost dzieci? Mam książeczkę męża z dzieciństwa i na rok miał 71 cm, na dwa lata 82 cm, potem długa przerwa we wpisach i dopiero jako 6,5 latek ma zapisane, że miał 113 cm. Więc to chyba nawet nie był 3 centyl. Dodam, że mąż wyczynowo trenował judo od wczesnych lat do niedawna i ponoć obciążenie wskutek treningów mogło mieć wpływ na wzrost, że gdyby nie treningi to urósłby jeszcze kilka cm. Dziwne jak dla mnie, ale ja się nie znam. Nie liczę, że mój syn będzie wysoki, a córka modelką, ale zaczynam się martwić, czy oni w ogóle osiągną chociaż wzrost ojca, bo coś to tempo rośnięcia słabo wygląda.
    • blaszany_dzwoneczek Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 11:14
      Hm, jeśli chodzi o córkę. Moja na dwa lata miała 84 cm (25 centyl, więc nie jakoś bardzo niska), w wieku twojej córki - przed 3 urodzinami też miała jakieś 90 cm. W trzecim roku życia urosła jakieś 8cm - 3 miesiące przed twoją córka do urodzin na pewno jeszcze urośnie. Nigdy nie pomyślałam, że moja córka jest jakoś bardzo niska - no jest dość drobna, większość rówieśników jest wyższych, acz nie wszyscy. Ja tu nie widzę specjalnie problemu.
      • cool.cat Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 11:27
        No ja mam nadzieję, że urośnie jeszcze chociaż te 2 cm do urodzin. Ja się zaczęłam martwić, że przez ten niecały rok spadła o jeden kanał centylowy, a wszędzie mówią, że wszystko ok, dopóki dziecko idzie jednym centylem, nawet jeśli miałby być to nawet 3 centyl. Ale spadki są niepokojące. No ale troszkę mnie pocieszyłaś, dzięki smile
        • blaszany_dzwoneczek Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 12:19
          Moja córka skacze trochę po centylach raz w górę, raz w dół (raz 25 centyl, raz 10, potem znów 25..., na rok był chyba nawet 3 centyl - 73cm) - pediatry to nigdy nie niepokoiło. Wzrost nie jest ciągły, nieraz przestój, nieraz duży skok.
    • slonko1335 Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 12:15
      Dzieci mieszczą sie w siatkach centylowych? piszesz, że córka spadłą na siatce, jak dużó?
      Moja na trzy lata byłą grubo poniżej kreski centylowej. Teraz ma 6 lat, też nie mieści sie w siatkach. Jest pod opieką poradni gastrologicznej, jak poszliśmy na pierwszą wizytę to lekarka skierowała ją z miejsca do szpitala na pełną diagnostykę, część problemów z wagą i wzrostem ma podłoże gastrologiczne właśnie u niej jak się okazało. Jest też pod opieką poradni zaburzeń wzrostu, miała też robione badania serca.
      • cool.cat Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 13:05
        No jeszcze mieszczą się w siatce, córka 10 centyl, syn między 3 a 10. Z wagą akurat nie jest tak źle, zawsze centylowo jest około jeden kanał wyżej od wzrostu. Dzieciaki mają dość krótkie nóżki, zwłaszcza synek. I tak jak pisałam, wiem, że to raczej po mężu, ale martwi mnie, że tak wolno rosną, córka spada w centylach, a poza tym te centyle to chyba i tak jakieś przedawnione, bo teraz większość dzieci chyba w górnych granicach się plasuje. Pewnie jakby powstały nowe siatki, oparte o aktualne dane, to moje dzieci w ogóle by się znalazły pod nimi jeśli chodzi o wzrost. Dla mnie mogą być niskie, bo mi to nie przeszkadza, mam nadzieję, że to tylko kwestia genów i taka uroda, ale czasem zastanawiam się, czy nie kryją się za tym jakieś złożone problemy jednak.
        • slonko1335 Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 13:12
          Moim zdaniem nie masz powodu do niepokoju, no chyba, że dzieci systematycznie spadają na siatkach, wtedy i owszem pokusiłabym sie o sprawdzenie tego.
    • koza_w_rajtuzach Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 13:00
      Akurat wzrostem syna bym się nie przejmowała, to chyba dość normalny wzrost. Z tymi centylami, to jest tak, że chyba dość normalne jest to, że dziecko raz trochę centylowo spada, innym razem idzie trochę do góry. Moje dzieci też tak mają. Córka na roczek miała 72 cm, więc też była niewysoka, raczej zawsze trzymała się 25 centyla, na dwa lata 87 cm, co zdaje się jest 50 centylem, potem jakoś tak spadała, spadała, do przedszkola poszła jak miała 3,5 roku i tylko jedna dziewczynka w grupie była od niej niższa, a grupa licząca grubo ponad 20 dzieci (córka ze stycznia, więc jedna ze starszych), w okolicach piątych urodzin mocno skoczyła do góry i jako 6 latka jest średniego wzrostu (116 cm, to 50 centyl), dużo dzieci w zerówce jest od niej niższych, jeden chłopczyk jest wzrostu mojego 3-latka i jest jeszcze kilkoro dzieci, które są minimalnie większe. Mój syn na pół roku miał już 74 cm i ludzie dziwili się, że to jeszcze taki maluszek, przez cały okres niemowlęcy trzymał się 97 centyla, a potem po roku tylko spadał, spadał aż spadł do 75 centyla, ale urósł i dobił do 90, którego na razie się trzyma. Po co o tym piszę? Bo niezależnie czy dziecko niskie czy wysokie to dość normalne jest, że co jakiś czas jest zastój wzrostu, gdzie dziecko spada z centyli, tak jak i dość normalne są skoki. A 113 Twojego męża w wieku 6,5 roku to nie jest jakoś mało. Nie patrzę się teraz na siatki, ale w grupie zerówkowej mojej córki jest co najmniej 5-ro dzieci, które tego wzrostu jeszcze nie osiągnęły.
      • ewelajnawrocek Re: do mam bardzo niskich dzieci 25.05.12, 13:47
        Moj syo dwoch lat rosł normalnie, trzymał 50 centyl a potem stanął i przez rok urósl tylko 5 cm, co jest minimum. Tyle ze u mnie mąż wysoki, 183 cm, ja 160. Zrobilam duzo roznych badan, łącznie z celiakią, i wyszły dobrze, no poza resztkami kałowymi, które wykazały, ze mały nie trafi najlepiej. Na razie każą nam czekac. Jak nastepny rok znow urosnie tak malo, to bede sie domagała badan na wyrzut hormonu wzrostu.
        Akurat krotsza kosc udowa pod koniec ciezy, nawet 4 tyg, to norma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja