leneczkaz Re: Drugie dziecko po 40 23.06.12, 09:08 Mam co najmniej 3 znajome/koleżanki ok 40stki z maluchem.. Dzieci zdrowe, matki biadolące, że "jednak dzieci powinna się mieć jak się jest młodym" Ja na chwilę obecną jestem na wielkie NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: Drugie dziecko po 40 23.06.12, 11:40 "jednak dzieci powinna się mieć jak się jest młodym" Zgadza się. Ja po 40 będę młoda - chyba jak wszystkie kobiety? czy może po 40 to już starość? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Drugie dziecko po 40 23.06.12, 11:53 No jeżeli te słowa padają z ust 40-latek to chyba nie do końca chodzi im o ww. wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne-jagody Re: Drugie dziecko po 40 23.06.12, 16:33 Starość to nie jest ale raczej wiek średni. Odpowiedz Link Zgłoś
czarne-jagody Re: Drugie dziecko po 40 23.06.12, 16:51 Ja rozumiem, że czasami tak się w życiu układa, że dziecko rodzi kobieta 40 letnia. Dlatego, że dopiero znalazła odpowiedniego partnera albo nie udawało się wczesniej zajść w ciążę, lepiej późno niż wcale. Jednak udowadnianie, że to jest najodpowiedniejszy wiek na rodzenie dziecka jest śmieszny. Nie jest ani ze względów zdrowotnych ani nawet materialnych, najwiecej kosztuje nastolatek, a wtedy rodzice mają 50 kilka lat i możliwości zarobkowania zazwyczaj spadają. Lepiej stoją jedynie lokalowo niż młodzi rodzice ale to chyba trochę za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Drugie dziecko po 40 23.06.12, 23:59 Jednak udowadnianie, że to jest > najodpowiedniejszy wiek na rodzenie dziecka jest śmieszny. Nie jest ani ze wzg > lędów zdrowotnych ani nawet materialnych, najwiecej kosztuje nastolatek, a wted > y rodzice mają 50 kilka lat i możliwości zarobkowania zazwyczaj spadają. Lepiej > stoją jedynie lokalowo niż młodzi rodzice ale to chyba trochę za mało. Gdybym do tej wspomnianej 40-tki nie osiagnela zasobu finansowego starczajacego mi na wychowanie dziecka i skoro sie upieracie koszty ewentualnego leczenia to absolutnie nie bralabym sie do robienia dzieci. Prawdopodobnie czulabym tez do siebie obrzydzenie ze 20 ostatnich lat zycia, kiedy wszystko bylo w moich rekach poprostu przewalilam. Prawdopodobnie tez potrafilabym sobie jasno powiedziec w oczy, ze skoro przez te 20 lat nie potrafilam zadbac o swoja przyszlosc to absolutnie nieodpowiedzialnym byloby urodzic dziecko bo o nie, nie zadbalabym tymbardziej. Dlatego smiem powiedziec ze rodzenie po 40 ma swoje bardzo duze plusy, ktorych nie ma kobieta do 30-roku zycia. Pomijajac oczywiscie te kobiety ktorym rodzice nadal pomagaja i te ktorych rodzice dali dobry start. Dodam tylko ze do tych pierwszych czuje cos na znak obrzydzenia. Moj syn dostanie dobre wyksztalcenie, swobodna mozliwosc wyboru tego co chce studiowac, mieszkanie (zebym nie musiala gotowac mu obiadkow do 30 rż, i zeby nie zaczynal od kredytow) i koniec. Reszta to jego zycie i jego wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 08:41 > Dlatego smiem powiedziec ze rodzenie po 40 ma swoje bardzo duze plusy, ktorych > nie ma kobieta do 30-roku zycia. Pomijajac oczywiscie te kobiety ktorym rodzice > nadal pomagaja i te ktorych rodzice dali dobry start. Sa jeszcze takie jednostki, ktore dobrze zarabiaja przed 30tka, czy to takie dziwne?. Nie kazdy wisi na rodzicach, albo ciula do 40tki, zeby sobie na dziecko pozwolic. Kazdy moze dorobic ideologie do swojego wyboru, ale po co? Rodzisz po 40tce - Twoja sprawa, ja urodzilam przed 30tka (o dziwo w komfortowej sytuacji finansowej bez pomocy rodzicow) - tez moglabym teorie stworzyc dyskredytujaca i mamy w okolicach 20tki i te czterdziestoletnie. Nie ma czegos takiego jak "najlepszy wiek" na pierwsze, drugie dziecko - w kazdym, powtarzam kazdym wieku sa jakies wady i zalety - krotkowroczne jest patrzenie na te sprawe tylko przez pryzmat zalet w przypadku 40-latek, a tylko przez pryzmat wad w stosunku do kobiet 20-30-letnich. Ale rozumiem, ze pomaga Ci to by poczuc sie lepiej ze swoimi decyzjami. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 09:23 Nie ma absolutnie nic zlego w rodzeniu dzieci miedzy 20-30 rokiem zycja, a najbardziej optymalny czas dla wiekszosci kobiet to czas miedzy 25-35. Mozna i pozniej jesli tak akurat wyjdzie z tym, ze po 40-tce to juz raczej ostatni dzwonek i wiekszosc kobiet nie planuje tak poznego macierzynstwa, bo jak by tu nie argumetowac jest to bardzo pozny czas na rodzenie dzieci. Po 40-tce to jasno okreslony czas i moze to byc wiek 42,45 czy 48 lat wiec swiadomie to juz raczej niewiele kobiet i mezczyzn takze sie na to decyduje z wielu powodow. Wiekszosc osob w tym wieku ma juz okreslona pozycje zawodowa to normalne, ale i w wieku 25-35 lat to tez normalne, aby wychowywac dzieci trzeba zwolnic zawodowo, nie ma wyjscia i najbardziej zwlaniaja kobiety, wiekszosc robi to w okresie 20-kilku lat do 30-kilku i gdy dzieci sa juz odchowane znowu moga przyspieszyc, czesto chca i robia to, bo jakis etap w zyciu czyli ciaze i opieke nad malymi dziecmi juz zakonczyly. Sa i takie (mniejszosc) ktore robia odwrotnie tyle, ze rzadko jest to planowane, czesciej skladaja sie na to rozne okolicznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 10:17 pinkdot napisała: > > Dlatego smiem powiedziec ze rodzenie po 40 ma swoje bardzo duze plusy, kt > orych > > nie ma kobieta do 30-roku zycia. Przyznam, że znam sporo trzydziestolatków, którzy zarabiają świetnie, mają doskonałą pozycję i możliwości. To, że inni musieli o 10 lat dłużej walczyć żeby się dochrapać wystarczająco dużo, nie świadczy, że innym nie udaje się to wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 11:48 > pinkdot napisała: > > > Dlatego smiem powiedziec ze rodzenie po 40 ma swoje bardzo duze plu > sy, kt > > orych > > > nie ma kobieta do 30-roku zycia. > Hejże, ale ja tego nie napisałam. Napisałam dokładnie to samo co Ty, to był cytat z poprzedniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 11:54 Jasne, nie do Ciebie się odnosiłam oczywiście, źle wkleiłam cytat, przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 09:44 aniasa1 napisała: > > > y rodzice mają 50 kilka lat i możliwości zarobkowania zazwy > Gdybym do tej wspomnianej 40-tki nie osiagnela zasobu finansowego starczajacego > mi na wychowanie dziecka i skoro sie upieracie koszty ewentualnego leczenia to > absolutnie nie bralabym sie do robienia dzieci. Prawdopodobnie czulabym tez do > siebie obrzydzenie ze 20 ostatnich lat zycia, kiedy wszystko bylo w moich reka > ch poprostu przewalilam. Prawdopodobnie tez potrafilabym sobie jasno powiedziec > w oczy, ze skoro przez te 20 lat nie potrafilam zadbac o swoja przyszlosc to a > bsolutnie nieodpowiedzialnym byloby urodzic dziecko bo o nie, nie zadbalabym t > ymbardziej. A zy ty masz jakiegos partnera? Zazwyczaj ludzie dobieraja sie w pary i wychowuja potomstwo razem, zazwyzaj o czym napisalam ponizej kobieta na jakis okres czasu zwalnia zawodowo z powodu ciaz i wychowywania malych dzieci, a partner jej w tgm pomaga takze finansowo. Po tym okresie kobieta wraca do pelnowymiarowego zycia zawodowego, bo potomstwo jest juz dosc samodzilene ale wydatki z nim zwiazane sa wyzsze. Tak to generalnie dziala. Ty natomiast przedstawiasz swoj przyklad jako osoby, ktora sama zbierala srodki przez 20 lat, potem zaplanowala dziecko (na razie jedno) i odeszla z zycia zawodowego aby je wychowywac. Co z partnerem? Rozumiem, ze tych zebranych srodkow wystarczy do emerytury, bo planujac kolejne dzieci po 40-tce do zycia zawodowego raczej trudno bedzie wrocic? W kazdym razie gdyby tak postepowala wiekszosc to spoleczenstwo i tak juz z niskim przyrostem naturalnym by zginelo. Na szczescie dziala jeszczd naturalny rytm pozwalajacg tego uniknac. > Dlatego smiem powiedziec ze rodzenie po 40 ma swoje bardzo duze plusy, ktorych > nie ma kobieta do 30-roku zycia. Pomijajac oczywiscie te kobiety ktorym rodzice > nadal pomagaja i te ktorych rodzice dali dobry start. Dodam tylko ze do tych p > ierwszych czuje cos na znak obrzydzenia. Przesadzasz i to mocno. Czytajac twoje posty odnosze wrazenie, ze ty niczevo nie zaplanowalas a ci nie wyszko wczesniej a teraz starasz sie wcisnac sobie i wszystkim dookola, ze jest inaczej. Moj syn dostanie dobre wyksztalcenie, > swobodna mozliwosc wyboru tego co chce studiowac, mieszkanie (zebym nie musiala > gotowac mu obiadkow do 30 rż, i zeby nie zaczynal od kredytow) i koniec. Reszt > a to jego zycie i jego wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 10:13 najma78 napisała: > Przesadzasz i to mocno. Czytajac twoje posty odnosze wrazenie, ze ty niczevo ni > e zaplanowalas a ci nie wyszko wczesniej a teraz starasz sie wcisnac sobie i ws > zystkim dookola, ze jest inaczej. Mam dokładnie to samo wrażenie. Poziom niechęci - czy może wręcz agresji - wobec młodszych matek jest świadectwem próby udowodnienia sobie, że postąpiło się właściwie. Dyskredytowanie innych, pisanie o obrzydzeniu jak najgorzej świadczą a autorce tych postów. Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 15:13 > łaściwie. Dyskredytowanie innych, pisanie o obrzydzeniu jak najgorzej świadczą > a autorce tych postów. Tak, tak to bardziej obrzydliwe niz sziedzenie na garnuszku rodzicow udawanie "doroslego" i robienie dzieci zeby One, tez mogly jesc z lodowki babci. No teraz faktycznie pojełam Twoja intencję. Faktycznie trzeba miec 20 lat zeby, wykarmic swoje, wnuczki, a moze jescze i prawnuczki sie da........... Przy 40 tak sie nie da! No dlugo mi to zajelo Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 14:37 Zaczne od tego ze przy poprzednim poscie poza materialna sprawa duzo wiecej miejsca zajely mi poglady na temat gotowosci emocjonalnej......... ale wcisnelam enter i wycielam caly akapit. Dopiero teraz zobaczylam ze tego nie ma. Dlatego moglyscie pewnie odebrac ze tylko stan portfela podaje jako glowne zaletty. Jak znajde czas to odtworze to. Odnosnie partnera to odpowiedz TAK. Mam wspanialego meza, ktory jest tez najukochanszym tata na swiecie. tyle ze jedna z jego nielicznych wad jest "lekka reka" do wydatkow. Finanse sa wiec na mojej glowie. Pewnie dlatego pisze tylko "ja". Bo faktycznie, mam pelna dowolnosc w tej kwestii. Rozumiem, ze tych zebranych srodkow wystarczy do emerytury, bo planujac k > olejne dzieci po 40-tce do zycia zawodowego raczej trudno bedzie wrocic? Mam wolny zawod. Nie musze nawet opuszczac domu zeby go wykonywac. A i im wieksze doswiadczenie tym bardziej cenione. Wiec spoko. Jesli Ja zechce to wroce. Tu tez szef nie bedzie nr. 1 > Przesadzasz i to mocno. Czytajac twoje posty odnosze wrazenie, ze ty niczevo ni > e zaplanowalas a ci nie wyszko wczesniej a teraz starasz sie wcisnac sobie i ws > zystkim dookola, ze jest inaczej. Owszem nie wszytsko dokladnie co zaplanowalam 20 lat temu mi wyszlo, niektore rzeczy sama zmienilam. Ale glowne punkty: jak chocby rodzenie dzieci jak najbardziej. Nigdy nie chcialam miec dziecka do 30-tki. Zawsze mowilam ze w okolicach 40. Nic nie wciskam. Roznica miedzy mna a Wami jest taka ze ja nic nie musze sobie wciskac bo zyje w zgodzie z samą sobą. To chyba jednak Was (niektore) wykancza - swiadomosc ze innym sie udalo. To taka polska mentalnosc. nawet mam do tego dystans. Ogolnie juz dawno zauwazylam ze jesli ktos nie jeczy, nie ubolwea, nie robi z siebie pokutnicy to juz nie jest taki fajny jak ten dzwigający krzyz. Nie sadzilam tylko jednak ze takie postrezganie maja tez mlode, spelnione matki czerpiace radosc z kazdego dnia! Tu dobitnie pokazujecie ze jad ktorym strzelacie to wynik frustracji (byc moze nawet niedojrzalosc emocjonalna). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 16:11 Zawsze mowilam ze w okolicach > 40. Nic nie wciskam. Roznica miedzy mna a Wami jest taka ze ja nic nie musze s > obie wciskac bo zyje w zgodzie z samą sobą. To chyba jednak Was (niektore) wyka > ncza - swiadomosc ze innym sie udalo. To taka polska mentalnosc. No, a ja mam nieodparte wrazenie, ze Ty wciskasz jednak wszystkim, ze 40tka i jej okolice to jedyny sluszny wiek na myslenie o potomstwie. Nie rozumiem, dlaczego mialaby mnie "wykanczac swiadomosc, ze Tobie sie udalo" - moj syn bedzie juz nastolatkiem w okolicach mojej czterdziestki, bede miala wiecej czasu dla siebie, po piecdziesiatce juz "wolna chate" bo mlody pojdzie na studia (i jezeli bedzie mial checi i umiejetnosci, to i Oxford mu sfinansuje, mimo iz bylam "szczeniakiem" przed 30tka, gdy sie urodzil). Wlasciwie z mojego punktu widzenia powinnam Ci wspolczuc. No, ale to takie niepolskie, zawisc powinna mnie zzerac. Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 16:33 Jesli Ty piszesz ze: >>moj syn bedzie ju z nastolatkiem w okolicach mojej czterdziestki, bede miala wiecej czasu dla sie > bie, po piecdziesiatce juz "wolna chate" bo mlody pojdzie na studia To ja nie naskakuje na Ciebie ze to bardzo zly pomysl, ze zapewne "wpadlas" i nie mialas wyboru, ze "dorabiasz sobie ideologie do swojej sytuacji itp bzdury tylko akceptuje to co mowisz. Dlaczego zatem Ty i kilka nielicznych kolezanek probujecie mi udowodnic ze moja opinia to tylko i wylacznie chec usprawiedliwienia siebie i ze moje dziecko jest pokarane bo bedzie mialo niemalze juz trupa niedoleznego w domu kiedy bedzie mial 20 lat. HEJ, czy tak trudno pojąć ze ktos ma inne poglądy? W koncu po czesci juz tego doswiadczylam, wiec chyba moge juz cos o tym powiedziec. To wlasnie jest takie typowo polskie: moje najlepsze! How! Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 17:44 Dlatego, że twój pierwszy post był atakujący. Nie chcesz być oceniana, nie atakuj innych. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 09:52 aniasa1 napisała: Moj syn dostanie dobre wyksztalcenie, swobodna mozliwosc wyboru tego co chce studiowac, mieszkanie (zebym nie musiala gotowac mu obiadkow do 30 rż, i zeby nie zaczynal od kredytow) i koniec. Reszt a to jego zycie i jego wybor. Co dostanie twoj syn to sie dopiero okaze bo ma dopiero 3 lata. Moze wogole nie skorzysta z tego co dla niego zaplanowalas i co dla niego zabezpieczylas. Nie wiem tez skad przeswiadczenie ze tylko dzieci rodzicow po 40-tce moga miec dostep do wyksztelcenia i dowolnie wybierac jego kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: Drugie dziecko po 40 24.06.12, 21:02 Myślę, że natura jest mądra. Kobiety maja mozliwosc urodzenia dziecka od około 16-45 roku zycia i kazdy czzas jest dobry. Kazdy ma swoje plusy i minusy. Nie ma sie o co kłócić. Gdyby były same minusy to nie byłoby mozliwosci urodzenia po 40 Odpowiedz Link Zgłoś
anusia_magda Re: Drugie dziecko po 40 25.06.12, 10:21 Czasami jak czytam te komentarze to trochę jakby tu była mowa o kupnie jakiejś rzeczy w supermarkiecie..albo czy coś się opłaca mieć czy nie.. a mówimy o nowym życiu o człowieku o dawaniu milości, czy tu naprawdę trzeba aż TAK kalkulować..przecież wszystkiego w życiu nie przewidzimy, ani tego jak i ile będą żyć rodzice ani tego jakie bedziemy mieć dziecko, czy będzie przewrażliwone w kwestii wieku rodziców, czy bedzie szczęsliwe że po prostu jest na świecie i jest kochane.Tego nie da się zmierzyć ani przewidzieć. Chyba w tym wszystkim najważniejsza jest miłość i chęć jej dawania. Dzieci chore rodzą sie też młodym rodzicom a przecież chyba świat nie jest tylko dla dzieci zdrowych? Tu chyba chodzi o coś wiecej prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: Drugie dziecko po 40 26.06.12, 21:33 ja drugie urodzilam miesiac po 40 urodzinach , teraz ma 20 mcy i czuje sie mlodo bo nie wola z mna baba Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka9 Re: Drugie dziecko po 40 28.06.12, 13:58 Moim zdaniem jest wiele czynników które przyczyniają się do tego ,że zostajemy pózniej mamą . Kiedyś mężczyzna zapewniał byt i utrzmymanie rodzinie , kobiety nie pracowały tylko poświęcały się wychowywaniu dzieci , zajmowaniu się domem itd. Przyszedł czas na równouprawnienie i kobiety także zapragneły być doceniane , wynagradzane , podziwiane w związku z tym macierzyństwo nie jest już najważniejsze ,tylko parca , sukcesy zawodowe itd. Całość przemian ekonomicznych , społecznych wpłyną na to ,że teraz rodzi sie mało dzieci. ja bym nie krytykowała mam po 40 bo życie jest tylko jedno i są różne przeżycia i sytuacje. Jeśli chce być mama to niech nią będzie . Chciałabym żeby ta sytuacja się zmieniła i w naszym kraju rodziło się więcej dzieci ale .....ciężka to sprawa.... Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: Drugie dziecko po 40 03.07.12, 09:50 Autorka postu zadała dość niewinne pytanie, na które większość odpowiedziała, że u innych jest im to obojętne, natomiast u nich samych nie ma takiej opcji, aby świadomie się decydować na którekolwiek z kolei dziecko po 40-stce i zostały bezpardonowo zaatakowane przez te, które właśnie tak sobie urządziły życie. Ludzie, o co tu chodzi? Naprawdę trzeba się miotać i wyzywać innych od najgorszych, tylko dlatego, że inni inaczej sobie układają życie? Co złego jest w posiadaniu własnych poglądów i planów na życie? Co w tym wam "późniejszym" matkom tak przeszkadza? A może wszystkie powinnyśmy dać się po 40stce zapłodnić, tylko po to, żeby doświadczyć owego nadzwyczajnego powiewowi młodości, które temu ponoć towarzyszy? Nawet wbrew waszej woli? - czuje się młoda! - ok, czuj się, co mi do tego, czy z tego powodu, ja nie mam prawa widzieć swojego życia wśród dzieci-nastolatków, a nie wśród noworodka? - mam ustabilizowaną pozycję finansową - ok, jak będę miała 40 lat pewnie też będę bardzo ustabilizowana finansowo, co z tego? to mam się dać znowu zapłodnić patrząc na konto? po prostu nie chcę i tyle - mam pewną pracę - pewna, to jest tylko śmierć i podatki i nic więcej - młode matki są głupie/niedoświadczone/nie potrafią dać dziecku miłości - ORLY? nawet nie chcę słuchać o tym argumentów, przejadły mi się po ponad stu postach - nie twój cyrk, nie twoje małpy Miejta sobie dzieci kiedy chceta, ja szanuję wasz wybór, ale proszę również uszanować mój wybór ŚWIADOMEGO i POŻĄDANEGO przeze mnie wyboru ostatecznego rozmnożenia się przed 30stką i proszę również o uszanowanie mojego wybranego modelu życia, który zakłada, że w wieku 40stu lat chcę mieć dzieci dość odchowane. Skąd w was taka agresja, powiedziałabym nawet, że to agresywna obrona swoich racji, które naprawdę np do mnie nie przemówią i za chiny nie nakłonią mnie do zmiany decyzji odnośnie posiadania dzieci w późniejszym wieku. Prawie nikt was nie atakuje, a wy się dziko miotacie, usprawiedliwiacie, tłumaczycie i warczycie. Naprawdę aż tak trzyma was skurcz analny? Trochę więcej luzu i trochę więcej szacunku dla cudzych wyborów i decyzji. PS nie oczekuję burzliwej dyskusji teraz, proszę o przemyślenie tego, co napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Drugie dziecko po 40 03.07.12, 11:00 Coz wyjasnienie jest dosyc proste - jak ktos tak zorganizowal sobie zycie, ze dopiero po 40 moze zdecydowac sie na dziecko mozna domniemywac, ze nie wszystko bylo ok do tej pory, stad taka frustracja. Sama urodzilam jak mialam 32 lata i do dzis pluje sobie w brode, ze tak pozno, czuje sie juz zmeczona, a dziecko caly czas male i wymagajace opieki, jak pomysle co jeszcze przede mna (rozliczne szkoly i studia)to lekko wymiękam. Mam kolezanki, ktore maja dzieci zjak to same nazywaja "wpadek studenckich", czyli b. wczesnie, teraz maja odchowane niemalze 20 letnie dzieciaki i nie majac jeszcze 40 na karku totalna wolnosc i swobode (co ciekawe - wszystkie sa z tymi facetami w dosyc udanych zwiazkach!) (nie, nie jest to jakas patologia o ktorej juz bylo wspomniane w tym watku). Kolejny plus - beda stosunkowo mlodymi babciami, co tez ma znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Drugie dziecko po 40 03.07.12, 15:17 aagnes napisał: > Coz wyjasnienie jest dosyc proste - jak ktos tak zorganizowal sobie zycie, ze d > opiero po 40 moze zdecydowac sie na dziecko mozna domniemywac, ze nie wszystko > bylo ok do tej pory, stad taka frustracja. Też tak to widzę. I dorabianie głupiej ideologii, że czym później tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia_magda Re: Drugie dziecko po 40 03.07.12, 15:44 aagnes napisał: > Coz wyjasnienie jest dosyc proste - jak ktos tak zorganizowal sobie zycie, ze d > opiero po 40 moze zdecydowac sie na dziecko mozna domniemywac, ze nie wszystko > bylo ok do tej pory, stad taka frustracja. doobra jesteś, znaczy sie późno dziecko to życie ułożyło się do d..? > Mam kolezanki, ktore maja dzieci zjak to same nazywaja "wpadek studenckich", cz > yli b. wczesnie, teraz maja odchowane niemalze 20 letnie dzieciaki i nie majac > jeszcze 40 na karku totalna wolnosc i swobode (co ciekawe - wszystkie sa z tymi > facetami w dosyc udanych zwiazkach!) (nie, nie jest to jakas patologia o ktore > j juz bylo wspomniane w tym watku). kto wie czy jeszcze nie zatęsknią za niemowlaczkiem w domu, tego nie przewidzisz..ja akurat znam takie "przypadki", pojawia się syndrom pustego gniazda i chęć posiadania jeszcze jednego maluszka > Kolejny plus - beda stosunkowo mlodymi babciami, co tez ma znaczenie. no tak mają harować przy wnukach a nie odpoczywać przecież nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
jamajka_g Re: Drugie dziecko po 40 03.07.12, 16:00 Mnie się wydaje, że wszystko zależy w dużym stopniu od tego, czy sama przyszła matka czuje się na siłach mieć dziecko po 40. Sama urodziłam dziecko niewiele przed 40 i wiem, że łatwo nie jest. Do tego dochodzą zagrożenia dla dziecka jeszcze podczas ciąży. Mój ginekolog, którego sobie cenię, powiedział mi, że jeśli chcę mieć drugie dziecko,to najlepiej i dla mnie i dla dziecka zdecydować się przed 40. Ale to jest wybór i odpowiedzialność każdej z matek. Ja się na drugie nie zdecyduję, uważam, że za duże ryzyko. Ale to ja. Odpowiedz Link Zgłoś
maniamore Re: Drugie dziecko po 40 04.07.12, 14:42 Jakiś czas temu wypowiadał się ginekolog - jajeczka ok 40 roku z,życia są już stare i nie najlepszej jakości o ile jakieś jeszcze zostają, bo na każdy cykl zużywane jest nawet 100. Powiedział też, że kobiety nie są stworzone do noszenia ciąży rodzenia w tym wieku. wygląd zewnętrzny nawet bardzo młody nie przekłada się na młodość komórek jajowych. Kobiety w Polsce nie są zmęczone dziećmi tylko brakiem pieniędzy. Nie dla każdego jest "kariera", że niby jak zaczeka to się dorobi i wtedy będzie mogła się rozmnażać. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-wiewiora Re: Drugie dziecko po 40 05.07.12, 00:56 Ja osobiscie bym nie chciala. Pytalam ostatnio mojego ginekologa co sadzi o poznym macierzynstwie i akurat wedlug niego jest to wiek 42 plus. No , ale z drugiej strony moj rocznik ma juz pracowac do 67 lat, wiec teoretycznie nawet na studia potomka da sie zarobic. Odpowiedz Link Zgłoś