01.07.12, 22:59
Nie wiem co o tym myślećsad
Córka prawie 4 lata nagle zaczęła protestować przeciwko myciu włosów. Przypuszczam, że mogło się to stać przez zachłyśnięcie się wodą przy ostatnim myciu ale nie jestem na 100% pewna. Dwa tyg nie myliśmy jej włosów. Oczywiście próbowaliśmy jej tłumaczyć na wszelkie sposoby, kupiłam okularki do nurkowania, kubek żeby woda do oczu nie leciała itd ale na nic to wszystko. W końcu mąż nie wytrzymał i na siłę ją trzymał w wannie, krzyczał na nią że nie ma co płakać itp i dostała kilka klapsów. Mała w panice, totalnym ryku, krzyku i przerażeniu. Udało się umyć jej włoski no ale....
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Kąpanie 01.07.12, 23:06
      agatha45-only napisała:

      > krzyczał na nią że nie ma co płakać itp i dost
      > ała kilka klapsów. Mała w panice, totalnym ryku, krzyku i przerażeniu. Udało si
      > ę umyć jej włoski no ale....
      > Co o tym myślicie?
      Co myślę? Albo jesteś trollem, albo masz głupiego męża, a sama jesteś nie wiele mądrzejsza, że mu na to pozwoliłaś (no chyba, że nie masz nic do powiedzenia w domu).
    • zapominajka5 Re: Kąpanie 01.07.12, 23:07
      Wasze nerwy to najgorszy sposób, nie mówiąc o klapsach. Może taka pelerynka by zadziałała? Superniania kiedyś taką pokazywała.
      Moja ma ponad 2 latka, włosy myje chętnie, ale raz też jej się nalało do oczu, ale jakoś szczególnie nie przeżyła tego. Jak moczę jej włoski to kladę na swoją rękę i polewam kubkiem, może czuje się bezpiecznie. Od jakiegoś czasu pozwala włosy płukać prysznicem, jak się naleje do oczu, mam pod ręką jej ulubiony ręczniczek, którym od razu sama się wyciera.
      Nie krzyczcie na nią, dajcie jej czas i poczucie bezpieczeństwa.
    • klaudi007 Re: Kąpanie 01.07.12, 23:10
      kilka klapsów ?? za nieumycie włosów ?? to co on jej zrobi jak zgubi drogi telefon albo pójdzie na wagary ??

      przymus nie jest rozwiązaniem jeszcze bardziej ją zrazicie do tego... Ja bym nastraszyła dziecko że jej sie we włosach wszy zalęgną i będzie musiała jeść niedobre lekarstwa i iść do szpitala do izolatki żeby nikogo nie zarazić a później delikatnie powoli umyć jej włosy.

      Możesz też zaproponować zabawe w fryzjera ona myje i czesze włosy lalce a Ty jej
    • aniasa1 Re: Kąpanie 01.07.12, 23:49
      Mysle, ba nawet jestem przekonana ze teraz chetnie nadstawi glowe.......

      Co o tym mysle? hm, bardzo delikatnie rzecz ujmując, zastanawiam sie jak to możliwe, ze w tych czasach nadal rodzice mysla ze pokazanie trzy razy mniejszemu dziecku kto tu rządzi, jest najlepszym rozwiazaniem.........
      Zastanawiam sie tez kiedy bedzie nastepna okazja do dania kilku klapsow: nie zjedzony obiadek, podarte rajstopki, obtarte kolano........
      I zastanawia mnie jak mozna byc tak glupim zeby napisac o tym na forum......
      • joshima Re: Kąpanie 02.07.12, 10:34
        aniasa1 napisała:

        > I zastanawia mnie jak mozna byc tak glupim zeby napisac o tym na forum......
        To akurat najlepsze w tym wszystkim. Inaczej nie dowiedziałaby się może, że stało się bardzo źle a jaj mąż jest głupi i okrutny.
    • boo-boo Re: Kąpanie 02.07.12, 12:23
      Nie będąc przeciwniczką klapsów uważam, że twój mąż zachował się jak ostatni idiota dając dziecku klapsy w tej sytuacji, a ty jesteś nie lepsza na to pozwalając.
      Takie rzeczy to się dziecku tłumaczy do skutku i na spokojnie- biorąc pod uwagę, że córka ma 4 latka...
    • emila.dudek Re: Kąpanie 02.07.12, 12:46
      Tatuś jak się chce wyżyć to niech idzie z równymi sobie potrenować. Kolejne lanie to się tobie teraz należy! I jesteś dupa nie matka, że na to pozwoliłaś!! Bicie dzieci jest karalne, jest na to odpowiednia ustawa!!
    • monisienek Re: Kąpanie 02.07.12, 14:16
      Moja propozycja: niech ma tzw naturalną karę, czyli nie myć włosów - powiedzieć, że będzie chodziła z brudnymi i inne dzieci nie będą się chciały z nią bawić, zaraz nie będziesz mogła jej rozczesać włosów, bo będą posklejane... I się zrobią dredy i zalęgną robaki... Po prostu. Sama powinna się złamać niedługo.

      Ale nie przemocą i nie klapsami, bo to tylko pogłębi problem.

      A osoby, dla których pisanie o klapsach na forum jest straszne, obrzydliwe i trollowaniem, proponuję, aby się nie wypowiadały. Nie każdy ma idealną rodzinę, idealne dzieci i idealne nerwy na wodzy. Nie każdy był w takiej sytuacji, nie każdy widział.

      Od razu z grubej rury - głupi mąż, troll, wyżywanie się itp...

      Ludzie, to forum jest po to, byśmy sobie pomagali wzajemnie, a ludzie mają różne problemy.
      A nie po to, żeby od razu pojechać po dziewczynie. Aż się odechciewa czytania...
      • paliwodaj Re: Kąpanie 02.07.12, 15:20
        a ja mysle ze to starsznie glupi trol, nie ma co go karmic
      • joshima Re: Kąpanie 02.07.12, 18:19
        monisienek napisała:

        > A osoby, dla których pisanie o klapsach na forum jest straszne, obrzydliwe i tr
        > ollowaniem, proponuję, aby się nie wypowiadały. Nie każdy ma idealną rod
        > zinę, idealne dzieci i idealne nerwy na wodzy. Nie każdy był w takiej sytuacji,
        > nie każdy widział.
        Po pierwsze wiem, że n ie każdy ma idealną rodzinę, ale matkę, która spokojnie patrzy na takie zachowanie ojca i sama nie wie co o tym myśleć do tego stopnia, ze zakłada wątek na forum, podejrzewam o robienie sobie z nas jaj. Jeśli jednak tak było naprawdę to tym gorzej, bo ja bym wolała, żeby to był jednak głupi żart.
        • monisienek Re: Kąpanie 03.07.12, 14:21
          Niestety to nie są żarty, ale życie!
          I nie każdy kto da dzieciakowi klapsa od razu zasługuje na zbanowanie z forum!
          Dlaczego uważacie, że jak ktoś bije dzieciaka to już nie ma prawa się tu wypowiadać, bo zostanie określony trollem.

          Właśnie o to chodzi, że jest problem i ona nie chce bić tego dzieciaka i szuka pomocy. A forum ją na dzień dobry kamieniuje trollami.
          • aniasa1 Re: Kąpanie 03.07.12, 18:54
            > I nie każdy kto da dzieciakowi klapsa od razu zasługuje na zbanowanie z forum!
            KAZDY
            > Dlaczego uważacie, że jak ktoś bije dzieciaka to już nie ma prawa się tu wypowi
            > adać,
            Bo nie ma prawa. To nie miejsce do patologii. nikomu tu nie potrzebne zdanie ludzi ktorzy siłą, bolem, upokorzeniem wychowuja dzieci. tacy ludzie nie licza sie w zadnym społeczenstwie. Wiec tu tez nie.
          • joshima Re: Kąpanie 04.07.12, 11:53
            Proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
      • silje78 Re: Kąpanie 03.07.12, 09:37
        "A osoby, dla których pisanie o klapsach na forum jest straszne, obrzydliwe i tr
        > ollowaniem, proponuję, aby się nie wypowiadały. Nie każdy ma idealną rod
        > zinę, idealne dzieci i idealne nerwy na wodzy. Nie każdy był w takiej sytuacji,
        > nie każdy widział."
        ale o czym ty piszesz? dziecko zostało pobite ponieważ bało się zamoczyć włosy, być może bało się ponownego zachłyśnięcia. to nie jst coś powinno się usprawiedliwiać, a wręcz piętnować. nie wiem gdzie była w tym czasie mama małej, ale ojciec zachował się jak totalny idiota. nie ma dzieci idealnych, ta jak nie ma idealnych rodziców, ale bicie dziecka za strach jest głupotą. ja rozumiem klapsa danego w nerwach jak dzieciak wybiegnie ci na ulicę po którymś z kolei przypomnieniem, że nie wolno. jestem w stanie zrozumieć klapsa w afekcie, samej mi się to zdarzyło kilka razy, do dziś mam wyrzuty sumienia pomimo, że miało to miejsce dawno.
        no i czy naprawdę myślisz, że pomogło? jak mała później będzie reagowała na kąpiel? próbę umycia włosów czy też wejście ojca do łazienki?
        • monisienek Re: Kąpanie 03.07.12, 14:26
          Wybacz silje78, ale z Twojego tekstu wynika, że jak ktoś leje dzieciaka, to jest idiotą. A zaraz potem piszesz, że sama zlałaś Twojego dzieciaka. Wniosek się sam nasuwa.

          Piszesz wręcz, że kilka razy dałaś klapsa dzieciakowi. A być może ojciec tego dziecka dął mu po raz pierwszy w życiu??? I kto jest większym idiotą??
          Zanim ocenimy innych i ztrollujemy i zbanujemy i w ogóle ukamieniujemy, zastanówmy się może nad sobą najpierw?
          I zastanówmy się, czemu ta osoba o tym pisze? Może ma problem... Czy nasze ukamieniowanie jej pomoże?

          Gdzie jest napisane, że ojciec dał klapsa z zimną krwią? Może tak samo jak Ty - dał w afekcie - po kilku dniach wojny, po dwóch godzinach kolejnej walki w wannie?

          Nikt tego nie usprawiedliwia, ale apeluję o nie piętnowanie od razu każdego, kto dał klapsa dzieciakowi!
          • joshima OT: czytanie 04.07.12, 12:00
            monisienek napisała:

            > Wybacz silje78, ale z Twojego tekstu wynika, że jak ktoś leje dzieciaka, to
            > jest idiotą
            .
            Tak. Rozumienie tekstu pisanego to nie jest Twoja mocna strona. Tekst pisany ma to do siebie, że można go przeczytać kilka razy i powoli i nie trzeba się spieszyć z odpowiedzią. Następnym razem bardziej się przyłóż, to się nie ośmieszysz.

            Aha i polecam dokształcenie się jeśli chodzi o zrozumienie kto to jest w internecie troll.
      • aniasa1 Re: Kąpanie 03.07.12, 18:50
        > A osoby, dla których pisanie o klapsach na forum jest straszne, obrzydliwe i tr
        > ollowaniem, proponuję, aby się nie wypowiadały. Nie każdy ma idealną rod
        > zinę, idealne dzieci i idealne nerwy na wodzy. Nie każdy był w takiej sytuacji,
        > nie każdy widział.
        A ja glosno powiem ze jesli ktos ma nienormalna rodzine, i nerwy na wierzchu niech łyka tabletki cale zycie, bo za duzo juz bylo Szymonków, Madzi, michałków........


        > Ludzie, to forum jest po to, byśmy sobie pomagali wzajemnie, a ludzie mają różn
        > e problemy.
        ale jakiej pomocy oczekujesz w takiej sytuacji? poglaskanie po glowie. Poklepania po plecach? Udawania ze nie ma problemu? O jakich to problemach Ty piszesz? Coz takiego Twoim zdaniem usprawiedliwia lanie dzieci? No co? Smialo!

        > A nie po to, żeby od razu pojechać po dziewczynie. Aż się odechciewa czytani
        > a...

        Skoro sama nalezysz do tych tluczacych dzieci to po cholere czytasz i sie denerwujesz? Mam prawo ostro krytykowac "klapsowiczow" bo to nie jest normalne nawet w Polsce
    • deelandra Re: Kąpanie 02.07.12, 15:52
      aha, co ci powiem, że to samo miałam ze starszym, horror, ktorego niektórzy nieogarniają, też z raz strzeliłam w tyłek, żeby sie młody ze stanu dzikiej histerii wybił, wylazł z niej, ale i tak nic to nie zmieniło, długo szukałam sposobu na gadzinę, żebyśmy w miarę zdrowi na ciele i umyśle z tego wyszli, efektem długich poszukiwań i wielu ślepych zaułków mycie włosów stało się swoistym misterium (już w tej chwili zmodyfikowanym do względnej normalności)
      ponieważ zostałaś zwyzywana ty, twój mąż, twoi rodzice, dziadkowie, jakoż i męża oraz zostaliście patologią, ja dla odmiany postaram ci się pomóc
      1. najpierw spokojnie umyj dziecko, włosy zostaw na koniec
      2. rozmawiaj z nim cały czas, że nic się nie stanie, jesteś przy nim i się absolutnie nie utopi i nie zachłyśnie, bo na to nie pozwolisz
      3. namów dziecko, żeby bardzo mocno odchyliło głowę do tyłu i patrzało na sufit, cały czas walisz mantrę o bezpieczeństwie i bliskości
      4. jeśli dziecko się boi, że mu woda naleci do oczu w trakcie moczenia włosów osłaniaj oczy jedną ręką, przy tak mocno odchylonej głowie to małe szanse, że mu tam coś kapnie, walisz mantrę jak wyżej
      5. jeśli dziecko się boi, że mu woda naleci do uszu niech sobie zatka je rączkami, walisz mantrę jak wyżej
      6. powoli, pojedynczymi kubeczkami nalewanymi jak najdalej od oczu na włosy moczysz włosy, mantra
      7. bardzo delikatnie myjesz szamponem, mantra
      8. spłukujesz delikatnie włosy kubeczkiem osłaniając oczy, mantra
      przez pewien czas młodemu pomagało, jak sobie trzymał ręcznik przy twarzy
      może coś i u ciebie zadziała?
      • aniasa1 Re: Kąpanie 02.07.12, 23:26
        , też z raz strzeliłam w tyłek, żeby sie młody ze stanu dzikiej hister
        > ii wybił,
        Z pełną stanowczością stwierdzam ze powinnas porozmawiac z psychiatra...... Jestes niezrownowazona emocjonalnie. Niestety idiotki tez mają macicę........
        • monisienek Re: Kąpanie 03.07.12, 14:29
          aniasa1, dziękujemy za niezwykle pomocną wypowiedź na tym forum. smile

          Sądząc po Twojej wypowiedzi na pewno nigdy nawet w najmniejszym stopniu się nie zdenerwowałaś na Twojego dzieciaka, prawda?
          A o klapsie to nie wspomnę! A fuj!
          • aniasa1 Re: Kąpanie 03.07.12, 18:34
            alez oczywiscie ze sie zdenerwowalam nie raz. Ale wyobraz sobie ze nie musialam sie wyzyc na wlasnym dziecku. Nie raz myslalam ze jak jeszcze raz powtorze :nie wolno bla, bla, bla... to zwymiotuje a jednak po jakims czasie nie musialam juz powtarzac. Uwierz, ze da sie wychowac dzieci bez klapsow.
          • deelandra Re: Kąpanie 03.07.12, 19:03
            oo znowu za mną łazi? ona ma do mnie chyba słabość, jaka szkoda, że jej posty się marnują bo ich nie widzę big_grin
    • agatha45-only Re: Kąpanie 02.07.12, 16:42
      Dziękuję tym , którzy napisali mi o swoich sposobach na mycie włosów w takich warunkachsmile Tym, którzy mnie skrytykowali też dziękuję. Chciałam tylko nadmienić, że może Wam łatwo było mnie skrytykować ale mi jest trudno ponieważ nie ma mnie kto wesprzeć ani poradzić. Cały czas jestem krytykowana przez męża i jego rodzinę o wychowywanie dziecka (w każdej postaci) a nikt mi nie pomaga. Jestem wkurzona na męża ale nie będę się kłócić ani nic - jestem w 7 mies ciąży a i tak mam masę nerwów. Po prostu sobie zapamiętam.A takie forum jest dla mnie jedynym ratunkiem i wsparciem.
      • deelandra Re: Kąpanie 02.07.12, 16:52
        takie forum to bardzo źle zrozumiany bicz boży smile
        rozumiem, że ci ciężko, mi też było ciężko cały czas sama w ciązy z 2.5 latkiem, a potem cały czas sama z dwójką malutkich dzieci, mi przynajmniej mąż z rodziną nie skrzeczał nad głową, że coś robię źle, bo by chyba doszło do mordu big_grin
        • silje78 Re: Kąpanie 03.07.12, 10:07
          deela, nie każdy ma super sytuację rodzinną, ale pomyśl za co i jak często dziecko obrywa od ojca, skoro zbił je za mycie wlosów? a matka usprawiedliwia się i przechodzi nad tym do porządku dziennego bo "nie będzie się kłócić z mężem". to kto jest ważniejszy? dziecko czy własne samopoczucie?
          • deelandra Re: Kąpanie 03.07.12, 10:21
            a to zależy, jak był wychowywany, mój mąż np był bity tak, że do dzisiaj ma blizny i też potrafił strzelić dzieciaka za byle co
            zajęło mi to trochę czasu, ale go tego oduczyłam, normalnie szkolenie mu robiłam - szedł ze mną i patrzał, jak ja rozwiązuję konflikty i się nauczył, bo zauważył, że moje metody są lepsze
            przy czym ja nie waliłam rejtana na ziemi, że dał klapsa, no cóż, już nie odwrócę, a umówmy się, że od tego sie nie umiera, sama dostawałam w domu takie lanie, że przez parę dni nie można było usiąść na tylku, ale potem spokojnie tłumaczyłam, co i dlaczego właściwie zrobił źle i się tez nauczył
            kłótnia z mężem przy dziecku też w tej sytuacji niewiele pomoże, bo dziecko zobaczy, że rodzice się żrą, nawet jeśli jedno z nich robi to w jego obronie, ale to da taki skutek, że dziecko też może sobie wyobrazić, że ojciec zawsze jest zły, a matka zawsze dobra, a chodzi o to, żeby miało oparcie w obojgu rodzicach, teraz widzą, że tata robi tak, jak mama, mają pewność naszych reakcji i naszego postępowania i jest ok
            • silje78 Re: Kąpanie 03.07.12, 10:36
              nie chodzi o kłótnię przy dziecki, ale reakcję. jak widzi, że mąż się nakręcił to go za rękę i papa z łazienki. tak jak mówisz, trzeba z mężem rozmawiać, tłumaczyć. nie można pozwalać (a tak to wygląda w opisie autorki wątku) na takie traktowanie dziecka. ja też kilka razy oberwałam w tyłek i jakoś nie mam traumy, nie przypominam też sobie żebym wtedy była jakoś rozgoryczona, raczej zła, ale po tym jak kilka razy małej dałam klapsa to mam wyrzuty sumienia. zwłaszcza, że to jest TYLKO odreagowanie. domyślam się, że sytuacja autorki jest nieciekawa, ale priorytetem nie powinno być chowanie glowy w piasek, a poprawienie sytuacji dziecka, a przyszłości dzieci.
            • aniasa1 Re: Kąpanie 03.07.12, 19:01
              > a to zależy, jak był wychowywany, mój mąż np był bity tak, że do dzisiaj ma bli
              > zny i też potrafił strzelić dzieciaka za byle co
              gdybys byla, a wlasciwie oboje gdybyscie mieli troche oleju w glowie to najpierw maz skorzystalby z terapii a potem brali za wychowywanie dzieci. Tlumaczenie ze ktos w dziecinstwie byl bity jest dla mnie bynajmiej zenujaco śmieszna. to znaczy ze Twoje dzieci z gory maja przyzwolenie na tluczenie wlasnych dzieci???? No zastanow sie.


              Ps. Nie moge sie oprzec:
              > m - szedł ze mną i patrzał, jak ja rozwiązuję konflikty i się nauczył, bo zauwa
              > żył, że moje metody są lepsze
              Skund żeśta som?
              hihihihihih
      • joshima Re: Kąpanie 02.07.12, 18:25
        agatha45-only napisała:

        > Cały czas jestem krytykowana przez męża i jego ro
        > dzinę o wychowywanie dziecka (w każdej postaci) a nikt mi nie pomaga.
        To go wystaw za drzwi. Po co Ci taki mąż a dziecku taki pożalsięboże ojciec?

        > Jestem wkurzona na męża ale nie będę się kłócić ani nic
        Oczywiście, po co dziecko miałoby się dowiedzieć, że tata postąpił paskudnie. Po co miałoby wiedzieć, że w matce ma sojusznika w takich sytuacjach? Samo sobie poradzi lepiej lub gorzej.
      • aniasa1 Re: Kąpanie 02.07.12, 19:31
        Chciałam tylko nadmienić
        > , że może Wam łatwo było mnie skrytykować ale mi jest trudno
        Agato, zaawansowana ciąza nie tlumaczy tego ze nie zachowujesz sie jak matka. Nie chronisz dziecka przed bolem, upokorzeniem brakiem ciepla i cala masa zlych rzeczy. Jesli dla Twojej corki to dramat to wy rodzice nie dolewajcie oliwy do ognia. Kazdy ma swojego demona. Pozniej, co jest zupelnie naturalne bedziesz miala jeszcze mniej czasu na zwracanie uwagi w takich sytuacjach. Moja rada: wez sie dziewczyno w garsc! To TWOJE DZIECI i TWOJ sposob wychowania a jak widac chocby teraz, jestes o wiele mądrzejsza od calej tamtej bandy bo przynajmiej szukasz jakiegos rozwiazania. Pamietaj ze co teraz dziecku dasz to otrzymasz od niego kiedys. Poza tym zawsze, ale to zawsze brak reakcji daje przyzwolenie do nastepnej jeszcze gorszej rzeczy. Nie wazne czy zdolasz od razu wywalczyc szacunek dla siebie i dziecka, ale moze za 10 lub 50 razem. Wazne ze musisz reagowac. Nie zostawiac takich spraw samych sobie! I wiesz co, pomysl nad rozwodem, bo widze ze za kilka lat bedziesz tak zahukana ze nie wlaczysz komputera bez zgody meza. Trzymam za Ciebie kciuki!
    • camel_3d Re: Kąpanie 03.07.12, 00:03
      mysle, ze danie kilku klapsow o taka bzdure to przesada.

      ja pytam dziecko czy woli zebym o umyl zimna woda czy ciepla...
      co oznacza tyle ze:

      jak odwali scene to mu zrobie zim prysznic nawet w ubranu smile

      zawsze wybiera ciepla wode : i zawsze jest zadowolony bo w ramach rewanzu moze mnie pochlapacsmile)) taka mala zemsta...

      ale nie wpadlbym na pomysl, zeby dziecku kilka klapsow dac o mycie glowy...
      • monisienek Re: Kąpanie 03.07.12, 14:34
        > ja pytam dziecko czy woli zebym o umyl zimna woda czy ciepla...
        > co oznacza tyle ze:
        > jak odwali scene to mu zrobie zim prysznic nawet w ubranu smile

        Ha haaaaa!!! Dooobre!!!
    • kaskahh Re: Kąpanie 03.07.12, 09:45
      hmmm
      klapsow nie dostaje, ale walka o mycie wlosow jest do jakiegos czasu.
      Czasem, ok, super, myjemy wlosy a czasem nie nie kapie sie ale: bez wlosow mama, tata?

      i jak juz piana na glowie i trzeba spukac, ryyyyyyyyyyyk
      i nie da manta, nie da niczym , recznik, okulary i inne cuda na patyku po prostu nie dzialaja
      czasem ryk i na sile, bo przetlumaczyc nie sposob...

    • mikams75 Re: Kąpanie 03.07.12, 12:52
      u nas pomaga recznik grubo zlozony, ktory sobie sama trzyma na twarzy i odchyla glowe do tylu.
      Czasem bawimy sie we fryzjera - wowczas siada na stolku przy wannie, na brzegu wanny klade recznik i myje. Opowiesci o wszach itp. nie dzialaja.
      Nie raz spukuwalam juz przy wielkim wrzasku, bo kropelka spadla na oko.
    • green_agula Re: Kąpanie 03.07.12, 13:20
      to pogratulowac, teraz to sie nauczy myc włosy na komende wink

      a o takim wynalazku jak rondo kapielowe słyszalas? nic do oczu ( na buzie nie leci i luz wink )
      t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRFcU-lQed3YEhGZCuKUVhTNys6ibQPVTTDOYe17J4xhNPY9qD__HQlouFn
      • kaskahh Re: Kąpanie 03.07.12, 13:37
        moja ronda za nic nie wlozy
        recznik tez sie sprawdza, ale jak pisalam, sa rozne dni... jak to z malymi ksiezniczkami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka