Dodaj do ulubionych

,,Pepki Swiata".... tez takie macie?

07.07.12, 21:48
Pwenie znow moj watek znow zasmieca frustratki, ale mimo tego zakladam go, bo ,,wlos sie jezy" jak patrze na te ,,beztroskie wychowania", czy jak to nazwac.
Wiem, ze ostatnio w modzie jest tzw ,,nadpobudliwosc"smile.
Przejde do konkretow. Ostatnio bylam swiadkiem 2 dosc skandalicznych w moim mniemaniu zachowanie, nawet nie dzieci tylko ich rodzicow. Ogolnie zalmi tych dzieci bo faktycznie dzieci te, sa jakie sa tylko za sprawa ,,ksztaltujacych" ich doroslych.
Sytuacja pierwsza. Syn moj jedzie na hulajnodze. W pewnym momencie idaca na przeciwko dziewczynka wiek miedzy 3, a 4 lata podbiega do mojego syna i wyrywa mu hulajnoge drac sie w nieboglosy, ze ,,chce sobie teraz pojezdzic i...koniec". Ja spokojnym glosem odpowiadam tej dziewczynce, ze ,,skoro chce pojezdzic to mama powinna jej nauczyc iz najpierw trzeba zapytac czy moze". W tym momencie matka tej dziewczynki kieruje w moja strone inwektywy i twierdzi,, ze Oliwka jest mala i nie rozumie". Ogolnie zaczyna w taki sposob tlumaczyc skandaliczne zachowanie swojej coreczki... Dno totalne.
Sytuacje kolejna. Siedzimy na placu zabaw. Jakis przeszlo 4 letni9 chlopak podbiega do dziewczynki przeszlo 2 letniek i uderza ja patykiem w glowke. Dziewczynka ta ma na glowie opaske, ktorej zabki wbyjaja sie do skory. Leci jej krew, placze. Ja podaje matce tej dziewczynki chusteczki i pytam sie czy wszystko ok. Podczas gdy matka sprawcy bez nawet mrugniecia okiem bierze synusia na hustawke, i mowi do niego ,,Kubus nic sie nie stalo, nie martw sie, wiem ze nie zrobiles tego specjalnie". No skandal! Nawet zero przeprosin. Tym bardziej, ze bylo to dzialanie z premedytacja. Dzieciak hustal sie i smial ,,pod nosem". Mamusia natomiast utwierdzala go w przekonaniu, ze wszystko ok.
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:08
      nie,nie zauwazyłam
      raczej rodzice pilnuja dzieci -swoich oczywiscie

      o wiele wiecej widze rodziów psiarzy i rodziców palaczy ktorym nie przeszkadza palic i wysrywac psy na placach zabaw
      • zjawa1 Re: 18_lipcowa1 07.07.12, 22:18
        A tu sie zgodze ,,sracze" i ,,palkacze" sa pospolicie wystepujacy. Powiem Ci tak, jesli rodzic pali dziecku w domu to tym bardziej zaswini obce dziecko dymem. Wielokrotnie zwracam uwage. Raz uslyszalam odpowiedz w stylu ,, a co mi pani zrobi?" odpowiedzialam wiec, ze zadzwonie na straz miejscka. Papieros zostal wygaszony, a nastepnego dnia ten sam tatus mowil do drugiego-to ta wariatka co sie czepia, lepiej nie pal.... Wiec przynajmniej moja obecnosc na placu zabwa jakos pozytywnie wplywa na nasz plac zabawsmile
        Ostatnio mialam tez taka sytuacje, ze ,,sraczami". Jedna pani wypuszczala pieska pod moje okna. Poprosilam wiec ja, zeby poszla ,,wysra.." swojego pieska pod swoje. Zapytala naiwnie,,o co pani chodzi, nie widzialam, ze robi kupe".... Odpowiedzialam ,,o nic, ale mam nadzieje, ze jak ja pani zrobie kupe na wycieraczke to tez pani tego nie zauwazy"... Rezultat, pani ta nigdy wiecej nie pojawila sie ze swoim pieskiem pod moim oknemsmile
    • deelandra Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:12
      nie, takich przypadków nie widziałam :o
      • batutka Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:46
        Szczerze mówiąc nie zauważyłam nic takiego. Jest wręcz odwrotnie: rodzice tłumaczą swoim dzieciom jak należy się zachowywać.
        • aphoper1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 07:43
          Ja tak samo doświadczam raczej nadmiernego zaangażowania rodziców i pouczania przez nich maluchów o każdą pierdołęsmile
    • iwoniaw Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:12
      No i?

      Ja nie widuję takich przypadków (ani opasek na włosy rozcinających skórę do krwi), już prędzej nadgorliwi opiekunowie musztrują dzieci, zanim w ogóle jest taka potrzeba.
      • kaskahh Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:26
        no i? ktos powie...

        Straszne to, co piszesz. Az takich scen nie widzialam ale mniejsze grzeszki rodzicow doprowadzaja mnie do szalu.
    • q_fla Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:27
      Ja, pierwsza frustratka twierdzę: kolejna urban legend by zjawa. big_grin
      • zjawa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:32
        Dlatego proponuje po raz ,,enty" zapoznac sie ze znaczeniem slowa ,,legenda"
        sjp.pwn.pl/slownik/2565793/legenda
        I tyle w tym temacie.
        • semi-dolce Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:35
          A ja proponuję zapoznac się ze znaczeniem związku frazeologicznego "urban legend" lub jak wolisz "miejska LEGENDA" pl.wikipedia.org/wiki/Miejska_legenda bo się ośmieszasz.
          • zjawa1 semi-dolce 07.07.12, 22:43
            Naprawde nie zrozumialas ironii? I kto tu sie osmiesza. Tak wiec zachowej swe infantylne sugestie dla siebie.
            Jesli jestes w stanie pisac konkretnie na temat to pisz, jesli nie to zamilcz.

            Nowy nik nie tym bardziej nie upowaznia cie do wypisywania takich fanabeliismile
            Jak to mowia:,, Ludzie widza tyle, na ile potrafia, chca i moga". Nie moja wina w tym, ze takie jak ty zyja w swym zmknietym, odizolowanym od rzeczywistosci swiecie.
            • semi-dolce Re: semi-dolce 07.07.12, 22:45
              Mistrzostwo świata!
            • q_fla Re: semi-dolce 07.07.12, 22:48
              > Nowy nik nie tym bardziej nie upowaznia cie do wypisywania takich fanabeliismile

              big_grinbig_grinbig_grin

              OJP!!!
              • zjawa1 R:eq_fla 07.07.12, 22:52
                Jak to mowia ,,uderz w stol a nozyce sie odezwa"... Jakos dziwnym trafem zawsze dosc ekscentrycznie udzielasz sie w takich watkach... Domniemuje, ze peke swiata masz w domusmile
                • zjawa1 Re: R:eq_fla 07.07.12, 22:54
                  Bo skoro ktos nie zauwaza podobnych sytuacji widocznie ma takie na codziensmile Wiec ogolnie sa dla niego normasmile
                  Moje drogie, troche wiecej empiryzmu, otwierac oczy i patrzec na to, co was otacza, amoze wtedy bedziecie bardziej zyciowesmile
                • q_fla Re: R:eq_fla 07.07.12, 22:58
                  Że co niby mam w domu??? big_grin
                  • zona_mi Re: R:eq_fla 07.07.12, 23:22
                    Brzuszka zabrakło - bekę masz smile
                    Chyba też sobie sygnaturkę zmienię...
              • semi-dolce Re: semi-dolce 07.07.12, 22:52
                Chyba sobie wstawię to zdanie w sygnaturkę.
      • aniaurszula Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 11:52
        oj po polsku nie umiemy albo zjawa ciebie ruszyla
    • paartycja Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:31
      nie wiem zjawa gdzie ty mieszkasz ale to jakiś dziwny,równoległy świat,który zamieszkują dziwacy tongue_out
      ja żyje w normalnym świecie i takich scen nie widuję..
      • zjawa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:34
        W kazdym ,,swiecie" zdarzaja sie takie sytuacje, tylko nie wolno przechodzic obok nich obojetnymsmile
        Jak widac forumowiczki dwie wyzej zyja sobie beztrosko widzac dookola tylko to, co chca widziec i najwidoczniej nie reaguja na wspomniane, podobne sytuacjie.
        • zjawa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:37
          Najbardziej makabrycznym przykladem obojetnosci jest przypadek Szymonka z tzw,, Cieszyna".
          • q_fla Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:55
            > Najbardziej makabrycznym przykladem obojetnosci jest przypadek Szymonka z tzw,,
            > Cieszyna".

            Który do twojej zmyślonej opowieści pasuje jak kwiatek do kożucha...
      • aniaurszula Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 12:03
        ciesz sie ze mieszkasz z normalnymi ludzmi, niestety dorobkiewicze uwazaja sie za pepek swiata ich dzieci to cudy natury. corka chodzila do wiejskiego przedszkola w grupie mieszanej dzieci 3-6 letnie podczas kazdej uroczystosci grzecznie staly nie biegaly nie cudowaly .w szkole w miescie klasa 0 i niestety dzieciaki rozpuszczone na maksa, nigdy nie ustaly dluzej podczas przedstawienia pani musiala kilka razy przywolywac do porzadku a juz zakonczenie roku bylo koszmarem, owszem pieknie zatanczyly poloneza ale jak pani zaczela rozdawac dyplomy zrobil sie totalny balagan kazde dziecko robilo co chcialo a rodzice dumni zero reakcji, z dwudziestu paru dzieci tylko 5 potrafila grzecznie stac i czekac na swoja kolej a po dostaniu dyplomu wrocila na swoje miejsce.
    • maja.london888 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 22:54
      Ja też nie spotkałam się nigdy z tego typu sytuacjami. Raczej obserwuję przeciwne zachowania - nadmierne karcenie - typu: "Stój, bo zaraz będziesz miał karę" (jak dziecko oddalało się od taty w Zoo) albo "Jak jeszcze raz tak zrobisz, to ci wleję w dupę" (dziecko "za bardzo" wariowało na trampolinie).
      • q_fla Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:00
        Witamy w gronie zjawiskowych frustratek. wink
      • zjawa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:04
        Tak, nikt nigdy nie spotyka sie z niczym podobnym.
        Jak wiemy, wszystkie na tym forum maja swiete dzieci: Idaly w podrozy, zawsze spokojne, grzeczne.
        Sorry ale zaczyna to zakrawac na jakies dweiacje psychiczne rodem z np. osobowosci paranoidalnej.
        Brak mi slow. Albo siedzicie non stop w 4 scianach, albo jestesc wpatrzone tak w swoje ,,pepki swiata" ze nie docieraja do was bodzce ze swiata zewnetrznego.
        W obu przypadkach straszne.
        • q_fla Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:08
          > Brak mi slow.

          Nie kłam. tongue_out big_grin
          • zjawa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:10
            Przestan pisac, bo juz tak ,,nakaszlalas", ze glowa mnie rozbolalasmile
            Bardziej wiarygodna jestes dla totalnego laika w watku o kaszlu twierdzac, ze kaszlec mozna az do utraty tchu. Tu srednio sie popisujeszsmile
            • q_fla Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:13
              > Przestan pisac, bo juz tak ,,nakaszlalas", ze glowa mnie rozbolalasmile

              Mojego kumpla jak bolał ząb, to go wyrwał. tongue_out
        • illegal.alien Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 00:08
          To ja chyba jestem wpatrzona w moje dziecko jak w obrazek, bo takich scen czesto nie widuje, a jak widuje, to nie przezywam potem niewiadomo ile.
        • joshima Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 00:12
          zjawa1 napisała:

          > Tak, nikt nigdy nie spotyka sie z niczym podobnym.
          No ja Cię nie zawiodę. Też się nie spotkałam.

          > Sorry ale zaczyna to zakrawac na jakies dweiacje psychiczne rodem z np. osobowo
          > sci paranoidalnej.
          To Ty napisałaś.
          • mysz1978 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 00:27
            rzadko, bo rzadko, ale sie zdarza uncertain
            i naprawde trudno mi to zrozumiec ze rodzice nie reaguja, albo z tepym usmiechem patrza na swoje dziecko, ktore krzywdzi (w roznorak isposob) inne uncertain I sa obrazeni jak i mzwrocic uwage (zwykle w kulturaln ysposob). No ale jak nie potrafia wychowac swojego dziecka to widocznie potrzebuaj porad innych rodzicow...
            Moj dwulatek tez jest "maly" ,ale poniewaz wiem ze potrafi zachowac sie niefajnie to jednak podczas jego zabaw jestem w poblizu, jak widze ze przegina to ostrzegam, a jak to nei pomaga, to pomimo jego protestow idziemy. I pewnie jestem postrzegana jako okrutna matka. No ale jak teraz go nei naucze pewnych zasad i konsekwencji zachowan, to potem juz bedzie bardzo trudno...
            • aniaurszula Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 12:10
              mnie moj brat nazywa kapo bo wymagam od dzieci , zwlaszcza chodzi mu o starsza 7 latke ktora czasem sprowadzam do pionu krzykiem jak nic nie pomaga . Mlodsza 20 mcy potrafi histeryzowac, krzyczec turlac sie po podlodze , rozwalac co pod reka nawet przez 30 minut, nic ja nie zatrzyma ale mimo wszystko nie pozwalam jej na wszystko wiedzac co ryzykuje czyli atakiem zlosci
              • mysz1978 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 14:12
                aniaurszula - znam te sytuacje z przedskzola i szkoly - rodzice wrecz dumni patrza na szalejace dzieci, praktycznie zadne palcem nie kiwnie zeby dziecko upomniec.
                I tu wiem, ze zdania sa podzielone - sporo osob uwaza, ze jak sa imprezy przedskzolne czy szkolne to rodzice sa zwolnieni z obowiazku zareagowania jak widza ze sie dziecko zle zachowuje i ze to problem pani uncertain Ja osobiscie uwazam, ze choc impreza jest w przedskzolu/szkole ale skoro tam jestem (nie mowie o sytuacji ze dzieci sa za kulisami a ja na widowni i sie dre big_grin) to logiczne dla mnie jest, ze zerkam jak sie dziecko zachwuje i w razie czego interweniuje jak wiem ze lamie zasady uncertain
    • manna_mamma Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:13
      A ja właśnie takie sytuacje widziałam. Otóż tydzień temu moja córka (23 miesiące) wchodziła dzielnie po drabince na platformę takiego niby-statku na nowym dla niej placu zabaw, żeby dojść do steru na "mostku" kapitańskim. Nikogo oprócz niej nie było. Nagle wielkimi susami wpadł na platformę chłopak ok. 5-letni, odepchnął ją jak już, już miała dojść do tego steru i zajął "stanowisko". Powiedziałam natychmiast, co o tym myślę, nie pamiętam już słowo w słowo. A mały wrzasnął: a ja byłem pierwszy. Tata tego chłopca stał tuż obok mnie, widział wszystko, a powiedział do małego: tak, ja wiem, że ty byłeś pierwszy. I nic więcej.
      No i jeszcze jedno, ale bez udziału rodziców drugiej strony. Dziś na pewnej plaży chłopak około 9-10 letni kopał dół gałęzią. A moja stanęła obok. Tylko stanęła i patrzyła. Ja byłam jakieś trzy kroki dalej, zbierałam rzeczy z piasku. Akcja była krótka, wycharczał tylko : "wynoś się stąd!!!". Może ktoś uzna mnie za przewrażliwioną mamuśkę, ale nadal mi przykro, autentycznie zobaczyłam, jak odpływa jej krew z twarzy. Potem przez jakiś czas nie mogła odzyskać humoru. Oczywiście ja zareagowałam, ale to wiadomo.
    • camel_3d Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:35
      Mysle, ze to pojedyncze przypadki. Ja takowych nie widuje na codzien. Jedyny jaki pamietam zdarzyl sie dobre 10 lat temu.. Pomagalem koeznce w przeprowadzce. Wyjelismy z auta meble i postawilismy na chodniku..ale blisko sciany, tek ze przechodnie mieli i tak jakies 2 m miejsca. Nagle w meble wjechala mala dziewczynka na lauradzie.. A mama na t o...uwazaj... I juz...i poszly sobie....nawet slowa nie powiedziala...

      A..nie nie....w samolocie jakis maluch szarpal mi siedzenie z tylu...kiedy zwrocilem uwage mamie, ze mi to bardzo przeszkadza to uslyszalem w odpowiedzi, ze on ma dopiero trzy lata....

      Kolejny tez w samoocie. ..maluch naklejal sobie naklejki do ksiazezki na stoliku za mna... Za kazdym razem walil w stolik, tak ze mi sie fotel trzasl jak galareta. Kiedy zworiclem jego tacie uwage, ze moze juz wystarczy....podobnie jak w poprzednim wypadku uslyszalme, za on ma dopieo 4 lata...

      Ale to wszystko co pamietam....wiec chyba ogolnie zle bie jest...
    • hagneee Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 07.07.12, 23:54
      hehe, a ja mam takich znajomych (teraz raczej już byłych)

      Na wszelkie próby zwrócenia uwagi mega niegrzecznemu i uciążliwemu dziecku mieli jedną odpowiedź: "on jest malutki, poczekaj jak będziesz miała dzieci to zobaczysz". No i co, jakoś moje dziecko jest też malutkie, ale rozumie wiele (co nie znaczy, że zawsze jest grzeczne) i nie wyobrażam sobie NIE REAGOWAĆ na złe zachowania.

      Ci znajomi to raz nawet nakrzyczeli na mnie jak dziecko rozwalało mi pokój i stanowczo go od tego chciałam powstrzymać. Oni nie mieli zamiaru cokolwiek robić bo "przecież to dziecko".

      A potem mamy takie społeczeństwo sad
    • gazeta_mi_placi Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 11:18
      A ja widziałam ostatnio dziewczynkę bardziej kulturalną od tatusia (gdyby nie to, że Camel ma syna pomyślałabym, że Camel), dziewczyna (3- góra 4 latka) woła do tatusia -' "Tatusiu chce mi się siku", tatuś na to, że zaraz tu do krzaczka się wysika (rzecz miała się nad zalewem z naprawdę czystymi toaletami), dziewczynka, "Ale tatusiu tu są toalety" i pokazuje palcem.
      Tatuś, że nie big_grin Zrobią pod krzaczkiem.
      Krzaczek jak zerknęłam polegał na wysikaniu dziewczynki na trawie niczym nie osłoniętej (nawet krzaczkami) centralnie pod sceną gdzie wieczorem miał odbyć się koncert.
      • camel_3d Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 14:20
        No biedny ten moj synek...strasznie......

    • amy.27 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 12:02
      ja wychodzę z założenia, że jeśli rodzic nie zwraca uwagi, to robię to ja - w obronie mojego dziecka. Jeśli moje dziecko jest bezpodstawnie atakowane, jest mu coś wyrywane - nie lecę do matki tylko upominam bachora - i zwykle zapada mu to w pamięć bardziej anizeli delikatne zwrócenie uwagi mamusi. Oczywiście zwykle jedna próba jest u rodzica - ale jak widzę właśnie takie mamuśki jak opisujesz - nie ma to sensu, bo one albo umniejszają wagę problemu albo posługują się słowami które nie oddają obrazu sytuacji np. "nie zaczepiaj" na opisanie sytuacji gdzie jedno dziecko wali drugie kijem.

      Już raz prosiłam - 3 razy jakąś babę, aby zwróciła uwagę swojemu 8 latkowi, aby nie popychał mojego dwulatka - a robił to celowo i złośliwie. W końcu tak go popchnął że mój się wywalił, zdarł kolana i ryczał w niebogłosy. Podeszłam do chłopaka i powiedziałam, ze jak zobaczę że zbliża się do mojego dziecka na mniej niż metr do dostanie taki wpierdziel że się nie pozbiera. Spytał tylko kozacko z uśmiechem:
      - Od pani synka?
      - Nie - powiedziałam, ode mnie. Masz jakieś wątpliwości?

      Gówniarz trzyma się z daleka. Jak starzy durni to mam to gdzieś, reaguję sama.

      Natomiast widuję i takie typy i typu olewające. Choćby wczoraj, gdzie mijało mnie rozpłakane dziecko, z taką ilością krwi na buzi, że dramat bo poszło z nosa, warg i jeszcze czoła. Przyleciał do matki a ta na to:
      - i co się drzesz? trzeba było uważać a na drugi raz już nie pójdziesz się bawić jak taki durny jesteś.

      także choć w większości dzieci są normalne - widać sporo pępków świata jak i dzieci zaniedbanych. przykre.
    • aniasa1 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 20:53
      przyznam szczerze ze w naszej 3-5 letniej karierze placykowej tylko 1 raz trafiłam na debila, ale mial ok 30 lat a nie 3...........
      A moze zbyt szybko reaguje, i nie dopuszczam do puenty.......... Jednak tez zdecydowanie czesciej obserwue nadgorliwosc....
    • ania.stp Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 08.07.12, 21:41
      Ja jakiś czas temu miałam taką sytuację. Byłam na placu zabaw z moją wówczas roczna corką. Podszedl do niej chlopiec okolo 4 letni. Jego mama siedział w tym czasie z boku na lawce, czytala książkę i trzecim okiem obserwowala syna. Podszedl, popchnął specjalnie, bez powodu, patrzy i czeka. Matka od razu zareagowala, podeszla, nas przeprosila, wzięla go na bok i tłumaczyła, że źle zrobil itd. Po kilku chwilach, przy jednaj z zabawek na placu,kołomojego dziecka pojawia się znów ten sam chłopiec. Bacznie obserwuję. Matka stanęła obok mnie i mowi: 'Wie pani co, niech pani uważa na niego. Ostatnio na dziecko znajomych, wlaśnie w okolicach roczku, on po prostu wsiadł. Sama nie wiem dlaczego. Niech pani uważa'.
    • 2plusik Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 11.07.12, 11:43
      Aż takich scen z horroru nie widziałam wink

      Ale ostatnio "rozczarowała" mnie moja siostra. Jej syn lat 7, mój 4. Razem się bawią w domu. Po czym siostrzeniec mówi, że chce iść z "A" pograć w piłkę na dworze. No więc poszliśmy. Kopnęli piłkę 3 razy, po czym siostrzeniec mówi, że już nie chce grać z "A", bo chce grać z kolegami.... Siostra na to nic. Ja mówię: "M" chciałeś, aby "A" do Ciebie przyszedł, a teraz go zostawiasz. Nie robi się tak. Więcej nie przyjdziemy do Ciebie. Na co siostrzeniec: To nie. "A" nie musi do mnie przychodzić.

      Pewnie zaraz polecą słowa, że dziecko ma prawo bawić się z kim chce itd.... Ale nie o to chodzi. Taki 7 latek powinien wiedzieć, że takim zachwaniem robi komuś przykrość i że jak zaprosił kogoś do siebie, do zabawy, to jest z nim do momentu rozstania.
      A może jestem naiwna? uncertain
    • alpepe Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 11.07.12, 11:52
      ludzie są źli i niektóre chamskie niewychowane dzieci wyrastają na niewychowanych dorosłych.
    • melancho_lia Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 11.07.12, 12:32
      Spotkałam się 2 razy. około 3 letni chłopak zdzielił łopatą (taką dużą) mojego syna w głowę (tak bez powodu, podszedł i uderzył). Mój młody się rozpłakał, zaczęłam go pocieszać, rodzica tamtego chłopca nie było w pobliżu. Nagle sytuacja się powtarza i spada kolejny cios. Zwróciłam dzieciakowi uwagę, inny rodzic obok też, dzieciak wziął zamach po raz trzeci, ale podeszła mamusia ze starszą córką (taką z 6 lat) i bez słowa zabrała dziecko. ja zwróciłam uwagę, że dziecko bije, ten inny rodzic także, matka nic się nie odezwała, za to jej starsza córka chwyciła garść piachu i sypnęła nim na bawiące się w piasku dzieci... Następnie wyszły, mamusia raczej dzieciom pogadanki nie zrobiła.
      Innym razem spotkałam taką 5-6 latkę, która atakowała młodsze dzieci- szczypała, popychała, sypała piachem- bo zwyczajnioe stanęły jej na drodze. Opiekuna nie było. W końcu, któraś matka zwróciła jej uwagę, na co wyrosła jak spod ziemi mamusia tej panienki oburzona, że to "nie jest prywatna piaskownica!!! i że nie zyczy sobie by tak się zwracać do jej córki". Ja rzuciłam, że "pewne zasady obowiązują", pani zabrała córke na ławkę i zaczęła jej tłumaczyć, że niektórzy ludzie się czepiają zupełnie bez powodu...
      Ale to raczej sporadyczna incydenty.
    • mikams75 Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 11.07.12, 12:47
      opaska rozciela skore tak ze krew sie polala?!????
    • minerwamcg Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 11.07.12, 13:34
      Sporo przesiaduję w piaskownicach, parkach itp. miejscach zbiorowej uciechy nieletnich - i dzieci są jak dzieci, jakichś szczególnych "rozwydrzów" nie zaobserwowałam. Raz musiałam interweniować, ale to dlatego, że dwie na oko dziesięciolatki dokuczały maluchom. Upomniałam, powiedziałam co myślę o takim zachowaniu i koniec.
    • aagnes Re: ,,Pepki Swiata".... tez takie macie? 11.07.12, 14:04
      Poruszyla mnie historia o zebach opaski wbijajacych sie w skore glowyn dziewczynki i ta zalewa sie krwią.
      Przepraszam bardzo, ale nie wierze w ani jedno slowo z pierwszego postu.
      Rozne rzeczy sie na placach zabaw dzieją, dzieciaki potrafia sie zepchnac, nawet tluc, rodziece tez sa od sasa do lasa, ale bez przesady.
      Szczerze nie znosze placow zabaw i panujacego tam specyficznego klimaciku, i marze zeby moja corka juz z tego wyrosla, ale bez przesady zalanych krwia dzieci, wyrywajacych sobie hulajnogi jeszcze nie widzialam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka