Dodaj do ulubionych

16 mc i wciąż nie chodzi....:(((((

01.08.12, 14:35
czy ja jestem jakaś lewa czy mojemu dziecku coś dolega...nie wiem co ja mogę zrobić, jak zmobilizować, ona wciąż nie chodzi.
to już 16ty miesiąc jej życia i raczej na nic się nie zanosi...
napiszcie czy któ?aś z was tak miała, bo ja już naprawdę zaczynam wątpić.
i jeszcze to całe otoczenie... od olewających problem (którzy lekceważą mnie śmiejąc się: tak, tak, i ty myślisz że do 5 lat nie zacznie chodzić? hahaha) po osoby wredne i współczujące brrrr...bo ich dziecko chodziło jak miało,9, 10 czy 11 mcy.
a jak oni wszyscy postradali pamięć, bo ja pamiętam ich pociechy starsze od mojego o kilka miesięcy i wiem że nie chodzili przed rokiem ale to mniej ważne.
ja nie wiem co mam robić. miała badany przy innej okazji kręgosłup-podobno jest wsyztsko ok.
ale rozwija się wolno, motorycznie-bardzo wolno.
od urodzenia kładziona na brzuchu, przewracała się w 4tym, niedługo potem zaczęła się czołgać, ale im póżniej tym było gorzej-usiadła samodzielnie dopiero jak miała 9mcy skonczone, zaczęła raczkować dopiero jak miała 10 mcy, mimo że czołgała się od 7mca, pierwszy raz sama wstała jak miała rok i tydzień, jak miała 13 mcy zaczęła się przesuwać przy meblach, ale ciągle bokiem, prodzem jeszcze nie chodzi sama przy meblach -sami widzicie że to strasznie długo trwa, wsyztsko ale dlaczegooo??? nie potrafi też ukucnąć i wstać...czasem puszcza się i stoi chwilę bez trzymania ale potem od razu pada na pupę.
ja jestem z tych co nie sadzają, nie stawiają, ale juz sama nie wiem, wszyscy mi dookoła mówią, że ona musi nogi ćwiczyć...ale przecież nie będę jej ciągać za ręce...
nie wiem co mam robić. dziecko jest nerwowe, trudno się z ni funkcjonuje bo widać że już kuma wszystko i widzi że wszyscy dookoła chodzą a ona nie. ja też schizuję, jakbym miała jakieś niepełnosprawne dziecko-patrzą że taka wielka a cięgle w wózku albo na czworaka, wyjśc z nią nigdzie się nie da, bo nie chce na rękach tylko na podłogę, a tam przecież nie umie chodzić tylko raczkować, co jest niemożliwe w kościele, urzędzie czy sklepie.
jestem zrozpaczona i mam już wszystkiego dość. mam wrażenie że to nigdy się nie skończy...
Obserwuj wątek
    • basca_basca Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 15:16
      Możesz napisać lub poczytać na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,1017,Opieka_i_pielegnacja_a_rozwoj_dziecka.html
      Ponoć rozwojowo dziecko ma czas do 18 miesiąca. Pytanie też czy dziecko nie jest wcześniakiem, wtedy inaczej się liczy. Ja bym poszła do pediatry. Ten może dać skierowanie do neurologa czy fizjoterapeuty, który oceni postępy dziecka i ewentualnie skieruje na ćwiczenia.
      • basca_basca Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 15:22
        ps. no i podłoga - czy macie śliską w domu?
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 15:44
        dziecko jest zdrowe.jie
        jest wczesniakie
        m. nie budzi zastrzezen lekarzy-każą czekac.u pediatry bylam,w innej sprawie jestesmy po opieka kilku specjalistow(profilaktyka w ramach obciazen dziedzicznych ale dziecko zdrowe).
        pchacze wszelkie sa dla niej za niskie-jest wysoka,musi sie garbic zeby pchac,niewygodnie jej wiec ich nie lubi.
        podloge mamy niestety drewniana,ale ona spedza duzo czasu poza domem-to nic nie daje
        • beati56 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 12:08
          Mój syn zaczął chodzić jak miał 20 miesięcy, tylko że miał obniżone napięcie mieśniowe i był rehabilitowany. Cierpliwości, znam ten bół , widziałam jak młodsze dzieci już same chodziły a mój jescze nie. Ale już chodzi i jestem szczęśliwasmiległowa do góry będzie dobrze a innymi nie ma się co przejmować. Każde dziecko jest inne i nie porównuj.smile
          • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 12:15
            kurde, no ja właśnie schizuję że przecież musi byc jakaś przyczyna.
            niby lekarze nigdy nic nie powiedzieli ale ona ewidentnie musi miec obnizone napiecie miesniowe... urodzila sie przez cc na zimno, a ja slyszalam ze to cos takiego jak syndrom dzieci "po nospie" ze niby nie stymulowane w brzuchu skurczami i dlatego takie wiotkie...ona pewnie dlatego taka jest ostrozna i niezbyt zwarta.

            a Twoje dziecko mialo niskie napięcie dlaczego? jak było rehabilitowane? jalkieś cwiczenia? powiedz cos wiecej...
            • beati56 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 18:00
              Mój syn był rechabilitowany od 4 do 10 miesiąca życia. Miał ułożenie odgięciowe czyli główka uciekała mu do tyłu. Lekarze sami nie wiedzą z czego jest to napięcie mięśniowe. Ja jeżdziłam prywatnie do neurologa, spróbuj i ty pojechać.Syn zaczął siedzieć jak miał rok i na czworaka też zaczął jak skończył rok.
              • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 20:06
                dziewczyny, poszperałam trochę w necie i znalazłam prywatny gabinet jakiegoś speca psychologa specjalisty od si, adhd itp. to jest blisko mojego domu (2 ulice dalej), więc jutro tam zadzwonię i się rozpytam czy to nie przesada żeby badac dziecko z powodu opoznienia chodzenia. w ofercie ma opisane ze bada dzieci juz od 6go mca zycia. moze nas nie zlekceważy.
        • ann.k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 12:21
          A ile ma wzrostu? Ja tez mam wysokie dziecko - w dniu 1 urodzin miał 85 cm, teraz ma 22 miesiące i 94 cm. Chodzi co prawda od 11 miesiąca, ale pchacze wszelkiej maści lubił i lubi nadal. Nie zauważyłam, żeby się do nich jakoś specjalnie garbił.
          • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 12:30
            89 miala ostatnio-tzn w czerwcu
    • semi-dolce Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 15:21
      Ciągnąć za ręce nie musisz, ale możesz kupić pchacz. Skonsultować z lekarzem, jeśli się martwisz i wyluzować, bo to chyba ty masz większy problem ze swoimi nerwami, niż dziecko z niechodzeniem.
    • zablakanaowieczka Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 15:27
      Mój syn ruszył jak miał 17 miesięcy. Wcześniej owszem, chodził przy meblach, ale sam, bez podpórki dopiero wtedy. Od tamtej pory nie widziałam, żeby się chociaż raz przewrócił... Ma czas do 18 miesiąca życia, spokojnie, wytrzymaj jeszcze chwilę.
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 15:56
        tylko ze ja sie boje ze to potrwa nie chwile ale bardzo bardzo dlugo-patrzac na tempo jej dotychczasowych postepow-pewnie jeszcze z 4 mce...
        a Twoj synek raczkowal?jak sie rozwijal wczesniej? wiadomo skad taki czas chodzenia?przeciez wiekszosc chodzi majac rok!!! co ja zaniedbalam? przeciez pol roku to strasznie dlugo...nie mowimy o opoznieniu miesiaca ale ponad pol roku to bedzie... naprawde sie czuje jakby moje dziecko bylo gorsze.wpedzaja mnie w kompleksy wszyscy ci co tylko wypytuja i wypytuja i wkrecaja mnie w poczucie zeto naprawde Chodzenie Jest Najwazniejsze!!!
        • jakw Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 17:30
          mamajaktalala napisał(a):

          > przeciez wiekszosc chodzi majac rok!!!
          Chyba się nakręcasz. Sama w pierwszym poście piszesz o dzieciach znajomych, które przed skończonym rokiem nie chodziły, a teraz rodzice twierdzą, że chodziły. Naprawdę wątpię, żeby większość dzieciaków samodzielnie chodziła mając rok. Owszem - jest takich całkiem sporo, ale jak pamiętam to w mojej bliższej i ciut dalszej rodzinie , na "próbce" 7-ga dzieci rozrzut chodzenia był całkiem spory - od 11 m-cy do około 16.
    • koza_w_rajtuzach Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 17:17
      smile))
      Zacznie chodzić. Musisz uzbroić się w cierpliwość. Oczywiście nie zaszkodzi zapisać się z dzieckiem do neurologa.
      Też się niecierpliwiłam. Mój syn zaczął chodzić w 21 miesiącu życia. Gdy miał 16 miesięcy oczywiście także się niecierpliwiłam, choć starałam się nie stresować, bo ponoć jest czas do 18 miesięcy. A co zrobić jak dziecko już przekroczy 18 miesięcy i nadal nie chodzi? Przecież nikt nie zmusi dziecko do chodzenia. Mój syn wg neurolog bał się. Pierw nie chciał chodzić, potem nie chciał mówić.
      Ma zaburzenia SI, nie czuje tak dobrze swojego ciała. Jest bardzo ostrożny do tej pory. Pierw późno chodził, potem późno mówił, rozgadał się dopiero jak miał ponad 3 lata. No i co zrobić? Nie przyspieszysz niczego. Uczciwie mówiąc ani neurolog ani później logopeda nic nam nie pomógł.
      • bagata100 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 18:53
        Nie martw się. Moja córka zaczeła chodzić jak miała 16 miesięcy, jak miała 10 to sama usiadła, jak miała 13 to raczkowała (wcześniej pełzała). Nigdy nie chodziła przy meblach, poprostu pewnego dnia sama zeszła na 2 nogach z kanapy i poszła smile Dziś jest radosną 3latką, pełną energii. Na placu zabaw przebija starsze dzieci w spawności fizycznej smile Też się martwiłam, że nie będzie chodzić a teraz proszę aby chodziła a nie biegła smile Kiedyś napewno zacznie chodzić, daj dziecku czas, spokój i cierpliwość smile
    • esr-esr Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 19:52
      znam dziecko, które zaczęło chodzić w wieku 18 miesięcy a wcześniej nawet nie raczkowało. jeśli chcesz być spokojniejsza to umów się do neurologa i porozmawiaj o tym co Cię martwi (że motoryka słaba). możesz spróbować ją stymulować, np zorganizuj jej jakiś super wypasiony pchacz - ale stawiaj go na różnym podłożu bo niektóre są zbyt szybkie na podłodze dla maluchów, można wtedy postawić na piasku/trawie. możesz poukładać jej nowe, ciekawe zabawki w różnych miejscach domu na wysokości jej główki jak stoi - poustawiaj zabawki i nic nie rób, obserwuj czy sama się zainteresuje, jak nie to podejdź pooglądaj, włącz, przesuń - tak żeby ją zaciekawiło i postarała się do nich dostać. nie musisz kupować nowych, pożycz, wymień się z koleżankami, albo kup trochę taniego badziewia które potem wywalisz bez płaczu. podobno kosiarka jest dobra, bo puszcza bańki jak dziecko pcha i jest frajda.
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 10:42
        > możesz poukładać jej nowe, ciekawe zabawki w różnych miejscach dom
        > u na wysokości jej główki jak stoi - poustawiaj zabawki i nic nie rób, obserwuj
        > czy sama się zainteresuje, jak nie to podejdź pooglądaj, włącz, przesuń - tak
        > żeby ją zaciekawiło i postarała się do nich dostać.

        to nic nie da.
        jak ja to poustawiam na stole, meblach itp to ona wstanie i sobie weźmie, wysoka jest. no chyba żeby to na nitkach to sufitu poprzyczepiała, to możeby ją to zachęciło do kroku bez podparcia.
        przy meblach to ona świetnie chodzi i pomocy nie potrzebuje.
        wspina się doskonale, włazi na krzesła, kanapę, z kanapy potrafi wyżej na parapet itp.
        ale problem w tym że nie chce puścić podparcia.
        • zansibar Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 11:04
          Wstaje, wspina się, chodzi przy meblach. Znaczy dziecko jest zdrowe, sprawne i samodzielne chodzenie to tylko kwestia (zapewne niedługiego) czasu. Proponuję zaprzestać świrowania w tej kwestii i stracić słuch w chwilach, gdy osoby postronne poruszają tematsmile
          • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 11:05
            zansibar napisała:

            > Wstaje, wspina się, chodzi przy meblach. Znaczy dziecko jest zdrowe, sprawne i
            > samodzielne chodzenie to tylko kwestia (zapewne niedługiego) czasu. Proponuję z
            > aprzestać świrowania w tej kwestii i stracić słuch w chwilach, gdy osoby postro
            > nne poruszają tematsmile

            dobresmile z tą utratą słuchu to bardzo celna uwaga! dzięki kochana za miłe słowa otuchy.
    • zansibar Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 20:18
      Kiedy dziecko zaczyna chodzić około 18 miesiąca, to mieści się w normie!!! (a nie podobno, być może - jak piszą niektórzy)!; fakt, że większość zaczyna ok. roku nie świadczy o opóźnieniu Twojego dziecka! Z postu wynika też, że dziecko czyni stopniowe postępy, co powinno uspokoić obawy. Ale - polecam wizytę u rehabilitanta-fizjoterapeuty, po pierwsze fachowo oceni rozwój motoryczny dziecka, a przede wszystkim doradzi co i jak ćwiczyć z małą, żeby pomóc jej się prawidłowo rozwijać (no bo ewentualne ciąganie za ręce żeby chodziła to kuriozum, dobrze że tego nie robisz, każdy specjalista by Ci powiedział, że takie metody nie pomagają).
      • bbuziaczekk Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 21:13
        Dziecko do 18 m-cy ma prawo nie chodzic. Pozniej niby juz cos sie zaczyna przygladac temu ale wielu lekarzy daje czas do 20 m-ca.
        Moje dzieci jak zaczely same chodzic mialy dokladnie (oboje) 15 m-cy i 5 dni.
        Corka znajomej mial skonczone 16 m-cy jak zaczela sie puszczac.
        Wiele razy tutaj czytalam (w podobnych watkach) ze dzieci zaczynaly chodzic w wieku 18,19 a nawet 20 m-cy.
        • bbuziaczekk Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 21:18
          Z chodzeniem to jest tak samo jak z mowieniem. Jedne dzieci mowia juz zdaniami majac 1,5 roku (moja dwojka) a sa dzieci ktore maja 3 lata i nie mowia jeszcze prawie wogole albo pojedyczne slowa jak mama tata czy baba. I jedno i drugie jest prawidlowe.
        • ophelia78 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 21:22
          >Corka znajomej mial skonczone 16 m-cy jak zaczela sie puszczac.

          big_grin big_grin big_grin
    • aguti_1 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 21:24
      Mój pierwszy synek do roku jeździł w gondoli, na płask, bo głowy nawet nie podnosił, siedzieć zaczął w 13-tym miesiącu smile. Chodzić - w 17-tym. We wszystkich ruchowych rzeczach był daleko w ogonie. Czy się martwiłam? Nie, bo cały czas robił jakies postępy, w swoim własnym tempie. Choć oczywiscie różne komentarze słyszałam. Dzieci się różnie rozwijają, a tabele zostały sporządzone na podstawie średniej. Jeśli któreś nie mieści się w średniej, to nie znaczy, że jest upośledzone, tylko właśnie, że potrzebuje więcej czasu - może, skoro córka jest wysoka, musi sobie wykształcić większą masę mięśniową, żeby trzymać pion? Oczywiście warto się skonsultować z jakimiś lekarzami, ale nie zamartwiaj się, a jeśli wszystko neurologicznie w porządku, komentarze olewaj i nie przejmuj się, podobno, jeśli dziecko za szybko "rusza" pod względem motoryki, to gorzej rozwinięta jest sfera psychiczna, umysłowa - będzie może inteligentniejsza od swoich rówieśników wink. Pamiętaj, to Twoje dziecko, najpiękniejsze, najwspanialej raczkuje i w ogóle jest cudowne, z pewnością lepsze od innych, bo Twoje, i innym od niego wara!
      • bbuziaczekk Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 22:17
        O wlsnie! Teraz mi sie przypomnialo ze jak ja sie zamarwialam czemu moja jeszcze nie chodzi to lekarz mowil wlasnie cos takiego ze ona jest wysoka jak na swoj wiek i nie potrafi "utrzymac" sie bo ja wygina na wszystkie strony i ma wiecej ciala do utrzymania. I ze to wlasnie moze byc tez jeden z powodow opoznienia w chodzeniu ze dziecko wysokie jest za bardzi gietkie i nie potrafi sie utrzymac.
        • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:08
          jezzzuuuu....ale ja nie chce żeby ona byla taka wysoka..
          moze ja jej za duzo kurczaków daje...podobno to hormony wzrostu i od tego tak rosną niektórzy...
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 22:25
        dzięki Aguti za ciepłe słowa i inne dziewczyny-też dzięki.
        wezmę namiary na neuro i fizjo żeby być spokojniejszą pójdę w przyszłym tygodniu.
        moja córeczka jest cudowna, piękne grube, ciemne loki, wygląda jak 3 latka, może to też jest dołujące bo właśnie wszyscy robią minę jak do dziecka po wypadku bo ona wygląda jak 2,5 roczna a nie chodzi - przez wygląd buzi pewnie.
        no ale przyznacie-można zwątpić...
        zwłąszacza że jak takie kumajace już dziecko nadal nie chodzi to ona zaczyna być emocjonalnie nie ok, bo nerwowe, bo chciałoby, a nie może itp. i pewnie to mi się rzuca na psychikę. że mam cudowne dziecko a płaczliwe nagle, marudne, a ja przecież wiem że ona potrafi byc taaaka cudowna! i że te zmiany nastroju to jakby nie ona...
        • dzoaann Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 00:07
          hm, pomijajac, ze twoja corka ma jeszcze czas, zeby zaczac chodzic, to chyba troche przesadzasz i zle interpretujesz jej zachowanie. Nie sadze, zeby byla marudna, dlatego ze chce chodzic, a nie moze. Sadze raczej, ze albo wyczuwa twoje nerwy i stres, albo po prostu zaczyna wchodzic w faze buntu charakterystyczna dla drugiego roku zycia dziecka.
    • ania.stp Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 21:24
      Wszystkie dziewczyny powyżej maja rację - warto skonsultować, ale trzeba czekać; na pewno nic na silę, to nie pomoże. Zresztą macie jeszcze czas. Wiem, presja otoczenia potrafi wpędzić w nerwyuncertain Co do ślizgających się po podłodze bądź za niskich (piszesz, że jest wysoka) pchaczy - ja bym zaproponowała wózek dla lalek - tylko taki, który ma gumowe, nie plastikowe kółka (za szybko nie jeździ) i jakąś zabawkę do pchania na kiju (np. drewnianą kaczkę klekoczącą skrzydłami przy pchaniu) - u nas obie rzeczy sprawdziły się wyśmienicie, zwłaszcza ten wózek.
      • bbuziaczekk Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 22:18
        U nas tez sie sprawdzil wozek i pchacz. Wozek ma plastikowe kolka i rece jechaly szybciej niz nogi ale po krotkim czasie zaczela na nim panowac. Tak wiec i wozek i pchacz jej bardzo pomogly.
        • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:09
          a moja nie chce, ani wózka ani pchacza, sięga jej to poniżej tyłka, więc żadna frajda...
          • zansibar Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 09:50
            A tego przykładu nie rozumiem, nie chce to nie - ale, pełno dzieci noszących rozmiar na oko 98-104 (czyli większe od Twojego) posiada wózki dla lalek z rączkami na właściwej wysokości.
            • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 10:35
              zansibar napisała:

              > A tego przykładu nie rozumiem, nie chce to nie - ale, pełno dzieci noszących r
              > ozmiar na oko 98-104 (czyli większe od Twojego) posiada wózki dla lalek z rączk
              > ami na właściwej wysokości.

              ok, nieprecyzyjnie się wyraziłam. wyjasniam.
              -mamy w domu pchacz-wózek drewniany czyli przy ziemi prostokąt-wózek z miejscem na piłki-klocki a na środku ma rączkę-sięga jej to poniżej pupy, musiałaby zgięta w pół chodzić, żeby toto ją podtrzymywało, a pewnie nie byłoby pomocą przez to że niskie.
              -mamy też wózek dziecięcy dla lalek-gondolkę ale rączkę ma na tyle daleko od kółek, że gdyby miała przy tym wstawać, to wózek by się przewrócił na stornę rączki (ale ona nigdy nie chce próbować nawet)
              -mamy też pchacz plastikowy, taki typowy-grający hałasujący-plastikowy prostokąt z mnóstwem atrakcji który może byc zarówno pochyłą ścianą pchacza jak i blatem stolika (dokręca się 2 lub 4 nogi)-to tez jej sięga do pupy tylko, a nie tak jak innych dzieciom,że idąc ma to przed sobą i że stoją przy tym jak przy meblach
              1)po pierwsze moja nie chce przy niczym chodzic, jak stawiam te zabawki przy meblach żeby się sama natchnęła chodząc i złapała i poszła-nigdy nie pójdzie, nigdy nie złapie sie tego, nigdy nie wstanie przy żadnym z tych, nawet przy wózku tym drewnianym co niby najłatwiej byłoby jej złapać.
              2)jak ją próbuję postawić przy czymś i żeby złapała rączkami to naprawdę uwierzcie mi że próbowałam juz wiele razy, nawet dawniej gdy jeszcze miałam pełny luz i nie miałam stresu z tym że nie chodzi, i z rana gdy super humor ma ona i ja- nigdy nie zadziałało, w najlepszym wypadku od razu siada, a generalnie to pręży się i wścieka mimo że tak normalnie zawsze mogę ja postawić ale nie przy tym, tak jakby wyczuwała że oczekuję od niej czegoś i się buntuje...
    • ironia-losu11 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 21:34
      Ech, skąd ja to znam... Moja córeczka zaczęła chodzić tydzień po tym, jak skończyła 18 miesięcy. Wcześniej już dawno porządnie stała, umiała wstawać (wstawała i umiała stabilnie stać od października 2011, myślałam, że ruszy z chodzeniem na ostatnią Wigilię, a ona nas do połowy maja przetrzymała) i właciwie jak ruszyła, to tak na dobre. I przez te ostatnie 2 miesiace właściwie nadgoniła rówieśników chodzących już od dawna smile
      • dagmara-k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 22:29
        moja 16,5 miesiaca, urodzona prawie miesiac przed terminem. skoro twoja wczesniak, to tymbadziej ma czas. moja corka tez rozwija sie wolniej niz standardowe dzieci sasiadow i nie raz mialam co do jej zdrowia watpliwosci, a teraz ma 2,5 roku i jest swietna, wreszcie moze wszystko co potzrebuje w tym wieku i jest szczesliwa, nie rozni sie od rowiesnikow.
        daj jej czas, odpusc temat, a umow sie do neurologa nie na zaraz tylko moze na wrzesien/pazdziernik? wtedy bedziesz wiedziala, ze konsultacja nastapi, a moze juz okaze sie niepotrzebna?
        • bbuziaczekk Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 22:47
          Moj starszak urodzony jako wczesniak 6 tyg przed terminem. Mlodsza urodzona w terminie a oboje rozwijali sie identycznie i oboje zaczeli chodzic dokladnie majac 15 m-cy i 5 dni - co do dnia.
          Ja tez jestem wczesniakiem urodzonym 6 tyg przed terminem a chodzilam majac roczek. Wiec to tez nie do konca jest wina wczesniactwa.
          • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:13
            ale onas nie jest wczesniakiem... nie wmawiajcie mi tego... urodzona tydzien po terminie, duza, dluga, nic nie musiala nadrabiac, pisalam juz.
          • dagmara-k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:14
            ale nie tak sie wnioskuje, ze skoro ty wczesnie chodzilas a wczesniak, to wczesniactwo nie ma nic do rzeczy. chodzi barzdiej o to, ze jak dziecko ma czas do 18m-ca, to wczesniakowi sie dolicza jeszcze te tygodnie do normy, ktorych u mamy nie posiedzial. moze chodzic wczesnie,a moze i do 19 mca, 20-ego, o ile wiek korygowany miesci sie w tym przedziale. autorka watku powinna doliczyc tygodnie do tych 18 m-cy normy i wtedy dopiero sie martwic.
            • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:22
              no ja cie pierdziele..... nie wytrzymam tego!!!!!!
              aaaa!!!!!!!!!!!!!!
              moje dziecko NIE JEST WCZEŚNIAKIEM!!!!!
              nie musze i nie bede niczego doliczać!!!!!!!!
              jak macie wszystkie ze mnie robic wariatkę taka jak całe otoczenie robi inwalidkę z mojej niechodzacej córki to wielkie dzięki za takie rady-walcie się wszystkie i bujajcie ze swoimi zajebistymi chodzacymi w 9tym miesiacu dziecmi......
              nie wytrzymam...
              wczesniak..... 41+3 tydzien, 4600, 59 cm a one mi ciągle że tow cześniak....
              • ironia-losu11 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:28
                he he he, nie ma przebacz, forum wie lepiej: wcześniak i już wink
              • dzoaann Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 00:12

                to skopiowany kawalek twojego posta
                "dziecko jest zdrowe.jie
                jest wczesniakie
                m. nie "
                jest tak napisany, ze pierwsze co sie rzuca w oczy to "jest wczesniakiem".. sorki, pisz wyrazniej, nie bedziesz sie musiala denerwowac...
                • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 10:37
                  sory, pisałam z blacberyy i tam mi czasem ta klawiatura dotykowa wariuje...
                  • dagmara-k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 21:03
                    nastepnym razem doczytaj do konca drzewko zanim napiszesz do mnie takimi slowami jak powyzej. napisalam ci nieco nizej, ze nie dosc dokladnie przeczytalam i ze oczywiscie macie 18 miesiecy czasu bez doliczen.
                    po czym poznajesz, ze twoje otoczenie robi z dziecka inwalide? czemu do mnie piszesz, zebym sie walila z tym moim chodzacym w 9 m-cu, moje chodzilo pozniej, niz twoje jest w tej chwili? jestes pewna, ze panujesz nad emocjami?
        • green-koala111 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 22:50
          Z tym ciąganiem za rece to bym sie troche nie zgodzila. Moja córka nie chodzila jeszcze kończac 18 miesiecy. Siedziala majac 7 , nie raczkowala . Udalam sie do fizjoterapeuty . Powiedzial, ze dziecku nalezy pokazac jak sie chodzi, polecil szelki , pokazalam, szelki super bo nie trzeba sie chylac. Zaczela sama chodzic chyba po 2-3 tygodniach . do tej pory widze ze goni rowiesników , powoli ale goni. Za to przed 2 urodzinami sypala wierszykami i spiewala piosenki zaraz po 2 urodzinach. Nie wszystko naraz . smile
          • rena1 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:07
            Możemy sobie ręce podać smile
            Moja córka też jest wcześniakiem, ma 16 m-cy i jeszcze nie chodzi.
            Wstaje, siada i nawet za jedną rączkę chodzi pięknie ale co z tego skoro sama
            nie chce chodzić bo od razu się kładzie.
            Byłam u neurologa, wg niego wszystko jest OK, trzeba cierpliwie czekać, delikatnie ćwiczyć w domu, ponieważ ma słabe napięcie mięśniowe.
            Dodatkowo dostałam skierowanie na EEG tak na wszelki wypadek.

            Pisałaś o wzroście, że jest wyższa od rówieśników, możesz napisać dokładnie jaki
            ma wzrost?
            Moja córka też jest wysoka i pediatra przy ostatniej wizycie też o tym wspomniał.
            • dagmara-k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:12
              moze po prostu macie madre dzieci i wiedza, ze jak sie jest wysokim, to miesnie maja wiecej d zrobienia i nie obciazaja sobie kregoslupow, poki nie nabiora si?


            • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:16
              rena1 napisała:

              > Możemy sobie ręce podać smile
              > Moja córka też jest wcześniakiem, ma 16 m-cy i jeszcze nie chodzi.

              ALE MOJA NIE JEST WCZEŚNIAKIEM!!!! a wszyscy ją tak traktują, jakby była jakaś lewa, chora albo nie wiem co... Widzicie??? nawt Wy tu na forum traktujecie ja jak niepełnosprawną, wszyscy wmawiacie że jest wczesniakiem, a ona po terminie sie urodziłasad(((((((
              > Wstaje, siada i nawet za jedną rączkę chodzi pięknie ale co z tego skoro sama
              > nie chce chodzić bo od razu się kładzie.
              > Byłam u neurologa, wg niego wszystko jest OK, trzeba cierpliwie czekać, delikat
              > nie ćwiczyć w domu, ponieważ ma słabe napięcie mięśniowe.
              > Dodatkowo dostałam skierowanie na EEG tak na wszelki wypadek.
              >
              > Pisałaś o wzroście, że jest wyższa od rówieśników, możesz napisać dokładnie jak
              > i
              > ma wzrost?
              > Moja córka też jest wysoka i pediatra przy ostatniej wizycie też o tym wspomni
              > ał.

              89 jak była mierzona ostatniosad

              • rena1 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 07:14
                Przepraszam Cię za to "wczesniactwo" ale jakoś tak wywnioskowałam z któregoś Twojego postu.
                Ale to nie jest niepełnosprawność!

                Fakt, duża dziewczyka, to moja ma 6cm mniej.
                Ja przestałam się już denerwować i po prostu czekam, jeszcze te 2 miesiące minimum.
          • zansibar Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 09:43
            No ale ciało dziecka pracuje zupełnie inaczej w szelkach i inaczej prowadzone za ręce.
        • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:11
          dagmara-k napisała:

          > moja 16,5 miesiaca, urodzona prawie miesiac przed terminem. skoro twoja wczesni
          > ak, to tymbadziej ma czas.

          NIE, NIE NIE, NIE JEST WCZEŚNIAKIEM!!!
          urodziła sie ważąc 4600 i mierząc 59 cm...

          moja corka tez rozwija sie wolniej niz standardowe d
          > zieci sasiadow i nie raz mialam co do jej zdrowia watpliwosci, a teraz ma 2,5 r
          > oku i jest swietna, wreszcie moze wszystko co potzrebuje w tym wieku i jest szc
          > zesliwa, nie rozni sie od rowiesnikow.
          > daj jej czas, odpusc temat, a umow sie do neurologa nie na zaraz tylko moze na
          > wrzesien/pazdziernik? wtedy bedziesz wiedziala, ze konsultacja nastapi, a moze
          > juz okaze sie niepotrzebna?
          • dagmara-k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:16
            yyyyyy.... no to nie wiem skad ja to wzielam, nieuwaznie czytalam widocznie. czyli ma czas do 18 mc-asmile
            • rena1 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:18
              ja też nie wiem dlaczego wyczytałam, że jest wcześniakiem, stąd też o tym w swoim
              poście wspomniałam smile
              • dzoaann Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 00:14
                troche wyzej wkleilam skad to sie wzielo... autorka watku ciut niewyraznie napisala i serio wychodzilo, ze mala jest wczesniakiemsmile
                • dagmara-k Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 21:05
                  no dokladnie tak. zrobila blad a sieje paranoje, ze wszyscy robia z jej dziecka inwalide, a teraz jeszcze o zgrozo wczesniaka (straszna hanba) i to jeszcze przy uzyciu forum!
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 01.08.12, 23:07
        jak ty to wytrzymałaś?
    • maderta Miałam podobny problem 02.08.12, 00:10
      Z naszą młodszą córką mieliśmy podobny problem. W pewnym momencie zatrzymała się w rozwoju motorycznym. Od początku nie znosiła leżenia na brzuchu, nigdy nie przewróciła się samodzielnie z plecków na brzuszek, odwrotnie tak. Nie pamiętam kiedy usiadła samodzielnie, ale późno, nigdy nie pełzała, razkować zaczęła, jak miała dokładnie rok i tydzień, rok i miesiąc jak stanęła na nóżki i potem powoli zaczęła się przesuwać przy meblach. O samodzielnym chodzeniu nie było nadal mowy, odważyła się dopiero jak miała 19 miesięcy (!!!!). teraz ma 2 latka i miesiąc i lata jak szalona. Jeszcze pół roku temu schizowalam tak jak ty, a teraz złapać jej nie mogę.

      Dodam jeszcze tylko, że córka yła pod stałą kontrolą neurologa, do którego skierowała nas pediatra, gdy zaobserwowałam to jej zahamowanie ruchowe, neurolog dała skierowanie na rehabilitację, tam poprzez naprawdę proste ćwiczenia pokazaliśmy Małej, jak przejść z siadu do klęku, potem raczkowanie. Resztę roboty wykonała sama. Lekarze zgodnie orzekli, hdy już chodziła przy meblach, że jest gotowa do pójścia tylko się boi. No i tak się bała te kilka miesięcy. Dnia, w którym ruszyła nie zapomnę nigdy, gdy taka zrozpaczona postawiłam ją na ziemi, kilkanaście cm przed ławą, powiedziałam "dziecko, idź wreszcie" i dziecko zrobiło 3 samodzielne kroki, a po kilku minutach samodzielnie wyszło z pokoju jakby nigdy nic.

      Podsumowując, rozumiem doskonale, co przeżywasz, jeśli lekarze nie widzą nic niepkojącego, to pozostaje tylko czekać i zachęcać do chodzenia. Powodzenia.
    • mia_siochi Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 00:21
      Ja Cie rozumiem wink
      Mój też NIE jest wcześniakiem wink skończył właśnie 17 mcy i chodzenie wygląda tak, że chwyta mnie za rękę i pokazuje "idziemy". Sam-mowy nie ma, 2-3 kroki i siad. Chwilowo to olewam, dale mu czas do ustawowego 18 mca wink
      Aha, rodzinie z dobrymi radami posyłam informacje "proszę się odp...od mojego dziecka".
    • aguti_1 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 00:49
      A, zasadniczo mały łaził na czworaka wszędzie, gdzie się dało, także np. w sklepie, gdzie szukałam ubranek, na konferencji ( w przerwie oczywiście), również na dworze, po trawie, ja za nim trop w trop. Łapy czarne, ale to przecież da się wyczyścić, a więcej spokoju ze strony dziecka, jak i matki. A im więcej dziecko się rusza, tym szybciej sobie mięśnie wyćwiczysmile. Inni niech się przejmują, Ty powinnaś lubić córeczkę najbardziej na świecie. Potem przerabiałam to samo z nocniczkiem tego synka - inne dwulatki, dwuipółlatki już bez pampersa, a mój nigdy nie zgłasza... Faktycznie, wtedy się frustrowałam, było dużo niepotrzebnych nerwów, w końcu dałam mu czas, jak skończył trzy lata, błyskawicznie zaskoczył. Po prostu, rozwijał się wolniej, niż przeciętne dzieci, ale czy to znaczy, że gorzej? W końcu to zaakceptowałam. Teraz jest wesołym przedszkolakiem, zamęczającym panie pytaniami i nie odstaje już pod żadnym względem. Myslę, że Twoja akceptacja jest najważniejsza, dla niej, jako małej osóbki, najbardziej na swiecie potrzebującej akceptacji mamy, nie cioc, wujków, kolezanek i jadowitych sąsiadek. Widzisz, nie ona jedna tak długo nie chodzi, mój synek był dosyc pulchny i ciężko było mu dźwignąć odwłok, twoja jest wysoka, każdy jest innysmile.
    • guderianka Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 09:04
      Moja Starsza też miała problemy z chodzeniem. Pionizowała się mając jakieś 12 mcy ale chodzenie jej wyraźnie nie szlo. Lekarze mowili, ze ma czas do 18-mca życia, że jest duża i ciężka, zeby sie nie martwić. Ortopeda to samo : mama, dziecko jak słoniątko, jest ciężka i potrebuje więcej czasu. W wieku 22 m-cy inny ortopeda i na cito skierowanie do szpitala i operacja bioder.(obustronne zwichnięcie bioder + w wieku 5 lat zdiagnozowane schorzenie neurologiczne) Warto skonsultowac u kilku lekarzy jesli odczuwasz niepokój, sprawdzić bioderka, zapisać dziecko do dobrego neurologa.Lepiej kilk wizyt za duzo niz za mało.
      • ella_nl Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 21:10
        guderianka napisała:

        Warto skons
        > ultowac u kilku lekarzy jesli odczuwasz niepokój, sprawdzić bioderka, zapisać d
        > ziecko do dobrego neurologa.Lepiej kilk wizyt za duzo niz za mało.

        Święta prawda.
    • mama-ola Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 13:57
      Podsumowując: umie raczkować, chodzić przy meblach, puścić się i stać chwilę bez trzymanki.
      Jak na moje oko, to się nauczy chodzić.

      I nie irytuj się może tak? Nie wstydź się własnego dziecka...

      Aha, jak chodzi przy meblach, to może przy samochodziku by spróbowała.
      • kondolyza Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 14:09
        przy jakim samochodziku?
    • drzewachmuryziemia Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 16:24
      Przecież masz zdrowe dziecko, ktore się rozwija normalnie. Miesci sie w normie i widać, ze pokonuje kolejne etapy rozwojowe. To nieprawda, że większość dzieci chodzi mając rok. Myślę, ze warto wszędzie gdzie się da puszczać ją by raczkowała i tyle. Mozesz też isc do terapeuty SI i zrobić jej diagnoze SI jesli chcesz opinii jeszcze jakiegos specjalisty - to przyjemne niestresujące zabawy.
      • ella_nl Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 21:06
        U nas było podobnie.Ale praktycznie zaraz po urodzeniu córka miała wykryte głębokie ONM. Rehabilitowana od 7 tygodnia życia do 2 lat. Zaczęła chodzić jak miała 19 miesięcy.
        Spróbuj z wizytami u neurologa, fizjoterapeuty lub rehabilitanta.
        Mnie też było przykro patrzeć na inne chodzące dzieci. Zwłaszcza, że było ryzyko że córka nie będzie chodzić.Na szczęście nikt nie komentował naszej sytuacji.
        Życzę Ci siły i wytrwałości.
        Jak będziesz potrzebowała pomocy to pisz.
        • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 21:11
          dzięki kochana. za zrozumienie i za to co napisałaś. dzięki wielkiesmile
          • ella_nl Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 02.08.12, 21:23
            smile
    • mia_siochi 2 tyg przed ukończeniem 18 miesięcy... 06.08.12, 08:27
      ...zaczął chodzić wink Wczoraj stwierdził w sklepie, że on jednak nie chce za rękę i poszedł sobie wink plus tego, że tak późno jest to, że ma teraz trochę więcej rozumu niż taki roczniak, bo taki to jak kura. I nie leci ślepo przed siebie, tylko spokojnie się zatrzyma, pomyśli, przykucnie jak trzeba... wink
    • leneczkaz Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 09:00
      > od urodzenia kładziona na brzuchu, przewracała się w 4tym, niedługo potem zaczę
      > ła się czołgać, ale im póżniej tym było gorzej-usiadła samodzielnie dopiero jak
      > miała 9mcy skonczone, zaczęła raczkować dopiero jak miała 10 mcy

      To ma być wolno? Nie załamuj. Moja ma 8 m-cy i pełza tylko dookoła i siedzi (posadzona.. tak, sadzam). I tyle. Jest rehabilitowana, pod stałą opieką profesjonalistów, więc nie schizuję.. No może troszkę, bo nie umie stanąć nawet na 1 sek. Ale nigdzie nam się nie śpieszy.. Aby do następnych wakacji chodziła.

      Swoją drogą warto ją może postymulować. Co mówi neurolog.. rehabilitant? Chyba już nic, jeśli przy meblach chodzi tzn., że wszystko działa tylko nie ma odwagi, żeby się 'puścić'?
      • pocalina dodam od siebie:) 06.08.12, 09:36
        Mój pierwszy syn gadał dużo około roku. Sam chodził mając 10 m-cy. Drugi urodził się z obniżonym napięciem mięśniowym w tułowiu, wzmożonym w kończynach, przeszedł ciężką zaniedbaną żółtaczkę (bilirubina 22!), zaczął późno raczkować, późno siadać, zaczął sam chodzić też bardzo późno. Nie zmuszaliśmy go na siłę do chodzenia, długo chodził sam przy kanapie, oczywiście na dwór wychodziliśmy, to też się wszyscy dziwili, że "taki duży a jeszcze nie chodzi?!", co mnie mega wkurzało, bo ma 86 cm, waży 13 kg, czyli bije na głowę niejednego dwulatka i wszyscy patrzyli na mnie, jak na olewacką matkę, która zamiast ratować swoje dziecko, to czeka spokojnie, aż samo zacznie chodzić. I pewnego dnia sam zaczął chodzić. To był dzień, jak co dzień. Chodził, chodził przy kanapie i nagle sobie poszedł. Ot tak. Nam rehabilitantka powiedziała, że dziecko musi do roku czasu nauczyć się raczkować, a do 18 miesiąca powinno pójść. Czasem - przy chorujących dzieciach - warto poczekać do 20-go miesiąca. Jak wtedy nie ruszą, wtedy należy szukać przyczyny. I tak też zrobiłam. Teraz chodzi już z miesiąc czasu, niestety nadal miewa utratę równowagi, chwieje się, dlatego też cierpliwie czekamy. Dosłownie od tygodnia nauczył się kucać. Wcześniej chodził, ale jak chciał siąść, to padał na pupę. Teraz sam zaczął kucać. I też z kucków wstanie sam. Wcześniej jak tak padał na pupę, to żeby z powrotem wstać, musiał się podeprzeć nami lub szafąsmile
        Polecam cierpliwość. (Dodam, że syn, o którym piszę nie jest wcześniakiem.) I - wg mojej oceny - dzieciom dużym i długim jest ciężej samym chodzić. Tak widzę z obserwacji otoczenia. Choć znam też kolegi córkę, która jest wiotkim chucherkiem, w wieku 18 m-cy miała 9 kg, była wiotka i drobna i dopiero 2 tygodnie po 18 m-cu ruszyła sama. Też ot tak nagle. Głowa do góry. I rozumiem Cię mamojaktalala DOSKONALE. Ja też się szybko denerwuję i nakręcam w tym, dlatego czytając Twojego posta myślałam, że to ja sama pisałamsmile)) A zdziwieniami ludzi na ulicy się nie przejmuj. Mnie też wpieniały matki, których dzieci chodziły same w 9-tym miesiącu, a mój wielkolud nadal krążył wszędzie na czterechsmile i się wielce królewny dziwiły, że taki duży, a nadal nie chodzismile Dziadówysmile))
        • mamajaktalala Re: dodam od siebie:) 06.08.12, 10:10
          dzięki pocalinka i wszytskie inne mamy!
          widzę, że rozumiemy się doskonale pocalinkasmile
          moja królewna ewidentnie boi się. pochodziłam z nią na basen-w brodziku, gdy ma wody po pas puszcza się, drepcze, przykuca w wodzie i znów wstaje (robi to wsyztsko chaotycznie, szybko, nerwowo, ale z wielką radością-widać że ona też by już chciała bardzo chodzić).
          w domu nie puści się, stoi bez trzymania najczęściej na kanapie lub naszym łóżku, tak jakby wiedziała że jak padnie to na miękkie.

          odkąd założyłam ten wątek zaczęłam więcej energii w codziennej opiece poświęcać na obserwację każdego jej zachowania. wiem, że to specjalista określi a nie ja, ale myślę że jednak obserwacje moje też mogą być przydatne. otóż pójdę z nią do neurologa, kolega męża polecił nam dobrego, dam znać co powie. jeśli będzie trzeb pójdziemy do rehabilitanta.
          ale drugi temat - SI (im więcej czytam o SI tym bardziej widzę że ważny), obserwuję młodą i zapisuję ją w tym tygodniu na wizytę. podejrzewam że jej niechodzenie i mega ostrożnośc może mieć z tym związek. zobaczymy co powie.
          • zansibar Re: dodam od siebie:) 06.08.12, 11:19
            W ramach SI, to możesz zacząć od dziś, jeśli tego wcześniej nie robiłaś - zapewnij dziecku:
            - moc wrażeń dotykowych, chodzenie/ dotykanie różniastych faktur (podłoga, wykładzina, poduszka, wycieraczka, folia bąbelkowa, futro, trawa itd.) może być radosna "sesja terapeutyczna" poprzez zmarnowanie mąki czy kaszy (po wsypaniu do miednicy lub na płachtę folii) pozwolić dziecku na ugniatanie tego rękami/nogami, albo wcieranie w siebie dużej ilości mężowskiej pianki do golenia - przednia zabawa; przydadzą się różniaste przyrządy do masowania (sizalowe, miękkie, pluszowe, gumowe z wypustkami) - nacierać ręce, nóżki, stopy, jeśli będzie gwałtownie protestować być może należy ją właśnie odwrażliwiać (terapeuta SI sprawdzi);
            - uciskanie, masowanie, wałkowanie całego ciałka - wałkiem, piłką, ręką;
            - naleśnik - zawijanie i odwijanie dziecka w kocu;
            - jazda na kocu po mieszkaniu - trzymając koc z jednej strony (dziecko jeździ mając na podłodze raz nogi, raz głowę, wykonuj różne zawijasy);
            - bujanie w kocu;
            - samoloty, podrzucanie, bujanie i inne figury wykonywane z dzieckiem co dnia.

            To wszystko ćwiczenia z SI.
            • mamajaktalala Re: dodam od siebie:) 06.08.12, 12:44
              ja znam ten temat-koleżanka ma dziecko, które ma niedobór bodźców, zanim urodziłam swoją ona opowiadała mi jak go rehabilitują i że w ogóle nawet jak się nie rehabilituje to szerokie spektrum wrażeń cielesnych jest niezmiernie ważne, więc akurat to cały czas mam z tyłu głowy i dostarczam młodej od zawsze dużo różnorodności: latający dywan czyli jeżdżenie na kocu, zmiany kierunków, huśtanie-uwielbia, szczotki miekkie, twarde, kamyki, kasze, ciasta, sól w grocie solnej, piach, różne gąbki do kąpieli-szorstkie i mega miękkie, wszelkie faktury - z tym jest ok, ogląda, poznaje, nie boi się.
              natomiast niepokoi mnie: narastająca niechęć do obcinania paznokci, widać że jest dla niej bardzo nieprzyjemne polewanie wodą, nawet bardzo łagodne, np. z gąbki jest dla niej odczuwalne, zaczęła się bać prysznica, nie pozwala wyczyścić uszu, niechętnie czesze włosy, no a przede wszystkim mam wrażenie że nie czuje swojego ciała-jak się bawi na kanapie, łóżku, materacu-siada poza krawędzią materaca czy łóżka, czyli patrzy do przodu, a z tyłu sadza swoją pupę i już nie czuje gdzie. ponadto czasem potyka się przy raczkowaniu oraz chodząc przy meblach za którymś razem przesuwając ręce nie orientuje się że nie ma oparcia -opiera się ręką o powietrze-przewraca się. często raczkując przytula nagle głowę do dywanu, wtula głowę w dywan, w moje nogi, w misia, w poduszkę-mocno się wciskając głową, co nie ma żadnego związku z ilością przytulania przez rodziców w danym dniu. aha-po każdym takim potknięciu itp widać że narasta u niej opór i strach do kolejnych aktywności na stojąco. aha-mam wrażenie że jej chodzenie-przy meblach lub wózku to jest stawianie prawej i dostawianie lewej nogi, przy czym ta lewa jest zawsze skręcona stopą na zewnątrz, a prawa jest równo prosto stawiana.
              to wszystko mnie niepokoi, dlatego umówiłam się i zobaczymy.
    • justysialek Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 11:30
      Mój syn ma obniżone napięcie mięśniowe. Zaczął samodzielnie siadać z brzuszka i czworakować jak miał 11 miesięcy (wcześniej tylko pełzał i siedział, jak się go posadziło), jak miał 12 to dopiero zaczął sam wstawać i stać. 13 miesięcy - chodzenie przy meblach. Potem zaczął się wspinać na meble, stać bez trzymanki, chodzić za rączki i przy pchaczu, potem za jedną rączkę a dopiero jak skończył 17 miesięcy to zaczął samodzielnie chodzić. Teraz ma 21 miesięcy, biega jak szalony, skacze, wchodzi i schodzi po schodach stawiając nogi ruchem naprzemiennym (nie dostawnym), włazi na zjeżdżalnię/drabinki i sam zjeżdża... a my już zapominamy, jak to było kiedyś wink
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 12:47
        czy to obnizone napięcie było zdiagnozowane? jak? pediatra zauważył czy Ty bylaś zaniepokojona i poszłaś do specjalisty? jak się urodził? cc czy sn? zastanawiam sie skąd to sie bierze, bo ja słyszałam tylko o powodach okołoporodowych. czy coś z tym robiliście? jakieś ćwiczenia?
        • justysialek Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 18:31
          Miałam ciążę zagrożoną od 4 miesiąca - cały czas brałam luteinę, a od 8 miałam już skurcze i brałam sporą dawkę fenoterolu. Niestety ten lek ma wiele skutków ubocznych. Mojego synka ominęła np. wada serca (częste po fenoterolu) ale ma to obniżone nap. mięśniowe i opóźniony rozwój mowy. Tyle na razie, zobaczymy co dalej będzie. Urodził się sn.
          Od początku było widać, że jest bardziej wiotki niż inne niemowlęta. Po skończeniu 8 miesiąca było już widać, że rozwija się wolniej ruchowo (nie dotyczy to rozwoju manualnego - w tym wyprzedzał wszelkie normy). Jestem pedagogiem i logopedą, więc pilnie go obserwowałam i wiedziałam dokładnie o ile jest opóźniony. Wielokrotnie rozmawiałam o tym z pediatrą ale usłyszałam, że mama pedagog sobie wymyśla choroby u dziecka. Więc dałam spokój i ćwiczyłam z nim w domu. Stosowałam elementy znanych mi metod ćwiczeń ruchowych i stymulacji dotykiem, masaże i wszystko co mi przyszło do głowy.
          Jak mały miał 16 miesięcy to przy okazji przeziębienia pediatra nagle zainteresowała się jego niechodzeniem. Dała skierowanie do neurologa. Czekaliśmy 2 miesiące na wizytę (małe miasto, jedyny prywatny neurolog na chorobowym), w tym czasie mały zaczął chodzić. Pani neurolog go zbadała i zdiagnozowała obn nap mięsniowe ale podobno chodzi dobrze (sprawdzała jak wstaje, kuca - czy robi wszystko równomiernie oboma stronami ciała) i powiedziała, że musimy go obserwować. Mamy przyjść na ponowną konsultację, jak skończy 2 lata.

          Powody mogą być różne: wszelkie problemy neurologiczne (wrodzone lub nabyte - leki, urazy), podobno zdarza się po ciążach "leżących"jako skutek braku stymulacji dziecka z zewnątrz. Poza tym może też występowac zwiększone lub nierównomierne napięcie (czyli np obniżone tylko na obręczy barkowej lub w nogach) i to też źle wpływa na rozwój ruchowy.
    • deelandra Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 12:08
      nie czytalam postow powyzej, bo mi się nie chciało big_grin
      ale do rzeczy - moj starszy chodzil jak mial 15 m-cy, mlodszy jak mial 13 - jakos tak ani szczegolnie szybko, ale tez nie przed rokiem, wiec sie nie czepiam
      z tego co opisujesz to wszystko dzieje się powoli, ale w dobrym kierunku - czolganie się/pelzanie, raczkowanie, wstawanie przy meblach + chodzenie bokiem, powoli puszczanie się
      ot wszystko jak trzeba, tylko pozniej - podobnie mialam ze starszym z mową - wszystko ok, ale jakiś rok później niz przeciętna, widocznie tak mialo byc
      jedno, co mi przychodzi do glowy to wzmożone napięcie mięśniowe/obniżone napięcie mięśniowe, starszy mial skomplikowane bo wzmozone na konczynach/obnizone na tulowiu, po rehabilitacji wszystko poszlo szybciej (metoda Voyty) ale mysle, ze twoj, jako wczesniak ma to skontrolowane, jeśli nie, to idz do neurologa, zeby to sprawdzil
      jesli jest pod kontrola - to pojdzie, nie ma bata, pójdzie tylko pozniej, w swoim tempie, jak bedzie gotowe
    • crazy_mama Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 12:38
      Znam dzieci, które w tym wieku nie chodziły.
      Nie czytałam odpowiedzi wyżej, ale napisałaś, że motorycznie bardzo wolno się rozwija. Zdziwiło mnie to, bo mój syn zaczął wszystko robić zdecydowanie później od Twojej córki a ja uważam, że rozwija się normalnie. Mój zaczął pełzać (a później się czołgać) jak miał 9 mcy. I tak się czołgał do roku, jak skończył rok to porzucił pełzanie i zaczął raczkować. Ma skończone 14 mcy a dopiero od niedawna (może 2 tygodni) zaczął ćwiczyć stanie bez trzymanki przy meblach. Chodzi jedynie przy meblach trzymając się. Sam zaczął pewnie siadać dopiero gdzieś w 12 mcy, wcześniej zawsze była obawa, że sie gibnie.
      Nie sądzę aby zaczął chodzić samodzielnie wcześniej niż za miesiąc, ale zobaczymy.
      Starsza córka zaczęła chodzić jak miała 15 mcy, raczkować jak miała 10 (i wtedy też siadać).
      Swoich dzieci nie sadzałam, nie prowadzałam, nie popychałam do niczego a ewentualne uwagi jak miałam dobry humor olewałam a jak zły to kontrowałam smile
      PS. Pomyśl może o jakiejś wykładzinie dywanowej choć na kawałek podłogi albo chociaż jakiejś piance/puzzlach. My mieliśmy twardą deskę i córka pierwsze kroki zrobiła kwadrans po rozłożeniu nowej wykładziny, chyba poczuła że jest bardziej miękko. smile
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 06.08.12, 12:51
        mamy od stycznia dywan taki 2x3 w salonie i wykładzinę w jej pokoju na kawałku 2x2 ale ona tam sie nie bawi tylko w salonie. tyle ze dywan lezy na srodku a przy meblach, przy kanapie itp jest tylko drewniana podłoga.
        ale stawiam jej na tyum dywanie pchacza, obok 3 pufy, krzeslo, zeby miedzy nimi chodzila, puszczala sie i lapala-niestety na razie nie łapie...
    • kj-78 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 07.08.12, 22:40
      Moim zdaniem masz jakis problem z akceptacja, ze Twoje dziecko rozwija sie motorycznie wolniej od NIEKTORYCH rowiesnikow. I ze podswiadomie zaszczepiasz go dziecku (np piszac nam, ze dziecko widzi, ze wszyscy chodza, a ono nie, i ze jest z tego powodu marudne - to jest NIEMOZLIWE). Moze poczytaj o normach rozwojowych niemowlat, Twoje dziecko ma jeszcze czas zeby zmiescic sie w NORMIE, tzn, ze jest jeszcze czesc dzieci, ktore ucza sie chodzic pozniej (lub wczesniej niz te 10-18 miesiecy).

      Moi oboje zaczeli chodzic pozno. Corka miala 21 miesiecy, bylam na konsultacjach u fizjoterapeuty, ktory stwierdzil, ze nie chodzi bo nie chce ( big_grin diagnoza roku), wiec wybralam sie z nia do psychologa, ktory nic ciekawego nie dodal oprocz tego, ze corka jest ostrozna i potrzebuje czasu. A ona pewnego dnia wstala z podlogi i poszla do kuchni, a nastepnego weszla sama po schodach trzymajac sie sciany. Postanowila sie puscic, jak byla pewna ze sie nie przewroci ( od pierwszych krokow nigdy sie nie przewracala). Teraz to normalnie rozwijajaca sie 3- latka.

      Syn zaczal chodzic w wieku 17 miesiecy (przez 3 miesiace mialam dwojke niechodzacych dzieci na drugim pietrze bez windy - nie polecam...) i to jest moim zdaniem calkowicie normalne, nikt nigdy tego nie komentowal i do glowy by mi nie przyszlo sie z tego powodu stresowac ani latac po specjalistach (chodzic przy meblach zaczal w wieku 10 miesiecy i tak przy nich chodzil jeszcze 7).

      Ogolnie wydajesz mi sie byc nienaturalnie nakrecona, doszukujaca sie problemow w calkiem normalnym rozwoju Twojego dziecka. Mam nadzieje, ze nie dajesz mu tego odczuc na codzien...
      • mamajaktalala Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 07.08.12, 22:56
        kj-78 napisała:

        > podswiadomie zaszczepiasz go dz
        > iecku (np piszac nam, ze dziecko widzi, ze wszyscy chodza, a ono nie, i ze jest
        > z tego powodu marudne - to jest NIEMOZLIWE).

        niczego dziecku nie zaszczepiam. a z tym marudzeniem to jest fakt-kiedys myslałam że to wina ząbkowania, ale poczytałam mądrą publikację psychologiczną, sama tego nie wymysliłam.

        > Moze poczytaj o normach rozwojowy
        znam te normy. wiem że do 18 mca "ma czas"

        > Syn zaczal chodzic w wieku 17 miesiecy (przez 3 miesiace mialam dwojke niechodz
        > acych dzieci na drugim pietrze bez windy - nie polecam...) i to jest moim zdani
        > em calkowicie normalne, nikt nigdy tego nie komentowal.

        no to zazdroszcze, bo u mnie ciągle ktoś komentuje...

        > do glowy by mi nie przyszlo sie z tego powodu stresowac ani latac po specjalistach (chodzic
        > przy meblach zaczal w wieku 10 miesiecy i tak przy nich chodzil jeszcze 7).

        do głowy by ci nie przyszło? chyba jednak przyszło skoro byłaś z córką u fizjoterapeuty i psychologa?przy drugim byłaś cwana, bo już bogatsza o doświadczenia ze starszą.

        > Ogolnie wydajesz mi sie byc nienaturalnie nakrecona, doszukujaca sie problemow
        > w calkiem normalnym rozwoju Twojego dziecka. Mam nadzieje, ze nie dajesz mu tego odczuc na codzien...

        dobrze że napisałaś-wydaje Ci się. nakręcona jestem przez złośliwe otoczenie, pisałam już, że mnóstwo w moim otoczeniu dzieci chodzących w granicach roku, a ich matki pastwią się nade mną ciągłymi tekstami-ojej, jeszcze nie chodzi?no ale jakieś postępy? no ale coś z tym robicie? a może pchaczyk, ojej nie chce, mój chciał, no to problem problem.... i to kiwanie głowami... wiesz o ile się słyszy to raz na jakiś czas przez 1-2 mce to ok, mozna znieść, olać, wypuścić drugim uchem, ale to trwa już z 7 mcy (różnica wieku dzieci), jak tylko ich zaczęły chodzić to ciągle było i jest zwracanie uwagi na niechodzenie mojej córeczki i to mnie dołuje... ona jest cudownym dzieckiem i poza tym marudzeniem czasami jest naprawdę cudowna..

        a z tym doszukiwaniem problemów-z całym szacunkiem Kochana, ale mam powody, żeby wszystko sprawdzać i niczego nie zaniedbać. w przypadku mojej córeczki-jeśli coś przeoczę to konsekwencje tego mogą byc o wiele dalej idące niż komentarze w piaskownicy lub gorsze stopnie w szkole. dlatego idę do neurologa, jeśli skieruje to do fizjoterapeuty, a w sprawie tej nadmiernej ostrożności i innych jeszcze potknięć i gwałtownego padania na pupę-do diagnosty si.
        • kj-78 Re: 16 mc i wciąż nie chodzi....:((((( 08.08.12, 13:28
          Wiadomo, ze jesli dziecko nie rozwija sie zgodnie z normami, to trzeba szukac przyczyny. Moja corka zaczela pelzac w wieku 11 miesiecy, przedtem po prostu sobie lezala na brzuchu i sie bawila w jednym miejscu. To bylo poza norma, wiec zaczelam szukac przyczyny (ktorej i tak nikt nie znalazl). Synek za to rozwijal sie calkiem normalnie, czyli zgodnie z szerokimi normami i dlatego spokojnie czekalam, az dojrzeje do samodzielnego chodzenia zamiast stresowac siebie i dziecko niepotrzebnymi wizytami u specjalistow. Synek mojej siostry (starszy od mojego o 5 miesiecy) zaczal chodzic w okolicach roku - jakos zupelnie sie tym nie przejelam. Ogolnie proponuje wyluzowac (sama piszesz, ze lekarze nie widza zadnych nieprawidlowosci) i dac dziecku czas przynajmniej do 18.miesiaca. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka