mamakacperka11
16.08.12, 13:32
Witam
Dwa dni temu otrzymałam wyniki wymazu z gardła i noska mojego niespełna dwuletniego synka.
Wykryto:
Streptococcus pneumoniae oraz barterie saprofityczne
Przy Streptococcus pneumoniae wpisano trzy krzyżyki.
Moja pani doktor zleciła wymaz synowi, gdyż praktycznie co 2 miesiące chorował.
Przebył już: zapalenie uszu (2 razy) i nawracające zapalenia gardła.
Do tej pory sądziłam, że ma po prostu słabą odporność, ale teraz wnioskuję po tych wynikach, że praktycznie wszystkiemu winna ta bakteria.
Na antybiogramie podano oporność na praktycznie wszystkie antybiotyki.
Pani doktor stwierdziła, że nie wie jak ma poradzić, co podać, gdyż zaleciła by szczepienia ale dopiero po ukończeniu 3-go roku życia.
W tej chwili przepisała krople gentamecynowe 1 kropna raz dziennie do noska i seanse 45 minutowe 10 dni w grocie solnej.
Później wymaz z gardła i noska dla małego, męża i dla mnie.
Nie mam pojęcia skąd u małego takie świństwo, obstawiam żłobek, chodził 5 miesięcy, w tej chwili ma przerwę miesięczną.
Drogie forumowiczki, czy któraś z Was spotkała się z tym paciorkowcem, czy taka forma leczenia jaki zaproponowała na razie moja lekarka jest w Waszej ocenie właściwy?
Czy ten pneumokok może małemu wyrządzić jakąś inną szkodę?
Badania krwi z ręcznym rozmazem idealne, posiew moczu bez bakteri; występuje u niego jedynie uporczywy katar , mam wrażenie ,że "coś siedzi mu w nosku", czasem z rana kaszel suchy, ostatnio brzydki zapach z buzi.
Czy jesteście zdania, że 2 latka nie można zaszczepić przeciw pneumokokom?
Nie wiem czy poradzić się jeszcze jednego lekarza, do tej pory bardzo ufałam mojej pani doktor.
Z góry dziękuje za posty.