Około tygodnia-dwóch temu u mojego kilkuletniego dziecka pojawiły się na skórze pieprzyki. Są malutkie, w jasnym zabarwieniu, wyglądają jak krostki z niewielkim naciekiem - mniej więcej - jakoś trudno mi je dokładnie opisać - jeśli już, to mogłabym je porównać do moich trzech pieprzyków, z tym, że większych zdeycodwanie.
Wracając do tematu - lekarz przepisał maść triderm. Mam smarować od 5 do 7 dni. Gdyby owe pieprzyki zniknęły, to mam nie pokazywać się u lekarza. Ale nie znikają. Może są delikatnie bledsze i mniejsze. Może - ale to tez kwestia wmawiania sobie

Panikarą nie jestem ale trochę jednak boję się. Bo w wypadku niezniknięcia ich mam pokazać się raz jeszcze u lekarza i on to ma podjąć decyzję co dalej.
Aha, te pieprzyki są mniej więcej w jednym miejscu - od pachy do pasa, ze dwa w okolicy karku, ze trzy na klatce piersiowej i trzy - z tym, że razem w zgięciu ręki.
Pytać co to takiego nie będę, bo w sumie bez zdjęcia to można sobie się tylko pogadać. No i jak nie jest się dermatologiem albo innym lekarzem specjalistą to można sobie wszystko wyobrazić