Dodaj do ulubionych

Maraton rowerowy w przedszkolu :o

15.09.12, 17:32
Wczoraj na zebraniu dowiedzialam sie ze grupa mojej coreczki (4-5 latkow) bedzie miala w tym roku szkolnym 2-dniowa wycieczke rowerowa (na 2 kolkach). Fajnie. Wycieczka przez las, teren pagorkowaty, po drodze 2 jeziora, zamek, nocleg w hotelu... smile Martwi mnie jednak fakt, ze przedszkolaki beda mialy do przejechania 20 km w jedna strone, w dodatku z wypchanym plecakiem na plecach (w srodku minimum pizama, recznik, bielizna na zmiane, klapki, szczotka do zebow, pasta, zel do kapieli...) + 20 km powrot !!! Toz to prawdziwy maraton uncertain Nie za duzo dla takich malych dzieci? Pani wcale tak nie uwaza, smiala sie nawet ze mozna dac dziecku smoczek, butelke z mlekiem czy pampersa na noc jak jeszcze uzywa. No problem. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 18:08
      Za mało danych żebym się jednoznacznie wypowiedziała. 20 km dziennie, czyli 40 km w dwa dni i tyle samo w drugą stronę? Czy po 10 km dziennie. Gdzie będą jechać, drogą? Ile osób z nimi jedzie? Wszystkie umieją na 2 kółkach? Bo jak ktoś będzie jechał na 4 to ja dziękuję wink będzie opóźniał cały peleton.
      Mój 5,5 latek dojechałby z palcem w nosie ale już bratanek słabo jeździ nawet na 4 , nie przejedzie samodzielnie nawet 2km bo wysiada fizycznie.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 18:38
      Ambitnie. Nigdy o czymś takim nie słyszałam, zwłaszcza, że większość dzieci dopiero uczy się w wieku około 5-6 lat jeździć na dwóch kółkach. Słyszałam natomiast o zielonych nocach na terenie przedszkola w najstarszej grupie. Żadne z moich starszych dzieci nie dałoby rady w tym wieku. 8-9 lat - jak najbardziej ale 4-5? Hm...
    • paartycja Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 18:44
      gdybyś napisała,że taki maraton będą miały 8-,9-latki to nie zdziwiłabym się wogóle.
      ale 4-,5-latki? wg mnie przegięcie-i piszę to jako matka 5-latki
    • kanna Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 19:02
      Czy rodzice biorą udział? W maratonie, potem we wspólnym nocowaniu? Tylko wtedy ma to sens.

      Moja córka w wieku lat 5 jeździła niedużo i niechętne. I tylko po gładkich ścieżkach rowerowych (wybrukowanych) .Terenówek nie trawiła. Syn za to śmigał jak stary.

      Sporo 5-o latków nie musi jeszcze umieć jeździć i to jest rozwojowe.

      Nie bardzo widzę ten rajd...
      • eliszka25 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 19:59
        noooo, to panie ambitny plan sobie powziely. tylko czy aby napewno wszystkie dzieci umieja jezdzic na dwoch kolkach? moj starszy w wieku 1,5 roku smigal na rowerku biegowym, ale na dwoch kolkach nauczyl sie jezdzic tak naprawde w te wakacje, a za 2 tygodnie bedzie mial 6 lat. na rowerku biegowym to on jezdzil po gorach razem z ojcem i potrafil zrobic kilkanascie kilometrow za jednym zamachem, wiec dla niego nie byloby to problemem. za to mlodszy w zyciu by tyle nie przejechal w te 2 dni. moim zdaniem dzieci, ktore potrafia w wieku 4-5 lat przejechac taki dynstans w ciagu jednego dnia, to raczej wyjatki niz norma. jak dla mnie dosc dziwny pomysl.
        • paliwodaj Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 20:24
          panie chyba nie wiedza o czym mowia i co planuja. Mam w domu 4.5 latke jezdzacza na 4 kolkach, ale duzo i czesto. Nie raz czegos sie wystraszy, staje na rowerze i placze, bylo ze przy zakretach, spadkach przewrocila sie z rowerem, a tu slysze ze na 2 kolkach i po trasie z przeszkodami!
          Kto bedzie sie zajmowal ciagle marudzacymi dziecmi w trasie, tymi przewroconymi i tymi co chca jechac dalej?
          Moja nie dalaby rady zrobic 20 km na rowerze w jeden dzieci ( czy 2 dni) .
          Mialam probe jej wytrzymalosci w te wakacje , gdy poszlismy szlakiem po stromej gorze w dol do jaskini ( nachylenie jak zejscie z 30 pietrowego budynku w 0.8 km) i pod gore . Mala wysiadala, plakala, ze juz nie moze, ale fakt bylo baaardzo goraco.
          No i zasypianie bez rodzicow, chyba by sie nie udalo
          • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 22:50
            wbrew pozorom na dwoch kolkach dziecko sie mniej wywala niz na czterech.
            Zasypianie bez rodzicow tez przejdzie - dzieci przeciez sypiaja w wielu przedszkolach tez w dzien a po takiem wysilku padna w 3 minuty zanim pomysla ze tesknia.
            Ale i tak nie popieram takiego wyjazdu.
    • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 20:17
      Wycieczka piatek-sobota. Dzieci maja przejechac w ciagu tych dwoch dni 40 km! Po drodze maja miec niby czeste postoje i caly dzien na dojechanie do celu. Noc spedza w hotelu. A nastepnego dnia powtorka z rozrywki, czyli droga powrotna na rowerach przez las. Sciezki lesne, nieutwardzone, raz wezsze, raz szersze, jak to w lesie, z gorkami do pokonania. Zdaje sie ze pojedzie z nimi 2 nauczycieli i 4 rodzicow. O to, ze ktores z dzieci nie umie jezdzic mamy sie nie martwic bo w przedszkolu maja rowerki na dwoch kolkach i podobno wszystkie dzieci do czasu wycieczki zalapia jazde na dwoch kolkach. Maz zachwycony. A ja na razie nie bardzo to widze. Corka nie jezdzi zbyt duzo na wlasnym rowerku (na 4 kolach zreszta :p) bo ciagle jest zepsuty, na rowerku przedszkolnym jezdzila w tym roku dopiero raz dlatego ze ciagle sa okupowane przez inne dzieci, a tez nie zawsze ma ochote na rower. Woli hulajnoge.
      • aedo Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 20:44
        To jakąś wyjątkową grupę chyba mają. Ja mam 4 latka, jeżdzi na 2 kółkach, ale nie wiem, czy by tyle przejechał. Do tego jest chyba jedynym dzieckiem z grupy, które nie ma przy rowerze bocznych kółek.
      • donkaczka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 20:48
        to moze zreperujcie jej rowerek? na zpesutym sie nie nauczy

        a 20 kilometrow to nie jest jakas straszna trasa, luknelam na google maps i w ramach szwendania sie bez celu po okolicy robimy okolo 6 kilometrow, z jedna przerwa na zabawe i jakies przekaski po drodze - zajmuje nam to okolo 2 godzin, dzieci w wieku 3 do 5 lat, dwojka na rowerkach biegowych
        wiec na 3-4 raty rozlozone na caly dzien to powinno sie dac zrobic, pytanie tylko jaka kondycje i umiejetnosci faktycznie maja dzieciaki, bo moze rzeczywiscie panie fantazja poniosla?
        sam pomysl fajny, u nas w przedszkolu tez sa wycieczki i nocowania, dzieciaki lubia bardzo
        • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 21:23
          Dzieci biegaja po przedszkolnym podworku 2 razy dziennie bez wzgledu na pogode, 2 razy w tygodniu maja wf na sali gimnastycznej, od poniedzialku zaczyna sie basen-obowiazkowy dla wszystkich dzieci, wycieczka do lasu raz w miesiacu (w mlodszych grupach raz w tygodniu, ale za to nie ma basenu), tance. To tyle.
    • afro.ninja Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 20:42
      To chyba nie w Polsce takie maratony?
      • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 21:11
        Voila Francja smile Maraton mial miejsce juz w zeszlym roku i dzieci niby wrocily z niego z usmiechami na buziach, dumne z tego co osiagnely. Pani nic wiecej nie zdradzila. O szczegoly nie mam jak podpytac bo dzieci te skonczyly juz przedszkole. Teraz grupa mojej corki jest najstarsza.
        • kanna Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 21:17
          Już widzę te ryki w nocy w pałacu...
          • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 22:28
            rykow nie bedzie, padna w 3 minuty i przespia do rana!
            • ciociacesia opornych uśpi sie nad gazem 20.09.12, 13:34
              durne pomysły
    • wilhelminaslimak Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 21:18
      Fajne przedszkole!! Gdzie takie jest?
      No i jak sądzę maraton będzie na wiosnę, więc macie jeszcze prawie rok na "doszlifowanie" formy. I dzieci wtedy będą mieć nie 4-5lat, ale 5-6.
      Mój 2,5-latek w tej chwili bez żadnych problemów robi 5km na rowerku biegowym. I to tylko po południu. Przed południem z nianią robi też pewnie parę kilometrów nogami. Ale my rodzina rowerowa, więc pęd ku pedałom wyssał z moim mlekiem.
      Ale pomysł jest genialny.
      Ostatecznie jak się Ci nie podoba, to chyba nie musisz wysyłać dziecka na tą wycieczkę?
      • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 21:55
        Pol roku smile Wycieczka jest obowiazkowa, ale jak ktos nie bedzie umial jezdzic na dwoch kolkach to go nie wezma i tyle wink Na razie nie jest jeszcze tak zimno to bedziemy cwiczyc jazde na dwoch kolkach. Corka jest dosyc sprawna (chodzi na balet, jezdzi na nartach, lyzwach i non stop na hulajnodze, jest wytrwalym piechurem) wiec moze na wiosne bedzie sie nadawac na taka wyprawe. Zobaczymy smile
    • aleksandra1357 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 21:20
      Mam dziecko 4,5-letnie, które bez problemu przejeżdża 20 km w jeden dzień, ale na pewno nie wszystkie dzieci to potrafią, więc plan bardzo ambitny. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to się uda. Może dla słabiej jeżdżących będzie autokar?
    • camel_3d mysle, ze ktos ma ambitne plany... 15.09.12, 22:15
      jezeli plnuje taka wycieczke z 4 latkiem. powodzenia.
    • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 15.09.12, 22:37
      moja 4,5 latka ma bdb kondycje i pewnie by dala rade ale jadac po gladkim terenie. Na pagorkach i w lesnym terenie na rowerze szybko wymieka. Dla porownania - w przedszkolu jest bardzo wytrwala na calodniowych pieszych wycieczkach po gorkach i nie wraca jakos szczegolnie zmeczona, inne dzieci roznie to znosza.
      Wg mnie powinni dzieciakom przewiezc bagaze na miejsce tak zeby na rowerze dzieci mialy maly plecaczek na jedzenie i picie.
      No i jak ktos wyzej napisal - na wiosne to juz beda 5-6 latki a to robi ogromna roznice. Choc i tak nie wszystkie musza juz tak super jezdzic.
      Ale tez bym miala mieszane uczucia. Poszukaj rodzicow starszych dzieci zeby sie dowiedziec jak bylo.
      A co zrobia jak ktos zlapie gume albo rower sie popsuje? Czy ktores dziecko nagle zle sie poczuje? Albo bedzie jakis wypadek - w grupie niepewnie jadacych maluchow jakies male stluczki sie pewnie przytrafia.
    • ola33333 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 05:47
      a czy ta wycieczka to bedzie sie odbywac pierwszy raz?
      Podejrzewam, ze tak, bo panie chyba nie zdaja sobie sprawy, ze to za duzo jak dla dzieci w tym wieku. Zeby sie nie skonczylo dzwonieniem po rodzicow z trasy. Ja bym sie wkurzyla.
      A pisze to, mimo ze u nas w okolicy dzieci od trzciego roku zycia swietnie na rowerze na dwoch kolkach jezdza, moja corka tez, ale 20 km w jednym dniu to za duzo. Nawet nie tyle z braku kondycji, ale za nudno po prostu jechac tyle kilometrow dla cztero-pieciolatka. Moje dziecko po paru kilometrach pewnie odmowiloby wspolpracy (pieciolatka) i co wtedy ?? Spytaj sie pan co zamierzaja zrobic w takim wypadku... A ze teren pagorkowaty, to i z kondycja moga byc problemy. Ja bym dziecko poscila na taka wycieczke, jak juz sie panie tak uparly, ale bym kazala im do siebie dzwonic w razie trudnosci, zeby w razie czego sciagnac dziecko z trasy samochodem..
    • super-mikunia Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 08:13
      Odważnie.
      Z moim 4 latkiem pokonujemy takie trasy. Jeździmy z nim na rowerach raz w tygodniu do stadniny koni oddalonej od nas o 13 kim: 13 km (trasa też zmienna drogi polne, leśne asfaltowe) w jedną stronę przejażdżka na koniu i powrót 13 kim, ale nie zawsze ma ochotę na rowerze, to jednak dłuugi dystans dla takiego dziecka. No ale on całe dnie na rowerze, goni mój rower wink

      Pomijając fakt wytrzymałości takiego dziecka to biorę podziw za odwagę wzięcia na siebie takiej odpowiedzialności i chęci..Nie powiem ja bym się tam ucieszyła, gdyby nam w p-lu w-nie zechciały zorganizować taką wycieczkę, ale komu by się chciało..
      • echo1978 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 20.09.12, 14:06
        super-mikunia, czy na koniu jeździ dziecko, czy ty? Nie załapałam do końca. Jeśli dziecko, to konsultowałaś to z kimś? Czy to są przejażdżki na kucyku, czy regularna nauka jazdy konnej? Ja chciałam z moimi dziećmi (4,5 roku) jeździć na konie, ale w dwóch łódzkich stajniach mi odmówiono, że niby za młode, że są w fazie rozwoju, ze za wcześnie itd.
        NIe drążyłam dalej tematu, a teraz mnie zaciekawiło, czy tak mnie tylko zbyli, bo szkoda im czasu na jazdy dla dzieci, czy rzeczywiście jest to niewskazane dla dzieci.
        • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 20.09.12, 14:24
          Hej echo smile Tez dowiadywalam sie o jazde konna dla dzieci. U nas byly w tym roku nabory dzieci z rocznika 2007. Placi sie za caly rok z gory, dzieci jezdza na kucykach. Instruktorka prywatnie mowila, ze mozna sprobowac juz z dzieckiem 4 letnim.
        • super-mikunia echo1978 23.09.12, 21:30
          Nie nie jeździe po prostu jest wsadzane i odprowadzane i zsadzane wink

          Tata Młodego jeździ. On 15 min po loży jest oprowadzany a to na "dorosłym" koniu a raz na polskim kucu mieszance większym od normalnego kuca mniejszym do konia.

          jazda konna od minimum 9 r.ż.

          Generalnie też jestem obecnie na szukaniu stadniny gdzie Młody mógłby bardziej się zapoznać z końmi a nie tylko byłby zsadzany i wsadzany wink Instruktorka która go oprowadza jeszcze Młodziutka rozglądamy się póki co. Szukam w stadninach kierunku hipoterapii bo tam bardziej nauczeni obcowania z małymi dziećmi.
    • budzik11 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 09:10
      Moje dzieci, młodszy niespełna 5-latek, spokojnie by dojechał - jeździmy do babci 8km w jedna stronę + powrót, czyli 16 km jednego dnia, wiem, że 20 dałby spokojnie radę, następnego dnia, po wyspaniu się i wypoczęciu nie byłoby problemu z powrotem. Ale zdaję sobie sprawę, że takie "wyczyny" nie sa codzienne u takich dzieci, jego koleżanka z zerówki np. ledwo daje radę na rowerku z 4 kółkami, po równym chodniku. Co do nocowania poza domem bez problemu - u nas nie byłoby problemu. więc z mojego punktu widzenia - wycieczka fajna, ale panie powinny brać pod uwagę cała grupę, nie tylko najbardziej sprawne i samodzielne jednostki. Czyli ogólnie - głupi pomysł.
    • a-lfa Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 09:28
      Chyba ktoś lekko przesadził. Taka trasa jest dobra w wieku ok. 9 - 10 lat a i to pod warunkiem, iż ma się do czynienia z dzieciakiem "rowerowym”, czyli używającym roweru często i dużo i to nie tylko przed blokiem czy w mieście na asfaltowej ścieżce rowerowej czy chodniku, ale w lesie czy na drodze polnej (ogólnie rzecz biorąc w terenie). Bo 20 km dziennie (zwłaszcza w terenie) to jednak chyba dość dużo, (jeśli nie za dużo) dla dziecka całkowicie niewprawionego niemającego doświadczenia w jeździe na rowerze w terenie z plecakiem dodatkowo w jakimś tempie. A i dzieciak musi posiadać sprzęt (rower) odpowiedni na taka wyprawę. No chyba, że to jest "kolarskie przedszkole sportowe" i tam dla 5 latka 5 km w lesie pod górkę to norma, nad którą się nie zastanawia, bo to tak oczywiste jak spacerek do domu z przedszkola. Ale w takie cuda to mi trudno uwierzyć.
      • bbuziaczekk Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 10:00
        Ale ktos mial durny pomysl !
        Nigdy w zyciu nie puscilabym 4-5 latka na taka wycieczke do tego 2 dniowa !
        Chyba sie komus wiek dzieci pomylil! 7-8 latka moze jeszcze.....ale nie 4-5 !!
        Jesli dojdzie to do skutku a twoje dziecko chce i umie jeździc dobrze na rowerze to sporobuj. Ale ja bym miala obawy i to duze.
        • xkx2 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 10:33
          Co prawda dotyczy to nie Polski a Francji nie mniej trudno mi sobie wyobrazić grupę np. 15 nawet 6 latków jadących karnie w peletonie na rowerach po polnej czy leśnej grupie pod górkę. Nawet jeśli ta górka będzie miała długość podjazdu tylko te drobne 300 - 400 m to i tak aby temu podołać dziecko MUSI być przyzwyczajone do takich sytuacji i co tu dużo mówić mieć jakieś nazwijmy to doświadczenie w jeździe na rowerze. 20 km w dwie strony dla dzieciaka który jak to tu ktoś opisywał często robi trasy po 8 - 10 km nie będzie większym problemem ale mam obawy iż takich dzieci w tym wieku może być mniejszość. No chyba iż faktycznie jest to jakieś przedszkole quasi sportowe i tam 5 latek sprawnie jeżdżący na górskim rowerze jest czymś normalnym.
          • xkx2 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 16.09.12, 13:06

            O teraz doczytałem, że chodzi o odległość 2x większą. Czyli nie 10 a 20 km w ciągu dnia. To naprawdę ktoś chyba spadł z czegoś na głowę. Na taka wycieczkę nie jestem przekonany czy puściłbym dzieciaka w wieku 7 - 8 lat, bo mam obawy, iż, jak który nie ma doświadczenia w jeździe na dłuższe trasy to może nie dać rady a jeszcze dodatków jak to ma być jazda w lesie i z plecakiem - to to chyba jednak lekka pomyłka. Na taką trasę można puścić 9 -10 latka, który dobrze i dużo jeździ na rowerze.
            A tak na marginesie to nasuwa się masa pytań:
            1 - Jak to w ogóle jest zorganizowane?
            2 - Ile osób opieki?
            3- Kto wydaje zgodę na taka imprezę?
            4 - Co w przypadku jakiegoś wypadku?
            5 - Czy ten "maraton" jest pilotowany przez Żandarmerie lub Policje? A jeśli nie to, kto odpowiada za bezpieczeństwo przecież dziecko w tym wieku nie ma prawa samodzielnie poruszać się po ulicy (drodze publicznej z wyłączeniem chodnika) bez pełnej opieki osoby dorosłej i to nie wiem czy nie musi być 1x1, czyli jedna osoba dorosła na jedno dziecko. Toż to absurd (20 km w terenie w ciągu dnia) dla normalnego dziecka w tym wieku.
            • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 20.09.12, 12:55
              Zgadzam sie z toba ze jak dziecko nie jest "doswiadczonym rajdowcem" to o takiej wycieczce nie ma co marzyc. Trzeba duzo cwiczyc jazde w terenie z dzieckiem zeby nabylo odpowiedniej kondycji i pewnie czulo sie na dwoch kolkach. Do zrobienia moim zdaniem. Ale trzeba cwiczyc naprawde systematycznie. I nic na sile, tylko jesli dziecko chce, dla zabawy i tylko tyle ile jest w stanie przejechac smile
              Wycieczka taka odbyla sie juz w zeszlym roku i podobno wszystkie dzieci daly rade. Dzieki czestym przerwom mali rowerzysci szybko regenerowali sily. Na 20 km maja caly dzien wiec jest troche czasu na postoje i odpoczynek smile
              Fakt, ze nastepnego dnia trzeba wrocic..... Wychowawaczyni mowila ze powrot w zeszlym roku zajal starszakom (chociaz dzieci w wiekszosci beda mialy od 4,5 do 5,5 lat) mniej czasu a dzieci mialy usmiechniete buzie jak dojechaly.
              Z opieka bedzie najprawdopodobniej tak, ze 1 dorosly bedzie opiekowal sie 5 dzieci. Norma francuska.
              Policjant nie potrzebny. Przedszkole przy lesie, las tylko dla pieszych. Jest jedna glowna droga ktora przecina las na pol, ale to wszystko, dzieci z niej nie korzystaja, a do przejscia z jednej strony drogi na druga wystarczy dorosly w kamizelce odblaskowej.
              Dzieci sa ubezpieczone. Na poczatku roku rodzice podpisuja zgode na hospitalizacje dzieci w razie wypadku.
              Wycieczka zatwierdzona przez dyrekcje i nie wiem kogo jeszcze, ale na pewno nie odbywa sie na czarno.
    • mw144 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 20.09.12, 13:29
      Bez przesady, mój po przejechaniu 30-50 km ma jeszcze siły na bieganie przez pozostałe pół dnia po ogrodzie i wcale na zmęczonego nie wygląda. A propozycja wycieczki bardzo fajna, u nas w przedszkolu niestety wszystkie autokarowesad
      • rulsanka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 20.09.12, 20:42
        Twój mąż, ma się rozumieć?
        • mw144 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 10:17
          Mój obecnie 6 latek, mąż za nim nie nadążawink
          • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 10:29
            nie znam jeszcze mozliwosci 6letnich dzieci ale w watku jest o 4-5 latkach jadacych lasem. 1-2 lata roznicy robi tu duzo. Wielkosc roweru tez.
            • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 13:44
              W grupie cory sa dzieci ktore w tym roku szkolnym skoncza 5 lat.

              Co do wielkosci roweru tez sie zastanawiam.
              Lepszy bedzie chyba z wiekszymi kolami?
              • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 15:03
                na rowerze z wiekszymi kolami na pewno jedzie sie latwiej/szybciej.
                Testowalam na sobie, widze po corce jak sie przesiadla z 12 na 16.
                Ale trzeba uwazac, zeby nie przedobrzyc, bo na za duzym rowerze dziecku wcale nie bedzie latwiej, a wrecz przeciwnie.
                Wieksze rowery zazwyczaj maja juz przerzutki i oczywiscie w terenie czy na wzniesieniach jest duzo latwiej jechac. O ile oczywiscie dziecko potrafi nimi sprawnie manewrowac.
                Nie mam pojecia kiedy sie tego ucza dzieciaki, ale 8latka sasiadki jeszcze nie potrafi, no chyba ze tata caly czas podpowiada co ma zrobic.
                Moja 4,5 latka jezdzaca dosyc sprawnie nadal miewa problemy z obsluga hamulcow, wiec o przerzutkach nawet nie mysle.
      • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 20.09.12, 23:29
        wyrobi sie w 2-3 godziny z 50 km?
        • paartycja Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 06:32
          ja myślę,że on w 4 zrobi 100 km tongue_out
    • kika989 Ja podziwiam optymizm pań 21.09.12, 11:59
      Ale może sie mylę sadząc miara mojej rodzin smile w sesnie mojego syna.
      Ma 4,5 roku- na dwóch kólkach nauczyl się jeździć tydzien temu smile

      Wczesniej szalal na laufradzie, ale pedałowac to mu się słabo chciało smile
      Problemu z jazda nie ma- chociaz pod góre by pewnie nie dał rady. Zresztą on lubi w najmniej spodziewanym momencie zatzrymać rower i zsiąść bo taka ładna szyszka lezy smile

      Wydaje mi się, ze to spore dystanse jednak, nie kazde dziecko jest zaprawione i usportowione jednak.

      Wsród naszych znajomych nasze dziecko najwcześniej nauczyło sie jeździć na 2 kołkach, pozostałe dzieci -ok. 6 roku zycia (my odpusciliśmy 4 kółka bo miał laufrada, ale jednak etap 4 kółek w PL jest raczej obowiazkowy- z tego co widzę, tam gdzie jeździmy)
    • naomi19 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 15:18
      Zazdroszczę przedszkola.
    • hanalui Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 15:31
      Bez jaj...jak watek o tym ile chodzicie z 1.5 roczniakami - 2 latkami to wszystkie zapieprzaja z dziecmi po 10 km i to z palcem w 4 literach, a dzieci ze spiewem na ustach w czasie godnym maratonczykow
      Jak watek o 5 latkach na rowerach co maja przejechac 20km to nagle sie okazuje ze pokraki i nie dadza rady przez caly dzien 20 km przejechac...
      20km to max na 2-3h jechania 4-5 latka i to zupelnie spacerowo. Jak grupa dzieciakow to tym bardziej bo rywalizacja itd.
      Ucz dzieciaka jezdzic bo to serio nie jakis wyczyn by tyle dziecko przejechalo, no chyba ze jakies otyle i pokraczne
      • a-lfa Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 18:10
        Hymm może się nie znam, ale co innego spacer a co innego 20 km na rowerze w terenie.
        Wiesz mimo wszystko dla mnie widok 4,5 czy 5 latka wprawnie jadącego pod górkę w lesie na górskim rowerze i sprawnie używającego przerzutek był by czymś dziwnym. U licha w tym wieku dzieciak jeżdżący bez bocznych kółek jest czymś rzadko spotykanym ba sporo starszych o rok dzieci też ma problemy z jazdą na dwóch kołach a tu jest mowa a o zrobieniu 20 km w terenie. Owszem dziecko wprawione DOBRZE jeżdżące na rowerze, dla którego rower to rzecz normalna i oczywista zrobi taka odległość bez większych problemów, ale mimo wszytko nikt mi nie wmówi, iż takie dziecko jest normą i standardem w tym wieku. Chyba, że we Francji, bo jakoś dokoła siebie w Polsce raczej 4,5 – 5 letnich kolaży terenowych gotowych na 20 km wycieczkę rowerową w terenie raczej nie widuje. Większość dzieci w tym wieku, które mam okazje spotykać na swej drodze raczej jeździ na zwykłym dziecinnym rowerku z bocznymi kółkami, który to rower absolutnie nie nadaje się na nawet dobrej, jakości (bez dziur) drogę gruntowa (polną), że o leśnej nie wspomnę. I żadne z tych dzieci raczej nie nadaje się na 20 km wycieczkę. Ale jak piszę mogę się mylić i być może 20 km na rowerze w terenie dla 5 latka powinno być czymś normalnym.
        • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 19:04
          na pewno sa roznice pomiedzy krajami, chocby wlasnie to, ze w wielu krajach nie widuje sie dzieciakow na 4-rek kolkach, bo rowerki biegowe sa bardzo popularne.
          Ja mieszkajac poza pl odzwyczailam sie od widoku rowerkow z bocznymi kolkami i jak widze, to wydaje mi sie to strasznie dziwne. Czasem widuje dzieci 2-3 letnie na 4 kolkach, ale tez sporadycznie.
          Ale mimo sprawnej jazdy na dwoch kolkach to nie maja ponad przecietnej kondycji czy koordynacji potrzebnej do obslugu manetek.

        • hanalui Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 19:51
          a-lfa napisał:

          > Wiesz mimo wszystko dla mnie widok 4,5 czy 5 latka wprawnie jadącego pod górkę
          > w lesie na górskim rowerze i sprawnie używającego przerzutek był by czymś dziwn
          > ym.

          Po pierwsze zdecydowana wiekszosc rowerow dla teg grupy wiekowej jest jeszcze bezprerzutkowa.
          Po drugie wydaje mi sie ze las kojarzy cie sie tyko z jakimis niewyobrazalnymi wertepami do jazdy ekstremalnej. A ja zakladam ze w tym wypadku to jakis prosty szlak z niewielkim pofaldowaniem, odpowiednio przygotowany, sprzatniety, ubity, wyrownany itp skoro juz byly na nim organizowane wycieczki dla takich dzieci i sobie spokojnie radzily.

          > U licha w tym wieku dzieciak jeżdżący bez bocznych kółek jest czymś rzadko
          > spotykanym ba sporo starszych o rok dzieci też ma problemy z jazdą na dwóch koł
          > ach a tu jest mowa a o zrobieniu 20 km w terenie.

          Moze dla ciebie faktycznie to cos dziwnego bo w PL kupuje sie rowerki za duze, za ciezkie, niedobrane rozmiarowo do dzieciaka i czeka sie kiedy dzieciak do niego dorosnie, by oczywiscie czesto nie kupowiac. A dziecko nie ma jak sie nauczyc na za duzym rowerze, bo zwyczajnie sie boi, nie dostaje nogami do ziemi, nie jest w stanie poradzic sobie z waga niemal rowna swoje wadze.
          Dla mnie 3-4 latki jezdzace na 2 kolkach nie sa niczym dziwnym o 5 latkach to juz nie wspomne. Jesli widuje 5 latka na 4 kolkach to raczej sie dziwuje ze takie duze i jeszcze ze stabilizatorami po bokach smile

          Owszem dziecko wprawione DOBR
          > ZE jeżdżące na rowerze, dla którego rower to rzecz normalna i oczywista zrobi t
          > aka odległość bez większych problemów, ale mimo wszytko nikt mi nie wmówi, iż t
          > akie dziecko jest normą i standardem w tym wieku.

          Moze masz racje...w PL niestety sporo dzieci teraz otylych, rodzice nie dbaja o aktywnosc fizycza, jesli juz dbaja to dobieraja sprzet "na dlugo" stad dzieciaki zamiast korzystac ze sprzetu musza do neigo dorastac

          Chyba, że we Francji, bo jako
          > ś dokoła siebie w Polsce raczej 4,5 – 5 letnich kolaży terenowych gotowyc
          > h na 20 km wycieczkę rowerową w terenie raczej nie widuje.

          No przeciez autorka jest we Francji, tam jej dziecko uczeszcza do przedszkola, tam dzieci nawet jak widac ucza sie w przedszkolach jezdzic, panie nie pierwszy raz cos takiego organizuja.
          Ja wiem ze na tle tego co oferuja polskie placowki gdzie wazniejsza jest religia niz np nauka jazdy na rowerze, plywania dla niektorych matek moze wygladac faktycznie szokujaco ze dzieci sobie radza, potrafia jezdzic, roczniaki chodza na basen i glowek im nie przewiewa, ale statndardy opieki w innych krajach sa rozne i nacisk kladziony jest zwykle na bardziej potrzebne w tym wieku dzieciom przedmioty.

          Moj 5 letni dzieciak w wakacje codziennie takie trasy robil i nawet na zmeczonego nie wygladal i nie zajmowalo to calego dnia tylko z 5-6h przy czym byl jeszcze piknik, grill, kapiel w morzu, latanie po parku, karmienie kaczek, itp, zupelnie relaksacyjnie i spacerowo, bez pospiechu. Na ale fakt...nie w PL.
          • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 20:27
            masz racje z jednym wyjatkiem - taka ubita lesna/polna droga robi malemu dziecku duza roznice w porownaniu z gladka nawierzchnia. Moje dziecko majac dobry i lekki rower meczy sie duzo szybciej na takiej drodze.
            A rowery z przerzutkami sa od rozmiaru 18'' czyli wlasnie juz dla 4,5-5 latka.
            Tylko jeszcze musi umiec obsluzyc.
            • hanalui Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 21.09.12, 21:03
              mikams75 napisała:

              > masz racje z jednym wyjatkiem - taka ubita lesna/polna droga robi malemu dzieck
              > u duza roznice w porownaniu z gladka nawierzchnia. Moje dziecko majac dobry i
              > lekki rower meczy sie duzo szybciej na takiej drodze.

              No i? Przeciez to ma byc wycieczka szkolna. Przeciez maja na to caly dzien. Spokojnie w 8h sie wyrobia wink

              > A rowery z przerzutkami sa od rozmiaru 18'' czyli wlasnie juz dla 4,5-5 latka.
              > Tylko jeszcze musi umiec obsluzyc.

              Sa...ale po pierwsze sa juz drozsze, poza tym wlasnie jak mowisz dzieci moga sobie z tym nie radzic, no i zwiekszaja wage roweru, a w tym wieku kazdy gram akurat jest bardzo wazny zeby go nie bylo. Im lzejszy rowerek tym lepiej, im niej komplikujacych bajerow, gadzetow tym lepiej.
              My wybralismy najlzejszy z mozliwych model, zdemontowalismy wszystko co sie dalo i robilo wage, dodatkowo sprawdzalismy kazdy rowerek z jaka lekkoscia ciagnal pedaly bo nie wiedziec czemu w 90% rowerow w rozmiarze 18-20'' chodza ciezko zeby nie powiedziec zajebiscie ciezko.
              Fure razy widzialam tu watki gdzie mamy pokazuja jakie rowerki kupuja dzieciom i rzut oka wystarczyl zeby stwierdzic ze rower to ciezki matol i dziecku bedzie ciezko na tym czyms jezdzic. Niestety ale mamy zwykle prezentuja tu jakies matoly z grubymi oponami, grubymi i masywnymi ramami, z kupa bajerow, jakimis ochraniaczami lancuchow, cudami, wiankami...na zdjeciu wyglada to jak matol, w rzeczywistosci to pewnie matol do kwadratu. Jesli jeszcze uwzglednic ze zwykle mamy kupuja rowery za duze do rozmiaru dziecka czyli 3 latki (bo ponoc duze) na 20'' to ja nie mam pytan. Wiadomo ze taki dzeciak ze 2-3 lata bedzie jeszcze musial poczekac na dorosniecie do tego roweru jak sie wczesniej nie zniecheci jego ciezarem i masywnoscia i czekanie moze sie przedluzyc.
              • ola33333 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 22.09.12, 07:29
                moja corka jezdzi sprawnie na dwoch kolkach odkad skonczyla 3 i pol roku. Obecnie ma rower 18 calowy bez przerzutek. Mieszkamy na plaskim terenie i mysle ze w lesie po nierownej drodze moglaby miec problemy kondycyjne, dodam ze jest bardzo szczupla, drobno zbudowana. Tym niemniej poscilabym ja na taka wycieczke, z plecakami mysle ze nie byloby problemu, bo ktos moze przeciez bagaze zawiezc samochodem. Sama bym sie zadeklarowala, gdyby nie bylo chetnych. W razie trudnosci na trasie, to w najgorszym razie mozna dziecko sciagnac z trasy i podwiezc te ostatnie kilometry samochodem.
                Po przemysleniu jednak coraz bardziej mi sie pomysl takiej wycieczki podoba.

                Jesli autorka watku faktycznie we Francji mieszka, to podejrzewam, ze tam podobnie jak w Niemczech, lesne drogi moga sie okazac wyasfaltowanymi alejkami smile
                • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 24.09.12, 14:11
                  Mieszkamy we Francji. Niestety w naszym lasku nawet glowne drogi nie sa wyasfaltowane, za to szerokie i dobrze ubite. Oczywiscie zdarzaja sie tez waskie i blotniste sciezki (szczegolnie po deszczu), ale to chyba jak w kazdym lesie wink

                  Od jakiego wzrostu jest rower 18 calowy?
                  Corka jest raczej niska i obecnie jezdzi na za malej 14. Myslalam zeby na wiosne kupic jej 16. smile
                  • mikams75 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 24.09.12, 21:13
                    18stek jest malo na rynku, np. puky ma 18'' i jest napisane ze od 105 cm/ od 4 lat.
                    Moja 4,5 latka obecnie jezdzi na 16'' i ma 109 cm wzrostu, pasuje na nia idealnie i w przyszlym roku tez pojezdzi na tym.
                    Ile wzrostu ma twoje dziecko?
                    • anszetka Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 25.09.12, 09:45
                      Cora ma okolo 106 cm, czyli 16 bedzie idealna smile
                  • ola33333 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 25.09.12, 07:54
                    wydaje mi sie ze rower to najlepiej przymierzyc, dziecko musi dosiegac nogami do ziemi, wystarczy palcami, ale tak zeby swobodnie moglo utrzymac rownowage. Moja corka ma obecnie ok 117 cm wzrostu, 16 calowy rower wydaje sie juz taki malutki. My w Niemczech mieszkamy i tu nie ma problemu kupic rower uzywany tanio, dlatego moje dziecko mialo w sumie kazdy rozmiar do tej pory. Za male rowerki sprzedawalismy nawet z zyskiem smile
                    Na osiemnastocalowym jezdzi chyba jakos od niecalego roku, chyba miala ok 110 cm jak sie przesiadla z 16 calowego. Rozejrzyj sie na ebayu i w lokalnych ogloszeniach, mysle ze cos pasujacego na pewno znajdziecie. Moim zdaniem warto rowery czesciej kupowac, zeby byly idealnie dopasowane do wzrostu dziecka.
                    • ola33333 Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 25.09.12, 08:01
                      ten 18 calowy rower ma lampy, 16 calowy Puky nie mial, co pamietam bylo dosc uciazliwe w zeszlym roku, jak mloda jechala w zimie na rowerze jak ciemno bylo, a ja musialam biec obok z latarka i jej przyswiecac smile

                      Ten co my mamy 18 calowy nazywa sie Erlkönig.
                    • hanalui Re: Maraton rowerowy w przedszkolu :o 25.09.12, 13:33
                      ola33333 napisała:
                      > Moim zdaniem warto rowery
                      > czesciej kupowac, zeby byly idealnie dopasowane do wzrostu dziecka.

                      Dokladnie tak...przynajmiej w przypadku malych dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka