Córka 4,5 roku od piątku bierze antybiotyk (Amotaks). Dostała go, gdyż miała paskudne gardło i migdały + temperaturę (od czwartku 39,5-40stopni). Poza tym zapchany nos

W sobotę na migdałach pojawiły jej się takie białawe plamy/naloty - czyli to angina ropna ?
Dzisiaj już ją gardło dużo mniej boli/czasami nawet mówi że już nie boli.
Jak zaglądam do jej gardła to nadal jest paskudne...nie ma już tej ropy, bynajmniej ja jej nie widzę. Ale migdały są wielkie, czerwone i gardło ogólnie zaczerwienione.
I tu moje pytanie: kiedy gardło dojdzie do normalności ??? Tzn. kiedy nie będzie tego stanu zapalnego/nie będzie czerwone i migdały się zmniejszą ??? Antybiotyk zaczyna brać 4 dzień.
Do tej pory nie miała problemów z gardłem dlatego pytam
I jeszcze...kiedy puścić do przedszkola ???
Oczywiście wiem, że jak będzie zdrowa

ale lepiej żeby posiedziała w domu dłużej o tydzień (czyli tydzień dłużnej po skończonym antybiotyku) ???
Doradźcie

)