Dodaj do ulubionych

Racjonalny argument chorobowy

16.03.24, 16:09
Jak racjonalnie rozmawiać ze współpracownicą...? Pracuję wyłącznie stacjonarnie, już piąty rok w tym samym miejscu. Biuro, przy komputerze w pomieszczeniu, gdzie w sumie znajduje się 8 stanowisk. Całkiem fajny zespół, ale mamy jedną osobę, z którą zawsze jest problem w okresach, gdy ludzie częściej niż zwykle chorują. Otóż ona nigdy nie bierze zwolnienia lekarskiego, tylko przychodzi do pracy nawet poważnie chora, a choruje zazwyczaj 3-5 razy do roku. Grypa, angina, RSV, zwykły katar, co popadnie. Rekord: 39,4 stopnie. Byłyśmy w szoku, jak z taką temperaturą można funkcjonować inaczej niż w łóżku. Oczywiście zaraża innych. Oczywiście kierownictwo ma to gdzieś, a zna sprawę. Na nasze argumenty odpowiada konsekwentnie "nie stać mnie, żeby otrzymywać 80%" pensji za te kilka-kilkanaście dni w miesiącu. Czy poza standardowym wykopowym "zmień pracę" jest jakieś inne rozwiązanie? Lubię tę pracę, są naprawdę fajni ludzie (poza tą babką, chociaż ona też jest ok gdyby nie te odpały z przychodzeniem chorym do pracy), nie chcę jej zmieniać, ale sama już się kilka razy od niej zaraziłam i wkurza mnie, że nie da się rozsądnie trafić do niej.
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 16:13
      Pozostaje pracować nad własną odpornością, bo łapanie wszystkich zakażeń od chorego współpracownika nie jest normalne.
      Jest kilka chorób, które z urzędu wykluczają z pracy, inne nie.
      • profes79 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 16:16
        Jest jak najbardziej normalne. Jak siedzisz z kimś chorym dzień w dzień w zamkniętym pomieszczeniu to żadna odporność nie pomoże; co najwyżej kwestia po ilu dniach organizm się podda. Przy temperaturze 38 i więcej to sam zasuwam do lekarza - co prawda zdarza się to sporadycznie bo rzadko choruję z wyższą gorączką ale też po wyżej 38 przestaję się do życia nadawać.
        • mia_mia Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:08
          Jakim więc cudem nauczycielka mojego dziecka w przedszkolu i kolejna w szkole praktycznie nigdy nie chodziły na zwolnienia? Jak funkcjonują ludzie, w krajach gdzie zwolnienia nie są tak korzystnie płatne, więc przy katarze, 38 stopniach i nikt nie myśli o dniach wolnych?
          • vivi86 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:14
            W USA niepłatne lub bierzesz z urlopu.
          • laura.palmer Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:16
            Pracuję z Amerykanami i co rusz któryś bierze wolne, bo jest chory. Chyba nie myślisz że siedzą w pracy z gorączką.
            • mia_mia Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:22
              Znani mi, a znam sporo albo nie chorują albo siedzą z gorączką, bo nie kojarzę częstych absencji i akurat USA to już całkiem inna bajka, to kraj gdzie wielu zastanowi się 10 razy czy ma zawał, bo jak nie ma to będzie miał jak zobaczy rachunek😂
        • memphis90 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:12
          Ja codziennie siedzę w zamkniętym pomieszczeniu z korowodem kilkudziesięciu chorych osób - i nie choruję wcale, więc zarażenie wszystkim od każdego nie jest obligatoryjne wink
        • kamin Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 21:51
          Bardzo rzadko zdarza mi się zachorować równocześnie z moim mężem pomimo wspólnego zamieszkiwania. Z dziećmi częściej, ale też nie w stu procentach.
      • m_incubo Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:08
        Oczywiście, że jest normalne. Jeśli ktoś na ciebie smarka i kicha kilka dni, przez 8 h z rzędu, w zamkniętym pomieszczeniu, to możesz sobie pracować nad odpornością.
        • mia_mia Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:12
          Myślisz, że nie było mi dane doświadczyć takich atrakcji w pracy, że prywatne dziecko nigdy nie przyniosło do domu przeziębienia i nie dość, że kasłało, kichało to jeszcze wtedy miało potrzebę przytulenia się?
          • m_incubo Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 19:22
            Dzieci niejako z definicji łatwiej łapią wszelkie przeziębienia.
            Ja się od moich bardzo rzadko zarażam, właściwie wcale i ogólnie rzadko choruję, ale przebywając z mocno chorą osobą (ponad 39 stopni gorączki) cały dzień biurko w biurko zaraziłabym się na pewno.
      • hanusinamama Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 19:28
        Siedząc 8 godzin w jednym pomieszczeniu?
        • kamin Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 21:53
          Nie miewasz chorych wspoldomownikow? Zawsze chorujecie wszyscy razem?
          • pyza-wedrowniczka Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 23:43
            Wiesz, ja nie byłam chora w sensie przeziębienia nigdy w dorosłym życiu. A prowadzę tryb życia, że często bywam z ludźmi, nawet byłam ze trzy razy (nie świadomie, okazało się potem) na imprezach/wyjazdach z covidem i nic mnie nie wzięło.

            Ale rozumiem, że nie każdy tak ma i inni woleliby, żeby nie testować ich odporności kichaniem im nad głową.
            • m_incubo Re: Racjonalny argument chorobowy 18.03.24, 06:52
              Jesteś moim mężem.
              Jak żyję, nie widziałam go chorego, nie licząc kataru raz na klika lat.
              Ja choruję dość rzadko, ale mi się zdarza.
    • kachaa17 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 16:23
      Może trzeba do kierownictwa oficjalne pismo napisać, żeby się ustosunkowali na piśmie (może być mailowo).
      Też by mnie to wkurzało.
      • kamin Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 21:54
        A co kierownik może zrobić? Nie ma mocy prawnej żeby nakazać pracownikowi pójście na zwolnienie.
        • stasi1 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 22:04
          Chyba może jak ma wysoką temperaturę
          • demodee Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 22:10
            > Chyba może jak ma wysoką temperaturę

            Ale kierownik musiałby najpierw zmierzyć pracownicy temperaturę certyfikowanym termometrem. A jak ona nie chce iść na zwolnienie, to musiałby użyć siły, chyba.

            Czy taki akt przemocy kwalifikuje się jako samoobrona? Że niby nie chce się tym katarem zarazić i umrzeć?
            • stasi1 Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 11:47
              Ale chyba dało by się nie wpuścić do pracy? U nas na czas covidu były takie wytyczne.
    • samanta1010 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 16:24
      u mnie w pracy były zawsze bardzo silne reakcje na osoby przychodzace chore do biura. wprost "idź do domu. nie zarażaj mnie, nie dbasz o zespół "
    • berdebul Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 17:58
      Co ma zrobić, jeżeli za 80% nie przeżyje?
      Da się zdalnie pracować? Może dałoby się to zorganizować.
      Kupiłabym dobrą maskę i próbowała wydębić oczyszczacz powietrza z filtrami.
    • kozica111 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:06
      kto jej mierzy gorączkę i jak?
      • m_incubo Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:09
        Pewnie jęczy, jak to się źle czuje i jaką miała temperaturę.
    • laura.palmer Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:15
      Kierownictwu nie przeszkadza, że cały zespół ląduje przez nią na zwolnieniu?
    • imponderabilia22 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:29
      Ma nosić maskę
    • swinka-morska Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 18:47
      ooo, dla mnie to był obszar dżihadowy (w czasach kiedy pracowałam w biurze bez opcji pracy zdalnej).
      Raz wyliczyłam dokładnie ile stracę przez zasiłek chorobowy 80% plus koszty leków i używałam tego jako argumentu w awanturze. Nawet jakby pomogło... okazało się, że albo można wziąć chociaż krótkie zwolnienie, albo oddalić się obok do zamkniętej kanciapy.
    • sol_13 Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 21:44
      Skoro to biuro, to czemu nie może iść na zdalną przynajmniej na czas choroby.
    • demodee Re: Racjonalny argument chorobowy 16.03.24, 21:56
      Ja bym proponowała jednak wietrzyć pomieszczenie. Wszyscy wychodzą na chwilę i otworzyć okna szeroko, zamknąć i wszyscy wracają. Ponadto myć i dezynfekować ręce, niech ta osoba dotyka klamek i innych części wspólnych przez rękawiczki lub przez ręcznik papierowy. Pracować nad odpornością. I zaszczepić się na RSV i grypę, może firma zasponsoruje? No i maseczki. Ogólnie zachowywać się jak w czasie pandemii, chyba pamiętacie coś jeszcze z tych czasów?

      • sol_13 Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 23:18
        Nie pamiętamy i nie chcemy. Prawie nikt w przychodni/szpitalu nie nosi maski, a co dopiero w biurze 8h. Można po prostu popracować zdalnie zamiast cudować z odkażaniem klamek.
    • taje Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 13:36
      Skoro praca biurowa to koleżanka może pracować zdalnie, wtedy kiedy jest chora a nie chce iść na zwolnienie.
    • lalkaika Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 13:38
      Szczepienia
      • taje Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 13:43
        Na katar czy anginę??
    • cegehana Re: Racjonalny argument chorobowy 17.03.24, 20:16
      Racjonalnie musiałabyś ją przekonać, że Twój interes jest ważniejszy niż jej. Myślę, że więcej zyskacie na walce o lepsze warunki pracy (praca zdalna, większy dystans, zamknięte przestrzenie biurowe, pleksy czy wyższe wynagrodzenie - takie żeby dało się przeżyć na zwolnieniu), może za pośrednictwem związków zawodowych.
      • nika_1985 Re: Racjonalny argument chorobowy 18.03.24, 07:42
        Może da się porozmawiać z szefową,że jak chory chodzi na maxa chory do pracy i smarka kicha to zaraz obok będą zarażeni.
        Ja pracuję na jednej przestrzeni z bardzo wieloma.ludzmi, ale przez to że jestem jakaś "zakonserwowana" byle bakterie, grypa mnie nie bierze. Myje często ręce, jestem zaszczepiona. U mnie jest to skupisko ludzi i oni też często kichają smarkaja,ale jakoś odpukac wszystko ok.
        Im bardziej jesteśmy zakonserwowano, gotowi do bakterie to one nas nie łapią. Za to im bardziej człowiek szaleje, odkaża się non stop,cuduje, chodzi wiecznie w maskach, izoluje się..to wtedy wystarczy dwa trzy razy i na bank coś złapiesz bo organizm nie jest przyzwyczajony.
        Jedz witamin dużo, pij soki, rutinoscorbin codziennie, cytryna, czosnek i będzie ok.
    • szmytka1 Re: Racjonalny argument chorobowy 18.03.24, 08:20
      Namówić cały zespół, żeby po chorobie pani wszyscy zachorowali. Na grypę żołądkowa na przykład, ale wszyscy, co do jednego. Wtedy kierownictwo chyba zwróci uwagę na ten problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka