Dodaj do ulubionych

kombinezon?

08.10.12, 06:22
co kaze matce zalozyc kombinezon dziecku przy 15 stopniach? do tego dzieciak wozony był w wozku po galerii handlowej? ja cie pitole,maja ludzie cos z glowa czy jak?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: kombinezon? 08.10.12, 09:10
      Może to kombinezon przeciwdeszczowy był a nie zimowy?
      • angela10086 Re: kombinezon? 08.10.12, 09:47
        raczej zimowy
    • koza_w_rajtuzach Re: kombinezon? 08.10.12, 09:57
      Też mnie to dziwi.
      I dziwi mnie to, że tyle dzieci już nosi rajtuzy pod spodnie i czapki, a dzisiaj było rano naprawdę ciepło, nie mówiąc już o tym, że większość dzieci jest wożona do przedszkola autem. W sumie nie moja sprawa. Gdybym tak ubierała dzieci teraz, to w co bym ubrała przy 0 stopniach i co bym ubrała przy -15?
      My mamy pół godziny pieszo do przedszkola, a zimą po śniegu to jeszcze dłużej nam wędrówka zajmie. Rajtuzy pod spodnie zakładam co roku dopiero jak jest co najmniej -2 stopnie, synowi, który jeździ wózkiem (duży, ale jakby miał iść nogami, to zaprowadzenie córki do przedszkola i powrót do domu zajęłoby nam 2 godzi) pewnie szybciej będę coś pod spodnie zakładać, skoro bez ruchu tam siedzi.
      Niektórzy ludzie nie mają wyobraźni. Jak teraz dziecko w kombinezonie, to pewnie przy 0 stopniach nawet już z domu nie wychodzą.
      • rulsanka Re: kombinezon? 08.10.12, 12:21
        "Gdybym tak ubierała dzieci teraz, to w co bym ubrała przy 0 stopniach i co bym ubrała przy -15?"

        Wiesz, to nie do końca jest tak samo. Wprawdzie nie ubieram dziecka w kombinezon i rajstopy pod spodnie, ale teraz, jesienią przy + 10 ubieram się i dziecko tak jak w środku zimy przy -5 albo i niżej. Nie dlatego, że mam takie widzimisię, ale nam po prostu jest teraz zimno, bo organizm nie przyzwyczajony jeszcze do chłodów. Stopniowo, w miarę jak robi się zimniej, my się przyzwyczajamy i nie zakładamy już dodatkowych warstw.
        Ja np. miałam na sobie dzisiaj bluzkę z długim rękawem, polar i kurtkę z goretexu - dokładnie tak samo ubieram się przy -30 tylko do tego szalik, rajstopy i czapa (teraz też bym założyła czapkę, gdybym szła na dłuższy spacer).
        Młody był ubrany w tiszert z długim rękawem, polar i kurtkę, dżinsy + cienka czapka i widać było, że jest mu raczej chłodno. Jedyna różnica to że przy -20 miałby rajstopy, grubszą czapkę i szalik.
        Za to wiosną, przy + 10 będzie biegał w samym tiszercie z długim rękawem i będzie mu w sam raz.
        Moje dziecko jest z tych, co jak mu ciepło, to boso po lodzie pobiegnie a ja mu nie zabraniam, przeciągi mi nie straszne. Natomiast jak jest mi lub dziecku zimno, to olewam czy to obciach czy nie, i czy w środku zimy założę to samo czy nie.
        • koza_w_rajtuzach Re: kombinezon? 08.10.12, 16:03
          > Ja np. miałam na sobie dzisiaj bluzkę z długim rękawem, polar i kurtkę z gorete
          > xu

          Szczerze, to byłabym zapocona jak świnia jakbym tak się dzisiaj ubrała. Chodzę ubrana w koszulkę z krótkim rękawem i na to kurtka wiosenno-jesienna (niezbyt gruba), lub koszulka i bluzka z długim rękawem bez kurtki już. Jestem w ruchu, dużo chodzę, więc nawet jeśli przez chwilę jest mi chłodno, to szybko się rozgrzewam i wolę przez chwilę lekko zmarznąć niż żeby potem było mi za ciepło. Córka chodzi w koszulce na krótki rękaw i kurtce, lub w bluzce z długim i na to kamizelka. Może macie za ciepło w domu i dlatego ciężej Wam przywyknąć do pogody lub po prostu mniej niż my chodzicie. Mi ciężko jest w takie pierwsze naprawdę zimne dni, bardziej marznę gdy jest 0 stopni jesienią właśnie w takie pierwsze chłody niż w -20 gdy jest już środek zimy. Ale w te 10 stopni nie marznę.
          • rulsanka Re: kombinezon? 08.10.12, 19:01
            Aktualnie mamy w domu 19-20, nie ogrzewamy jeszcze. Zimą będzie w dzień maks 22, w nocy spadnie do 16-17.
            Mieszkamy na wsi pod lasem, chodzimy bardzo dużo.
            Właśnie piszę, że w zimie mniej marznę, dlatego ubieram się tak samo jak teraz. A teraz marznę i tyle. Jak mi ciepło to się rozbieram, ale jak mi zimno, to się ubieram, logiczne.
            Jeśli chodzi o syna to trzymam się zasady, że lepiej by zmarzł, niż się zgrzał. Ale też rozpoznaję sytuację, kiedy jest mu naprawdę zimno. Robi się blady, ma gęsią skórkę i lodowate ręce. Nie da się tego pomylić z termicznym komfortem.
            Po przyzwyczajeniu się do pierwszych chłodów syn znowu ubiera się cieniej i np. w zeszłym roku w listopadzie wychodził z przedszkola w tiszercie z krótkim rękawem "bo mu gorąco..." a było bodajże +3, przechodnie łapali się za głowy smile
            • koza_w_rajtuzach Re: kombinezon? 08.10.12, 19:12
              > A teraz marznę i tyle. Jak mi ciepło to się rozbieram, ale jak mi zimno, to si
              > ę ubieram, logiczne.

              Logiczne smile)).
              Zresztą dzieci też wiedzą kiedy im ciepło a kiedy zimno, moje w każdym razie mówią, skarżą się w razie czego wink, więc nie są nigdy ani przegrzane ani zmarznięte. Gorzej z bardzo małym dzieckiem, które nie powie.
              A w ogóle to ja staram się w miarę hartować od urodzenia, nie mylić oczywiście z zaziębianiem, choć pewnie zdarzyło się, że trochę za cienko dzieci ubrałam gdy były małe, ale mam po sąsiedzku 5-latka, który to w ogóle hardcore jak dla mnie. Temu chłopakowi jest wiecznie ciepło i dzisiaj go widziałam jak szedł w krótkim rękawku, a wiatr był naprawdę chłodny. Nie wynika to bynajmniej z tego, że matka go tak chowa, sam się rozbiera, bo wiecznie mu ciepło, a nie choruje ponoć w ogóle wink.
    • gemmi18 Re: kombinezon? 08.10.12, 10:37
      To samo, co każe forumce zakładać wątek nudny jak flaki z olejem, którego tematyka przewija się w sezonie jesiennym rok rocznie po 100 razy.
      • angela10086 gemmi18 08.10.12, 11:01
        chyba nie taki nudny skoro tu zagladasz?
        a tak powaznie to wcale cie nie zmuszam zebys mi odpisywala. Glupie komentarze sobie daruj.
        • gemmi18 Re: gemmi18 08.10.12, 11:20
          Zaglądnęłam, bo liczyłam na wątek dotyczący wyboru dobrego kombinezonu na zimę. Głupie są odpowiedzi i tego typu wątki, poważnie uważam, że moja odpowiedź jest całkiem racjonalna i zapewniam, że nie będzie jedyną o podobnej treści w tym wątku. Z poważaniem.
    • piekielna-diablica Re: kombinezon? 08.10.12, 10:55
      no może w galerii handlowej to przesada ale ja z kolei wyciągnęłam już teraz kurtkę od kombinezonu tchibo i jak wychodzimy jest w dzień jakieś 13 stopni a kurtkę zakładam na krótki rękawek i jest idealnie - nie za zimno i nie za ciepło (a wiatr od dwóch dni wieje straszny)
      kurtka z tchibo jest o tyle uniwersalna że jest dobra na obecną wietrzną i deszczową pogodę jak i na zimowe szaleństwo (oczywiście w zimę ma oprócz zwykłe koszulki jeszcze bluzę albo sweterek pod spodem)
    • q_fla Re: kombinezon? 08.10.12, 10:57
      Jak to nie wiesz? Przecież to napewno jest ulubiony kombinezon dziecka i dzisiaj dzieciak wyraził nieodpartą chęć założenia kombinezonu popartą rykiem, czyt. w niczym innym nie wyjdę. A ponieważ mamy wszechobecne uświęcenie dzieciństwa - mamusia nie mogła się dziecku sprzeciwić. I nieważne, czy na dworze jest -10, + 10, czy +35.
    • betty842 Re: kombinezon? 08.10.12, 11:12
      Mnie to już nic nie dziwi...Nie uważam,że ja to jestem taką super mamą bo nie przegrzewam dzieci ale na szczęście już coraz wiecej takich mam widuję (które nie przegrzewają dzieci).Już nawet zaczełam widywać latem niemowlęta bez czapek! ALE zdarzają sie wyjątki.Np moja kuzynka i moja przyjaciólka.Przykład: moje dzieci i dzieci sąsiadów biegały po podwórku w spodenkach i kr.rekawku a dzieci mojej kuzynki przyszły do nas-jedna w dwóch długich rękawach a druga w kurtce na polarze ubranej na kr.rękaw.Kiedy zobaczyła te wszystkie dzieci lekko ubrane zaraz mi sie tłumaczyła,ze starsza jest po chorobie a młodsza jakoś kichać zaczeła.Omal śmiechem nie parsknęłam ale nie skomentowałam.Sama nie lubię jak ktoś sie wtrąca w wychowywanie moich dzieci i wiem jak odbieram niektóre "dobre rady" wiec wole sama nie udzielać dobrych rad.Niech sobie robi jak chce.Ale potem jednak młodszej jeden długi rękaw zdjeła a starsza kiedy zaczęła skarżyć sie że jest cała spocona to kuzynka kazała jej kurtke zdjąć (no i sie nie dziwie,że chora skoro w kurtce sie zapociła a potem zdjeła od razu na krótki rekaw). Z koleji na drugi dzień pojechałam z dziećmi do przyjaciólki (moje dzieci w spodniach i kr.rekawie) a jej dzieci w długich rekawach,kamizelkach i czapkach.Czapki im ubiera bo ciągle nawraca im sie zapalenie ucha wiec na wszelki wypadek woli im czapki ubierać. Bez komentarza. Raz jej na gg podesłałam artykuł w którym pisało skąd sie bierze zapalenie ucha i że zakładnie czapki w ciepłe dni jest gorsze niż niezakładanie w chłodniejsze dni ale widocznie nie dotarło to do niej. Efekt jest taki,ze dzieci kuzynki i dzieci przyjaciólki non stop chorują.Nie wiem czy one tego nie widzą,że dzieci są przegrzewane i może stąd te choroby co chwile....Tak jak pisałam-nie komentuje,nie pouczam-niech sobie robią co chcą.Fakt szkoda mi tych dzieci że sie muszą tak pocić ale wiem,ze moje pouczanie i tak nic nie da wiec po co mam sobie robić jakieś nieprzyjemności.
      • aaliyah76 Re: kombinezon? 08.10.12, 11:21
        u nas dzis zimno i wieje jak cholera,moja córka poszła w czapce, no i w dupie mam czy to sie takiej angeli podoba czy nie, trzeba miec nudne zycie zeby po przyjściu do domu siąść przed kompem i zakładac tak denny watek
        • angela10086 Re: kombinezon? 08.10.12, 11:53
          big_grin niby chcialas mi dogrysc tak? wiedz jedno, ze juz dawno podlymi babami przestalam sie przejmowac. Jak zaczniesz normalnie pisac to pogadamy, z głupolami nie rozmawiam.
          • aaliyah76 Re: kombinezon? 08.10.12, 13:28
            ale wcale nie zamierzałam Ci dogryźć bo po co, ale mam dla Ciebie temat na nowy watek big_grin widziałam dzis kilkoro dzieci w rękawiczkach big_grin pewnie nie zasniesz dziś w nocy big_grin
            • angela10086 Re: kombinezon? 08.10.12, 14:07
              nie napisze co o tobie sadze i nie bede wiecej z toba dyskutowac. pozdrawiam
              • aaliyah76 Re: kombinezon? 08.10.12, 16:39
                angela10086 napisała:

                > nie napisze co o tobie sadze i nie bede wiecej z toba dyskutowac. pozdrawiam


                a co Ty możesz o mnie napisac skoro NIC o mnie nie wieszsmile
                • angela10086 Re: kombinezon? 08.10.12, 17:28
                  nie masz juz dosyc? czy jak napisze jedno slowo, to ty dwa? skoncz juz ta bezproduktywna duskusje.
                  Ja postawiłam konkretne zapytanie, bo mnie to zastanawia. Ty umiesz tylko napisac ze masz to w dupie -to nie jest chyba za bardzo na temat? wiec proponuje: jak nie masz nic to powiedzenia to lepiej zamilcz.
                  • aaliyah76 Re: kombinezon? 08.10.12, 17:57
                    ale czego mam miec dosyc? napisałam zaledwie 2 posty smile powieliłas watek który był wałkowany dziesiątki razy więc napisałam w skrócie co myślę i jest to jak najbardziej na temat, no i gdzie watek o rekawiczkach to taka sensacja przecież....... big_grin
                    • angela10086 Re: kombinezon? 08.10.12, 20:39
                      to nie jest watek o sensie zakladania nastepnego watku o przegrzewaniu dzieci, wiec zamilcz w koncu gaduło jedna tongue_out
        • betty842 Re: kombinezon? 08.10.12, 15:07
          aaliyah76 napisał(a):

          > u nas dzis zimno i wieje jak cholera,moja córka poszła w czapce

          No własnie-wieje. Zimny wiatr zawsze potęguje uczucie chłodu i czasem nawet jak bedzie 15st ale bedzie wiał zimny wiatr to bedzie po prostu chłodno. Ja tam nie widze problemu jeśli np moje dziecko ma ubraną bluze z dł.rekawem a inne 2 długie rekawy,albo jak moje ma cienką kurtkę a drugie grubszą i czape.No ale jak wszyscy chodzą w spodenkach i kr.rekawie a widzi się dziecko w kurtce to już chyba nie jest normlane? No ale tak jak już pisałam to nie moje dzieci i nie mój problem wiec nigdy nikomu uwagi nie zwracam.
    • klubgogo Re: kombinezon? 08.10.12, 18:00
      No co, nie wiedziałaś, że matce tylko o własną dupę chodzi, przecież nie wie, czy dziecko jest ciepło czy zimno, bo to nie potrafi powiedziec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka