Wybaczcie ten mało błyskotliwy wątek, ale muszę się podzielić z tymi co nas znają i pamiętają.. Mój czteroletni (od dziś) syn ...w końcu załapał Lego Duplo.
Tak nagle, z dnia na dzień zaczął budować naprawdę niezłe konstrukcje, domy, bloki, miasta..
Już w sumie dawno straciłam nadzieję i stwierdziłam, że będzie jakimś szalonym naukowcem albo przyrodnikiem a tu taka niespodzianka. Obecnie jest taki szał na klocki że siostra ma zakaz wstępu na plac budowy i młody nie chce wychodzić z domu.. bo buduje
Więc mamy 2-3-latków które się kompletnie nie interesują klockami.. Jest nadzieja!