Dodaj do ulubionych

Tiki u przedszkolaka

21.11.12, 22:46
Hej dziewczyny może wasze dzieci miały tą przypadłość?Bo nie wiem czy się tym stresować i coś robić czy jeszcze poczekać-może minie.. Synek od jakiś może dwóch miesięcy ma tiki-najpierw było to zaciskanie powiek co chwila, potem jakby przeszło i zaczął dziwne skręty glową wykonywać, takie przekrzywienia, przeszło i teraz mamy nowy-trzęsienie głową jak koń.Dosłownie co 10 sek, albo i częściej. A jak usiądzie mi na kolanach i ogląda np bajkę to ma takie drgania lekkie co jakiś czas. Pani w przedszkolu mówi, że widziała, ale dzieci często tikają i ona sama też to miała w dzieciństwie.Ale czasem mnie to przeraża jak wychodzimy do sklepu i nawet w chwilach kiedy ewidentnie jest odprężony...
Obserwuj wątek
    • angelsik Re: Tiki u przedszkolaka 21.11.12, 23:45
      Mojej znajomej córka miała często takie tiki w dziecinstwie.
      Rozmawialyśmy kiedyś, kiedyś na ten temat,nie pamiętam szczegółów, ale wiem, że po wizycie u lekarza wykonywała jej często masaże relaksacyjne całego ciała. Takie odprężające i bardzo delikatne - mizianie bardziej. Często głaskała ją w pozycji leżącej po głowie i twarzy.
      Włączała do tego wolną muzykę relaksacyjną (odgłosy natury np). Można też robić myśe podczas ogladania ulubionej bajki takie głaskania policzków, czoła, głowy - bardzo uspakaja to.
      Ale dopytaj pediatry. Nie chcialabym zaszkodzić swoimi radami.
      Ale tak zapamiętałam.
      Tiki ustały.
    • baskokvet Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 08:25
      Mój syn rok temu miał pierwszy tik ( miał 3 lata)- wzruszanie ramionami, wyrzucanie rąk do przodu - trwało to około 5-6 miesięcy. Byliśmy w tej sprawie u neurologa, i Tobie tez to radzę, bo małego powinien zbadać lekarz. U nas pomogło neospasmina i ograniczenie stresu syna, oswajanie jego lęków, on jest bardzo wrażliwym chłopcem. Ale wiem , że czasem podaje się inne leki- jeśli jest taka potrzeba.
    • frestre Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 10:05
      zazdroszczę - mówię poważnie-luzu w podejściu do swojego dziecka
      ja już po tygodniu byłabym na wizycie u neurologa, aby upewnić się, że to nic poważnego

      koleżanki synek delikatnie opuszczał kącik ust...diagnoza guz w głowie.... nie lekceważyłabym żadnego neurologicznego objawu...
    • anna090481 Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 10:16
      Ja mam tiki do tej pory... niestety
      Zaczeły się u mnie dośc późno jak miałam 5-6 lat.Miałam drgania głową, mruganie oczami, ruszanie nosem. Lekarze polecali w tamtych czasach po prostu neospasminę. byłam przebadana od góry do dołu pod każdym kątem i niestety nic nie znaleźli.Stwierdzili że to tzw nerwica wegetatywna.
      Neospasmina działała na chwilę. U mnie w rodzinie mój kuzyn tez to ma,i kuzynka w bardzo małym stopniu podobno mama mojej babci też miała. lekarze tłumaczyli że to obciążenie genetyczne. W latach 80 w kudowie zdroju był lekarz o nazwisku Podkówka. Jeździliśmy tam przez ponad rok na akupunkturę. Zzaznaczam że to był "prawdziwy" lekarz. Przeszło mi prawie całkowicie do ok 15 roku życia. Potem ponownie się pojawiło się mruganie oczami które zostało do tej pory. Miałam to szczęscie że otaczali mnie dobrzy ludzie, zarówno rowieśnicy jak i dorosli więc nigdy nie spotkałam się z wyśmiewaniem i złym zachowaniem wobec mnie, wręcz przeciwnie a wiadomo jakie dzieci potrfaią być okrutne. W tej chwili czasem faceci myślą że ich podrywam i pusczam do nich oko smile
      Przebadaj dziecko bo naprawdę przyczyna może być różna ale nie wolno tego zaniedbać.
    • anna090481 Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 10:18
      I jeszzce jedno. mam stwierdzone słabe przyswajanie magnezu i potasu. Jak łykam te suplementy to prawie nie tikam. Są one odpowiedzialne za układ nerwowy
      • lexi777 Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 11:03
        No właśnie mam zamiar kupić mu magnez z wit b6. Co do luźnego podejścia, to byliśmy u okulisty bo martwiliśmy się, że to coś z oczkami, ale po dokładnym przebadaniu są w porządku więc pytaliśmy pediatry i powiedziała, żeby czekać bo dużo dzieci tika i jak nie przejdzie po 2,3 miesiącach to zobaczymy, a te kolejne tiki doszły w przeciągu ostatnich dwóch tygodni.. W piątek idę do psychologa...
        • margo_33 Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 13:16
          Ja zdecydowanie polecam Ci wizytę u neurologa, tym bardziej ze doszły kolejne tiki.
        • frestre Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 13:53
          laik ze mnie, ale to raczej neurolog dziecięcy powinien się wypowiedzieć?!
          oczywiście wsparcie psychologa nie zaszkodzi!
          • kubulinka1977 Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 14:04
            U starszaka ( 4 lata) było mruganie powieka. Codziennie dosc czesto. Przeszło ( teraz ma 5 lat). Pediatra mowila ze to na tle nerwowym ( rozpoczecie przedszkola)....pewno tak bylo.
            No ale u ciebie to troszke bardzie niepokojaco wyglada....Pediatra powinien sie wypowidziec. U nas przeszlo samo nigdzie nie bylam....
            • lexi777 Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 15:56
              U nas też zaczęło się od mrugania...No nic przekonałyście mnie-poniedziałek neurolog na nfz a w środę idziemy dodatkowo prywatnie coby się upewnić w diagnozie. Psycholog chyba też się przyda chociażby mi. Dzięki
              • bobusie Re: Tiki u przedszkolaka 22.11.12, 18:51
                Moje dziecko tak miało - zaczęło się w połowie września dwa lata z rzędu - najpierw mruganie, potem rozciąganie buzi, było też powtarzanie przepraszam a nawet nawykowe odbijanie. Jako że młody jest leczony przez neorloga na padaczkę i to skonsultowałam. Doktor stwierdził, że na tle nerwowym i żeby odpuścić, nie zwracać uwagi. Mnie to bardzo denerwowało, ale jakoś samo się uspokoiło. Problem wrócił w kolejnym roku - podeszłam spokojniej i też minęło. Skonsultować jednak zawsze warto, a przede wszystkim spróbować ograniczyć stres.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka