betty842
28.02.13, 16:30
W zeszłe lato mój syn zaprzyjaźnił sie z dwoma chłopcami (braćmi) mieszkającymi kilka domów od naszego. Całe lato i jesienią chłopcy bawili sie na podwórku. Ale zimą większość czasu spędzają na zabawie w domu (koledzy przychodzą do nas,mój syn do nich nie chce iść). Wtedy zauważyłam,że chłopcy (powiem brzydko) śmierdzą.Śmierdzi w wiatrołapie gdzie wiszą kurtki chłopców a jak chłopcy zamkną sie w pokoju a ja wejde to aż mnie bierze na wymioty....Nie umiem określić co to za zapach....Nie wiem czy jest to zapach niemytego ciała,niezmienianych ubrań czy może zapach chlewu (rodzice chłopców mają kilka świń). Nigdy takiego zapachu nie spotkałam (znam zapach świń i to nie to)-no chyba,że jest to zapach wszystkiego po trochu (niemycia,brudnych ubrań i swiń).Zaraz jak chłopcy wracają do swojego domu musze wietrzyć pokój syna....Jako tako olałabym całą sprawe ale dzisiaj odkryłam jeszcze jedną rzecz....Chłopcy czasem przynoszą do nas swoje zabawki. Mój młodszy syn bawił sie ich autkiem i w pewnym momencie odpadło kółko wiec przyniósł mi auto,żebym naprawiła.Wziełam autko do ręki i od razu poczułam ten sam zapach a raczej smród. Potem młody przyniósł jeszcze inną ich zabawke i też śmierdziała. Chyba raczej nie jest możliwe,zeby zabawki przesiąknęły zapachem dzieci? Przyszło mi na myśl,ze może chłopcy nie myją rąk,potem bawią sie swoimi zabawkami i dlatego tak śmierdzą (zabawki).Raz jeden z nich był sie załatwić w ubikacji i jak wyszedł to spytałam go czy umył ręce-pokiwał głową,że nie ,wiec go zawróciłam,żeby umył. No wiec sobie myśle,ze może oni rąk wogole nie myją (chodzą do swiń,podcierają sobie tyłki) a potem przychodzą do mojego syna,bawią sie jego zabawkami na których zostaje nie wiadomo jakie swiństwo.Nie wiem czy coś z tym robić czy zostawić? Jakoś przeraża mnie wizja własnie tych brudnych rąk....Tak sobie myśle,żeby może kazać im myć ręce jak do nas przychodzą? Kurcze tylko jakoś mi tak głupio na dzień dobry kazać rece myć.Poza tym przynoszą swoje zabawki wiec zabawki też musieliby umyć a przynoszą czasem całą reklamówke....Nie wiem co robić....Olać? Tylko nie myslcie sobie że schizuję bo chłopcy naprawde brzydko pachną-nawet mój mąż to zauważył.