No właśnie, jak udaje Wam się oddzielić gada od dziecka? Przymierzaliśmy się do zakupu legwana, ale ryzyko zarażenia się Salmonellą wzięło górę i chyba zrezygnujemy. Wiadomo, że gady są nosicielami bakterii Salmonelli i tak, jak dla dorosłego człowieka nie są zagrożeniem (przy zachowaniu zasad higieny), tak dla dzieci z jeszcze nie wyrobioną odpornością są groźne.
Pytanie jest skierowane do osób, które posiadają gada w domu (żółw, wąż, jaszczurka, tak dla przypomnienia

). Czy faktycznie porządne mycie rąk po kontakcie z gadem jest wystarczającym zabezpieczeniem? Terrarystyka jest mi znana, ale z czasów przed dziećmi

. Teraz zasięgnęłam tych informacji:
www.legwanzielony.com/index.php?page=higiena i trochę się przeraziłam.