ziazia17 03.08.04, 11:23 Witam Was i niniejszym informuję, że 31 lipca odstawiłam swoją 23 miesęczną córeczkę od cyca i to bez żadnych "skutków ubocznych". Jestem szczęśliwa a tak się tego bałam. Pozdrawiam Was ziazia17 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania.zalogowana Re: bezproblemowe odstawienie od piersi 03.08.04, 14:18 informuję, że 29 lipca odstawiłam od piesi (bez żadnych skutków ubocznych) mojego 23 miesięcznego synka. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
tea_tree Re: bezproblemowe odstawienie od piersi 03.08.04, 14:26 uprzejmie proszę o instrukcję bezproblemowego odstawienia od piersi ww. dzieci mama 20-miesięcznego jeszcze ssaka cycowego Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: bezproblemowe odstawienie od piersi 03.08.04, 15:06 Dwie idealne metody a/ mama wyjeżdża, b/ dziecko wyjeżdża - np. do dziadków. W kazdym wypadku nie ma szans, aby sie załamać. Odpowiedz Link Zgłoś
ziazia17 Re: bezproblemowe odstawienie od piersi 03.08.04, 19:41 w naszym przypadku zadziałał żel dla ogryzaczy paznokci. Marysia spróbowała tylko raz po uprzednim moim zapewnieniu, że cycek się zepsuł. Teraz tylko co jakiś czas musi sprawdzić czy faktycznie zepsuty- polega to na oglądaniu cycka i dziwieniu się "ojej zepsuty". W dzień jast ok, w nocy 1 raz budzi się na picie. A dopóki ją karmiłam piersią pobudki były co 2-3 godz. Pozdrawiam ziazia17 Odpowiedz Link Zgłoś
tea_tree Re: bezproblemowe odstawienie od piersi 04.08.04, 22:48 dzięki ziazia chyba się rozejrzę za tym żelem Odpowiedz Link Zgłoś
ania.zalogowana Re: bezproblemowe odstawienie od piersi 05.08.04, 10:21 Ja też zastosowałam metodę "zepsutego cycusia" i "gorzkiego paluszka". Mój dwulatek doskonale rozumie co znaczy "zepsute", więc nie rozpaczał, tylko sprawdził co jest nie takFaktycznie gorzkie cycusie nie nadają się do użytku! Jeszcze jedno: nie miałam żadnych problemów z piersiami! Przez dwa kolejne dni ściągnęłam odrobinę mleka, kiedy wyczułam napięcie (tzn. wieczorem) i to wszystko, a powiem szczerze, że bałam sę zastoju. Teraz tylko sprawdzam, czy wszystko w porządku-jest OK- mleko jeszcze jest, ale się nie zbiera w nadmiarze. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś