Mamusie, napiszcie mi prosze jak śpią wasze dzieci i czy sen mojego dziecka to normalna rzecz w tyym wieku?
Synek wczoraj skończył 13 miesięcy. Do końca 6 miesiaca karmiłam go piersią, także kilka razy w nocy. Od 7 miesiąca przeszmiśmy na mleko sztuczne i postanowiłam zaprzestać karmienia w nocy. Dosłownie wystarczyły 4 dni i synek oduczył się jeść w nocy. Jednak i tak budzi się, czasem nawet z 10 razy lub więcej. W ciągu dnia ma przeważnie 2 drzemi po ok godzinie, najpóżniej koło 16-17. Na kolacje zjada kaszkę na 150 ml wody, dość gęstą, neidojada do końca więc powinien być najedozny wystarczająco na całą noc. Idzie spać o 21, raczej nie mamy problemów z zasypianiem. Pół nocy prześpi po czym zaczyna sie - kwiczy, kręci sie i w końcu zaczyna popłakiwać. Wtedy podaję mu smoczek lub przewracam na drugi boczek i śpi dalej - i tak kilka razy w nocy.
Ja byliśmy na wakacjach to żeby sie wyspać, to przy pierwszym zapłakaniu braliśy go do siebie do łóżka i przespaliśmy bez kwiknięcia do rana. W domu postanowiliśmy też tak robić ale zdarza się, że w nawet w naszym łóżku się wierci, kwęka, płącze...
Ja wiem, że są skoki, emocje całego dnia. Ktoś kiedys pisał żeby spróbować wyeliminować gluten na jakis czas - ale jaki to ma związek ze snem?
My już tak sie przywyczailiśmy do tych nocy, że jak wstajemy rano to zapomniamy o tym, nikomu o tym nie mówimi a jak ktoś sie pyta jak tam maly to nawet nam to do głowy nie przychodzi bo oprócz tego synek jest zdrowy i fantastyczny

Czy mozna coś zrobić żeby ten jego sen się poprawił czy może czekać... pocieszcie mnie chociaż, że to sie kiedyś skończy.