Dodaj do ulubionych

Rozwój mojej córki

08.09.13, 00:35
Witajcie. Więc tak córeczka jest z grudnia 2011 a więc skończyła 21 miesięcy. Urodzona przez CC zagrożenie niedotlenieniem przez odklejające się łożysko.
Pierwsze miesiące to szybki rozwój, pierwsze dwa ząbki na dole już po 2,5 miesiącach. W wieku 7 miesięcy raczkowanie a w wieku 10 miesięcy zaczęła chodzić. W wieku ok 8 miesięcy pięknie mówiła mama i tata. Bardzo szybko rosła, sam jestem wysoki a córka się urodziła 61 cm. Dziś ma ok 93 cm i 13-14 kg wagi. Dziś bardzo dużo gada, właściwie non stop ale głównie po swojemu.
Umiejętności: pokazuje palcem ptaszka, kotka, motylka, lampę, osę(pszczołę), biedronkę, pępek, różne obrazki zwierzątek których nie potrafi nazwać, naśladuje kaszel, śmiech (np. gdy ktoś pyta a jak kaszle mama), płacz (gdy ktoś zaczyna płakać), pokazuje jaka jest duża, gdzie jest nosek oko ucho, lali (lub mi lub mamie) daje am (kredkę lub mini buteleczkę z mlekiem), przesyła buziaki, robi papa, bije brawo, kosi kosi łapki, gdzie kokoszka dziobała, przybija piątkę, daje cześć, zna zabawę w kółko graniaste i cieszy się i bije brawo gdy wszyscy upadniemy, stara się jeść łyżką ale rzadko z jedzeniem trafia do buzi i trzyma lyzke w ręku a drugą wcina. Wchodzi po schodach bez problemu liczac, jas (raz), tsi (trzy)
Słownictwo: ptasek, pesek, oko, chocho (ucho), kaka (kaczka i piłka), cesc (czesc), h...(!) - fuuj po wyjęciu baby z nosa, kotek, am, myniu myniu (myju myju), pepek, lampa, lala, bzzzz-bzyczenie, sssss, syczenie weza, czasami mowi niewyraznie kocham ce,

Nie sygnalizuje,że che jeść ani pić. Dużo poleceń musimy wielokrotnie powtarzać żeby wykonała.
Załatwia się w pieluchy, do nocnika kilka razy udało się jej trafić ale raczej przypadkowo.

Odkąd pamiętam wszytko brała do dzioba, teraz zdarza się to dużo rzadziej ale jednak skubnie a to kredkę a to kamyczek, zawsze lubiła zbierać zwłaszcza pety i musieliśmy jej pilnować by ich nie brała do buzi. Baaardzo lubi smoczek, stosowany zresztą od kilku dni po urodzeniu. W ciągu dnia nie dajemy jej go wcale jedynie na noc i w drzemkę bo bez tego ani rusz.

Niepokoi mnie, że rzadko reaguje na swoje imię, często ją wołamy a ona nie przychodzi. W domu to nie jest duży problem bo jednak potrafi czasami przyjść ale na placu zabaw niezwykle rzadko się zdarzało, że do nas przyszła. Zawsze była silna, wysoka, głośna, piskliwa i krzykliwa i niezwykle ciekawska. Dobrze biega i na spacerach czy w sklepie zawsze wyrywa jak dzikus przed siebie. Zajmie się czymś chwilę i już biegnie w inne miejsce, co chwilę coś poznawać chce. Jak złapię za rękę to często histeria i płacz i się wyrywa - spacery często są udręką. Mamy wrażenie, że jest taka trochę zbyt rozkojarzona, zamyślona. Nigdy od urodzenia nie lubiła się przytulać, chyba, że śpiąca, lub się czegoś bała i w czasie jakiejś zabawy. Nie ma problemu w chodzeniu do nowych miejsc, lubi być noszona na rękach, nieszczególnie boi się ludzi, śmiać się, wygłupiać, gilgotki i umie dać całusa jak ma humor i się ją ładnie poprosi (sama tego nie zrobi)

Umie się zabawić kilka kilkanaście minut, czy to kredkami (które lubi popukać w kartkę i porysować kreseczki i kilka razy wkładać i wykładać do naczynka). Z klockami ma problem by dopasować kształt otworu do danego klocka. Wieżę jak dotąd zbudowała maksymalnie z 3 sztuk takich samych okrągłych klocków. Jak ja zbuduję wieżę to w mgnieniu oka ją rozwala. Jak się czymś znudzi to często rzuca zabawkami.
Gdy obserwujemy dzieci w podobnym wieku na placu zabaw to widać, że są mniej rozwinięte fizycznie ale za to bardziej skoncentrowane i lepszy jest z nimi kontakt bo nasza tylko biega i poznaje nowe miejsca.

Proszę Was szanowne matki i ojcowie czy mam się czym martwić? Naczytałem się o autyźmie i się strasznie boję. Znajomi, rodzice, niania oraz pediatra pierwszego kontaktu twierdzą, że jest ok a ja się niepotrzebnie przejmuję. Napiszcie czy to co umie jest w miarę jak na swój wiek czy trochę dostaje od normy (pytanie co to norma). Chętnie odpowiem na więcej pytań.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • una_mujer Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 00:47
      Wiesz, jak już na siłę chcesz znaleźć jakieś problemy, to ja bym raczej powiedziała, że to ADHD, a nie autyzm smile Moja ma ponad dwa lata i też na placu zabaw niekoniecznie reaguje na imię, ale to wynika z faktu, że nie chce wychodzić... Wykonywanie poleceń... Lepiej nie mówić smile Wydawanie poleceń wychodzi jej znacznie lepiej wink No nie trafiły nam się egzemplarze "grzeczne".
      Mówi ładnie i w normie dla wieku (dużo lepiej, niż moja w wieku 21 miesięcy), lubi poznawać nowe miejsca (dzieci z autyzmem na ogół nie...), potrafi przez kilkanaście minut bawić się sama (to nawet niektóre przedszkolaki mają z tym problem). Nie masz się czym martwić.
    • milamala Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 01:15
      Ze na placu zabaw nie reaguje na swoje imie, to Cie dziwi? Wskaz mi dzieciaka , ktore reaguje. Po pierwsze zaaferowane zabawa, po drugie najczesciej je wolamy kiedy trzeba wracac do domu a one tego nei lubia.
      Moja to owszem "reaguje" ... ostatnio na dzwiek swojego imienia zwiala nam pod siatke, ktora zakrywa piaskownice, w ktora sie zreszta za chwile zaplatala i sama musiala nas wolac.
      Z Twojego opisu wyglada, ze masz najnormalniejsze dziecko swiata i ciesz sie nim ile sie da. Powodzenia.
    • illegal.alien Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 01:23
      Dzieci rozwijaja sie bardzo roznie i w bardzo roznych kierunkach - niektore najpierw sa sprawne fizycznie, a potem 'nadrabiaja' 'intelektualnie', inne zaczynaja od 'intelektualnego' rozwoju, a potem nadganiaja fizycznym.
      Masz normalne dziecko, jeszcze spokojnie dorosnie i rozwinie sie do wszystkiego smile
      Moja np. w wieku Twojej corki byla straszna pie... jezeli chodzi o bieganie, wspinanie sie, rowerki, jezdziki, hulajnogi i co tam jeszcze. Nadrabia teraz, ma prawie 3 lata - dopiero teraz zrobila sie troche smielsza, odwazniejsza i sprawniejsza.
    • murwa.kac Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 07:36
      masz normalnie rozwijajace sie dziecko.

      moj syn jest w wieku Twojej corki.
      tez nie reaguje na swoje imie, tez w pieluchach, tez wiele razy trzeba powtarzac (i dluuuuuugo jeszcze bedzie trzeba wiele razy powtarzac. do osiemnastki jak mniemam wink ), nie posiada polowy umiejetnosci, ktore wypisales.

      spokoluz, nie szukaj chorob na sile i nie trzymaj sie sztywno tabelek. dzieci naprawde rozwijaja sie w roznym tempie.
    • tijgertje Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 08:10
      Jack, autyzm moze niekoniecznie, ale na pewno poszukalabym DOBREGO terapeuty SI i zrobila diagnoze. Te problemy ktore opisales bardzo pasuja do zaburzen sensorycznych. Wiele dzieci z nimi wprawdzie ma rowniez sprzezone problemy z motoryka, jesli nie czuja, gdzie maja rece i nogi (tak jest z moim synem), ale sa takie, ktore bardziej malpy przypominaja, choc niekoniecznie zdaja sobie sprawe, ze niektore rzeczy, ktore robia moga byc po prostu niebezpieczne. Piszesz o braku reakcji na imie. Ty pytanie, czy ona nie kojarzy, ze tak sie nazywa i nie reaguje, bo nie wie, ze to o nia chodzi, czy raczej jest to "wybiorcza gluchota" ? w tym drugim przypadku to rowniez mozliwa kwestia sensoryki. Niepokojacy jest brak odczuwania pragnienia i laknienia. Sama nie czuje pragnienia, mlody w ogole nie czul dlugo nic i jest to o tyle niepokojace, ze moze byc po prostu niebezpieczne. Czesto idzie w parze z zaburzonym odczuwaniem temperatur i bolu. O nocnik na razie nie masz sie co martwic, wiekszosc nietresowanych dzieci siada na niego z wlasnej woli w okolicach 3 lat.
      Z brania rzeczy do dzioba moj mlody "wyrosl" czesciowo po terapii SI, reszta minela sama jak mial ponad w okolicach 8 lat, choc nadal nie do konca, bo jak sie denerwuje, to pcha przede wszystkim lapska do buzi. wiaze sie to rowniez z sensoryka i podwrazliwoscia w obrebie jamy ustnej. Na pewno pomaga dostymulowac buzie szczoteczka elektryczna (i masowanie nia rowniez wewnetrznej strony policzkow, jezyka i warg).
      Autyzm u malych dzieci trudno zdiagnozowac i jesli sie martwicie, szukaj specjalistycznego osrodka, bo nie kazdy potrafi postawic trafna diagnoze. Na pewno wart polecenia jest Prodeste w Opolu i Synbapsis w Warszawie, choc w tym drugim to maja takie oblezenie, ze teraz chyba tylko maluchy do roku na dianoze zapisuja, ale warto zapytac, a w miedzyczasie zrobic porzadna diagnoze SI.
      • murwa.kac Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 08:14
        o. widze kolejna moda.
        jak nie neurolog 3 min po porodzie to teraz wszem i wobec zaburzenia SI sie diagnozuje bez potrzeby...
        ehhhhh...

        mozesz pokazac jakie sa ku temu przeslanki, po tym co autor watku napisal?
        • mama_kotula Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 09:44
          O ile jak najbardziej zwracam uwagę sama na objawy ze spektrum autyzmu i zaburzenia SI, to w tym przypadku przyznaję rację Murwie.
          Nie widzę serio nic niepokojącego, opis jako żywo przypomina moją córkę - a córka była poddana wczesnej diagnozie ze względu na obciążenie pt. zaburzone rodzeństwo, nic u niej nie stwierdzono.
          Dziecko w tym wieku nie musi sygnalizować, że chce jeść czy pić - bo autorka nie pisze, że dziecko nie odczuwa, tylko, że nie sygnalizuje. Być może nie kojarzy objawów rozdrażnienia wywołanego głodem/pragnieniem z tym, że trzeba zjeść bądź się napić.
          Pamiętam jak córka, która doskonale potrafi powiedzieć, że je albo będzie jeść, nazywa jedzenie, bawi się w jedzenie na niby - kiedyś na foteliku rowerowym zaczęła mi wyć. Po prostu wyć wniebogłosy, nie miałam pojęcia, o co jej chodzi, nie dało jej się niczym uspokoić. Dojechałyśmy do sklepu, kupiłam pieczywo na kolację... wyrwała mi z ręki, rozpakowała, pochłonęła 3 wielkie kromki. Chęć jedzenia i picia pokazuje wyłącznie na widok jedzenia i picia.
          Niechęć do przytulania nie jest pewnym miernikiem autyzmu, co wy z tym przytulaniem. Mam autystyka, który jakby mógł, to by ze mnie nie schodził, non stop się do mnie klei. Córka moja niemniej ponownie przypomina dziecko autorki - nie ma czasu na przytulanie, woli eksplorować. Noszenie jak najbardziej, pomaga w eksplorowaniu wink.
          Jedyne co, to branie do dzioba wszystkiego. Przy czym to też może być w tym wieku rozwojowe.

          Ja serio w ogóle nie widzę tutaj powodów do niepokoju. Ok, można sobie sprawdzić ewentualnie w temacie integracji sensorycznej, ale tu trzeba uważać, bo jest nadrozpoznawalność, szczególnie że za godzinkę terapii SI można wziąć i 100pln tongue_out


          --
          Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
    • mama_kotula Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 08:28
      Jak dla mnie wszystko w jak najlepszej normie.
      • little_fish Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 12:57
        jako pedagog i terapeuta SI w tym opisie nie widzę nic niepokojącego - dzieci się między sobą różnią (i to bardzo) i nie ma sensu niespełna dwulatka wkładać w "normy" obserwowane na placu zabaw.
        Nieprzytulający się autystyk - tu już mama-kotula wyjaśniała
        Wkładanie wszystkiego do dzioba - to też kwestia indywidualna, może istnieć jakaś nadwrażliwość lub niedowrażliwość w tej okolicy, ale to nie żadne zaburzenie. Jak będzie się długo utrzymywać i ZABURZAĆ FUNKCJONOWANIE dziecka to można się skonsultować z logopedą tub terapeutą SI. Póki co pozwalać eksplorować i dostarczać różnych bezpiecznych bodźców, wyluzować i cieszyć się dzieckiem
        • jack_1982 Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 13:35
          Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Trochę się uspokoiłem. Czyżbym za dużo wymagał od takiego szkraba?
          Mimo wszystko nadal mam wrażenie, że ona nie wie jak ma na imię. Jak się do niej mówi wprost to ucieka wzrokiem jakby czegoś szukała.

          Dzisiaj na spacerze dość ładnie szła za rękę, nic nie pchała do buzi a bawiła się zerwanymi kuleczkami z krzaczków (pilnowałem żeby nie zjadła). Jak dałem piłkę to biegła po piłkę i jak mówiłem "rzuć tacie" to wzięła do ręki ale nie rzuciła bo już coś zobaczyła i mnie olała i pobiegła do krzaczków bo tam rosły jakieś owoce (kulki). Na spacerze tylko na kilka poleceń zareagowała resztę olała.
          una_mujer - pisze, że jej dziecko wydaje polecenia, nasze natomiast nie wydaje poleceń. Uczymy ją mówić "daj" ale denerwuje się przy tym. Co do picia i jedzenia to nie sygnalizuje tylko marudzi. Jak sami powiemy "chcesz am" to już się rozgląda i np sama wchodzi na fotelik do karmienia, to samo z "chcesz pić" to też już w kuchni się rozgląda za piciem ale sama tylko marudzi.
          Trochę o mnie jak byłem mały.
          Podobno jak byłem mały to też wszystko brałem do dzioba (nawet pinezki ale nie połknąłem) i uciekałem i się wyrywałem na spacerach ale nie wiem do jakiego wieku. W przedszkolu moczyłem się często w czasie drzemek, a w podstawówce miałem duużo tików nerwowych - trochę byłem nadpobudliwy w zasadzie do dziś (non stop chodzi mi nerwowo noga) Czy to może mieć jakiś związek?
          • tijgertje Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 14:08
            Jack, moze, ale nie musi. JA tam uwazam, ze przeczucie rodzica zwykle nie myli i jesli widzisz, ze mala wyraznie odstaje od rowiesnikow i sam rowniez idstawales, to skonsultowac sie nie zaszkodzi, chocby po to, zeby moc spac spokojnie. Moj syn trafil do specjalistow jak mial 4 lata i wiem, ze mogl znacznie wczesniej, bo pewne rzeczy "nie graly" w zasadzie od urodzenia, ale ze ja blam taka sama, mlody byl wychowywany 2-jezycznie, to zawsze sie jakies wytlumaczenie znalazlo i specjalisci twierdzili, ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Teraz wiemy, ze owszem, syn jest dokladnie taki jak mamusia, choc niekoniecznie oznacza to przecietnosc wink
            • mama_kotula Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 14:20
              Tijgertje, ale gdzie ty tu widzisz odchył, tak serio? Znaczy rozumiem, bo sama przechodziłam przez to, co ty. Ale tak zupełnie obiektywnie pytam.

              Zobacz, co pana niepokoi: to, że 21-miesięczne dziecko nie wypełnia wszystkich poleceń i czasem trzeba powtórzyć kilka razy. To, że 21-miesięczne dziecko nie skupia sie tak długo, jakby tatuś chciał i nie chce rzucić piłki, bo woli oglądać krzaczki. To, że nie mówi "daj" (wyciąga rękę po rzecz?). To, że nie sygnalizuje, że chce jeść (na litość, wiele sporo starszych dzieci nie kojarzy uczucia głodu z tym, że trzeba coś zjeść, tylko jęczy i jest rozdrażniona). To nie są objawy niepokojące, to jest jak najbardziej rozwojowe, wystarczy dowolną książkę o rozwoju dziecka w tym wieku poczytać.

              I nie porównywać z dziećmi na podwórku. Napisane, że "Gdy obserwujemy dzieci w podobnym wieku na placu zabaw to widać, że są mniej rozwinięte fizycznie ale za to bardziej skoncentrowane i lepszy jest z nimi kontakt bo nasza tylko biega i poznaje nowe miejsca.". Jednocześnie dziecko dużo mówi, pokazuje, nawiązuje kontakt z rodzicami, KOMUNIKUJE SIĘ przecież. O co chodzi? Że na podwórku jest tyle interesujących rzeczy, że starzy idą w odstawkę? No jest. Moja na podwórku też woli skakać po zjeżdżalniach i patykiem w kałuży grzebać, niż nawiązywać kontakt i się koncentrować tongue_out


              I tak, konsultować można. Dla własnego spokoju. Bo nie sądzę, aby cokolwiek tu zdiagnozowano.
            • little_fish Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 14:29
              jasne, że rodzice często przeczuwają kłopoty i ja sama twierdzę, że lepiej dziecko zdiagnozować (nawet niepotrzebnie), niż potem żałować.Odniosłam się tylko do opisu, z którego nic niepokojącego nie wynika. Ale czasem bywa tak,że nie da się opisać tych niuansów które nas niepokoją.
              Zatem jeśli rodzice się niepokoją warto poszukać kogoś kto potwierdzi/rozwieje obawy. Sugeruję jednak sprawdzony ośrodek, bo takie np zaburzenia SI to ostatnio droga moda, więc lepiej mieć pewność, że diagnoza jest rzetelna.
    • p.o.v Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 19:00
      Czy corka mowi tak/nie lub kiwa głową na tak/nie?
      Jak corka sie bawi spontanicznie?
      • jack_1982 Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 21:17
        Mowi "nie,nie, nie" gdy jej czegoś zabraniamy ale nie mówi tak oraz próbuje trochę kiwać głową mówiąc nie.
        Zabawa - ogląda książeczki i do nich gada, pokazuje coś ciekawego co zobaczy, pcha wózeczek z lalką, wyjmuje lalkę pokazuje jej oko, czasami daje pić. Bawi się klockami, próbuje je wkładać poprzez szablon kształtów ale jak ma szczęście to dopasuje kształt. Lubi zbierać np same klocki trójkątne albo same okrągłe i sobie je nosi i układa (o zgrozo lub nie) w linię ale jak jej zniszczę linie czy coś to nie zwraca większej uwagi. Ciągnie jakieś zabaweczki na sznurku. Siada przy stoliku i próbuje coś rysować (pukać kredkami o blok i próbuje rysować kreski). Lubi też piłeczki i często chodzi z nimi po mieszkaniu i sobie w różnych miejscach je ogląda, puszcza itd. To tyle co my widzimy a co z nianią robi to do końca nie wiemy.
        • p.o.v Re: Rozwój mojej córki 09.09.13, 13:29
          Czy dziecko w tym wieku nie powinno kiwac głową na tak/nie gdy zadaje się proste pytania?
          Tez nie jestem ekspertem ale o to mnie pytali w synapsis podczas obserwacji jak maly mial 17 miesięcy. ..
          • mama_kotula Re: Rozwój mojej córki 09.09.13, 13:40
            p.o.v napisała:

            > Czy dziecko w tym wieku nie powinno kiwac głową na tak/nie gdy zadaje się prost
            > e pytania?
            > Tez nie jestem ekspertem ale o to mnie pytali w synapsis podczas obserwacji jak
            > maly mial 17 miesięcy. ..

            Nie, nie musi. Też mnie o to pytali w synapsis.
            Proszę, nie wkręcajcie na siłę temu dziecku zaburzeń autystycznych, bo jak tak będziemy sobie pytania zadawać, to diagnozę mozna postawić każdemu na podstawie tego, że lubi jak mu spinacze wiszą na sznurku posortowane kolorami. Dziecko bawi się w pretend playe, komunikuje się bardzo ładnie, nie ma całego zestawu potencjalnych objawów innych - jeno parę razy klocki w linię ułożyło i na dworze nie reaguje na imię, bo woli chodzić.
            • p.o.v Re: Rozwój mojej córki 09.09.13, 16:32
              Nic nikomu nie wmawiam ale umiejetnosc kiwania na tak/ nie to jest wyznacznik rozumienia mowy ktore w wieku 21 miesiecy powinno juz byc w miare w miarę.
              moj syn zaczął kiwac na tak jak mial skonczone 16 miesiecy. Powiedzieli ze dosc poźno. Tu nir chodzi o kiwanie dla samego kiwania tylko o komunikację

              dodam ze mowic tak/ nie zaczął dopiero w okolicach dwoch lat. Wcześniej tylko kiwal ale adekwatnie i odpowiednio

              • mama_kotula Re: Rozwój mojej córki 09.09.13, 16:48
                Cytat
                umiejetnosc kiwania na tak/ nie to jest wyznacznik r
                > ozumienia mowy ktore w wieku 21 miesiecy powinno juz byc w miare w miarę.


                Ale to dziecko rozumie mowę - przecież tata napisał o tym już w pierwszym poście.
                Mam wrażenie, że po prostu stawiane są mu za duże wymagania smile
              • ellenai1 Re: Rozwój mojej córki 10.09.13, 19:03
                Ja nie rozumiem, dlaczego kiwanie jest jakims megamiarodajnym czynnikiem rozwoju.
                Mój ma 23m - nie mówi, uwaga, nawet nie kiwa na tak. Ale jest bardoz komunikatywny, dużo rozumie, ale wykształcił sobie inny mechanizm komunikacji- na tak 'mówi' 'yhy', a na nie po prostu albo ignoruje calkowicie, albo zacyzna jeczec;p Dopiero niedawno w zabawie zaczal nasladowac maskotki robiace glowa 'nie', ale go to tak bawi, ze cokolwiek go zapytam czasem to by tyko kiwal na nie.
                Brak kiwania nie oznacza,ze dziecko w inny sposob nie komunikuje swojego zdania. Jezeli tego nie robi, to moze wtedy powod do niepokoju, ale 21ms dziecko to jeszcze dosyc male i nie ma sie co spodziewac po nim wykonywania polecen jak po 3latku.
    • maderta Re: Rozwój mojej córki 08.09.13, 21:34
      nie jestem ekspertem, ale jak dla mnie ok.
    • sirja Re: Rozwój mojej córki 09.09.13, 14:32
      jack_1982 napisał(a):

      > Proszę Was szanowne matki i ojcowie czy mam się czym martwić? Naczytałem się o
      > autyźmie i się strasznie boję. Znajomi, rodzice, niania oraz pediatra pierwszeg
      > o kontaktu twierdzą, że jest ok a ja się niepotrzebnie przejmuję. Napiszcie czy
      > to co umie jest w miarę jak na swój wiek czy trochę dostaje od normy (pytanie
      > co to norma). Chętnie odpowiem na więcej pytań.
      > Pozdrawiam.

      Zgadzam się z większością przedmówczyń, że ona to raczej w normie jest. smile Mam w domu bardzo podobny egzemplarz (też XII 2011, CC itp), polecenia wykonuje wyłącznie wtedy kiedy chce lub na odwrót, na swoje imię reaguje lub nie, zależy od humoru, w ogóle nie potrafi powiedzieć jak ma na imię, o konsumpcji i posiłkach to zaraz założę wyjątkowo żałosny wątek. w sorterze wyczaiła największa dziurę i tamtędy wkłada wszystkie klocki, ustawia jeździki i wózek w pociąg. I chce biegać, biegać, biegać najlepiej tam gdzie nie wolno i włazić w każdą dziuręuncertain To tak dla porównania z Twoją. A i też gada dużo po swojemu.

      Sądzę więc że nie masz powodów do niepokoju, to tylko "stres rodzica" wink Też tak miewam

    • aga.r.72 [...] 10.09.13, 01:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zona_mi aga.r.72 10.09.13, 16:40
        Proszę usunąć reklamę z sygnaturki.
        • aga.r.72 Re: aga.r.72 10.09.13, 21:12
          ok, po prostu czasem zapominam wykasować przed wysłaniem. Postaram się, by się to nie powtórzyło smile
    • kanna Re: Rozwój mojej córki 10.09.13, 13:31
      Jeśli niepokoi Cie rozwój dziecka umów się na konsultacje do psychologa dziecięcego.

      Dużo piszesz, ale trudno na podstawie opisu stworzyć spójny obraz.
    • ellenai1 Re: Rozwój mojej córki 10.09.13, 21:45
      Mój w wieku 21ms zachowywal sie bardzo podobnie- nawet gorzej, bo nic nie mówił i nadal nie ma chęci u niego do ćwiczenia mowy- ale jest komunikatywny na swój sposób. Za rączkę też nigdy nie chodził, od razu histeria i wyrywanie.
      Dzieci są różne, n placu zabaw często nawet głupi 1 miesiąc różnicy stanowi gigantyczną zmianęw zachowaniu. W wieku 18-21ms. moj miałam wrazenie , ze robił wszystko na odwrót, typowy 'bunt dwulatka'. Mowilo sie przyjdz, to on odbiegał smile Wyrzuc do smieci, to rozwalał smietnik wink Nagle koło 23 ms zaczal byc jakis takiej bardziej 'ugodowy'. 21ms to chyba slynny wiek ucieczek dzieci, czuja wolnosc i uciekaja . Dopiero teraz sam zaczal siadac do sortera i go troche rozkminiac. Wczesniej marne zainteresowanie. Jak chcesz by dziecko przyszlo, to je czyms postarja sie skusic, takie male dzieci same z siebie chyba rzadko przychodza dla satysfakcji rodzicow smile Byl okres, ze moj clay dzien by na dworze spedzal, w domu tlyko w drzwi walil by wyjsc na dwor- to chyba wlasnie kolo 20-21 miesiac. 22 miesiac nagle nie chcial prawie w ogole wychodzic, zaczal sie bawic w domu...rzucajac wszystkim na wszystkie strony glownie hehe.
    • jack_1982 Re: Rozwój mojej córki 06.10.13, 21:24
      Witam. Miesiąc temu napisałem ten post a dziś mogę napisać, że do tej pory największym błędem jaki popełniliśmy to było włączanie w tle telewizora. Odkąd całkowicie zlikwidowaliśmy telewizor i inne rozrywki typu oglądanie bajek na tablecie dziecko bardzo się zmieniło. Przestało obgryzać paznokcie, stała się bardziej otwarta, czułem jakby się trochę "odblokowała", na spacerach jest trochę spokojniejsza, częściej chodzi za rączkę. Mówi wyraźniej ptaszek, piesek, lew, lis, misiu, gwiazdka i wiele wiele innych, "puść oczko" to puszcza dla wskazanej osoby np dziadka, pokaże język. Na pytanie jak ma na imię tata to mówi, jak na imię lala to też mówi. Mówi i rozróżnia na zdjęciach babę, dziadzię, ojca (czyli podobno mnie smile ), mamę. Przychodzi sama, przytula się, chętnie daje buziaki. Dużo częściej reaguje na imię, patrzy częściej w oczy. Uwielbia książki i oglądać obrazki i je nazywać.

      Nie zmienia to faktu, że nadal się boimy bo się za dużo naczytaliśmy. Najczęściej córka wykonuje polecenia a nie je wydaje. Jak chce pić i jeść to nadal nie potrafi zasygnalizować ale jak zapytam czy chcesz jeść, pić czy coś to kiwa głową "tak".

      To tak pokrótce tyle ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka