Dodaj do ulubionych

5cio latka i oblany test gotowości szkolnej

29.11.13, 10:28
córka z pierwszej połowy 2008r nie potrafi wysiedziec w ławce i skupić się na pracy dłużej niż 4 minuty. szybka, niestaranna, niesłuchająca poleceń nauczycielki.
chętnie zostawiłabym ją w zerówce nawet jeśli zdałaby drugi test.
jak teraz jest z tym drugim testem czy jest tylko w szkole czy musi być poparty o innych specjalistów?
Obserwuj wątek
    • aribeth1 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 10:33
      Dołączam się do pytania, problem mam podobny z synem i też chcę zostawić go w zerówce - moim zdaniem psychicznie zupełnie nie nadaje się do szkoły. Jak to załatwić? Jak "uratować malucha"?
      • agpido Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 10:38
        Polecam profil na facebooku www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Rzecznik-Praw-Rodzic%C3%B3w/149382998448489?fref=ts
        Dużo informacji, dyskusji jak pomóc takim dzieciom.
        • agpido Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 10:43
          I jeszcze ten www.facebook.com/Ratuj.Maluchy
        • ann31a Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:34
          no tak ja nie jestem użytkownikiem facebooka wiec sobie niepoczytam
          • agpido Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:56
            Nie wiem jak to dokładnie jest, ale chyba osoby, które nie mają facebooka też mogą poczytać, tylko nie mogą komentować. Spróbuj wejść na linki. Może się uda.
      • ann31a Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:32
        moja również nie tylko w mojej opini jest niegotowa ale również jej wychowawczyni nie widzi jej w 1 klasie
    • aleksandra1357 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 10:43
      To ja jeszcze od siebie: gotowość szkolna to sztuczny twór złej psychologii. Bo są dzieci, które nigdy nie będą gotowe na polską szkołę. Ale to nie znaczy, że to te dzieci są niegotowe, niedojrzałe, tylko to świadczy o tym, że system przyjmuje tylko dzieci, które są jednakowe, "grzeczne".
      Dziecko, które nie może usiedzieć w miejscu nie jest gorsze, jest po prostu inne. Może uczyć się matematyki w ruchu, biegając po lesie i robić szybsze postępy niż dziecko siedzące w ławce. Polska szkoła jest straszliwie przestarzała, rzadko które dziecko spełnia jej wydumane normy, a każde niepasujące dziecko dostaje etykietkę: ADHD, nadpobudliwość, zaburzenia SI, dysleksja itd. itp.

      Słyszałam ostatnio taką piękną historię o dziewczynce, która nie mogła usiedzieć w ławce. Psycholog ją poobserwował i powiedział do matki: "ona jest tancerką". I matka przepisała dziewczynkę do szkoły baletowej, a ta została później słynną choreografką smile
      • alpepe Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:30
        to chyba w Rosji, bo w Polsce to raczej nie ma podstawówki baletowej od pierwszej klasy. Albo historia wyssana z palca.
        • aleksandra1357 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:44
          alpepe napisała:

          > to chyba w Rosji, bo w Polsce to raczej nie ma podstawówki baletowej od pierwsz
          > ej klasy. Albo historia wyssana z palca.

          To chyba tu jest ta historia (lub na innym wykładzie tego pana), naprawdę warto posłuchać.
          www.youtube.com/watch?v=msE-ktwSuR4
        • zjawa1 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 22:49
          Zgadzam się z Aleksandra... Mowiac brutalnie, w Polsce uwielbia się przecietniaki, a wykańcza wybitne jednostki. W najlepszym wypadku nie docenia się ,,perełek".
        • male_a_cieszy Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 05.12.13, 12:56
          W Polsce też są szkoły baletowe które przyjmują dzieci od pierwszej klasy wczesnoszkolnej
      • super-mikunia Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 22:31
        Dziecko, które nie może usiedzieć w miejscu nie jest gorsze, jest po prostu inn
        > e. Może uczyć się matematyki w ruchu, biegając po lesie i robić szybsze postępy
        > niż dziecko siedzące w ławce. Polska szkoła jest straszliwie przestarzała, rza
        > dko które dziecko spełnia jej wydumane normy,


        to skąd ten sukces polskiej szkoły w badaniach UE wyborcza.pl/1,75478,15069897,Triumf_polskiej_szkoly__Nasi_15_latkowie_lepsi_niz.html
    • makurokurosek Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 10:47
      Zgłoś sie do PPP , jeżeli chcesz odroczyć dziecko to i tak musisz się tam udać, tam wykonają dziecku diagnozę a następnie w przypadku deficytów zaproponują terapię. Samo odroczenie bez terapii jest bezsensowne i przysporzy dziecku tylko problemy.
      • ann31a Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:36
        PPP? proszę rozwiń skrót
        • aleksandra1357 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:40
          Poradnia psychologiczno-pedagogiczna.
        • frestre Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:56
          dodam, że nie trzeba mieć skierowania
          szukasz PPP w swoim rejonie, gdzie uczęszcza dziecko ( p-le, szkoła)

          naprawdę warto się wybrać - koleżanka jest dyrektorem takiej placówki i ubolewa, że tak mało dzieci trafia do niej...gdy tylko dostrzeże się problem....
          • budzik11 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 14:04
            Też polecam poradnię, byłam ze starszą córką, miała badaną gotowość szkolną właśnie, u nas akurat odwrotnie - chciałam się dowiedzieć, czy jest gotowa do szkoły (a nie że nie jest), bo nie mogłam się zdecydować, czy posłać ją w wieku 6 lat. Chyba w każdym mieście powiatowym taka poradnia się znajduje, tylko trochę trzeba poczekać, bo może być problem z terminami (my czekaliśmy chyba 3 tygodnie), ale warto - mają wyspecjalizowanych psychologów, pedagogów. Badanie trwało chyba 2 godziny.
            • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 16:38
              >mają wyspecjalizowanych psychologów, pedagogów.

              Tia... mam zawodowo bliski kontakt z jedną PPP. Wymądrzają się strasznie co to nie oni, jacy wszechstronni specjaliści. A jak przyjdzie co do czego to niewiele z form pomocy potrafią zaoferować. Dostać się na diagnozę to prawie jak na audiencję do Papieża, trzeba czekać miesiącami. Jeden dzieciak czeka 2 lata na terapię biofeedback. Logopeda przyjmie dziecko (potrzebujące regularnej terapii) na 20 minut co 2 miesiące. Nie poznali się że dziecko ma problemy w kontaktach społecznych i nie widzieli pełnoobjawowego autyzmu diagnozując dziewczę jako niższy niż przeciętny IQ (choć była znacznie powyżej, ale to wyszło gdy badał ja inny zespół gdzie indziej). No, doradca zawodowy działa dość prężnie - to tyle na plus.
              Generalnie żenada i jak najdalej od nich!!!
              • budzik11 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 30.11.13, 12:42
                No to współczuję - u nas jest bardzo dobrze.
    • upartamama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:36
      Mój test przeszedł na 106 punktów miał 91. Pani powiedziała, że nawet nieźle. Niestety ale musimy w domu ćwiczyć szlaczki bo z tym ma problemy. I popracować nad koncentracją i cierpliwością. Syn jest z 1 połowy 2008 więc do szkoły idzie obowiązkowo. Puszczenie go za rok nie wchodzi w grę bo musiałby chodzić do klasy z siostrą a to mi się nie widzi.
    • ga-ti Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 11:42
      Ten test jest tylko dla wiadomości przedszkola i rodziców, jego powtórka na wiosnę ma dać obraz postępów jakie dziecko poczyniło. Wyniki testu mają pokazać nad czym popracować, czasem są też przyczynkiem do napisania 'programów naprawczych' dla danego dziecka - taka papierologia sprawdzane przez różne kontrole.
      Ale, wyniki testu nie idą do szkoły, nie idą za dzieckiem.
      To czy poślesz dziecko do szkoły, czy nie - zależy od Ciebie. To znaczy, jeśli stwierdzasz, że do szkoły nie koniecznie to idziesz z dzieckiem do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, tam robią dziecku 'badania' i wydają orzeczenie, np. o potrzebie odroczenia obowiązku szkolnego. I teraz jeśli Ty chcesz odroczyć to idziesz z tym pismem do szkoły, oni sobie 'odhaczają', idziesz do przedszkola i powtarzasz 'zerówkę'. Ale jeśli i tak chcesz dać dziecko do szkoły to opinię poradni chowasz do szuflady i posyłasz dziecko do szkoły.
      Jeśli poradnia stwierdzi, że z dzieckiem wszystko ok to już chyba ratunku nie ma wink
      Daj dziecku jeszcze te kilka miesięcy, to duuużo. Jeśli jednak wyniki są bardzo niepokojące to odwiedź poradnię, dla dobra dziecka, bo może potrzebuje bardziej intensywnej pomocy, pracy, tak by jemu samemu lepiej się żyło, funkcjonowało w placówce.
      • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 14:54
        Wszystkie testy gotowości szkolnej IDĄ DO SZKOŁY ZA DZIECKIEM . Są dostosowane do mozliwości 5 latka. Jesienna doagnoza daje nauczycielce przedszkola informacje w czym jest problem, wiosną robi się docelowy test gotowości. Nowa podstawa programowa jest o wiele łatwiejsza niż stara - w pierwszej klasie jest ten sam materiał, który kiedyś był w zerówce. Nie panikujcie. Jeśli uwazacie, że Wasze dziecko emocjonalnie nie da rady to idzecie do Poradni i tam zrobą testy i wystawią "odroczenie" na rok.
        • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 17:12
          > Wszystkie testy gotowości szkolnej IDĄ DO SZKOŁY ZA DZIECKIEM .

          BZDURA!!!!! Już od lat ŻADNE informacje nie idą za dzieckiem! Ani z przedszkola ani z PPP ani z żadnej innej placówki. Wiem to na 1000%. Sama pracuję w szkole ale mam też jako bliskich znajomych 3 dyrektorów szkół. Nawet dziś o tym rozmawiałam z tą jedną znajomą dyrektorką szkoły podstawowej. Oni tworząc klasy nie mają żadnego info. Kompletnie żadnego.
          • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 17:45
            Ja też pracuje w szkole, i wiem, że jeśli rodzic sie uprze to jej nie przekaże.
            • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 18:06
              Bredzisz!!! Rodzic nic do łapy nie dostaje żeby mógł przekazać albo nie przekazywać. A przedszkole nic do szkoły nie wysyła, żadnych danych o dziecku. Szkoła ma tylko imię nazwisko adres zameldowania i pesel. Amen.
              • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 18:12
                Ja Ciebie nie obrażam - a Ty zachowujesz się niekulturalnie. Jestem pedagogiem, i wiem jak wygląda praca w szkole. Dziś o wszystkim decydują rodzice- i jeśli nie będą chcieli to nie przekażą wychowawcy diagnozy. Nikt jej nie przesyła z przedszkola do szkoły, rodzic dostaje ją do ręki.
                Zresztą na poczatku 1 klasy nauczyciel ma obowiązek wykonać znowu diagnoze wstępną.
                ps. Jestem mamą pięcioletka i jestem właśnie po omówieniu dignozy wstępnej.
                • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 19:10
                  > Ja Ciebie nie obrażam.

                  A ja obraziłam? Dobitnie tylko wyraziłam, że bzdury piszesz.
                  Wprowadzasz ludzi w błąd sugerując, że rodzic POWINIEN przekazać szkole diagnozę a wcześniej pisząc wprost, że szkoła otrzymuje z placówki obydwie diagnozy dziecka 5 letniego. Tymczasem nikt nie ma prawa takiej diagnozy żądać i nie ma zwyczaju jej udostępniania. Co więcej najczęściej rodzic takiej diagnozy wcale nie dostaje na piśmie, jedynie jest z rodzicem omawiana. Tak było u starszego syna w przedszkolu i tak jest u córki w innym przedszkolu.
                  Też jestem pedagogiem i też mam 5 latka po pierwszej diagnozie która omówiona była w październiku.
                  • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 19:50
                    Widzę, że dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Nie napisałam, że szkoła dostaje z przedszkola diagnozy (dwie? ja to pisałam?). Pisałam, że rodzic może ją przekazać. Każde znane mi warszawskie przedszkole robi je pisamnie i daje rodzicom.

                    Nawiększy problem rodziców "ratujmy maluchy" to problem z ich własnymi emocjami a nie racjonalne podejście do problemu.
                    • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 20:16
                      > Widzę, że dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Nie napisałam, że szkoła dostaje z pr
                      > zedszkola diagnozy (dwie? ja to pisałam?).

                      Tu to napisałaś:

                      >Wszystkie testy gotowości szkolnej IDĄ DO SZKOŁY ZA DZIECKIEM

                      To jasno sugeruje, że są do szkoły przekazywane przez przedszkole i to w dodatku wszystkie. Tymczasem to jest nieprawdą. Nie idzie żadna.
                      Nawet jak diagnoza jest na piśmie to nikt ich szkole nie przekazuje.

                      Napisałaś, też że jak rodzic się uprze to nie pokarze diagnozy. Tymczasem ja napiszę tak -jak się rodzic uprze to może pozwolą mu przekazać diagnozę wychowawcy do zapoznania się.
                      • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 20:18
                        Oj oj pokaże miało być od pokazania a nie od kary wink
                      • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 20:32

                        >
                        > >Wszystkie testy gotowości szkolnej IDĄ DO SZKOŁY ZA DZIECKIEM

                        ok, nie jest to napisane jednoznacznie - jedna, końcowa jest wręczana rodzicom.

                        Z mojego doświadczenia: nauczyciele zawsze proszą o diagnozy na poczatku 1 klasy...
                        a ile ich do niego trafi to już zupełnie inna historia....

                        • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 20:46
                          W moim mieście nie dają na piśmie. Zresztą to nie istotne czy dają czy tylko omawiają. Natomiast nie spotkałam się z tym by wychowawca oczekiwał od rodziców diagnozy. Aż zadzwoniłam do jednej koleżanki uczącej w warszawskiej szkole w klasach I-III i ona też o tym nie słyszała. Możliwe, że w tej szkole o której piszesz jakaś nauczycielka chciała te dokumenty "nielegalnie".
                          • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 20:49
                            Ja pracuje w szkole integracyjnej - i wszytstkie dokumenty mamy "legalnie" smile
                            • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 21:00
                              Wiadomo, że dzieci "integracyjne" trafiają do szkoły czasami nawet z plikiem dokumentów, diagnozą, orzeczeniem, opinią poprzedniego wychowawcy czy terapeuty, poobozowymi wskazówkami do pracy, itd itd . Jednak o dzieciach bez zaburzeń rozwojowych lub niezdiagnozowanych nie wiadomo nic. Podobnie zresztą jest w przypadku dzieci rodziców ukrywających diagnozę sad
                              • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 21:44
                                I dlatego rodzice nie pokazują tej diagnozy-szczególnie wtedy gdy jest coś do ukrycia. W ubiegłym roku, po skargach rodzicow sześciolatków na jednego z niesfornych uczniów (do kuratorium)-wizytator zażądał całej dokumentacji łącznie z diagnozą gotowości szkolnej.
                                • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 22:35
                                  Od kogo zażądał? Od szkoły nie mógł bo szkoła diagnozy przedszkolnej nie ma skoro przedszkole od lat już informacji o dziecku nie przesyła. Od rodziców też nie mógł bo po 1) mogą nie mieć tego na piśmie, po 2) wizytator nie jest przełożonym rodziców, żeby mógł cokolwiek od nich wyegzekwować czy do czegokolwiek zmusić, po 3) rodzic podejmuje decyzję o posłaniu dziecka do szkoły- nawet jeśli diagnoza wypada słabo - nikt nie zmusi rodzica do odroczenia i żadnemu panu z kuratoryjną teczką rodzic się tłumaczyć nie musi z podjętej decyzji.

                                  Rodzice się poskarżyli na dziecko do kuratorium? A nie na brak działań szkoły zmierzających do rozwiązania problemu tudzież jakieś zaniedbania szkoły?
                                  >wizytator zażądał całej dokumentacji
                                  Chyba chodziło o uwagi w dzienniku lekcyjnym, notatki służbowe wychowawcy i pedagoga z rozmów z rodzicami, uczniami, ewentualne pisma do dyrekcji i odpowiedzi na nie, wpisy że odbyły się lekcje wychowawcze, pogadanki w problemowej sprawie, dziecko było objęte pomocą psych-ped. Kuratorium sprawdza działania szkoły a nie diagnozy ucznia.


                                  PS. W przypadku 6 latka który nie odbył rocznego przygotowania przedszkolnego, dyrektor faktycznie przy przyjęciu do szkoły mógł prosić o diagnozę (ale to tylko ten jedyny wyjątek i za chwilę zniknie nawet on, gdy wszystkie 6 latki obowiązkowo do szkoły pójdą)
                                  • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 23:07
                                    Tak, zażądał całej dokumentacji.Rodzice napisali do kuratorium,bo możliwości rozwiązania problemu w szkole się wyczerpały.
                                    • arhplus Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 23:08
                                      Dokumentacji zażądał oczywiście od szkoły
              • q_fla Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 07.12.13, 10:34
                Ciekawe jakim cudem na pierwszych konsultacjach w pierwszej klasie nauczycielka miała przed sobą test gotowości mojej córki z przedszkola.Dla ścisłości: to było w 2012 roku.
    • camel_3d a co jest na takich testach? 29.11.13, 12:53
      mlody bedzei jakis test e lutym mial...
      • makurokurosek Re: a co jest na takich testach? 29.11.13, 14:07
        -rysowanie po śladzie, rysowanie według wzoru w liniaturze
        - arytmetyka na konkretach w zakresie 10
        - określenie prawej, lewej strony
        - określenie góra , dół, prawy róg, lewy róg,
        - dzielenie na sylaby, dzielenie wyrazów trzy, cztero głoskowych na głoski
        - określenie pierwszej i ostatniej głoski
        - sprawność ruchowa ( bieganie, skakanie, skakanie na jednej nodze, łapanie piłki)
        - analiza zachowania dziecka w grupie ( stosunki w grupie, umiejętność rozwiązywania konfliktów, reakcja na porażkę, poziom agresji, koncentracja)

        • anetchen2306 Re: a co jest na takich testach? 29.11.13, 17:59
          Jakby takie standardy w De obowiazywaly, to zadne chyba dziecko do szkoly ba sie nie kwalifikowalo ... Sylaby, gloski ... to dopiero w szkole dzieci sie tego ucza.
          Ale sa pytania o
          - znajomosc kolorow,
          - figur geometrycznych (kwadrat, kolo, trojkat),
          - umiejetnosc ukladania przedmiotow od najwiekszego do najmniejszego (i na odwrot), - zdolnosc do rozpoznawania ilosci oczek na kostce do gry bez liczenia ich (podobnie jak rozpoznawalnie malej ilosci przedmiotow, bez liczenia ich, do 5 przedmiotow),
          - umiejetnosc wypowiadania sie (np. dziecko ma opowiedziec, co widzi na obrazku lub co sie dzieje w historyjce obrazkowej),
          - umiejetnosc liczenia do 10, odliczania przedmiotow w tym zakresie (jezeli jest ich wiecej niz 5),
          - potrafi kojarzyc na zasadzie przeciwienstw: duzy-maly, mokry-suchy
          - potrafi rozroznic podobnie brzmiace slowa wskazujac na obrazek: np. piasek-piesek
          - potrafi ulozyc ukladanke w podany w schemacie wzor (geometryczny)
          - potrafi narysowac sylwetke czlowieka z conajmniej szescioma elementami ...
          Gloski, litery, okreslanie stron ... to pojawia sie dopiero w zakresie materialu szkolnego. Pojawia sie za to czesto pytanie, czy dziecko potrafi samodzielnie na rowerze lub hulajnodze jezdzic big_grin, zawiazac buty (niekoniecznie na kokardke), schodzic naprzemiennym krokiem po schodach.
          • zjawa1 Re: a co jest na takich testach? 29.11.13, 22:53
            U nas w przedszkolu wg. podobnych jak Ty podajesz kryteriów ocenaniane sa 3-4 latki!
            A nie 5-6 latki, ze nie wspone o prawie 7-latkach, w wiec roczniku 2007
            • anetchen2306 Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 16:42
              Moja corka, rocznik 2007 jest i bedzie w styczniu (bo wtedy jest w Urzedzie d/s Zdrowia) przeprowadzany obszerny test) 2014 "testowana" wlasnie wg w/w kryteriow ...
              I masz racje: w/w umiejetnosci i sprawnosci rozwija sie w dziecku z chwila pojscia do przedszkola. I w przedszkolu z tymi umiejetnosciami/sprawnosciami moze byc roznie (3-latek ma inny sposob wyslawiania sie niz 6-7 latek! wiec oczekuje sie, ze 6-latek opowie historyjke obrazkowa na innym poziomie jezykowym, niz 3-4 latek).
              U nas dzieciaki w przedszkolu nie ucza sie "glosek" ani "sylab" (te pojecia wchodza dopiero w szkole podstawowej), nie rysuja szlaczkow ... Moze dlatego, ze szkola podstawowa znacznie rozni sie od polskiej? Moja corka zna prawie wszytskie litery, czyta proste slowa, umie zapisac cyfry do 100 ale tylko dlatego, ze temat ten ja interesowal wczesniej i JA jej pokazywalam to i owo, w programie "przygotowania szkolnego" tego nie ma, bo to dzialka szkoly. W tej chwili w "kokolu" ucza sie (w ostatnim roku przedszkolnym) cyfr 0-10. Kazde dziecko umie sie podpisac imieniem, ale w przedszkolu ich tego nie uczono wink
              Na opanowanie alfabetu (w wersji pisma drukowanego) dzieciaki maja u nas ... 1,5 roku wink
              Moze te inne kryteria sa dostosowane do SPOSOBU nauczania w szkolach???
              Wiem, ze w polskich szkolach z materialem pedzie sie na leb i szyje, bez wzgledu na ponoszone koszty i straty (wiem, bo 8 lat sama w polskim szkolnictwie pracowalam). Moze wiec dlatego te kryteria sa az tak wysrubowane?
          • slonko1335 Re: a co jest na takich testach? 29.11.13, 22:55
            Jakby takie standardy w De obowiazywaly, to zadne chyba dziecko do szkoly ba si
            > e nie kwalifikowalo ..

            no i dlatego bez sens jest porównywać w tym względzie PL i De skoro są inne standardy, wymagania i program oraz warunki ...
            • jakw Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 21:43
              slonko1335 napisała:
              > no i dlatego bez sens jest porównywać w tym względzie PL i De skoro są inne sta
              > ndardy, wymagania i program oraz warunki ...
              No nie wiem, MEN od kilku lat twierdzi, że w porównaniu do De to polskie dzieci za późno idą do szkoły.
              • anetchen2306 Re: a co jest na takich testach? 05.12.13, 12:17
                Ale to wlasnie w Polsce dzieci statystycznie biorac wczesniej ida/pojda do szkoly, bo liczy sie rok urodzenia. W wiekszosci landow (chyba ponad 90%) jest tak, ze liczy sie takze MIESIAC urodzenia. Ustawa o szkolnictwie w naszym oraz w sasiednich landach mowi, ze w chwili rozpoczecia roku szkolnego (u nas jest to czasem na poczatku sierpnia, czasem w polowie wrzesnia dopiero, w zaleznosci od terminow ferii letnich) dziecko MUSI miec ukonczony 6 rok zycia. Dzieci z drugiej polowy roku ida wiec do szkoly prawie w wieku 6,5-7 lat. Bardzo nikly odsetek rodzicow korzysta zmozliwosci poslania takowego dziecka wczesniej do szkoly.
          • mag1982 Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 12:04
            Według podanych przez Ciebie kryteriów to prawie moja córka co jeszcze 3 lat nie ma do szkoły się nadaje.
            • anetchen2306 Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 14:01
              ... dokladnie! Wiec wlasnie te wszystkie "testy" oceniajace przydatnosc dziecka do szkoly mozna o kant pewnej czesci ciala sobie trzasnac big_grin
              No i nie wszystkie kryteria wymienilam: glownym kryterium jest ukonczenie 6-go roku zycia, wiec Twoje dziecko ma jeszcze spoooro czasu wink
              • jakw Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 21:55
                anetchen2306 napisała:

                > No i nie wszystkie kryteria wymienilam: glownym kryterium jest ukonczenie 6-go
                > roku zycia, wiec Twoje dziecko ma jeszcze spoooro czasu wink
                Ale to chyba nie jest żadne kryterium. Dzieciak z października,listopada czy grudnia jako rocznikowy 6-latek we wrześniu w żaden sposób nie będzie miał skończonych 6 lat.
                • anetchen2306 Re: a co jest na takich testach? 04.12.13, 18:23
                  ... i dlatego wlasnie dzieciaki z miesiecy od wrzesnia (a czasem nawet juz od sierpnia) do konca grudnia w naszym landzie zaczynaja nauke dopiero w nastepnym roku szkolnym, jako prawie 7 latki. Moja corka w momencie rozpoczecia roku szkolnego (bo u nas jest to data ruchoma, czasem w polowie wrzesnia dopiero a czasem juz na poczatku sierpnia) bedzie miala 6 lat i 10 mcy (jest z konca pazdziernika) ... Zeby dziecko poszlo PRZED ukonczeniem 6-go roku zycia do szkoly, w naszym landzie potrzebne sa specjalne testy (testuje sie dziecko juz rok wczesniej przed pojsciem do szkoly). Wiec u nas granica 6 lat jest jednym z najwazniejszych kryteriow.
        • jagienka75 Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 17:10
          dzielenie wyrazów trzy, cztero głoskowych na głoski
          > - określenie pierwszej i ostatniej głoski


          odnośnie tego dzielenia na głoski...
          moje na dzień dzisiejszy poznało w szkole 7-8 liter, więc jak te dzieci mają niby głoskować, skoro nie znają całego alfabetu???
          mało tego. z tymi literami zaczyba się od DUPY MARYNI, bo zamiast uczyć od A,B C,D..., to oni zaczynają od U, O i dalej to np G, L...
          teraz dostaliśmy opnię(diagnozę) i wychodzi na to, że większość 6 latków nie kuma głoskowania.
          jakby tak się zastanowić, to większość tych dzieciaków nie kwalifikuje się do I klasy za rok.
          za moich czasów piłowało się litrerki w szkole, potem pisało w domu i szlaczki.
          no cóż, ja już się pogodziłam z faktem, że mam ciołka w domu. zresztą nie jestem sama. takich jak on, jest całe multum.
          • lucyjkama Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 17:40
            Głoska to jest to co słyszymy, najmniejsza część mowy. Litera jest znakiem graficznym głoski. Można głoskować nie znając liter i dzieciaki mają już głoskowanie w czterolatkach. Ja akurat za prof. Cieszyńską powtórzę że głoskowanie nie jest do niczego potrzebne a wręcz szkodliwe w nauce czytania.
            Ale cóż, uczą tego dzieci i nie mam na to wpływu.
            Co do kolejności wprowadzania liter. Wydawało mi się oczywiste że najpierw dzieci powinny poznać samogłoski, najlepiej od razu wszystkie a potem spółgłoski tak dobrane aby dało się utworzyć możliwie wiele bliskich dziecku wyrazów. Dlatego najpierw jest "o, a" potem "m,t,k,"l. I już dziecko czyta "To mama. Tata ma kota. To motek kota. A tam mleko." Dziecko szybko widzi swój sukces. Zna 5-6 liter a już ma poczucie że czyta!!
            Po co dziecku kolejność alfabetyczna? To byłoby dopiero od czapy. Jakie słowa/ zdania ułożysz z " a, b, c, d, e"?????
          • jakw Re: a co jest na takich testach? 30.11.13, 21:45
            jagienka75 napisała:
            > mało tego. z tymi literami zaczyba się od DUPY MARYNI, bo zamiast uczyć od A,B
            > C,D..., to oni zaczynają od U, O i dalej to np G, L...
            Akurat nauka w kolejnośc alfabetycznej jest bez sensu - jakie wyrazy ułożysz z A,B,C ? No, może wyraz BACA wink
      • budzik11 Re: a co jest na takich testach? 29.11.13, 14:37
        Pierwsze z brzegu: forum.gazeta.pl/forum/w,46,118088229,,jak_wyglada_test_gotowosci_szkolnej_.html?v=2
    • klubgogo Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 19:49
      Biedne te nasze 5-latki, skoro już testy przechodzą. Po co tak brutalnie nazywać coś, co jedynie jest obrazem predyspozycji dziecka, obrazem tego, co potrafi, nad czym warto sie bardziej skupić. Co to za punktowanie 5-latka? Zaraz rozpocznie się licytacja, że ktoś miał 100 punktów, a inny 110. Darujcie sobie, to tylko zwykła diagnoza, nie zaś kwalifikacje do przyjęcia do szkoły.
      • aleksandra1357 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 29.11.13, 20:00
        Dokładnie. Od piątego roku życia dziecka rodzić się stresuje, że dziecko testu nie przejdzie. Dołujące.
        • lucyjkama Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 30.11.13, 09:34
          Stresuje? Nie zauważyłam tych zestresowanych rodziców a mam w gronie znajomych sporo rodziców 5 latków. Zresztą to test diagnostyczny. Nie można go zdać albo nie zdać.
    • wrzesniowamama07 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 04.12.13, 17:32
      To nie jest test gotowości szkolnej, tylko diagnoza.

      I jest oczywiste, że w październiku/listopadzie nie diagnozuje się, czy 5-latek jest gotowy do szkoły, tylko jakie obszary wymagają pracy, żeby do tej szkoły gotowy był.

      Dodam, że moje dziecko w czasie diagnozy co prawda nie miało problemów ze skupieniem, ale "za to" odwzorowywanie kształtów miał na poziomie 3 lat i 4 miesięcy. Diagnoza kwietniowa pokazała - 6 lat i 8 miesięcy. Postęp po pół roku zajęć różnych, naszej pracy w domu (ale bez przesady). Plus oczywiście postęp rozwojowy.

      No, ale ja się nie zastanawiałam, jak dziecko chronić przed szkołą, tylko jak je do niej przygotować.
    • truskawka2013 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 07.12.13, 09:44
      O JAKIM TEŚCIE Y W OGÓLE MÓWICIE ? To świaczy o tym, że 90% z was jest kompletnie niedoinformowana..... To jest diagnoza, kóra jest przeprowadzana we wrześniu/ październiku i zwykle w listopadzie są przedstawiane jej wyniki.

      Tej diagnozy nie da się nie zdać, bo to nie jest test uncertain Powinnyście od nauczycielki otrzymać KONKRETNE wskazówki do pracy z dzieckiem ( konkretne ćwiczenia i zadania) a jeżeli nie otrzymałyście to domagać się ich. Dziecko do szkoły nie będzie przygotowane nigdy, 5 latek tym bardziej...ale taki jest system edukacji.
      • jagienka75 Re: 5cio latka i oblany test gotowości szkolnej 08.12.13, 09:53
        truskawka2013 napisał(a):

        > O JAKIM TEŚCIE Y W OGÓLE MÓWICIE ? To świaczy o tym, że 90% z was jest kompletn
        > ie niedoinformowana..... To jest diagnoza, kóra jest przeprowadzana we wrześniu
        > / październiku i zwykle w listopadzie są przedstawiane jej wyniki.


        dokładnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka