uśmiałam się czytając to

mój smyk ma 1,5 roku dopiero zaczyna mówić... taka sytuacja siedzimy sobie z mężem i synkiem i mówimy małemu:
-powiedz kotek,piesek,kurka...mały ładnie powtarzał po czym mówię;
-powiedz osiołek a mały na to z uśmiechem:
-TAAAAATAAAA

!