Dodaj do ulubionych

zajecia w przedszkolu

05.03.14, 13:39

ciekawa jestem jakie wasze dzieci maja zajecia w przedszkolu w ramach czesnego oczywiscie oprocz podst.programowej.
u nas
rytmika 2xtyg, taniec 1xtyg, logopedia1xtyg, religia 1xtyg. zajecia z psychologiem 2x tyg (rozne pogadanki, muzykoterapia , bardzo fajnie zorganizowane, cwiczenia na koncentracje), dogoterapia 2x mies, ceramika, gimnastyka korekcyjna 1x tyg, angielski 1x tyg...
Obserwuj wątek
    • jotka_k Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 13:42
      a te dzieci mają czas być dziećmi ?
      • gato.domestico Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 14:05
        a myslisz ze nie? smile Dzieci nie chodza do przedszkola z elementarzem, poprostu dobrze sie bawia na tych zajeciach.dzieci tancza (rytmika) a to ze bardziej profesjonalnie big_grin zorganizowane, lepia , u nas jest np ceramika, "ucza" sie ang poprzez taniec, rymowanki, zabawe, machaja jezykiem na logopedii czy bawia z psem od dogoterapii etc
        Lepiej zeby siedzialy na dywanie i walily kloockami w podloge?maja po 2 x 1/2h zajec zorganizowanych tych o ktorych sadzisz ze sa zbedne dziennie reszta to rysowanie, malowanie, jedzenie spacery...az takie przeciazone?
    • mikams75 Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 14:02
      nic.
      wiekszosc z tego rodzaju zajec jest przeprowadzana normalnie w ciagu dnia, nie regularnie i bez zegaka w reku. Czasem wlaczaja muzyke i sobie tancza, czasem nawet jakis prosty ukladzik zalapia, pogadanki na rozne tematy tez prowadzi nauczycielka przedszkola, na co dzien maja cwiczenia na koncentracje, zajecia plastyczne tez. Terapie przerozne sa zdrowym dzieciom niepotrzebne.
      • gato.domestico Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 14:06
        smile to ze nazywa sie muzykoterapia nie oznacza ze dzieci sa zaburzone...troche zdrowego rozsadku.pani puszcza im np jakas symfonie i maja sie skupic i cos wylapac jakis werbel etc uwielbiaja to smile
        • mikams75 Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 14:53
          ja tez uwazam, ze troche zdrowego rozsadku by sie przydalo w nazewnictwie zwyklych zajec, ktore powinny byc normalnie w ramach programu prowadzone przez nauczycielke bez rozkrecania tego okoloprzedszkolnego biznesu.
          Nie twierdze, ze dzieci sie przy tym nie bawia. Tylko po co zabawe z muzyka nazywac zaraz muzykoterapia? Terapie z definicji maja sluzyc leczeniu.
        • camel_3d Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 19:10
          >.pani puszcza im np jakas symfonie i maja sie skupic i cos wyla
          > pac jakis werbel etc uwielbiaja to smile

          i to jest MUZYKOTERAPIA??????

          to normalne zajecia z muzyki.... jasne, ze muzykoterapia fajniej brzmi...ale w sumie roznica zadnesmile)
          • gato.domestico Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 21:37
            sorry ale mam tu opisywac kazde zajecia krok po kroku?to byl przyklad...opowiadaja o emocjach na przykladzie muzyki rozne takie fajne przezycia....ciezko jednak opisac wszelkie "cwiczenia"
    • malami115 Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 14:21
      to są zajęcia prowadzone w ramach podstawy programowej ? To znaczy od około 7:30 do 12:30 ? Jeżeli tak to kiedy jest realizowana ta podstawa programowa ? Zajęcia o których piszesz trwają na pewno min. 30 minut wiec nie ma możliwość realizacji ich razem z podstawą programową bez uszczerbku albo na czasie spędzonym na świeżym powietrzu albo zajęciach dydaktycznych... Moim zdaniem tych zajęć jest trochę za dużo bo rozpisując na dni tygodnia to przykładowo:
      poniedziałek rytmika, psycholog,
      wtorek rytmika, psycholog,
      środa taniec, gimnastyka korekcyjna
      czwartek logopedia, angielski
      piątek religia

      Do tego dogoterapia 2 razy w miesiącu i ceramika.....
      • malami115 Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 14:22
        Nie bardzo wiem i wręcz jestem ciekawa w jakich godzinach te zajęcia są organizowane. Ile płacisz za czesne ?
        • gato.domestico Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 17:00


          podstawa programowa to pojecie u takich maluchów chyba dosc wzgledne...
          co 2 tyg zmienia im sie np temat wokolo ktorych kreca sie zajecia. obecnie jest to praca p.krawcowej smile poprzednio byl "kosmos"...w tym temacie rozmawiaja, opowiadaja, pani czyta im opowiadania, wierszyki, rysuja, wyklejaja maluka codziennie cos innego smile
          ja osobiscie jestem zadowolona tez myslalam ze to za wiele ale popodgladalam troche jak to wyglada podczas adaptacji a zaczelismy w czasie trwania roku ...i wg mnie super. Nawet religia a nie jestem katoliczka jest OK...na religii koloruja obrazek jakiegos swietego albo pani (mloda dziewczyna o glosiku aniolka) spiewa im a oni tancza jak na razie wg mnie bez uszczerbku smile i indoktrynacji.
          te wszystkie zajecia sa w czesnym i koszt tez wg mnie ok bo 450zl a grupa 16 os i 2 panie+ w czasie zajec zorganizowanych osobne prowadzace
          • mikams75 Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 19:48
            u nas tez sa tematy przewodnie walkowane na rozne sposoby przez jakis czas, ale w to wlaczone sa zajecia plastyczne, robienie jakis eksperymentow itd. Bez zatrudniania tabunow "specjalistow" i psychologow.
    • camel_3d Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 19:07
      codziennie od 9.30 do 11.30 ogorod, potem od 14.30 do 18.00 (zima do 15.30)smile))

      z "darmowych" zajec to tylko sport 1 w tygodnu.
      z platnych basen i muzyke.

      zadnych rytmik i innych takich...o angielskim nie wspominam...

      mamy dzikie dzieci...
    • camel_3d niezle 05.03.14, 19:09
      smile)))

      rytmika 2xtyg
      taniec 1xtyg
      logopedia1xtyg
      religia 1xtyg
      zajecia z psychologiem 2x tyg (rozne pogadanki, muzykoterapia , bardzo fajnie zorganizowane, cwiczenia na koncentracje)
      dogoterapia 2x mies
      ceramika
      gimnastyka korekcyjna 1x tyg
      angielski 1x tyg...


      noo jak na zajecia w ramach czesnego to sporo tego....
      ja jednak stawiam na bieganie po ogrodzie od rana do wieczorasmile))
      • mikams75 Re: niezle 05.03.14, 19:46
        ja nie wiem po co przyprowadzac psychologa 2xtyg zeby o czyms tam pogadal dzieciom, zrobil zajecia muzyczne czy jakies cwiczenie na koncentracje. To co robi nauczycielka przedszkolna?
        Czy jak nie ma tych psychologow, plastykow i nie wiem kogo tam jeszcze to sie nie da zorganizowac dzieciom jakis sensownych zajec?
        • camel_3d Re: niezle 05.03.14, 20:27
          no bo wtedy przedszkole wyglada bardziej profesjonalnie i rodzic wie za co placi smile))
          a jak opowiada przed innymi rodzicemi co to jego dziecko nie ma..to mu az oczy blyszczasmile)) nie to co zwykle pospolstwo..zajecia programowe...zero muzykoterpii, dogoterapii... i takietam
          • mikams75 Re: niezle 05.03.14, 20:50
            no tak, bez ...terapii to dziecko bedzie mialo deficyty pewnie wink
            o coz, biznes jak kazdy inny...
          • gato.domestico Re: niezle 05.03.14, 21:41
            no i po co ten sarkazm?skoro maja na etacie specjalistów to ich wykorzystuja dla mnie sensowne...a wysokosc czesnego wcale nie wysokie jak na miasto w ktorym mieszkam.
            nie chodzi o przeladowanie zajeciami ani chec chwalenia sie....u nas jest tak gdzie indziej inaczej...jesli dzieciom odpowiada to najwazniejsze.
            • camel_3d Re: niezle 05.03.14, 23:33
              dzieci to sie chyba nikt nie pytalsmile))

              no ale skoro tak macie to tez ok...
              • alpepe Re: niezle 07.03.14, 13:33
                a w niemieckich przedszkolach przedszkolanki tylko patrzą, by się dzieci nie pozabijały, co zresztą nie zawsze się im udaje, vide wypadki typu utonięcie dwulatek, potrącenie dwulatki przez pociąg itd.
                Niemieckie przedszkolanki nie robią z dziećmi prawie nic w porównaniu do tego, co robią polskie nauczycielki wychowania przedszkolnego.
          • annubis74 Re: niezle 06.03.14, 08:40
            u nas w państwowym przedszkolu od stycznia wróciły zajęcia dodatkowe (bezpłatne)
            rytmika-taniec (1x)
            gimnastyka korekcyjna (1x)
            logopedia (1x)
            angielski (1x) - prowadzone przez speców z zewnątrz
            takie rzeczy jak plastyka/"muzykterapia" itp. mją w ramach normalnych zajęć
            zgadzam sie że te wszystkie terapie to tylko chwyt marketingowy - muzykoterpaię można stosować i u dzieci nie zaburzonych ale trzeba wiedziec jak i napewno nie polega to tylko na słuchaniu muzyki
            niestety jak to ktoś tu napisał biznes okołoprzedszkolny działa- czytałam nawet takie badania ze rodzice najwięcej inwestują w zajęcia dodatkowe dzieci w tym wieku
            • gato.domestico Re: niezle 06.03.14, 09:34
              zgadzam sie ale u nas to jest w czesnym...wiec nie ma dodatkowych kosztów a i czesne nie jest jakies wygórowane ze wzgl na te zajecia.Nie ma to zwiazku z terapia poprostu jest to czesc ciekawych zajec smile u nas prowadzi to min pani psycholog ktora jest na etacie i nie jest to tak ze przychodzi i maja 1/2 muzykoterapii smile maja przerozne3 zajecia z nia a ta muzykoterapia to jakis element , dodatek...
              • camel_3d Re: niezle 06.03.14, 11:12
                wzane jets nie tylko to co dzeici robia..ale w tym wieku NAJWAZNEIJSZY jest ruch, biegani, skakanie, wsponanie sie..

                pytanie czy przedszkoel zapewnia dzieciom duzo ruchu.. (a nie pol godzinki dzeinnie)...

                jak pisalem.u nas to sa min 4-5 godzin ogrodu.


                • gato.domestico Re: niezle 06.03.14, 11:53
                  no tyle na pewno nie ma...ale ten ruch jest tez podczas rytmiki, tanców etc zajec z wychowawca , spacerów...wiem wiem to nie to co latanie boso po rosie ale coz nie kazdy ma tak dobrze....
                • annubis74 Re: niezle 06.03.14, 23:07
                  gimnastyka i zajęcia rytmiczno-taneczne to chyba jest ruch
                  beganie i skakanie to raczej nie są realia przedszkola (po pierwsze brak miejsca, po drugie mozliwość urazów)
                  dzieciaki w tym wieku maja niespożytą energię i dużą ciekawość poznawczą i jakoś godzą rózne rzeczy
                  • camel_3d Re: niezle 06.03.14, 23:23
                    annubis74 napisała:

                    > gimnastyka i zajęcia rytmiczno-taneczne to chyba jest ruch

                    raczej sredni....

                    > beganie i skakanie to raczej nie są realia przedszkola (po pierwsze brak miejsc
                    > a, po drugie mozliwość urazów)

                    moziwosc urazow? to jst argment, zeby dzieci w przedszkolu nie biegaly?

                    no u nas sa urazy... mlody zlama reke, koledze wyrwali zebasmile, inny mial szycie luku brwiowego...ostatnio dziewczynka chciaa przejsc z lawki na lawke i nie trafia...uderzyla sie przednimi zebami... no sa.. i co? zabronic dzieciom begac i skakac? w zamian za to wprowadzic podrygiwanie i tance? e nie....

                    oczywiscie duzo zalezy od samego przedszkoal i jego organizacji. u nas sa 2 pietra..na kazdym po okkolo 50 dzieci. no i duzy ogrod..w centrum miasta to marzenie wieu placowek...na oko 200 x 30 m. z linami do wspinania, slizgawki, hustawki..itd..

                    • annubis74 Re: niezle 07.03.14, 08:13
                      > annubis74 napisała:
                      >
                      > > gimnastyka i zajęcia rytmiczno-taneczne to chyba jest ruch
                      >
                      > raczej sredni....

                      chyba żartujesz.
                      a co byś chciał żeby zainstalowano kreciołki jak dla chomików i przepuszczano przez nie grupę przedszkolną
                      nie wiem w jakim świecie żyjesz chociaż nie sądzę zeby metraż niemieckiego przedszkola pozwlał na rozgrywki hallowe w piłkę. w przedszkolu sale są raczej małe jak na tę liczbę dzieci. oprócz tego w części zastawione stolikami, regałami. poza tym jakoś bieganie od ściany do sciany wydaje mi się absurdalnym sposobem spędzania czasu
                      tobie moze wszystko jedno czy dziecko wróci ze złamaną ręką, wybitymi zębami i guzami. mnie jakoś nie
                      pobiegać to moje dziecko może na dworze, w parku, na placu zabaw.
                      • camel_3d Re: niezle 07.03.14, 08:42

                        > pobiegać to moje dziecko może na dworze, w parku, na placu zabaw.


                        i tez moze zlamac reke, wybic sobei zeby i rozwalic glowe...
                        • annubis74 Re: niezle 07.03.14, 09:55
                          to moze zrobić nawet w domu
                          czy możesz zrozumieć że pracujące w przedszkolu nauczycielki biorą odpowiedzialność za Twoje dziecko i jego ewentualne wypadki. i grozi im odpowiedzialnośc karna w przypadku poważniejszych urazów
                          i ja akrat się nie dziwię że nie chcą brać na siebie takiej odpowiedzialności
                          poza tym co to niby za przyjemność ganianie od ściany do sciany slalomem miedzy meblami
                        • gato.domestico Re: niezle 07.03.14, 11:08
                          z jednej strony podoba mi sie metoda pracy z dziecmi o ktorej piszesz a z drugiej strony takie beztroskie podejscie do bezpieczenstwa nie za bardzo mi sie podoba...
                          zlamana reka, rozciety luk brwiowy wiesz o prawdziwe nieszczescie nie jest trudno i wtedy tez bedziesz tak chwalic takie wychowanie bez nadzoru? to sa male dzieci ktore jednak czesto nie mysla nad konsekwencjami.
                          • camel_3d Re: niezle 07.03.14, 11:37
                            to nie jest wychowanie brz nadzoru. To norma. DZieci biegaja i co..maja im nogi powiazac, zeby sie nie przewracaly? czy czujniki zainstalowac zeby razilypradem,kiedy dziecko za szybko biegnie.

                  • mikams75 Re: niezle 07.03.14, 12:00
                    > beganie i skakanie to raczej nie są realia przedszkola (po pierwsze brak miejsc
                    > a, po drugie mozliwość urazów)

                    mnie tez to zdanie mocno dalo do myslenia. Bez przesady, dzieci sa w ciaglym ruchu. Biegaja, skacza. Wiedza, co wolno w sali, co wolno w ogrodzie, co wolno w lesie.
                    Ale nie mozna przywiazac dzieci na caly dzien do stolikow.
                    Maja sie nie ruszac bo moga byc urazy?!?! Dzieci az tak szybko sobie krzywdy nie zrobia przez bieganie i skakanie.
    • klubgogo Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 20:50
      Dużo tego macie, u mnie jest tylko rytmika (2 razy) i gimnastyka (2 razy), do niedawna był angielski. Ale co chwilę dzieci gdzieś wychodzą - do biblioteki, na zajęcia w terenie, albo ktoś do nich przychodzi (policja, straż), robią eksperymenty, raz w miesiącu jest teatr i niedługo sami przygotowują przedstawienie.
      • maesstra Re: zajecia w przedszkolu 05.03.14, 22:36
        rytmika 2x tyg, ceramika 1xtyg, angielski 4x tyg, poza tym jest jeszcze wybór zajęć dodatkowych po południu jak judo, taniec, gim korekcyjna, angielski, religia co kto woli. Zajęcia są raczej króciutkie 20- 25 min. Oprócz tego w przedszkolu wiele się dzieje, a to teatr a to wspólne zabawy,
    • malami115 Re: zajecia w przedszkolu 06.03.14, 08:08
      gato.domestico – realizacja podstawy programowej jest OBOWIĄZKIEM nauczycielki i jest obowiązkowa w przedszkolu ( nawet u 3 latków). Dalej nie odpowiedziałaś w jakich godzinach sa realizowane te zajęcia.
      Zastanawiam się, co robi nauczycielka w przedszkolu skoro cały czas na zajęcia, które ona powinna realizować przychodzi ktoś obcy. No jeżeli ona oprocz tego realizuje jeszcze podstawę programową to jestem PRZERAŻONA tym przedszkolem, bo wychodzi na to że dzieci nie mają czasu na ZABAWĘ SWOBODNĄ ( co także jest OBOWIAZKOWE- patrz PODSTAWA PROGRAMOWA)
      • annubis74 Re: zajecia w przedszkolu 06.03.14, 08:46
        a wiesz co jest w podstawie programowej. i co to jest podstawa programowa tu masz przykład:
        przedszkolenr341.szkolnastrona.pl/index.php?p=m&idg=zt,242
        co oznacza że pani uczy 3latkii czynności obsługowych, zasad bezpieczeństwa w przedszkolu, mówienia proszę dziękuję przepraszam, dzieńdobry itp. Mówienia ze zimą pada śnieg a latem świeci słonce 9są trzylatki które średnio mówią- ba są takie 4latki). Podstawa programowa to szumne nazwy zwykłych rzeczy
        Tych rzeczy dzieci uczą się "przy okazji" zabaw przedszkolnych i spędzdzania tam czasu
        wierz mi nie zajmuje to tyle czasu
      • gato.domestico Re: zajecia w przedszkolu 06.03.14, 09:43
        przedszkole jest czynne od 6.30-17.30 po sniadaniu o 8 zaczynaja sie zajecia, te dodatkowe to max 1h/dziennie zazwyczaj sa to 2 zajacia po 1/2h. ( zazwyczaj jest to miedzy 9-10, 9.30-10.30
        o 10 maja podawane owoce, obiad o 12. W miedzyczasie spacer. po obiedzie sluchaja bajek czytanych przez pania, maja wlasnie te zabawy swobodne etc o 14.30 I podwieczorek i 16 II podwieczorek w miedzyczasie zabawy swobodne i inspirowane przez wychowawczynie smile
        Wiekszosc dzieci jednak zostaje min do 15 wiec jest duzo czasu na realizacje podstawy smile
        ja nie twierdze ze jest idealnie bo wszedzie mozna sie do wszystkiego przyczepic ale jestem zadowolona i rodzice takze.
        Czesto maja jakies teatrzyki, warsztaty srednio raz na miesiac poltora, wycieczki na razie dosc sporadycznie - 3 latki ale na wiosne mam nadzieje ze bedzie wiecej wyjsc smile
        To co mi sie nie podoba to zbyt duzo cukru w diecie...codziennie do sniadania slodzona cukrem herbata, platki slodkie do mleka na podwieczorek zawsze cos slodkiego (drozdzówki, galaretki, slodkie serki, jogurty etc)
        Zdziwiona bylam ze tylko ja na cale przedszkole poprosilam aby synkowi nie slodzili tej herbaty (w domu poje gorzka z cytryna , domowym sokiem z malin , miodem lub wode)
        • camel_3d Re: zajecia w przedszkolu 06.03.14, 23:39
          jak na moj gust to zdecydowanie za malo czasu na samodzilene, kreatywne zabawy... wszytsko organizowane lub inspirowane...

          za malo jak dla mnie biegania po dworzu i placu zabaw.
          nie wspomnialas o tym...






          • jotka_k Re: zajecia w przedszkolu 07.03.14, 07:48
            heh, po prostu przedszkole prywatne sprytnie zachęca rodziców do płacenia grubych pieniędzy za nazewnictwo czegoś, co w normalnym przedszkolu dzieci mają w standardzie big_grin
            zajęcia plastyczne, ruchowe/ gimnastyczne oraz zabawy z muzyką są realizowane codziennie smile ponadto są tańce/angielski/rytmika i w starszych grupach religia
            nic nadzwyczajnego tam nie macie wink po prostu umieją sprzedać produkt
            • gato.domestico Re: zajecia w przedszkolu 07.03.14, 11:10
              sorry ale o czym ty piszesz?porownujesz oplaty za przedszkole publiczne do panstwowego...
              myslisz ze koszt utrzymania dziecka w przedszkolu to te grosze ktore placisz?1zl/h +jedzenie...
              Niestety ceny sa jakie sa a z "darmowych" przedszkoli korzystaja zazwyczaj kombinatorzy.
              • annubis74 Re: zajecia w przedszkolu 07.03.14, 14:39
                dlaczego mówisz o kombinatorach? miejsca w przedszkolu powinny być dostępne dla wszystkich dzieci. ja płacę podatki utrzymując min. szkoły, przedszkola, opiekę zdrowotną z której nomen omen rzadko korzystam państwowo - mogłabym stwierdzić ze ci co korzystają z usług nfz to kombinatorzy
                moja córka po prostu dostała się do przedszkola - nie po znajomości, bez przywilejow typu samotny rodzic (wiem niektorzy potrafia się rozwodzić żeby dziecko przyjęli do przedszkola)
                ale wcale się nie dziwię rodzicom którzy wykorzystują różne możliwości zwłaszcza jak ich na prywatne przedszkole nie stać

        • annubis74 Re: zajecia w przedszkolu 07.03.14, 08:17
          > Wiekszosc dzieci jednak zostaje min do 15 wiec jest duzo czasu na realizacje po
          > dstawy smile
          gato - realizacja podstawy odbywa się w godzinach 8-13
          ale jak napisałam wcześniej to nie oznacza ze dzieci przy realizacji tej świętej podstawy siedzą
          jeśli idą umyć ręce przed obiadem - to już jest realizacja kilku punktów podstawy
          jeśli pani czyta im bajki to też jest związane z oswajaniem z jakimś problemem, rozwijaja wyobraźnię
          jeśli mają zabawę swobodną - to też mozna to wpisać w jakiś punkt podstawy
          ogólnie podstawa to tylko papierkologia
    • camel_3d a jak sobie pomysle... 06.03.14, 09:02
      ze nie chodzilem wogole do przedszkolasmile

      wychodzilem rano do ogrodu, bawilem sie z kuzynka do obiadu, potem jedylismy obiad i znow do ogrodu. Potem o 15 przychodzyly z przedszkoa dzeici sasiadow i znow zabawa do 18 bylasmile))

      zero programowych cwiczen smile))



      • gato.domestico Re: a jak sobie pomysle... 06.03.14, 09:48
        wlasnie bo to szumne nazwy a pod nimi zazwyczaj kryja sie jednak ciekawe dla dzieci zajecia.
        Niestety nie kazdy zyje w realiach o jakich piszesz...ogrod i swobodna zabawa do wieczora a szkoda...
        gdybym miala wybór to tez chcialabym aby moje dziecko tez przebywalo caly czas na swiezym powietrzu, biegalo po trawie ( ale nie ta szer geogr) i bylo inspirowane przez madra osobe smile
        N anasze nieszczescie zyje w miescie w ktoreym czesto strach wyjsc bez maski p/pylowej na dwór vel pole smile
        • camel_3d Re: a jak sobie pomysle... 06.03.14, 11:10
          duzo zalezy tez od przedszkola. Ja mieszkam w samiutkim centrum duzego miasta. Ok... powietrze jest srednie..bo to jednak centrum, jednak dzeiciaki biegaja po ogrodzei w przedszkolu od rana do wieczora, z przerwa na obiad i podwieczorek. Zajec jako takich nei maja. Raz w tygodniu muzyka i raz sport. plus raz basen (platny extra)... reszta to samodzielna zabawa i organizowaie sobie czasu samemu. Od czasu do czasu sa jakies spontaniczne experymenty i zajecia. glownei kiedy pada deszcz.

          Kiedys pytalem opiekunki dlaczego nie ma organizowanch zajec i czemu dzieci sa pozostawiane "same sobie". I dostalem dosc dobrze uzasadniona odpowiedzi. Bo dzeiki temu potrafia sobie same czas zorganizowac i nie nudza sie czekajac az im ktos cos pokaze i zorganizuje.

          dzeici maja 3 sale do syspozycji "teatralna" z duza iloscia ubran do przebierania sie
          plastyczna - z materialami do malowania, wycicnania itd...
          "budowlan" z klockami, autami ...

          i korytarz do dzikiego biegania kiedy pada...

          U nas stawia sie jednak na samodzielnosc. BTW... mam ciekawe porownanie do przedzskola z Francji, gdzei dzieci juz od chyba 3-4 roku zycia maja organizowane zajecia.

          Jedne chlopiec u nas w grupie ma tate z FR i czesto tam jezdza. W rodzinie (we Francji) jest jeszcze 2 czy 3 dzeici w podobnym wieku i okazuje sie, ze kompletnei nie sa w niczym lepsze niz ten z naszego przedzskola. Nie sa ani lepsze w liczeniu, ani w literkach, ani w malowaniu...
          Za to nie potrafa sobie tak dobrze czasu same organizowac...

          Dlatego ja jestem teraz dosc przeciwny ciaglemu organizowaniu dzieciom czasu. 1-2-3-4 razy w tygodniu tak..ale codzeinnie..nie.. Stawiam na swobodna zabawe. Dzieci potrafia sobei czas dobrze zorganizowac i wykorzystac jezeli maja tak amozliwosc. To rodzice ciagle domagaja sie edukacji.. zaczynaja od maty edukacyjnej dla niemowlakow, poprze eduzabawki a kocza na ciaglych zajeciach programowych i ponad programowych w przedszkolu... A potem pisza, ze nie posla dzeicka w wieku 6 lat do szkoly, bo dzeicko traci dziecinstwo przez to ..hehhehe

          • gato.domestico Re: a jak sobie pomysle... 06.03.14, 11:52
            smile no wdzisz ktos moglby napisac ze w tym przedszkolu dzieci pozostawione sa samopas nikt sie nimi nie interesuje a wychowawczynie nic nie robia tylko kawe pija a dzieci maja sie same soba zajac...
            a pewnie od wewnatrz wyglada to zupelnie inaczej tak jak i u nas dzieci nie sa przeciazane...
          • mikams75 Re: a jak sobie pomysle... 06.03.14, 21:10
            a ja uwazam, ze powinien byc zachowany umiar we wszystkim. Jakby dziecko od rana do 18stej mialo samo organizowac sobie zabawe a panie popijalyby kawke zerkajac, czy sie nie zabijaja, to bym stwierdzila, ze to marna przechowalnia.
            jak juz wyzej pisalam - nie popieram biznesu i wciagania roznych osob z zewnatrz w celu poprowadzenia z zegarkiem w reku hucznie nazwanych zajec. Uwazam, ze nauczycielka sama powinna miec duzo do zaoferowania. Dzieci czasem trzeba pokierowac, poprowadzic, pokazac cos nowego, zorganizowac zajecia, zabawe. Nie 10 godzin dziennie. Ale zapewniam cie, ze moje dziecko ma czas i na zajecia zoranizowane i na swobodna zabawe i na zabawe na swiezym powietrzu. Niektore zajecia odbywaja sie na swiezym powietrzu.Ksiazki tez czytaja poza budynkiem.
            • camel_3d Re: a jak sobie pomysle... 06.03.14, 23:30
              no wlasnie tak jest u nas. nie ma regularnego prowadzenie zajec programwych oprocz sportu, muzyki i basenu. basen i muzyka dobrowolne i platne osobno.

              oczywiscie sa prowadzone niezbedne zajecia programowe, przygotowujace dzieci do szkoly. ale sa one spontaniczne, w zaleznosci od pogody.

              mamy akurat swietna opiekunke, ktora wymysla dzeiciom niesamowite rzeczy. hodowali myszy, slimaki, motyle, patyczaki. uczyli sie barwic kwiaty, hodowac krysztaly, ogladali muchy pod mikroskopem...i mase innych rzeczy. czy nawet paotrzyli gdzie osa ma zadlo, jak wyglada itd... dzsiaj np jakies dzeicko znalazlo zdechlego szczura, wiec opiekunka przyniosla ksiazke z biliioteki o szczurach, jak zyja, jak sie rozmnazaja..itd...

              wazam, ze to swietne podejscie do wzbudzania ciekawosci....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka