arwen.a
14.03.14, 17:27
Witajcie, mam problem z moją córeczką. W maju skończy już 4 latka. Od dawna czyli od ok. 1,5 roku chodzi w majteczkach. Gdy chce siku mówi nam o tym, sama biegnie do łazienki, rozbiera się. Trzeba ją posadzić na sedes bo nie toleruje nocnika ani nakładki. Ale ogólnie w temacie siku jest juz bardzo samodzielna. Natomiast jeśli chodzi o robienie kupki - jestem coraz bardziej zmartwiona. Zaraz po odpieluchowaniu był przez jakiś czas problem bo nie sygnalizowała kupy wcale. Po prostu robiła do majtek. Potem na kilka miesięcy była poprawa tzn. sygnalizowała ale nie zawsze, bywały wpadki. Ostatnio zamiast całkowitej poprawy znów cofnięcie - kiedy przy siku robi się juz prawie zupełnie samodzielna tak kupkę robi do majtek. Zupełnie nie wiadomo kiedy to zrobi, rzadko potrafię zaobserwować, że kupa w drodze. Po prostu córka w pewnym momencie przychodzi i mówi, że kupa... niestety już w majtkach. Próbowałam z nia rozmawiać dlaczego nie mówi tak jak mówi o siku. Córcia twierdzi, że nie czuje jak kupka wychodzi.
Zupełnie tego nie rozumiem. Może mi ktoś pomóc co z tym zrobić?
Dodam, że sytuacja zaczyna robić się trochę nieciekawa też ze względu na przedszkole, do którego córka chodzi od września i już niestety kilka razy panie musiały kupę wyciągać.