greendale
06.05.14, 09:13
ale tym razem z innej beczki. Wczoraj rozmawiałam z teściową i oświadczyła mi, że jak pójdziemy z córką na wycięcie tego migdała to i tak jej odrośnie. Do tego na pewno będzie częściej chorować ( w sumie córka prawie wcale nie choruje, a migdał jest duży albo z powodu alergii-jest alergikiem wziewnym, albo z powodów dziedzicznych, albo przez jedno i drugie). Po za tym jak zabieg zostanie źle przeprowadzony to dziecko będzie miało wadę wymowy do końca życia!!! I że w ogóle to homeopatyczne leczenie na pewno by jej tego migdała obkurczyło. NIe dociera do niej,że jak będę odwlekać zabieg to może się u córki niedosłuch utrwalić i że ciągle chrapie i ma w nocy bezdechy. No ale nie ważne, co tam do niej dociera a co nie, ale tak dla uspokojenia siebie chciałabym was zapytać czy rzeczywiście coś się z waszymi dziećmi strasznego stało po zabiegu czy może wręcz odwrotnie, jest więcej plusów i korzyści??