Jestem szczęsliwa, bo mój synek, ktory pojutrze konczy 4 lata przesiadł się dziś z biegówki na rower z pedałami i po 2 godzinach zaczął jechać sam, obok mnie i powiedział, ze mam odejsc dalej, bo on jak będzie jechał, będzie puszczał ogień z tylnego koła

)) Ale nieźle się nabiegałam za nim przez te dwie godziny (jeździmy z kijkiem, asekurowalam go)

Puky sie sprawdził na całego

Dumna mama.