laka1
24.08.04, 08:10
Dwa tygodnie temu moja córka Maja (2,5 roku) odstwiła smoka. Jest dumna z
tego faktu. Wszyscy znajomi wysłuchują opowieści o "latającym smoku". Jednak
stała się bardzo drażliwa, często krzyczy, płacze. Wszystko jest na "nie".
Zdarza się, że rzuca zabawkami. Po paru minutach złość przechodzi a ona wtula
się we mnie.
Nie wiem co robić. Czy to jest spowodawane brakiem smoczka-uspokajacza?
Napiszcie czy mieliście też podobne problemy z dziećmi.