Dodaj do ulubionych

Co z tą ospą?

20.03.15, 12:33
Take pytanie na zapas trochę, bo na szczęście ospy nie złapaliśmy, ale jak przyjdzie co do czego to chce wiedzieć.

Jak to z ta ospą j jest? łatwo ją rozpoznać samodzielnie? Pomylić z czymś innym? W Polsce bym zaczepiła, tutaj (uk) mi dziecka nie zaszczepią, ewentualnie prywatnie jakoś, ale mnie nie stać na ten luksus. Z tym ze czytałam, że z ospą wcale do lekarza iść, wystarczy do apteki po maść i gorączkę zbijac. To rozsądne? Nie pomylę ospy z czymś groźnym? No i co w takim razie powinno mnie skłonić do wizyty u lekarza, co jest przy ospie normą, a co patologią?

Nie wiem dlaczego akurat ta ospa mnie tak martwi, chyba dlatego, że na większość "znanych" chorób wieku dziecięcego jest zaszczepiony smile

Piszcie co wiecie, wiedza daje spokój smile
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 12:43
      Ospa to chyba jedyna choroba, na ktora nie zaszczepilismy dziecka. Prawidlowo pielegnowane dziecko ma male szanse na trwale slady choroby. Przy czym uzgodnilismy z lekarka, ze jezeli synek nie przechoruje ospy w placowkach, to zaszczepimy go na poczatku okresu dojrzewania, bo nastolatki i dorosli ciezko przechodza ospe.
      • kjut Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 13:12
        Ashraf, co to znaczy "prawidłowo pielęgnowane"? Co jest istotne oprócz" nie drapac"?
        • ashraf Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 13:15
          Nie zglebialam za bardzo tematu, ale chodzi glownie o zapobieganie drapaniu smile
          • 18lipcowa3 Re: Co z tą ospą? 25.03.15, 00:00
            ashraf napisała:

            > Nie zglebialam za bardzo tematu, ale chodzi glownie o zapobieganie drapaniu smile


            widać że nie zgłębiałaś
            spróbuj wyjaśnić np 2-3 latkowi że ma sie nie drapać.
    • carmelita81 Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 12:46
      Ospa to akurat trudna do rozpoznania nie jest. Gorączka i swędzące krostki ( u małych dzieci tych krostek nie ma zazwyczaj dużo ale są) No i z takim małym dzieckiem jak Twoje do do lekarza by sie wypadało wybrać - przynajmniej będziesz wiedzała że to ospa.
    • ela.dzi Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 12:47
      W sumie to chyba rzeczywiście nie musisz iść do lekarza, chociaż ja zawsze polecam taką opcję, żeby mieć pewność. Ospa objawia się na początku samą gorączką (nawet wysoką), dopiero potem wykwitami. Wtedy już osobnik nie zaraża.

      Ostatnio jestem temacie - brat męża chorował, a teraz kończy jego syn. Na początku w obu przypadkach było przekonanie, że to tylko przeziębienia.

      Mój syn będzie zaszczepiony za darmo, bo chodzi do żłobka.
      • memphis90 Re: Co z tą ospą? 21.03.15, 09:45
        Ospa objawia się na początku samą gorączką (
        > nawet wysoką), dopiero potem wykwitami. Wtedy już osobnik nie zaraża.
        Bzdura. Zakaźność ospy jest najwyższa w pierwszych dniach wysypki, a dziecko zaraża do czasu przyschnięcia wszystkich wykwitów w strupy. Wykwity pojawiają się w kilku rzutach.
    • camel_3d o jezu... 20.03.15, 12:52
      >Z tym ze czytałam, że z ospą wc
      > ale do lekarza iść, wystarczy do apteki po maść i gorączkę zbijac. To rozsądne?

      NIE:. to GLUPIE JAK NIE WIEM CO. Ospa jest bardzo zarazliwa, a szczegolnei ciezko przechodza ja dorosli.

      Szczepionek na ospe nie ma...

      • kjut Re: o jezu... 20.03.15, 13:11
        Camel, szczepionki na ospę są. To dowodzi Twojej wiedzy w temacie. Nie znam się ale wypowiem?

        Jeśli jest bardzo zaraźliwa, łatwa do rozpoznania a jednocześnie rzadko powikłania, to rzeczywiście bez sensu iść do lekarza i narażać, raz, osłabione dziecko, dwa, osłabionych pacjentów przychodni.
        • ashraf Re: o jezu... 20.03.15, 13:16
          Ja bym jednak do lekarza poszla, ale uprzedzila telefonicznie, ze dziecko ma najprawdopodobniej ospe i poprosila np. o ostatnie miejsce lub izolatke. Madry lekarz nie powinien miec problemu ze zrozumieniem koniecznosci ochrony innych pacjentow.
      • ashraf Re: o jezu... 20.03.15, 13:17
        Jak to nie ma szczepionek na ospe? big_grin
        • kopiko-lol Re: o jezu... 20.03.15, 15:25
          No przeciez na forum najwazniejsza jest krytyka. Nie ważne ze przepleciona głupotą.
          • eemcia82 Re: o jezu... 23.03.15, 09:38
            "No przeciez na forum najwazniejsza jest krytyka. Nie ważne ze przepleciona głupotą. "
            - na forum najpop. szczepionka jest mmr a nie na ospe, może dlatego smile
        • camel_3d Re: o jezu... 20.03.15, 16:07
          szczepionki sa, ale i tak nie sa pewne. w grupie mlodego wszyscy zaszczepieni, a i tak 4 dzieci miala ospe.. wiec te szczepionki ..to wiesz mozna sobie...
          • kopiko-lol Re: o jezu... 20.03.15, 18:00
            Przecież zadna szczepionka nie daje 100% gwarancji.
          • memphis90 Re: o jezu... 21.03.15, 09:46
            Szczepionka daje >90% szans na uniknięcie choroby, więc jak możesz pisać, że nie są pewne uncertain To akurat jedna z bardziej skutecznych szczepionek.
      • katriel Re: o jezu... 25.03.15, 01:07

        > >Z tym ze czytałam, że z ospą wc
        > > ale do lekarza iść, wystarczy do apteki po maść i gorączkę zbijac. To roz
        > sądne?

        camel_3d napisał:
        > NIE:. to GLUPIE JAK NIE WIEM CO. Ospa jest bardzo zarazliwa, a szczegolnei ciez
        > ko przechodza ja dorosli.

        I niby w jaki sposób pójście do lekarza zapobiegnie zarażeniu?!?
    • magdagg2 Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 16:03
      moj syn ma od wczoraj. dzwonilam dzis rano do lekarki czy mam przyjsc. powiedziala ze nie, nie ma takiej potrzeby. powiedziala zeby kupic piochtanine do smarowania ( fiolet znaczy) bo ona wysusza. ja wczoraj kupilam jakas pianke w aptece, ale powiedziala ze pianka lagodzi swiad a fiolet wysusza. czyli najpierw fiolet a na to mozna pianka na swedzenie.
      mam przyjsc tylko jakby mial goraczke czy strasznie zle sie czul.
      u nas ospa nie byla poprzedzona goraczka. wczoraj przyszedl z przedszkola i zobaczylam ze ma krosty. teraz tez niema goraczki.
      pytalam tez ile w domu siedziec - az przestanie wysypywac i krostki przyschna i sie zrobia strupy.
      • green-koala111 Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 22:46
        Szczepionka na ospe jest , zadna szczepionka , nie chroni a łagodzi przebieg. Krostek ni emozna drapac,ale tez nie mozna przeziębic sie . Ospa zaraza dopóko krostki nie przyschna , zaraz płyn z krostek. W Polsce na swedzenie polecam fenistil w kropelkach- moja córka wogole si enie drapala po nich . Dostawala jeszcze Heviran. okolo 10 dni trwa czas zarazania. No i zbijac goraczke jak jest powyzej 38,5
        • yadrall Re: Co z tą ospą? 20.03.15, 23:09
          W UK to zadzwon do przychodni czy masz przyjsc-pewnie nie smile
          Zreszta moje dzieci mialy okazje zachorowac w PL i nasza pediatra tez nie byla zainteresowania ogladaniem ich krost-jedynie jak juz wyzdrowieli i juz nie zarazali (jak krosty zaschna, u nas na 5 dobe) to poszlam z nimi na kontrole,bo potrzebowalam papier,ze moga leciec samolotem (wygladali jak indycze jaja,wiec nie chcialam miec jakis problemow na lotnisku).
          Zalecila fiolet na zasuszanie (mokre, paprzace sie krosty) oraz pudroderm na swedzace. Dodatkowo mlodszy mial bardzo duzo krost na buzi i genitaliach to smarowalam mascia na opryszczke (polecenie lekarki po konsultacji telefonicznej).
    • jagwek Re: Co z tą ospą? 21.03.15, 04:43
      Właśnie przechodzę z drugim dzieckiem. Do lekarza nie miałam zamiaru iść tylko dowiedziałam się,że trzeba dziecko pokazać (nawet już przy końcówce choroby) bo lekarz zgłasza zachorowanie do sanepidu. Ze Starszą poszliśmy jak już jej odpadały ostatnie strupy. Ospy chyba nie da się pomylić.Najpierw czerwone plamki, zaraz potem krostki, które przekształcają się w pęcherze.
      My smarowaliśmy gencjaną na wodzie, kąpiele w nadmanganianie potasu, fenistil w kroplach na ew świąd (jest na receptę).Starsza nie gorączkowała w ogóle ani nie miała wcześniej żadnych objawów, przeszła w sumie łagodnie (kilkadziesiąt wyprysków). Dwa tyg po niej Młodszy, obsypany od stóp do czubka głowy, gorączkujący po 39 stopni przez 2 doby.Na gorączkę podajemy paracetamol, nie mozna ibuprofenu.
    • kosa.bar Re: Co z tą ospą? 22.03.15, 10:29
      Ospę dość łatwo można rozpoznać i faktycznie przy lekkim przebiegu lekarz nie jest potrzebny.Do lekarza należy się zgłosić wtedy, gdy przedłuża się wysoka gorączka,wystepują nasilone objawy z układu oddechowego albo dojdzie do nadkażenia bakteryjnego zmian skórnych.
    • jagienka75 Re: Co z tą ospą? 22.03.15, 11:57
      ospy z niczym nie pomylisz. nie ma o tym mowy. moje dzieciaki przechodziły blisko rok temu. starszy przywlókł ze szkoły, gdzie cała prawie grupa wtedy to świństwo przeszła.
    • lianis Re: Co z tą ospą? 23.03.15, 17:37
      Moj syn nie zaczal ospy goraczka. 17 dni przed pojawieniem sie pierwszej krosty dostal wysokiej goraczki, ktora mial przez dwa czy trzy dni i mu przeszla, nie mial zadnych innych objawow. Podejrzewam, ze tak zareagowal na kontakt z wirusem. 17 dni pozniej na plecach pojawila sie pierwsza czerwona krostka, zero temperatury, nastepnego dnia wysypalo mocniej ale tylko plecy i brzuch, to byly takie czerwone plamki najpierw, potem krosteczki i chyba dopiero po ponad dobie zaczal zbierac sie w nich plyn. Sama nie bylam pewna czy to ospa na poczatku. Kolejnego dnia krosty zaczely pojawiac sie na glowie i twarzy, a potem na rekach i nogach. Przy czym jak pojawily sie ostatnie na nogach to te pierwsze z brzucha i plecow byly juz przyschniete delikatnie. Po 7 dniach mial przyschniete wszystkie oprocz dwoch w pachwinach. Kapalam w nadmanganianie i smarowalam fioletem, kupionym w pl sklepie, a na swedzenie syrop przeciwalergiczny przepisany przez gp jak zglosilismy ze ma ospe. Ja sie balam ospy ale przeszla w sumie bardzo lagodnie. Syn narzekal ze 3 dni na swedzenie.
    • aoala Re: Co z tą ospą? 25.03.15, 14:47
      Ospę zauwazyłam od razu u swojego dziecka, nie jest ją trudno przeoczyć, bo postępuje baaaardzo szybko. Z dnia na dzień jest 3 razy więcej chrostek, a zaczyna się zazwyczaj od 2-5, na następny dzień jest juz kilkanaście. Moja córka miała nawet w buzi, miedzy palcami i na pupie... Ważne jest aby w tym czasie nie wychodzić z dzieckiem na zewnątrz. Spotkałam się z przypadkami, że rodzice jeździli na wakacje z dziećmi z ospą.. Bardzo nieodpowiedzialne.
    • asia_i_p Re: Co z tą ospą? 26.03.15, 18:43
      Ospy się w zasadzie nie da pomylić z niczym innym, bo przy niczym innym wysypka nie zmienia się tak szybko. Masz najpierw pęcherzyk jak od oparzenia pokrzywą, potem się coraz bardziej napełnia wydzieliną, pęka, maże przez chwilę, przysycha. Jeżeli dziecko ma chociaż jeden pęcherzyk, który w przeciągu kilku godzin urósł i się otworzył, to w zasadzie możesz być pewna ospy - mnie pediatra zdiagnozowała właśnie po jednym pęcherzyku, a rozwój od czerwonej kropki do pękniętego jakby wrzodu trwał kilka godzin.

      Uważam, że do lekarza jednak warto iść - nie wiem jak tam, gdzie jesteś, ale nie sądzę, żeby byli do tyłu względem Polski, a w Polsce często po jednym-dwóch pęcherzykach podają lek przeciwwirusowy, który bardzo łagodzi przebieg choroby.
      • kjut Re: Co z tą ospą? 26.03.15, 20:11
        Myślę, że są do przodu w stosunku do Polski, bo podają lek antywirusowy tylko w szczególnych przypadkach, przy bardzo ostrym przebiegu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka