Dodaj do ulubionych

Nocny podjadek

13.07.15, 17:37
Jak odzwyczaic 2.5 latka od nocnej butli o polnocy i kolejnej o 5 rano?

Robie co moge. Staram sie nakarmic ile sie da przed snem dajac porzadna apetyczna kolacyjke, a dziecior tak czy tak domaga sie w nocy butli mleka z kaszka uncertain jak nie to placz na cale godziny....

Dodam ze potomek jest wysportowanym 2.5 latkiem i juz sam jezdzi na hulajnodze itd. Szczuply i sprawny ponad wiek. A jednak w nocy jesc chce jak dzidzius... Odpieluchowac tez sie nie daje jeszcze a nie chce go terroryzowac. Na nocniku posiedzi a siku i tak zrobi poza nim



Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Nocny podjadek 13.07.15, 19:20
      z tym nadzwyczaj wysportowanym to nie przesadzaj smile)) zadna rewelacjasmile


      w nocy zacznij rozrzedzac to mleko..powili.. tak dolewaj np..20 ml co 2-3-4 dni wody wiecej niz mleka... Z zcasem sie przestawi na wode. Ale w tym wieku to musisz to robic dosc ostroznie. Zbyt duzo wody na raz o od razu raczej poczujesmile))
      Jezeli to MM..to np o 1/4 wyzeczni co 3-4 dni mniej.

      Z pieluchami.. no roznie bywa..jedne potrafia si eich pozbyc kolo 18 inne kolo 24 inne kolo 30 miesiaca..a inne..kolo 4 roku zycia..

      Probuj co jakis czas i tyle...

      Niech tata pokaze jak sie siada na kibelku i zalatwia..albo na stojaco..no jak tam wolicie...

      • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 13.07.15, 23:07
        > z tym nadzwyczaj wysportowanym to nie przesadzaj smile)) zadna rewelacjasmile

        no ponoc jest wg przedszkolanek a widza wiele dzieciakow na codzien. Staram sie byc obiektywna i wiem gdzie ma + a gdzie - Z kwestia jedzenia i pieluch to zdecydowanie zalega sprawe.

        Sprobuje metody na rozrzedzanie. Z tata chodzi do ubikacji. Posiedzi i zlazi. Wysika sie na podloge swintuch maly! lol

    • mruwa9 Re: Nocny podjadek 13.07.15, 19:20
      nie dawac w nocy jesc.
      Proste.
      Je, bo mu wolno i dostaje, czego chce.
      Powiedziec dziecku, ze po wieczornym myciu zebow moze dostac jedynie wode z kubka. I nie bac sie protestow dziecka. . Metoda zdartej plyty powtarzac ten sam tekst.
      A w ogole najwyzszy czas zlikwidowac butle jako taka. Jedzienie odbywa sie przy stole, z talerza, picie z kubka , koniec z jedzeniem w lozku.
      • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 13.07.15, 23:08
        > Proste.

        ja pracuje i rano wstac musze. wcale nie proste
        • mruwa9 Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:25
          jestes samotna matka czy ojciec taty jest na podoredziu?
          Dla mnie to proste. Nie pracujesz 7 dni w tygodniu (bo to raczej wbrew prawu), sa weekendy. To jedno. po drugie- i tak nocy nie przesypiasz, bo wstajesz, zeby dac dziecku butle. To co to za roznica, z jakiego powodu musisz sie obudzic i wstac? Nastawisz sie na kilka zarwanych nocek, a najchetniej podzielisz sie dyzurami z partnerem i po sprawie. Potem bedzie z gorki.
          Szukasz problemow, gdzie ich nie ma. Albo raczej- widzisz je nie tam, gdzie sa.
          • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:28
            > jestes samotna matka czy ojciec taty jest na podoredziu?

            to nie jest takie czarno-biale ani oczywiste. Duzo wyjezdzam zawodowo. On tez.

            Nastawisz sie na kilka zarwanych nocek, a najchetniej podzielisz sie dyz
            > urami z partnerem i po sprawie.


            to juz mielismy w kilku porywach. Nie dzialalo. Moze byl... za mlody? nie wiem. Moze teraz sie uda.
    • nevada_r Re: Nocny podjadek 13.07.15, 20:12
      Domaga się, bo wie, że jak się zacznie drzeć, to dostanie. Zapowiedz raz a dobrze, że od tej pory nie ma jedzenia w nocy i się tego trzymaj [tylko wybierz taki okres, w którym możesz się nie wyspać]. Daj porządną kolację i śniadanie. Podrze się, podrze i w końcu załapie. Musisz przeżyć. wink Albo zrób, jak radzi Camel, możesz mu rozrzedzać to mleko.
      • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 13.07.15, 23:09
        Zapowiedz raz a dobrze, że od tej pory nie ma jedzenia w nocy

        Przypominam ze to to 2.5 latek a nie 4 latek
        • mruwa9 Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:26
          Dwuipollatek to zwykle calkiem madry ludzik.Za to ty na sile szukasz argumentow na wlasna teze, ze sie nie da.
          • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:29
            nie sadze by mu sie dalo wyjasnic ze nie ma mleka i juz he he
            • mruwa9 Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:34
              w tym przypadku cel uswieca srodki. TY musisz byc przekonana, ze nocne karmienia SZKODZA dziecku, a zwlaszcza jego uzebieniu i ze zaniechanie nocnych karmien jest wazne dla zdrowia dziecka.
              Wtedy wyjasnienie jest proste.
              A najlepiej nie kupowac wiecej mieszanki.. Wtedy naprawde jej w domu nie bedzie i nie bedziesz musiala dziecka oszukiwac. Nie ma bo nie ma. Spimy. Koniec.
              Trzylatek mieszanki tym bardziej nei potrzebuje. Jesli nie pije mieszanki, tylko zwykle krowie mleko, tez moze sie skonczyc w domu. Nie kupuj. To nie jest niezbedny skladnik diety czlowieka w wieku poniemowlecym.
            • panizalewska Re: Nocny podjadek 14.07.15, 10:33
              Ja w tym wieku przestałam karmić piersią starszą. Bo śpię i niech się odtjutnia ode mnie. I przestała. To JEST proste, tylko chcieć trzeba (oraz padać na twarz) tongue_out
              • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 16:09
                no gdybym karmila piersia do wieku 2.5 lat to bym uznala ze to chore. Moj syn je normalnie w ciagu dnia gdzies od 6 miesiaca. Aktualnie je widelcem lyzka i pije z kubka. To o czym mowilam tu dotyczylo tylko nocy.
    • baba_za_kolkiem Re: Nocny podjadek 13.07.15, 22:43
      Jakis czas temu zakładałam podobny wątek. A jakiś dłuższy czas temu jeszcze jeden podobny smile Tak więc i u nas było wiele prób (nie przy każdej zakładałam wąteksmile
      Ostatecznie, trafiłam chyba w dobry czas, bo poszło dosyć bezboleśnie (w dwa trzy dni mały pogodził się z losem, wcześniej były ostre protesty).
      To, co mogę poradzić z MOJEGO doświadczenia:
      - jako priorytet zrezygnuj z butli północnej, tę o 5 ja podczas procesu żegnania butli zaakceptowałam jako wczesne, pierwsze śniadanie, ważniejsza wydawała mi się ta butla do zasypiania i ta nocna,
      - u nas rozrzedzanie mleka nie zdało egzaminu, w pewnym momencie mały się orientował, że to nie to co ma być i był protest, zadziałało odstawienie radykalne, całkowite,
      - zaczęłam od butli wieczornej, ponieważ założyłam, że dziecku, które jest jeszcze na chodzie można coś tłumaczyć, dziecku wybudzonemu lub w półśnie w środku nocy nie wytłumacze nic,
      - wieczorem po kąpieli powiedziałam, że mleka nie ma (w stylu: skończyło się, zjedliśmy całe, nie kupiłam nowego), dla lepszego efektu możesz np. pokazać dziecku puste opakowanie po mleku, karton czy puszke,
      - ciąg dalszy w wątku forum.gazeta.pl/forum/w,566,157791890,157791890,Odmowilam_synkowi_butelki_do_spania.html
      - mój synek budzi się jeszcze nieraz nad ranem (ok. 4 - 6 godz.) i wtedy podaje mu mleko, aczkolwiek zdaje sobie, że funduje małemu rozdwojenie jaźni, ponieważ mleko nagle jest smile
      ale chyba jakoś tego nie kojarzy, albo zaakceptował, że mleko jest tylko rano,
      - dla mnie głównym celem była ochrona zębów, drugim celem pożegnanie z butelką, dlatego tę poranną butelkę akceptuję, nie odmawiam jej i zamieniam na mleko z niekapka.
      Wcześniejsze próby kończyły się darciem pół nocy, nie mogłam tego słuchać (w sensie serce mnie bolało), wstawałam do pracy - próby były nieudane bo się poddawałam. Podawałam rozrzedzone mleko - wkurzał się. Jako tako działało zastępczo podawanie samej czystej ciepłej wody, ale w sumie potem też się wkurzał. Spróbuj tego i tego. Jak nie zadziała pozostanie tłumaczenie setki razy i podejmowanie prób, w którymś momencie dziecko zaakceptuje (tak było u mnie).
      Powodzenia.
      • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 13.07.15, 23:12
        dlatego tę poranną butelkę akceptuję, nie odmawiam jej i zamieniam na mleko z niekapka.

        czyli jakas tam "butla" jest poranna. Tez planuje przeniesienie na niekapka w nocy ( w dzien juz pije z kubka)

        Wcześniejsze próby kończyły się darciem pół nocy, nie mogłam tego słuchać (w se
        > nsie serce mnie bolało), wstawałam do pracy


        OTOZ TO

        - jako priorytet zrezygnuj z butli północnej,


        Podejme proby
        • mruwa9 Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:29
          Najlepiej zlikwiduj butle w ogole. Definitywnie, jako naczynie, ktore sluzy do spozywania pokarmu. Jedzenie przy stole, talerz, sztucce, kubek. W nocy kubek z woda zamiast butli z mlekiem. Chce pic- prosze bardzo, siadaj, tu masz wode w kubku.
          Szybko dziecko straci motywacje do takich pobudek.
          Masz prawie trzylatka, a traktujesz go jak lezacego oseska.
          • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:34
            Masz prawie trzylatka, a traktujesz go jak lezacego oseska.

            Le tam. Butla to rzecz praktyczna. moze byc wymieniona na niekapek.

            Ja tam pilam poranna 7 rano i wieczorna butle 8ma-9ta do 6 roku zycia. Nic mi nie brakuje.
            Co jest nie tak to te nocne podjadania dziecka. Moze ma to po tatusiu co ciastka chrupie o polnocy ha ha
            • mruwa9 Re: Nocny podjadek 14.07.15, 01:40
              kolejne kiepskie usprawiedliwienie.
              Potwierdza moja teze, ze szukasz argumentow i usprawiedliwien, dlaczego sie nie da, choc w rzeczywistosci jest to calkiem proste,
              Chciec to moc.
              • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 11:31
                wybacz mruwa, gdyby to bylo latwe to bym nie pytala na forum bo nie byloby problemu ani watku. Nie przyszlam tutaj by czytac jakis pseudopsychologicznych analiz kobiety jaka mnie nie zna a cudzym kosztem chce sie dowartosciowac. Zanim jakis problem przeskoczymy zawsze sie z nim "paramy" . Nie znam rodzica jaki nie dorasta i przechodzi przez pewne etapywraz z dzieckiem. Chyba ze hipokryta. Przyszlam po konkretne porady i je otrzymuje od wiekszosci wpisujacych
                • nevada_r Re: Nocny podjadek 14.07.15, 16:07
                  Ale murwa ma rację, ten proces jest łatwy, tylko musisz sama tego chcieć i być przygotowana na darcie ryja przez dziecko przez parę nocy. Popieram ją w całej rozciągłości. Na tym polega wychowanie - czasem trzeba umieć być stanowczym - dla dobra dziecka - i nie ma, że dziecko się drze.

                  Poczytaj sobie jeszcze raz wątek i zacznij wprowadzać w życie zawarte tu rady.
                  • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 16:07
                    odsylam do mojej ostatniej wypowiedzi ponizej
    • ela.dzi Tylko konsekwencja Wam pomoże. 14.07.15, 07:24
      Podawaj wodę. Innego wyjścia nie ma.
    • princesswhitewolf Re: Nocny podjadek 14.07.15, 11:33
      Dzis udalo sie bez butli o 5tej rano ( bez picia czegokolwiek) i dopiero zjadl sniadanie o 7dmej. Tak trzymac. Musze to "utrwalic" wtedy zajme sie "zagadnieniem"butli o polnocy. Dzialanie etapowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka