Dodaj do ulubionych

Pierwsza pasta - jaka?

24.09.04, 22:08
Proszę poradźcie - jaka pastę do ząbków kupić dla roczniaka? Do tej pory
myliśmy samą wodą - ale chyba już czas na pastę?
Obserwuj wątek
    • dorotaww Re: Pierwsza pasta - jaka? 25.09.04, 08:47
      Ja proponuje paste Elmex-pasta dla dzieci do pielęgnacji ząbków mlecznych..
    • malgorzatorstwo Re: Pierwsza pasta - jaka? 25.09.04, 10:47
      Elmex jest super pasta, ale ona jest od drugiego roku życia, jak juz dziecko
      lepiej wypluwa...Mój Kajko ma teraz półtorej roku i narazie to paste
      zjada...Polecana jest taska pasta "nenedent" czy jakoś tak...ona jest bez
      fluoru i bez cukru. To taka "poczatkowa pasta". Można ją kupic w aptece (ale
      czesto trzba zamówić, bo niestety wielu rodziców nie myje ząbków dzieciom i
      żadko bywa) kosztuje około 7 zł z groszami.
    • kohin Re: Pierwsza pasta - jaka? 25.09.04, 12:57
      Cześć!

      Dziecko właśnie skończyło roczek. Ma już 12 ząbków. Na początku zaczęliśmy myć
      samą szczoteczką z wodą. Wiele past do zębów dla dzieci jest niestety powyżej
      2., 3., a nawet 6. roku życia. Wczoraj w aptece znaleźliśmy wreszcie pastę dla
      maluchów - BEZ FLUORU. Nazywa się Nenedent. Kosztuje (u nas) 7,70 zł.

      Uwaga! Jest jeszcze Nenedent dla starszych dzieci - Z FLUOREM.

      Pozdrawiam.
      • golldi Re: Pierwsza pasta - jaka? 25.09.04, 20:58
        Witajcie!
        Ja ostatnio kupiłam Ali pastę Bobini, ale jakoś jeszcze mała nie szorowała nią
        ząbków, bo ma dopiero roczek i nie potrafi wypluwać. Nie wiem czy można ją
        stosować i czy dziecko może ją połykać? Jeśli któraś z emam wie to proszę o
        odpowiedź.
        Serdczenie dziękuję, pozdrawiam.
        Golldi
    • ariana1 Re: Pierwsza pasta - jaka? 25.09.04, 21:59
      My uzywamy Bobini od czasu jak mała skonczyła 1 rok. Nie wypluwała i nadal ma z
      tym problemy ( prawie 3 lata) a my nadal używamy bobini. Zakładam ,że pasta ma
      tyle fluoru,że producent liczył się z tym ,że tak małe dziecko nie potrafi
      wypluwać. I taka ilość jest bezpieczna. Tak samo wypowiadała się ekspert na
      kosmetykach dziecięcych.
    • katarzyna11 Re: Pierwsza pasta - jaka? 25.09.04, 22:31
      My używamy Dentica Junior bez fluoru. Mały ma 15 miesięcy i nie umie jeszcze
      wypluwać. Pasta ma przyjemny smak coli i Marcin bardzo ją lubi. Pasty z fluorem
      przeznaczone są dla dzieci, które umieją wupluwać, zresztą z reguły na
      opakowaniu jest umieszczona informacja od jakiego wieku można daniej pasty
      używać.
      • monmor Re: Pierwsza pasta - jaka? 26.09.04, 07:58
        Wielkie dzięki! Spróbujemy! Mąż jest aptekarzem, więc mam nadzieję, że którąś
        uda mu się zamówić. Pozdrawiam ja i Bartuś.
      • katarka Re: Pierwsza pasta - jaka? 30.09.04, 12:48
        U takich malych dzieci to oprocz nieobecnosci fluoru chodzi tez o to zeby pasta
        nie miala zbyt dobrego smaku (zeby dzieci dodatkowo jej nie jadly) wiec taka o
        smaku coli bym odradzala
    • dobe Re: Pierwsza pasta - jaka? 30.09.04, 15:44
      BOBINI - innej nie moglam dostac dla rocznego malca. Wiec choc bez wyboru,
      dobre i to. Synek troche ssie na poczatku, ale dzieki temu przynajmniej w ogole
      wklada szczoteczke do ust.
      A z tym to bylo tak, ze jeszcze jak nie mial zabkow, to szczoteczka ladnie
      sobie w buzi "pogrzebal". A jak juz zaczal miec zabki, to szczoteczka poszla w
      odstawke...po dobroci nic sie nie wskoralo. Trzeba bylo taty zeby zabawial,
      albo cos w tym stylu, zeby malemu odwrocic uwage od szczotkowania.
      A teraz sam "szczotkuje" przy zlewie przed lustrem.
      Pasta ma malo fluoru i jest napisane, ze dziecko moze ja polykac. Moj
      szczotkuje 2 razy dziennie, ale pasty nakladam tyle "co kot naplakal". Byle
      troche pomazac wlosie i zeby smak byl.
    • cheyenna Re: Pierwsza pasta - jaka? 01.10.04, 11:10
      Krzys( 16 miesiecy )po prostu ,, je'' Bobini. Tak ją lubi , ze trudno mu ją
      zabrać, Najgorzej ze tak mu smakuje, ze przestal myC zęby tylko po prostu ssie
      szczoteczkę. O myciu zebow bez pastu nie ma mowy , jest wielki krzyk.
      mama krzysiunia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka