Dodaj do ulubionych

Czy to ma sens - logopeda

31.10.16, 16:09
Witam serdecznie,
Od dawna czytam to forum ale dopiero teraz mam czas napisac. Z gory przepraszam za brak polskich znakow.
W skrocie, jestem mama 2 chlopcow, watek dot. tego starszego ktory w lutym bedzie miec 3 lata.
Moj prawie 3-latek ma ogolnie opozniony rozwoj, wszystko zaczal robic bardzo pozno : ma oslabione napiecie miesniowe ( zaczal chodzic pos konczeniu 2 lat), motoryka mala tez w tyle i (czego dot. bedzie watek ), mowi tylko kilka slow i to rzadko ( lub jak sie go bardzo zacheci). Zrobilismy juz prawie wszystkie dostepne badania - wszystko w porzadku.
Oczywiscie jestesmy pod opieka specjalistow, synek chodzi na rozne terapie, robie powoli postepy. Wlasnie niedawno zaczelismy logopedie - mielismy tylko kilka spotkan. Ostatnie, syn przebyl sam na sam z Pania, ktora byla zadowolona z wspolpracy ( tzn. syn nic nie powiedzial ale przebyl cale 40 min z Pania przy biurku wyraznie zainteresowany - syn bardzo lubi ksiazki a na pokazywaniu obrazkow w ksiazce na razie polega terapia).
Wszysko byloby ok, gdyby nie fakt ze jestesmy trojjezyczna rodzina - maz i ja mowimy w roznych jezykach + zyjemy za granica, gdzie maly styka sie z innym jeszcze jezykiem w przedszkolu ( chodzi tylko przedpoludniami ). Oczywiscie spotknia z logopeda sa w tym trzecim jezyku. Moje pytanie brzmi - czy to ma sens ? Dla mnie, maly uczy sie jakby trzeciego jezyka, poznaje przedmioty, zwierzeta, sytuacje ktore zna po polsku, w jezyku meza ( chociaz mniej). Czy to zamiast terapii nie jest nowym obciazeniem ? Czy to nie zamiesza mu w glowie zamiast pomoc ? Pani logopeda niedlugo chce zebym zabrala te same obrazki ktore oglodaja do domu i cwiczyla z synem, ale w 3 jezyku ( ewentualnie potem moge powtorzyc po polsku).
Wiem, ze na przyszlosc 3 jezyk sie przyda ale w tym momencie chodzi nam o to zeby zaczal wogole mowic ( bo nie jestesmy jeszcze pewni czy to kiedys nastapi). Oczywiscie w domu duzo robimy zeby go zachecic, codziennie ogladamy ksiazki, probujemy mu pomoc. Logopede zaczelismy tak pozno poniewaz nasz pediatra dlugo nie chcial dac nam skierowania ( "bo maly ma za duzo terapii").
Dodam ze drugi syn ( 8 miesiecy) jest zdrowy, rozwija sie b. dobrze.
Z gory dziekuje za Wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • agata_abbott Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 17:29
      Moja córka wprawdzie rozwój mowy miała opóźniony z powodu autyzmu, wiec sytuacja nieco inna, ale tez miałam podobne dylematy, jak w grę wchodziła nauka drugiego języka w przedszkolu (nauka lub wręcz dwujęzyczna grupa przedszkolna). Myśle, ze przy opóźnionej mowie wiele rzeczy robi sie podobnie, bez względu na przyczynę (np. Budowanie słownictwa biernego). W każdym razie wydaje mi sie, ze czym więcej powtórzeń danego słowa dziecko usłyszy, tym większe prawdopodobieństwo, ze słowo sie utrwali (u nas to zostało "podkręcone" do tego stopnia, ze przez długi czas zwracaliśmy sie do córki tylko "Ewa" - żadnych zdrobnień, przezwisk, nic). Na angielski sie ostatecznie zdecydowaliśmy, ale na grupę dwujęzyczna juz nie.
      Dzieci dwujęzyczne maja z założenia trudniej i często maja niewielkie opóźnienie mowy. Wy macie trzy języki, wiec będzie jeszcze trudniej. Moim zdaniem, czym bardziej uproscisz sytuacje dla syna, tym łatwiej mu będzie ruszyć z mowa. Nie wiem, jakie są te dwa pozostałe języki, ale pewnie dobrze byłoby wybrać jeden i na nim sie skupić. Nie jesteś logopeda, ale może jednak lepiej dla syna byłoby, gdyby spotkania z logopeda polegały na uczeniu Ciebie, co należy robić z dzieckiem, i pózniej robić to z nim w domu? Albo umówić sie z mężem, ze będziecie mówić do niego tylko w tym 3 języku?
      Wiem, ze to nie będzie łatwe dla Was, ale dla niego na pewno to będzie bardziej zrozumiałe.
    • patir23 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 19:34
      A możesz napisać jakie badania robiliście?
      • sassafras13 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 21:42
        Robilismy morfologie krwi (z enzymami miesniowymi), elektroneurografie, rentgen bioder, badanie sluchu ( normalne + we snie), okulista, EEG, rezonans magnetyczny. Jestesmy pod opieka ortopedy ( maly ma wkladki 'stymulujace' miesnie) i dwoch neurologow. W przyszlym roku mamy termin w poradnii genetycznej ale nie za bardzo wiemy w jakim kierunku szukac...
        Oczywiscie pojawil sie tez aspekt autyzmu, wg. naszego pediatry to nie to, ale wiem ze on nie jest ekspertem....Mlody jest bardzo towarzyski, lubi dzieci, szuka kontaktu z innymi, potrafi np. bawic sie w ' a kuku' z zupelnie obcymi dziecmi w sklepie i zaczepiac usmiechem obcych ludzi. Lubi sie tez przytulac, pokazuje palcem prawie wszystko i "pyta" zeby mu powiedziec co to jest i do czego sluzy lub pokazuje nam swoje zabawki itd. Z drugiej strony potrafi czasami nie reagowac jak go wolamy kiedy sie czyms dobrze bawi i denerwowac sie jak mu przeszkodzimy. Ma tez swoje zabawy ' bez sensu', widac ze nie bawi sie jeszcze bardzo kreatywnie ( dopiero niedawno sam z siebie zaczal budowac, wczesniej trzeba bylo go zachecac do tego gdyz go to nie interesowalo). Na pewno bedziemy zabiegac o wizyte u psychologa lub eksperta od autyzmu zeby uslyszec opinie.
        • sassafras13 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 22:15
          a , jeszcze tarczyce i choroby metaboliczne ( krew + mocz) robilismy
          • patir23 Re: Czy to ma sens - logopeda 01.11.16, 09:36
            No właśnie mam też mówili o metabolicznych badaniach o co z tym chodzi. Po co je się robi . My mamy diagnoze ze ma autyzm. Teraz będzie eeg robić. U nas nie pokazuje palcem właśnie.
    • zabka141 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 21:04
      Oczywiscie ze to ma sens. Trzeci jezyk u logopedy to jest jezyk kraju w ktorym mieszkacie? Oczywiscie ze to potrzebne.

      Jesli synek lubi terapie to mysle ze powinien chodzic. Ty mow z nim w domu po polsku, tata w swoim jezyku. Mam taka jedna znajoma rodzine, a u nas zas sa 2 jezyki. Chlopiec mowil troszke pozniej i teraz tez chodzi do logopedu. Ale nie sadze by to byl problem ilosci jezykow.
      • sassafras13 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 21:46
        Tak, to jezyk kraju w ktorym mieszkamy. Dodam ze nie zamierzamy tu zostac na stale, szukamy mozliwosci zeby wrocic do kraju meza ( ewentualnie do Polski). Czesciowo ze wzgledu na malego a czesciowo by by blizej rodziny.
    • koralik37 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 21:09
      Niewiele wiem o rodzinach wielojęzycznych, ale wydaje mi sie, ze główną zasadą jest OPOL - one person one language, czyli ze rodzic mowi do dziecka zawsze w jedym i tym samym języku - swoim rodzimym. Ten trzeci jezyk to faktycznie u Was moze mieszać. Z prostych do zrealizowania podpowiedzi - polecam serie z metody krakowskiej - ksiazki.i.plyty do słuchania. U nas zatrybilo w 3-4 m-ce. Poprobuj tez zabaw lewopolkulowych. Opozniona motoryka od razu skutkuje tez opozniona mowa, ale mam nadzieję, ze wyjdziecie na prostasmile
      • sassafras13 Re: Czy to ma sens - logopeda 31.10.16, 21:58
        Dziekuje za rade. Wlasnie z ta mala motoryka jest najgorzej: synek sie szybko zniecheca jak mu cos nie wychodzi albo jak ocenia ze cos jest za trudne to nie probuje, brakuje mu precyzji. Sam z siebie takich zabaw nie inicjuje ( oprocz budowania, zaczal calkiem niedawno). Staramy sie codziennie robic kilka zabaw z motoryka mala , syn ma tez ergoterapie i wczesne wspomaganie gdzie bawi sie z Pania wlasnie w podobne zabawy.
        Na mowe ma tez wplyw oslabione napiecie miesniowe w obrebie buzi : syn pozno zaczal grysc i czesto chodzi z otwarta paszcza. Inicjujemy zabawe w dmuchanie czy inne cwiczenia na buzie. Probowalam robic masaz buzi ale synek nie daje sobie go robic...
        • babybump Re: Czy to ma sens - logopeda 01.11.16, 02:01
          Polecam grupé 'Dzieci dwujęzyczne' na FB. Tam są eksperci od wielojęzyczności, w tym logopedzi. Na pewno Ci coś doradzą.
        • wieloszka Re: Czy to ma sens - logopeda 02.11.16, 15:16
          Plecami dużo zabaw koordynacyjnych manipulacjnych takich łatwych by pozytywnie nastawić. Klocki są super, wrzucanie czegoś do butelki, władanie słówek do butelki,ciasto lina. Wzmacnianie obręczy barkowej: taczka na piłce, wyłączyć rąk, naśladowanie np pływania.
    • sassafras13 Re: Czy to ma sens - logopeda 04.11.16, 13:53
      Dziekuje wszystkim za pomocne wpisy. Bylismy dzisiaj na kontroli w poradnii neurologicznej i chyba udalo sie nam znalesc zloty srodek: maly bedzie miec zajecia logopedyczne ale skupiajace sie glownie na usprawnieniu motoryki i miesni buzi poprzez rozne cwiczenia. Pozniej stopniowo bedziemy przchodzic e wlasciwe cwiczenia mowy. Zamowilam rowniez ksiazke i plyte metody krakowskiej, zobaczymy jak pojdzie... ( na razie sluchawki na uszy niet!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka