Dodaj do ulubionych

Znow o ubraniu

02.12.16, 12:45
Wiem, ze temat mielony tysiąc razy, ale tesciowa mnie wykończy. Dzisiejsza pogoda czyli Warszawa, 1 stopień, śnieg. Jak ubierzecie dziecko (syn wychodzi z przeziębienia). Ja naszykowalam: spodnie kombinezonowe, takie grubsze, podkoszulek z długim rękawem, bluzę i ciepła kurtkę. Babcia, ze jak to spodnie na gole nogi i mu rajstopy zakłada. Syn nie chciał założyć zimowych butów, tylko takie cieplejsze kalosze,wiec mu jeszcze ciepłe skarpety dorzuciła... Jestem wkurzona na swój brak asertywnościuncertain
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 13:16
      My dziś na szaleństwo na śniegu założyliśmy kombinezon (kurtka i spodnie) pod spodnie rajstopy, pod kurtkę koszulkę i bluzę, czapka, szalik, rękawiczki. Dodatkowych skarpet nie zakładałam, poczekam na mrozy.
      Jakoś spodnie od kombinezonu na gołe nogi to mnie też zgrzyta wink zawsze rajstopy, leginsy.
      Fakt, jest w miarę ciepło, bez mrozu i wiatru, ale mokro, bo ten śnieg mokry bardzo.
      • biankao Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 13:26
        Ale co w takim razie założysz na nogi jak bedzie -5, -10? Tak serio pytam, bez złośliwości.
        • kondolyza Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 14:07
          ja tez bym jednak zalozyla rajstopy pod spodnie-po pierwsze milej, po drugie lepiej trzyma cieplo jak jest przy samej nodze cieple okalające a nie szeroki ortalion.
          przy -5 zaloze podobny zestaw. odczuwalna temperatura nie bedzie sie wiele roznila. w ubieraniu na zime nie chodzi przeciez o zachowanie 5 wersji stopniowania cieploty tylko zeby bylo cieplo.
        • rulsanka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 16:53
          Wbrew pozorom przy -5/10 zimno jest mniej odczuwalne, bo jest sucho. I dzieci będą chodzić tak samo ubrane jak teraz.
          Zakładam rajstopy pod kombinezon, jeśli planowane są zabawy na mokrym śniegu. jeżeli zabawy na śniegu nie są w planie, w ogóle nie zakładam kombinezonu, tylko zwykłe spodnie, a pod to ewentualnie rajstopy.
        • ga-ti Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 20:39
          Przy -5 pewnie to samo, ewentualnie dorzucę jakąś dodatkową bluzę/polar gdy będzie wiatr. Gdy zimniej to może grubsze rajstopy,mamy takie podszyte polarkiem albo leginsy na rajstopy. Jak zaplanujemy szaleństwa na śniegu to w ruchu nie zmarznie no i przy -10 godzinami na dworze siedzieć nie będziemy (mam 2 i pół latkę), do wózka mamy śpiwór, więc jak siedzi to ma cieplej.

    • mamaafg Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 13:33
      Nigdy nie zakladalam mojemu dzieciowi spodni od kombinezonu (zimą rajstopy plus zwykle cienkie lub grube spodnie w zaleznosci od temperatury, ale tu gdzie mieszkam jest troche cieplej niz w pl), ale o ile wiem sa ta grube jak kurtka ocieplane, nieprzemakalne spodnie? Tez nie zakladalabym rajstop. Bez przesdy. To co ubrac jak bedzie minus 15, a i takie temp sie zdarzaja przeciez w polsce. Zalezy jeszcze co dziecko ma robic; biegac, spacerowac, bawic sie czy siedziec w wozku?
    • mja-15 Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 15:15
      Ogólnie rzecz biorąc same spodnie by starczyły. Ale one mają taki śliski podkład, jak w typowych spodniach narciarskich i faktycznie na gołą nogę to jest nieprzyjemne.
    • helenaizuza Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 15:50
      no ja założyłam córce rajstopy i spodnie typu softshell, podkoszulkę a na to bawełniana bluzkę cienką. Do tego kurtka gruba dość, czapka, szalik i buty z goretexem. jak będzie mróz dołożę polar/bluze/sweter a softshell zamienię na kombinezonowe porty
    • leni6 Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 16:35
      Ja kombinezonu na gole nogi nie zakładam generalnie. Na taką pogodę to albo zwykle spodnie (jak nie planuje moczenia) lub spodnie i kombinezon przeciwdeszczowy (nie ocieplany).
    • ochra Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 16:44
      Ozywiście że rajstopy pod kombinezon, przy minus pięć tak samo, przy minus dziesięciu nie wychodzimy.
    • ela.dzi Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 19:33
      Mój dostał do przedszkola na spacer spodnie od kombinezonu i rajstopy. Dla mnie same spodnie od kombinezonu to zbyt mało, mało przyjemnie i może podwiać od spodu. Na narty też się zakłada bieliznę pod spód.
      • ela.dzi Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 19:44
        allegro.pl/xu-nowe-ocieplane-polarem-spodnie-z-autem-98-104-i6005538165.html
        • ela.dzi Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 19:50
          Jeśli uważasz, że rajstopy to za dużo, to rozważ spodnie tego typu. Polar jest o wiele przyjemniejszy dla skóry, a przy okazji takie spodnie są ocieplane.
    • jaki.login Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 20:02
      Przy aktualnej temp czyli miedzy 0C a -5C, bez glebokiego sniegu, zakladamy: rajstopy, bodziak z dlugim rekawem, szalik-komin z grubej dzianiny bawelnianej, czapka bawelniana wiazana pod szyja (gruba bawelna, ale nie zimowa czapka bo w takich sie poci przy -5C), buty jesienne (takie za kostke na rzepy), plus jednoczesciowy kombinezon (puchowy ale nie mega gruby). Jak mocniej zawieje to kaptur. Gdyby bylo z powiedzmy -10/-15 i/lub duzo sniegu to pewnie dorzuce jakis bezrekawnik nie za gruby i zamienie czapke na cieplejsza, buty na zimowe. Rekawiczki sa u nas niestety na minute...

      Pozdrawiam
    • lucy-luka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 20:27
      To ja się chyba wyłamię, ale mój syn w takich warunkach ma dżinsy, bluzkę z dł. rękawem i ciepłą kurtkę, do tego komin i bawełnianą czapkę + rękawiczk, jesienne, wyższe butyi. Jeżeli idzie szaleć na śnieg, to kalesony + spodnie nieprzemakające cienkie, cienka bluzka z dł. rękawem, kurtka narciarska, lekka czapka, komin, rękawiczki i buty z goretexem.
      Bluzka + bluza + kurtka to jak już są spora mrozy smile
      • rulsanka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 20:33
        Ja też tak kiedyś ubierałam dziecko, ale w pewnym momencie powiedział, że jest mu zimno w tym zestawie (a było to już po dłuższym czasie chodzenia w ten sposób). No i sprawdziłam taki zestaw, siadając w nim na śniegu. Było rzeczywiście zimno, a mnie zrobiło się głupio, że tyle czasu dziecko męczyłam.
        • lucy-luka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 20:39
          Mój syn i przy tym zestawie często mówi, że za ciepło smile Jest ciepłokrwisty po mamusi smile
          • rulsanka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 20:46
            Może i tak. Natomiast jednak wydaje mi się, że może to być kwestia grubo ubranej góry i od tego mu gorąco. Kurtka narciarska + bluza to dużo. Ja daję cieplejszy dół, do siadania na śniegu, a cieńszą górę (tiszert + softszel+ cienki polar).
            • lucy-luka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 21:24
              Kurtka narciarska + cienka bluzka z dł. rękawem, to jest grubo? kr. rękaw to już byłby przegięcie smile
              • rulsanka Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 21:51
                Coś mi się pomerdało i przeczytałam bluza zamiast bluzka. Więc wyszło, że ma bluzkę, bluzę +kurtkę. smile
                No to normalnie.
                Mój ośmiolatek chodzi obecnie w takim zestawie (czyli kurtka narciarska, bluza + bluzka z krótkim lub długim rękawem). Jak na to patrzę, to się gotuję, ale on twierdzi, że mu zimno. 2 dni w tym zestawie siedział na lekcjach. Dziecko z zimnego chowu, zawsze ubierane raczej za cienko niż za grubo. A "na starość" stał się strasznym zmarzlakiem, fakt że trochę chory jest ostatnio i może dlatego marznie.
              • mja-15 Re: Znow o ubraniu 03.12.16, 20:45
                Nie do końca można porównać odczucia dziecka i dorosłego, ale skoro mi jest zimno w kurtce narciarskiej noszonej w mieście, a nie w czasie ruchu ma stoku, plus jakaś bluzka czy sweterek, to tym bardziej dziecku. smile
                • lucy-luka Re: Znow o ubraniu 03.12.16, 21:05
                  serio? jest dokładnie odwrotnie. dzieci mają szybszy puls, nie wychładzają się tam szybko jak dorośli. są do tego ruchliwsze niż dorosły, więc nie jestem skłonna przykładać takiej miary. wyjątkiem są oczywiście zmarzluchy czy dzieci siedzące/leżące w wózku.
    • aniela_petronela Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 22:41
      Też nie zakładam kombinezonu na gołe nogi, zawsze getry/rajstopy pod spód. Ale też w taką pogodę nie wpadłabym na pomysł kombinezonu - tylko , jak jest naprawdę duży mróz i/lub planujemy zabawy na sniegu czy sanki.
      Dziś (też jeszcze podziębionemu) dziecku założyłam rajstopy, spodnie dresowe, bawełnianą koszulkę z krótkim rękawem, na co cienką bluzę też bawełnianą i kurtkę. Budy ma typowo zimowe trapery na grubej podeszwie z kożuszkiem i mu ciepło, a w niby ocieplanych kaloszach (śniegowcach) akurat bardzo marzły mu stopy, dlatego w ty, roku zrezygnowałam.
      • aniela_petronela Re: Znow o ubraniu 02.12.16, 22:44
        Sorry za błędu, nie widzę już na oczy w piątek o tej porze.
      • ga-ti Re: Znow o ubraniu 03.12.16, 11:35
        A to akurat zależy jaką masz pogodę wink
        U nas wczoraj od rana było pełno mokrego śniegu. Temperatura około +1, śnieg się lepił i moczył. Moja 2,5 latka właśnie chciała na tym śniegu się bawić, siadała, kładła się, robiła 'aniołki', w zwykłych spodniach by nie zmarzła, ale by się pomoczyła, a wtedy by jej było zimno. Mało tego moja 8 latka też spodnie narciarskie założyła na śnieżne wygłupy.
    • kosa.bar Re: Znow o ubraniu 03.12.16, 14:54
      Na taką pogodę ubieram moją trzylatkę w : podkoszulek na ramiączkach, normalną bawełnianą bluzkę, majtki, kolanówki, spodnie narciarskie , kurtka narciarka , komin, czapka i buty z goretexem.
    • any-time Re: Znow o ubraniu 03.12.16, 21:47
      My wczoraj, też Warszawa, lepiliśmy bałwana i tarzaliśmy się w śniegu. Syn był ubrany w kombinezon, pod spodem miał rajstopy, podkoszulkę na ramiączka i bluzę. Po 15 min. szaleństw kark był spocony, więc bluzę zamieniłam na cienką bawełnianą bluzkę. Generalnie pod kombinezon zawsze zakładam rajstopy. Gdy zimą, jest za ciepło na kombinezon, zakładam spodnie dresowe lub dżinsy i pod to rajstopy. Nie mówię oczywiście o zimowych temperaturach ekstremalnie ciepłych, czyli w okolicach 10 st, wtedy bez rajstop.
    • landora Re: Znow o ubraniu 06.12.16, 21:37
      Bodziak z długim rękawem, cienka bluza, cienkie spodnie, skarpetki, średnio ciepły kombinezon ze stopkami. Czapka, apaszka. Dziecko niechodzące, więc jest mu zimniej.
    • panirogalik Re: Znow o ubraniu 06.12.16, 22:09
      0-1 stopni, trochę śniegu na ławkach i samochodach: spodnie kombinezonowe, rajstopy, ocieplane buty (kozaki ale nie śniegowce), bawełniana bluzka z długim rękawem, cienka bluza, gruby szalik, czapka raczej cienka, kurtka narciarska, rękawiczki narciarskie z gumowym podbiciem. Temperatura trochę ponizej 0: zamieniam cieńszą czapkę na grubą zimową ( sobie też). Po przyjściu do domu miał zimne stopy (nie bardzo ale jednak) więc następnym razem chyba jednak zamienię na śniegowce bo mają lepszą izolację od podłoża. Tak ubrany siedzi i babrze się w piachu, śniegu na ławce, wyciera sobą ślizgawki, huśtawki na placu zabaw przez około 1,5 godziny. Nie biega, bo nie ma z kim (nie, ja z nim nie będę biegać). Jeszcze mi się nie zgrzał ani razu. W zeszłym roku ubierałam znacznie lżej bo dało się z nim spacerować, w tym roku nie chce. Jak się zrobi jeszcze zimniej to bawełnianą bluzę zamienię na polar i może dorzucę mu jeszcze skarpety, zobaczymy.
    • julita165 Re: Znow o ubraniu 07.12.16, 16:31
      Syn lat 5.
      Zestaw dzisiejszy ( 0-1 stopnia, leży stary snieg ok 1 cm ) do p-kola ( wychodzą właściwie codziennie ) - jeansy, bawełniany t-shirt z długim rękawem, skarpetki ( w tym siedzi w p-kolu ) plus na wyjście bluza ( taka grubsza bawełna ), kurtka, czapka, rękawiczki, buty ( ecco goretex, nieprzemakalne z kołnierzem zabezpieczającym przed nasypaniem śniegu do butów, jeśli w ogóle nie ma śniegu ma bardzo podobne buty tylko trochę krótsze i bez kołnierza ). Tak chodzi większość zimy. Kiedy jest naprawdę sporo śniegu, tyle że frajda jest wytarzanie się w nim albo temperatura jest poniżej 10 stopniu to zakładam mu jeszcze spodnie narciarskie. Jeżeli jest w p-kolu to zakładam mu cienkie dresowe spodnie żeby mógł na nie wciągnąć spodnie narciarskie, jeżeli w domu to pod spodnie narciarskie zakładam mu getry. Rajtuzy pod zwykłymi spodniami ostatni raz miał na sobie ze 3 lata temu, teraz ma 5 lat.
    • lucyjkama Re: Znow o ubraniu 08.12.16, 08:57
      Założyłabym rajstopy i spodnie zwykłe dżinsowe czy tam inne, zależnie w jakich chodzi. Kombinezonowe to zakładałam do zabaw na śniegu albo przy mrozie (chociaż -5 stopni). Jak jest na plusie to spodnie kombinezonowe są przesadą.
    • camel_3d Re: Znow o ubraniu 08.12.16, 10:46
      Przy -5 -10 mlody mial zawsze jeansy..i nic wiecej.
      Kiedy byl snieg..mial Spodnie sniegowe, a jeansy w torbie. Glownie dlatego, ze snieg to fajna rzecz, zeby sie poprzewracac i powyglupiac..jeansy bylyby od razu mokre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka