Dodaj do ulubionych

Problem z "Grubszym"

23.03.17, 12:38
Moj zupelnie normalny na umysle 4 latek zaczyna czytac juz proste slowa. Odpieluchowany i sika do ubikacji od ok 2.5 roku zycia i od poczatku na stojaco bo nie lubi nocnika. W nocy jeszcze "na wszelki wypadek" zakladam mu pieluche.

Ale kupa to ...masakra. Najpierw byla walka o to by w ogole usiadl na ubikacje. Prosby, proby przekupywania. Nawet kupilam specjalna klape dla "mniejszej pupki".
No dobra siada w koncu.

Ale za boga ojca nie umie robic na ubikacji. No nie umie. Jak widze ze sie "szykuje" to biore go za lape i sadzam na toalecie ale on wtedy sie "blokuje" i nie robi. Za to paskud maly, oblozy sie gdzies zabawkami, poduszkami i zrobi w majty.
No i tak walcze i biegam codziennie.
uncertain

Wyjatkowo oporny z ta kupa...uncertain
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 12:40
      Jakies rady?

      ( prosze mi nie mowic ze mam isc z nim do lekarza, bo nic mu nie jest i pediatra ktorego sie radzilam uznal go za inteligentne dziecko i zapisal laktuloze by rozluznic "sprawe")
      • baba_za_kolkiem Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 13:06
        A próbowałaś zostawić go w łazience samego? Mój synek w życiu by nie zrobił przy kimś, jak go prowadzę do łazienki, to siada i czeka aż wyjdę, zanim zacznie robić. Nigdy nie zrobi przy kimś, chce nawet, żeby odejść do kuchni, wstydzi się. Nigdy nie zrobiłby też przy otwartych drzwiach. Woła mnie dopiero jak skończy.
        Jeśli ktoś mu wejdzie w trakcie, zablokuje się i nie zrobi.

        Spróbuj go zostawić w łazience samego. Powiedz, po prostu, żeby cię zawołał jak skończy. Niech siedzi tam choćby i 30 minut, jak na pierwszy raz. Jak się odblokuje to może zaskoczy?

        • baba_za_kolkiem Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 13:07
          Jeśli ma techniczny problem z "usiąściem" na toaletę, polecam schodek. Ja młodemu podstawiam schodek i sam sobie siada i sprawę załatwia. Potem przychodzę tylko posprzątać smile
          • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:26
            >A próbowałaś zostawić go w łazience samego?

            Nie systematycznie. Obawiam sie ze by zlazil. Ale moge poprobowac. Dobra mysl.

            Schodek mamy.
    • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 13:43
      Dobra, pewnie mnie ktoś zjedzie za tę radę, ale co tam...
      Daj mu jakąś książkę do ręki, jak usiądziesmile
      • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:26
        czemu nie... warto sprobowac
        • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:52
          I Baba dobrze radzi z tym schodkiem. My mamy teraz, oprócz nocnika, nakładkę na toaletę i schodek właśnie (made by Ikeasmile).
        • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:25
          Squatty potty jest fajne bo stabilne. Ja sie tak przyzwyczailam ze teraz bez nie moge
      • koralik37 Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 16:12
        A czemu? To jakies przestępstwo?wink albo błąd niewybaczalny w wychowaniu?wink dobry pomysl.
        I samotność.
        A banany tez ponoc zaparciowe sa.
        • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 17:05
          A bo już nieraz słyszałam teorie, że nie można odwracać uwagi dziecka od "meritum". Tak samo niewłaściwe jest podobno czytanie książek przy posiłkachsmile
          • koralik37 Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 18:15
            Czytanie przy posiłkach wspolnych zabiera uwagę byciu razem, to moze lepiej niewink przy samotnych posiłkach - uwielbiamwink kupy rodzinnie sie nie robiwink
            • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 19:01
              No przy wspólnych - to "oczywista oczywistość", ze nie ma czytania. Ale Ewa często je sama - po powrocie z przedszkola dostaje zupę na szybko, ja w tym czasie ogarniam resztę obiadu. Ja w takiej sytuacji tez wyciagnelabym książkęsmile
    • jak-kania-dzdzu Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:13
      A ma oparcie na nóżki, czy zwisaja luźno? Bo przy kupie lepiej mieć oparcie dla stóp, pomaga na 'parcie'. Może jednak nocnik lepszy. Mój 3 latek też kupy za nic do sedesu nie zrobi i ma tendencje do zaparc nawykowych. Próbujemy od nowa z nocnikiem.
      • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:29
        Chyba ten schodek jest nieco nizej wiec luzno wisza... Pomysle, bo w drugiej lazience na pietrze mamy takie dwustopniowe schodki dla niego, ale on tam rzadko jest sadzany. Musze to zwlec na dol
    • vinca Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:14
      Hmm, gdyby moje dziecko w wieku 4 lat nie robilo kupy tam gdzie powinno, to bym jednak ruszyla do specjalisty. Moje jakis psycholog? To, że potrafi coś tam przeczytać i jest zdrowy na umysle nie ma nic do rzeczy; jakąś blokadę Mały ma po prostu.... syn mojej siostry (nastoletni) do dzis ma problemy z robieniem kupy - dla niego jest to temat mega tabu. Kupe robi tylko u siebie w domu, tylko przy wlaczonym wiatraczku, ma czeste zaparcia. A byc moze wystarczylo mu kiedys na jakims etapie pomoc.
      • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 14:28
        Vinca mieszkam w Uk. Tu sie zajmuje tym pediatra i to on decyduje czy nalezy kierowac do psychologa. nie zadecydowala. Ponoc to nie jest rzadka sytuacja wg niej i zapisala laktuloze i nakazala stronic od czekolady. Maly miewa zaparcia.
      • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:27
        Ja bylam u 4 i wszyscy powiedzieli nie da sie zmusic. Dac dziecku spokoj
        • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 06:32
          Mamy ten sam problem, córka 4 latka, siku do wc i ogólnie kontrola zwieraczy 100% od 2,5 roku życia, od trzeciego również w nocy, ale na kupe musi być pielucha inaczej wstrzymuje do następnego dnia sad Wszystkich wyprasza z pokoju, zamyka drzwi wiem, że chce być sama. W majtki nigdy nie zrobiła.
          Z zaparciami też nigdy nie było problemów. Prośby i przekupstwo nie działają więc czekamy bo wg mnie jest tak jak napisałaś "zmusić się nie da". Moja to w ogóle zawsze była bardzo rutynowa, sika tylko w górnej toalecie bo tam jest nakładka na której nauczyła się siku robić, a w dolnej jest inna więc woli się wspinać niż skorzystać z innej (chociaż gdy byliśmy u teściów na kilka dni to nie miała wyjścia więc skorzystała z takiej jaka była no, ale siku nie da się powstrzymać, a kupę owszem i to mnie przeraża te potencjalne zaparcia nawykowe). Pieluchowana wielorazowo więc na tę kupę nadal wielorazówka musi być, pampersa nie założy. Przed wyrzuceniem kupy do wc prosi żeby jej pokazać zawartość pieluszki, ale nie komentuje zbytnio raczej rzuci tylko "ooo, ale kupa". Nocnika bała się długo, nakładki też. Chyba się przyzwyczaiła do robienia na stojąco i tyle. Ma młodszą siostrę (9 mies), ale nijak to wpłynęło na jej zasady czyli wcale nie poczuła się dużą dziewczynką, która już robi na wc zamiast do pieluszki.
          • juuuu7 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 06:57
            Do przedszkola chodzi? Nie wyobrazam sobie, ze panie jej wielorazowa pieluche tam zakladaja...4 lata to juz duze dziecko, probowalabym jednak oswajac-pieluche klasc na nocnik itp...a co jak jestescie poza domem-tez domaga sie pieluchy?
            • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 09:00
              Tak, chodzi na 3 h dziennie, to dla niej nie problem dotrzymac do domu.
              • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 09:04
                A to stwierdzenie "kłaść na nocnik" to mnie do szału doprowadza... To nie jest lalka tylko żywe stworzenie i walczy, zawsze walczyła, nie dało się jej posadzić nawet na krześle (odkąd była mobilna) jeśli tego nie chciała. Nie przywiąże jej przecież, mogę tylko tłumaczyć.
                • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 09:08
                  Siłą to ją tylko w pasy zapinałam w samochodzie jeśli nie chciała, albo za rękę trzymałam przechodząc przez ulicę. W kwestii nocnika tak się nie da, tzn nie powinno się.
                • juuuu7 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 10:36
                  No to skoro nie chcesz probowac tylko do szalu Cie to doprowadza, to czekaj az wyrosnie...moze przed szkola sie odzwyczai😉
                  • rulsanka Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 11:06
                    Juuu, ja mam wrażenie, że kasiap zrozumiała, że ma DZIECKO kłaść na nocnik, a Tobie chodziło o PIELUCHĘ smile
                    • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 11:23
                      Chodziło chyba, że zakładać pieluchę i dopiero na nocnik żeby się uczyła na siedząco. Tak przynajmniej zrozumiałam. Ale kłaść pieluchę na nocnik też próbowałam i nic z tego, uciekła i zamknęła się w pokoju. Po chwili zaproponowałam, że zrobie tak jak ona chce, ale powiedziała, że już jej sie nie chce kupy.
                    • juuuu7 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 11:39
                      Tak, o pieluche. Nie wiem jak mozna dziecko klasc na nocnik😀
                  • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 11:09
                    Pewnie Twoje dziecko pozwalało się sadzać więc nie wiesz jak to jest mieć dziecko charakterne smile Powinnam była dodać, że moja córeczka w wieku 2 lat miała podejrzenie autyzmu, ale na szczęście okazało się, że to tylko - cytuję "zachowania autystyczne wynikające z charakteru". Tak, będę czekać bo jeszcze niczego ją siłą nie nauczyłam, zawsze potrzebowała dużo czasu żeby się do czegoś przekonać smile
    • zabka141 Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 15:46
      Moje dziecko wypracowalo sobie taki rytual (uwaga to nie od rodzicow) - to male siedzonko na toalete musi byc, podstawka pod nozki i duzo ksiazeczek (5-10). Wola kiedy chce i sadzamy ja, przynosimy ksiazeczki i potem mowi ze mamy isc. Wertuje te ksiazki i jak jest gotowa to wola.
      • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 17:06
        U nas wygląda to podobniesmile Tyle, że książki stara się sama sobie zabezpieczyć. Czasami widać przy tym panikę w oczach - już jej się bardzo chce, ale nie wie, czy lecieć do łazienki czy do półki z książkamiwink
        • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 22:39
          a wiecie ze ja nie dawalam mu jeszcze ksiazek na ubikacje? musze sprobowac... albo ipada z jakas edukacyjna gra... oj to posiedzi...
          • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 06:42
            U nas córka uparciuch nieprzekupna. Już jej tablet z bajkami, grami proponowałam. Ma wydzielany czas na tablecie bo moglaby cały dzień na nim spędzić więc jest on bardzo, ale to baaardzo kuszący, ale jak widać nie na tyle żeby nawet usiąść na wc! Raz nawet powiedziałam "tablet a potem kupię ci 5 jajek niespodzianek w nagrodę!". Gdzie tam... Zawsze to samo "ale ja nie mogę..."
    • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 19:55
      Bo kupa to bardzo osobista sprawa i dla wiele dzieci kłopotliwa. Zwłaszcza załatwianie jej w toalecie, tam gdzie potem jest wielkie plufffff i w ogóle nie wiadomo, gdzie ta kupa znika. Wiele dwulatków tak ma, że jeszcze i rok potrafi kupę robić do pieluchy, specjalnie do tego celu zakładanej. Twoje dziecko jednak jest już ma dwa razy tyle życia za sobą, jest na zupełnie innym poziomie rozwoju. Piszesz, że intelektualnie jest ok, ale z tą kupką musi mieć silny emocjonalny problem. Musicie to jakoś odczarować.
      Przede wszystkim porozmawiałabym z nim. Nie wtedy kiedy się "szykuje", ale w jakimś dogodnym momencie. Próbowała się dowiedzieć, co on myśli o tym robieniu kupki. Na tym etapie szukałabym rozwiązania wspólnie. Ale przede wszystkim - zero presji z TWojej strony. Nie wiem, co do tej pory robiłaś, ale powiedz mu, że jeśli potrzebuje robić kupkę na stojąco i w swoim "bezpiecznym miejscu" otoczony zabawkami i poduszkami, to dla Ciebie jest to zupełnie ok. Zapytaj go jednak, czy nie przeszkadza mu to, że jest brudny po tym i trzeba zmienić ubrania. Przecież to dziecko chodzi do przedszkola, musi mu być z tym trudno (pewnie trzyma i robi tylko w domu?). Zapytaj go o to, czy na początek, nie zgodziłby się zakładać pieluchy do kupki. Przecież sam może to robić, na pewno sam się już ubiera, mógłby wciągać pielucho-majtki. Zaproponuj mu też nocnik, może jednak zaskoczy? I zostaw go, nie ingeruj, nie komentuj nic. Nie łap go, jak widzisz do czego zmierza, połóż mu raczej pieluszkę albo nocniczek bez słowa i zostaw samego. Po sprawie po prostu pomóż mu się doprowadzić do porządku. Możesz mu powtarzać tylko, że teraz robi kupkę w majtki/ do pieluszki, ale kiedy będzie gotowy, będzie się załatwiał "Jak duzi".
      Słyszałam o takim przypadku, że jak Twój. Kiedy rodzice zmienili podejście i zaproponowali tę pieluchę, kupka w pieluchę była tylko raz. Potem dziecko samo stwierdziło, że chce do toalety.
      I tak jak przedmówczynie, jak już będzie gotowy: zostawiasz mu intymność i tworzysz warunki (schodek, może nakładka?), stawiasz obok toalety kosz z ulubionymi, albo nowymi i ciekawymi książeczkami i dlaczego nie z zabawkami i poduszkami, jeśli mu to pomaga.
      Twój synek ma problem i musi sobie z tym poradzić. Przy Twoim wsparciu, nie kontrolowaniu i sadzaniu na siłę.
      • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 22:49
        >Wiele dwulatków tak ma, że jeszcze i rok potrafi kupę robić do pieluchy, specjalnie do tego celu zakładanej.
        > Zapytaj go o to, czy na początek, nie zgodziłby się zakładać pieluchy do kupki. #

        zaraz... ale ja nie chce by wkladal pieluche. Chce by robil na ubikacje.

        >Przede wszystkim porozmawiałabym z nim. Nie wtedy kiedy się "szykuje", ale w jakimś dogodnym momencie. Próbowała >się dowiedzieć, co on myśli o tym robieniu kupki. Na tym etapie szukałabym rozwiązania wspólnie. Ale przede wszystkim >- zero presji z TWojej strony. Nie wiem, co do tej pory robiłaś, ale powiedz mu, że jeśli potrzebuje robić kupkę na stojąco >i w swoim "bezpiecznym miejscu" otoczony zabawkami i poduszkami, to dla Ciebie jest to zupełnie ok (... Zapytaj go >jednak, czy nie przeszkadza mu to, że jest brudny po tym i trzeba zmienić ubrani

        zaloze sie ze jestes mama dziewczynki. Faceci inaczej funkcjonuja. Mali tez. Nie maja takich dylematow. Najfajniesze jest wskoczyc do kaluzy blota jak Peppa Pig.
        Sto razy z nim na ten temat rozmawialam. On ma swoje preferencje i juz. To niezalezny Wodnik.

        >cryingpewnie trzyma i robi tylko w domu?)
        taaa... przedszkolanki mowia ze to czeste.

        > Kiedy rodzice zmienili podejście i zaproponowali tę pieluchę, kupka w pieluchę była tylko raz.

        no ale nikt mu nie zabrania zakladania pieluchy przeciez. Tak samo by rabal w pieluche jak w majty.

        Nocnika mu nie bede stawiac bo nocnika nigdy nie uznal i za boga ojca nie chcial usiasc. Na ubikacje z nakladka przynajmnia siadal

        >Przy Twoim wsparciu

        proponuje bys do mnie wpadla i pogadala z nim o tym oraz zobaczyla na ile to skuteczne takie gadanie. Przeciez "pogadanki" i nawet ksiazeczki o ubikacji nie pomogly

        >i sadzaniu na siłę.

        Nie powiedzialam ze dziecko sie drze a ja go sadzam przemoca. Tu pomylka. Ja nie jestem przemocowcem ani draca sie furiatka. Jak mowilam: usiadzie bez problemu teraz ale nic nie zrobi.
        • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 23:09
          Nie wiem o co chodzi, piszę coś o dzieciach dwujęzycznych, zaraz zakłada się, że mój taki nie jest, piszę o kupkach w majtce, zaraz słyszę, że w takim razie mój syn nie jest chłopcem, itd, itd big_grin
          Technika z pieluchą jest techniką jaką stosują psycholodzy, nazywa się to "miękki nocniczek" jest etapem przejściowym między toaletą a osiągnięciem czystości u dzieci, które kontrolują swoje potrzeby, ale z jakichś względów mają problem z robieniem właśnie kupy.
          Nocnik to był tylko taki mój pomysł, nie upieram się, że dobry.
          Kiedy mówię, żebyś "porozmawiała" z dzieckiem, to nie mówię o "gadaniu" i "pogadankach". Jeśli nie widzisz różnicy między jednym a drugim, to nie wiem.
          Wygląda z tego co piszesz, że nie dajesz dziecku w ogóle tej kupy spokojnie robić, jak sobie znajdzie jakiś kącik to go "łapiesz" jak to napisałaś i "sadzasz", a z toalety nie wychodzisz, bo boisz się, że będzie z niej "złaził". Mówimy o czterolatku... Może jak go przestaniesz tak infantylizować, to sam załatwi swój problem.
          • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 23:34
            >Nie wiem o co chodzi, piszę coś o dzieciach dwujęzycznych, zaraz zakłada się, że mój taki nie jest, piszę o kupkach w majtce, zaraz słyszę, że w takim razie mój syn nie jest chłopcem, itd, itd big_grin

            nie przejmuj sie moim stylem pisania i nie bierz tego do siebie.

            Naprawde zakladasz ze nie wpadlam na pomysl porozmawiania z nim. Wszelakie metody i ja i jego tata i babcia stosujemy.

            > jak sobie znajdzie jakiś kącik to go "łapiesz" jak to napisałaś i "sadzasz", a z toalety nie wychodzisz, bo boisz się, że będzie z niej "złaził".

            nie no bez przesady... ja chodze do pracy na 8 godz dziennie wiec az tak czesto go nie "lapie". A raczej jak widze ze sie zaczyna to biore za raczke i idziemy do ubikacji i opowiadam mu ostatnio ze Duze dzieci robia na ubikacje.Lisa robi, Anushka robi, Zac robi ( kolezenstwo z przedszkola). No a jemu bardzo zalezy by byc "duzym".... wiec idzie siada niby cos wyciska...ale jakos mu to nie wychodzi....
            • zabka141 Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 08:13
              Moze pomyslisz ze zalozenie pieluchy 4 latkowi to.pojscie wstecz. Nie wiem. Ale u nas tez byl problem kupy w majteczkach przy odpieluchowaniu (dziewczynka - to byla 2 mies przed 3 urodzinami). Panie w przedszkolu polecily pieluchomajtki (wiadomo nie bylo to.dla nikogo zmieniac okupkowanych ubran). I tak.pochodzila z miesiac, sikajac kiedy chciala. Potem juz wszysyko dzialalo. I miesiac po zaobserwowalam ze nocna pielucha byla sucha i tez zdjelismy.
            • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 10:57
              >Naprawde zakladasz ze nie wpadlam na pomysl porozmawiania z nim
              Princess, nic nie wiem o Was, pytasz o rady, robimy tu burzę mózgów, też proszę Cię o to samo: nie bierz do siebie tego tak osobiście. Nie uważam Cię za "przemocową" matkę, która nie rozmawia ze swoim dzieckiem, nawet jeśli tak to brzmi na forum. Wiem, że się nim zajmujesz najlepiej jak potrafisz, pytasz na forum jak czegoś nie wiesz, jak my wszystkie. Nie chcę Cię krytykować, żeby dokopać czy coś. Chodzi o Twojego synka. Nie znam go, nie wiem co do niego trafi, piszę więc o wszystkim co mi przyjdzie na myśl.
              > "opowiadam mu ostatnio ze Duze dzieci robia na ubikacje.Lisa robi, Anushka robi, Zac robi ( kolezenstwo z przedszkola). No a jemu bardzo zalezy by byc "duzym"..."
              Ja wiem, że kochasz swoje dziecko i masz super intencje, ale pomyśl, jak on się czuje jak siedzi na tym sedesie i nie może nic wycisnąć, z powodów, na które nie ma wpływu, a Ty opowiadasz jak Zac i Lisa sobie super radzą. Porównywany? Nie spełnia oczekiwań mamy? Gorszy od innych dzieci? Może "nienormalny"?
              Jeśli faktycznie "wszelakie metody" ty i jego opiekunowie stosujecie, to zaprzestańcie. Okaż dziecku pełną akceptację. Zamiast wychwalać Anushkę, która trafia kupką do kibelka, powiedz, że jest wiele dzieci, które tak jak on, przez dłuższy czas nie chcą siadać na toalecie, a jak już siądą, to też nie umieją zrobić. Może mu lepiej opowiedz o jakimś swoim problemie z dzieciństwa, gdy miałaś podobną blokadę, mój synek uwielbia takie historie. Powiedz mu, że wierzysz w niego, że kiedyś zacznie załatwiać tę grubszą sprawę do toalety, ale na razie postarasz się akceptować jego sposoby (lepiej powiedzieć, że postarasz się, bo po co oszukiwać, że się akceptujewink.
              Powiedz jak robicie, kiedy zrobi już tę kupkę? Co mu mówisz (ty, a tata, a babcia)? Sam się myje, razem pierzecie jego rzeczy? Piszesz, że brud mu nie przeszkadza, że uwielbia się taplać w kałużach - to akurat normalne i nie tylko u chłopców imo. Ale widuję wiele dzieci, którym zdarzają się wpadki w majtki i czy to dziewczynki, czy to chłopcy, uczucie jest jedno - wstyd. I potrzeba komfortu, a nie lepkich od kału majteczkach i spodniach, nawet niemowlaki przecież czasem płaczą z tego powodu. Więc trudno mu uwierzyć, że z tym robieniem kupy do majtek tak mu dobrze.
              • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 12:40
                >Piszesz, że brud mu nie przeszkadza, że uwielbia się taplać w kałużach - to akurat normalne i nie tylko u chłopców imo.

                zawsze bralam dziewczynki za czystsze.

                Tzn z myciem to jest tak ze on sie myje a ja poprawiam jak juz pochwale jak pieknie sie umyl. Np zeby myje on a potem "razem" z mamy ( moja) reka na jego"
                • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 12:45
                  > zawsze bralam dziewczynki za czystsze.

                  To błądwink
                  • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 13:05
                    no dobra, ale przynajmniej macie wieksze pole do popisu w kwestii strojenia dzieciora. Zawsze uwazalam ze to nie fair ze dla chlopakow jest mniejszy wybor kolorow i ciuchow.
                    • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 21:22
                      Mniejszy? Ha! To dlaczego ciagle muszę kupować córce ubrania w dziale chłopięcym, bo w dziewczęcym tylko "brudny róż", "gaciowy żółty/zielony" albo czerń? smile
                      • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 21:39
                        OT imho powinny byc dzialy Bluzki Spodnie Spodnice Sukienki Kurtki itd bez podzialu na plcie. Kazdy by wtedy bral co mu sie podoba. Ale to sie nie oplaca bo wtedy siostra moze donaszac po bracie i vice versa
                        • juuuu7 Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 22:04
                          Sukienki i spodnice bez podzialu na plcie...ciekawe😀
                          • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 26.03.17, 09:19
                            Tak bo jak nie bedziesz miec napisane ze to dla dziewczynek to nie zgadniesz i przez pomylke chlopcu kupisz
                        • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 26.03.17, 07:29
                          No ale nie ma, wiec moja córka np. Przechodziła całą jesień i zimę w kurtce z napisem "zara boys". Dobrze, ze nie umie jeszcze czytaćwink
              • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:35
                pelna akceptacja tez nie dziala uncertain dziecko po prostu nie ma zadnej motywacji zeby cos zmieniac uncertain
                Najbardziej co dziala to chyba przekupstwo - przynajmniej probuje
                • juuuu7 Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:36
                  Ichi, Twoj syn tez ma problem z kupa? Ale on chyba ma diagnoze autyzmu?
                  • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:44
                    Moje dziecko ma problem bo mial traume zlobkowa na tle kupy dluga historia panie sie nie popisaly. uncertain bylo tak ze w ogole sie chowal zapieral i w ogole nie dawal sie dotknac po fakcie - odpuszczenie duzo zapewniania ze nic sie nie stalo etc doprowadzilo do tego ze obecnie przynajmniej nie ma dramatu. Obecnie on po prostu tak sie przyzwyczail i nie ma opcji zeby zmienic sytuacje. (Tzn przekupstwo troche dziala dziala shinajiro i tokyo heidi piosenka o kupie) zauwazylam ze nie zrobi kupy jak nie ma majtek (badz pieluchy) przylazi i sie upomina - planuje w najblizszym czasie delikatnie go puscic po domu bez niczego (czekam az sie ociepli) i nie reagowac na domaganie sie majtek. Jak zadziala to napisze. Na razie jak probuje przyhodzi i balga o majtki wiecamoe sie.
                    Znam 3 przypadki (w tym 1 obecnie dorosly 1 14 latek i jeden 10 latek ktorzy mieli ten problem - najmlodszy do 7 roku zycia) wszyscy NT z autyzmem to raczje nie ma zwiazku. Choc fakt nie slyszalam nigdy nic takiego o dziewczynce.
                    • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:45
                      *przychodzi i błaga o mantki wiec sie lamię
                    • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 20:52
                      >Choc fakt nie slyszalam nigdy nic takiego o dziewczynce.

                      tez uwazam ze chlopy sa ciezsze...

                      Ichi czy twoj synek ma wysokie spektrum autyzmu czy powazniejsze?
                      • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 21:10
                        Nie jest tragicznie. Jest dziwnym przypadkiem. Ciagle diagnozuja czy to to czy cos innego. Co lekarz to opinia uncertain Ciezko diagnozowac kogos kto nie chce wspolpracowac.
                        • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 21:21
                          Wodnik? ( tak wiem ty w to nie wierzysz)

                          Ale sa ludzie ktorzy sa indywidualistami i tacy sa tez wsrod dzieciorow.

                          U nas wspolpraca jest ok z wyjatkiem kupy. W kwestii kupy jest beznadziejna. W kwestii siku calkiem poprawna...
                          • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 21:42
                            Rak. Ale za to z roku smoka. A wiadomo smoki to smoki.
                            • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 25.03.17, 22:50
                              no to fajny, Taki do przytulania


                              ( ja jestem Rak i Tygrys)
                              • ichi51e Re: Problem z "Grubszym" 26.03.17, 09:29
                                Wbrew logice potwierdzam wink jak mis pluszowy
      • k_vkk90 Re: Problem z "Grubszym" 07.11.17, 11:08
        Zgadzam się big_grin BTW - jeżeli sama matka, wstydzi się i zamiast stosować normalne słownictwo typu "wypróżniać się, problem z wypróżnianiem, problem z robieniem kupy, z załatwianiem się, problem z oddawaniem stolca" i w zamian za to pisze "problem z "grubszym"", "mniejsza pupka", "widzę, że się "szykuje"" to młody na bank ma problem i to nie pochodzący od siebie samego smile
    • camel_3d a moze... 23.03.17, 20:39
      jak zrobi te kupe w majty to razem ja bez stresu (wiem..ciezko) wyniescie i wrzucicie do kibelka.


      Moja pani aptekarka byla zalamana jej synem. Juz nie pamietam ile jej syn mial lat, ale tez kupa tylko w majty.. Wiec po prostu misial sie sam przebrac i umyc. Przeszlo po 2-3 razach kiedy musial reka okupana pupe sobie umyc.


      Swoja droga..4 lata i pielucha na noc.. to juz jakby przesada. Polecam ci lepiej podklady pod przescieradlo.



      • rulsanka Re: a moze... 23.03.17, 22:13
        Pielucha na noc to nie przesada, bo dziecko do 5-6 lat może nie zagęszczać moczu w nocy. Jest to kwestia fizjologiczna i po prostu trzeba poczekać. Podkład pod prześcieradło chroni jedynie materac. Nie chroni dziecka ani rodzica przed koszmarem nocnego przebierania i zmiany pościeli.

        Co do mycia własnej brudnej pupy, to ja w akcie desperacji wypróbowałam tę metodę na młodszym synu. Był to zdecydowanie zły pomysł, młody się spłakał, a następna kupa i tak była w majtki. W końcu samo przeszło, wygląda na to, że rzeczywiście tego nie kontrolował. Miał prawie 4 lata.
        • agata_abbott Re: a moze... 23.03.17, 22:26
          Co do nocnego sikania - córka była odpieluchowana, ale co drugą noc zdarzało jej się nasikać. Ktoś poradził nam odsikiwanie jej w nocy, praktycznie na śpiocha - i to autentycznie zlikwidowało problem. Ewa kladzie się spać koło 19-19:30, koło północy jest sadzana na nocnik. Zero wpadek.
          Parę razy zdarzyło się nawet tak, że obudziła się wcześniej, wyszła z pokoju i na autopilocie poszła do łazienki. Tam trzeba było jej pomóc, no ale sukces, że wstała.
          • rulsanka Re: a moze... 23.03.17, 22:33
            Takie działania mogą spowodować problemy ze snem, poza tym wbrew pozorom uczą dziecko, że w nocy się wstaje na siku. A to ma być tak, że dziecko, którego organizm zagęszcza mocz, NIE CZUJE POTRZEBY sikania. Ja prawdopodobnie w ten sposób byłam wysadzana, bo autentycznie jeśli się obudzę, to natychmiast muszę pójść się wysikać, tak zostałam uwarunkowana. Inaczej nie zasnę na nowo. A jak już wstanę i się wysikam, to mam problem z zaśnięciem.
            • agata_abbott Re: a moze... 23.03.17, 22:35
              Ale ona nie ma problemu z zaśnięciem. Ona się w ogóle nie budziwink No i to nie jest tak, że planujemy to robić do osiemnastki...
              • rulsanka Re: a moze... 23.03.17, 23:13
                Najlepiej w ogóle tego nie robić. Ja też nie pamiętam, żeby ktoś mnie budził, a mam dużo wspomnień z wczesnego dzieciństwa. Oznacza to, że byłam budzona w wieku bardzo wczesnym, pewnie około 2-3 lat. Wędrowanie w półśnie na siku to w ogóle niezbyt dobry pomysł, pamiętam jak starszak, mając lat około 8, wstał śpiąc i poszedł się wysikać, ale szedł nie w kierunku sedesu, tylko kosza na pranie. Ponieważ akurat byłam w łazience, udało mi się go skierować na właściwe tory. Moim zdaniem to niezbyt fortunne uczyć dziecko, że w czasie snu się chodzi po domu. A rozbudzanie też złe. Najlepiej założyć pieluchę i spróbować ją zdjąć za 2 miesiące.
                • agata_abbott Re: a moze... 24.03.17, 09:31
                  No cóż. Nie zgadzam siesmile
      • princesswhitewolf Re: a moze... 23.03.17, 22:50
        > Polecam ci lepiej podklady pod przescieradlo.

        dlaczego? Przeciez potem wszystko smierdzi. Takie podklady nie sa idealnym rozwiazaniem.
        • camel_3d Re: a moze... 24.03.17, 10:27
          moze i nie sa jezeli dziecko zasikuje sie regularnie, ale jezeli sa wpadki raz na jakis czas to pielucha jest wedlug mnie bez sensu.

          Mlody bez pieluchy w nocy spal od 2.4. Wpadki byly raz na 3-4 miesiace..wiec bez sensu byloby go zmuszac do pieluchy. Jak wpadki sa raz na tydzien..to moze..
    • rulsanka Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 22:28
      Mój też czyta trochę i pisze od dawna (teraz ma 4,5), a kupa w majtki pojawiała się do prawie 4 lat. Wręcz powiedziałabym, że czytanie i pisanie jest odwrotnie sprzężone z kupą. wink Starszak posiadł tę umiejętność mając lat 6, a żadnych wpadek nie miał od 2 urodzin.
      Młodszy syn potrafił zrobić kupkę do ubikacji i z niej korzystał w tym celu, ale i tak prawie codziennie przynajmniej część kupy lądowała w majtkach. Czasami całość. Mieliśmy tego serdecznie dość. Przeszło w zasadzie z dnia na dzień, najwyraźniej musiał dojrzeć. Nocna pielucha u nas była zdjęta razem z dzienną, w wieku 2,8. Zdarzały się wpadki raz na kilka nocy, ale u nas trochę inna sytuacja, ponieważ młody był jeszcze na piersi, tak więc miał dużą podaż płynów. Nocna pielucha jest kwestią fizjologii, tego, czy mocz się zagęszcza czy nie.
      • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 22:38
        >Wręcz powiedziałabym, że czytanie i pisanie jest odwrotnie sprzężone z kupą.


        smile)))))))))))))))
    • kanna Re: Problem z "Grubszym" 23.03.17, 23:03
      Za dożo robisz szumu i zamieszkania wokół tej kupy, to zawsze blokuje.
      Wyobraź sobie że ty się przymierzasz do kibelka, a ktoś cie łapie za rękę i prowadzi do innej ubikacji.. każdy by się zestresował.

      Moja rada - odpuść. nie czyhaj na niego, nie namawiaj, nie zachęcaj. Powiedz, ze jak człowiek ma 4 lata, to sam wie, kiedy chce iść do toalety i Ty przestajesz się tym przejmować. Chyba, ze młody będzie potrzebował jakiejś pomocy, to wtedy ma przyjść i powiedzieć.
      Jak mu się uda - tez nie rób cyrków, żadnych fanfar, tylko krótkie "ok".
      Jak kupa wyląduje w majtkach i przyjdzie prosić o zmianę - zmieniasz, bez komentarzy.
    • ga-ti Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 10:31
      Buntujesz się na pieluchę, czy nocnik, ale to są sposoby na zaparcia i uparcia wink Nie chcę straszyć, krakać, czy się mądrzyć, ale to co się u Was dzieje w związku z kupą może prowadzić do zaparć nawykowych, nic miłego, przechodziliśmy wieki temu z najstarszym dzieckiem, nikomu nie życzę. A koleżance psycholog na problemy z zaparciami nawykowymi zalecił położenie w pokoju (w miejscu, gdzie młody robił, jak już się w ogóle zdecydował zrobić, kupę w majtki) gazety i zostawienie dziecka w świętym spokoju. Hardkor, jak się czyta, ale patrzenie na własne dziecko, które siedzi na podłodze całe spięte i wbija kupę z powrotem w tyłek, stukając tym tyłkiem o podłogę i ta akcja powtarza się już kolejny dzień... jest gorsze.
      Zapewnienie wygody, spokoju, intymności, np. podnóżek, mokre chusteczki, zamknięte drzwi, brak gadania i krążenia wokół
      kupy, wypracowanie własnych rytuałów może pomóc.
      Zalecam spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Do tego dietę 'rozluźniającą' i ruch. Trzymajcie się!
      • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 11:10
        "A koleżance psycholog na problemy z zaparciami nawykowymi zalecił położenie w pokoju (w miejscu, gdzie młody robił, jak już się w ogóle zdecydował zrobić, kupę w majtki) gazety i zostawienie dziecka w świętym spokoju. Hardkor, jak się czyta,"
        To nam się tak wydaje, że hardkor bo naukę czystości mamy lata za sobą. Dla mnie takie metody to nawet urocze i kreatywne pomaganie dziecku. Sobie powiedziałabym, że to przecież przejściowe, do końca życia na gazetę załatwiać się nie będzie przecieżwink Tak samo z powrotem do pieluchy czy nocnika, jeśli jest taka potrzeba.
        I zgadzam się z Tobą ga-ti w 100 procentach.
      • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 12:42
        >Buntujesz się na pieluchę, czy nocnik, ale to są sposoby na zaparcia i uparcia

        no ale nie bede go zmuszac do nocnika czy tej pieluchy. To bylby koszmar. Dzieciak nie chce siadac na nocniku. Jesli siada to na nakladce na ubikacje. On nie chce pieluchy ( tylko na noc mi pozwala) bo jest "duzy" jak twierdzi
        • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 24.03.17, 12:52
          >Hardkor, jak się czyta, ale patrzenie na własne dziecko, które siedzi na podłodze całe spięte i wbija kupę z powrotem w tyłek, stukając tym tyłkiem o podłogę i ta akcja powtarza się już kolejny dzień... jest gorsze.

          matko bosko jezusiczku, nie nie ma takich cyrkow u nas. On jest dosc zrelaksowanym facetem co zrobi w majty jak mu sie chce i nic nie wbija.... W pzredszkolu nie robi bo sobie ustalil ze robi to sie po poludniu w domu i raz na 24 godz w godz popoludniowych w domu robi taki cyrk
          • tatarenka Re: Problem z "Grubszym" 28.03.17, 14:19
            Ja mam taki sam problem.
            Syn 4 lata w maju.
            Odpieluchowany w 1 dzień, już ponad rok temu.
            A kupa...nadal w pieluchę. Może 2-3 razy usiadł na sedes (siku też robi do sedesu, nigdy nie chciał siadać na nocnik), ale ta "metoda" nie przypadła mu do gustu.
            I teraz gdy chce zrobić kupę woła o pieluchę. Gdy mu jej nie włożę, trzyma do skutku. Nigdy jeszcze za dużo nie "przetrzymałam", bo boje się zaparcia (już kiedyś walczyliśmy). Ulegam i wkładam.
            Jak nie włożę, pewnie potrzyma a potem w majty.
            Ile ja mu się już natłumaczyłam...
            • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 28.03.17, 14:56
              A próbowałaś założyć pieluchę i posadzić na nocniku? I później stopniowo tę pieluchę rozpinać, aż będzie leżała w nocniku, a on na tym usiądzie?
              • tatarenka Re: Problem z "Grubszym" 28.03.17, 15:33
                Mój syn nigdy na nocnik nie usiadł. Siku robi "na stojąco" przed sedesem. Nocnik wywaliłam do kosza sad
                • agata_abbott Re: Problem z "Grubszym" 28.03.17, 15:50
                  Moja córka przez jakiś rok-półtora nie usiadła na nocniku - w ogóle miała jakiś problem ze wszystkimi rzeczami, na ktorych trzeba było usiąść okrakiem. Później udało ją się przekonać, chociaż ciągle nie wiedziała, po co siedzi - siedziała z 5 minut, po czym wstawała i lała tam gdzie staławink
                  Po jakimś miesiącu-dwóch wdrożyliśmy system nagród (figurki z jajek z niespodzianką) za każdy sukces. Wtedy załapała. Ale my mieliśmy problem ze zrobieniem czegokolwiek.
                  W każdym razie - nie skreślałabym tak od razu nocnika - czasami trzeba dużo czasu, żeby dziecko usiadło.
                • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 11:12
                  tatarenka, ja tez mam typ stojacy.
    • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 09:16
      Dzieciorek dzis wyjasnil mi ze w kwestii zalatwiania to on nie lubi na siedzaco. Woli na stojaco.

      No i co ja mam zrobic ??? nocnikow stojacych szukac?? jezuuuuuu
      • tatarenka Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 11:45
        Jak bym to ja pisała, a przysięgam że to nie ja smile

        Jak tylko znajdziesz stojący nocnik, daj mi proszę znać! smile Kupię bez względu na cenę!
        • kasiap0585 Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 12:03
          Moja córka o której wspomniałam wyżej sikała czas jakiś na stojąco smile najpierw przynosiła pieluszkę na siku, potem wyjmowałam z nocnika taką małą miseczkę (taki miałam model nocnika) i podstawiałam, a ona rozszerzała nogi i sikała smile z czasem trzymałam miseczkę coraz niżej aż w końcu na poziomie nocnika (wtedy jeszcze trzymała się mojej szyi żeby równowagę złapać aż w końcu usiadła smile Wiem jednak, ze nr 2 to inna sprawa i u nas taka metoda nie działa na kupę, zwłaszcza, że ona chce być sama, a sama sobie trzymać nie chce smile))
        • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 13:51
          uncertain
      • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 21:12
        Super, fajnie że wyjaśnił. To powiedz mu może, że to jest dla Ciebie ok, choć większość ludzi robi to na siedząco, bo tak im wygodniej i czyściej. I zapytaj, co w takim razie proponuje, żeby nie robić kupki w majtki i nie brudzić siebie i ubrań. Jak nie ma pomysłów to ja bym podsunęła a) jakiś szeroki nocnik i niech do niego celuje, b) metodę z gazetą. C) zaproponowała, żeby wołał wcześniej i wkładał pieluszkę (jeśli powyższe nie przejdą). I nie martw się, że to nie rozwiązanie idealne i typowe, pamiętaj, że to tylko etap przejściowy, adaptacja do normalnego załatwiania się wink
        • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 29.03.17, 21:43
          ale jak juz mowilam on nie lubi nocnika co oswiadczyl ponad 2 lata temu.
          b. c. on tego nie kontroluje tak sprawnie i bedzie na dywanie
          • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 30.03.17, 09:19
            To może duża cerata? wink Rób jak uważasz, Ty go znasz najlepiej przecież. Tak czy tak nauczy się to kontrolować, tak jak każdy z nas.
            • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 30.03.17, 10:14
              tez tak mysle ze u licha w koncu facecik jest intelektualnie OK i nie sadze by do 20 roku zycia robil w pieluche.

              Tylko ze idzie do szkoly we wrzesniu ( tu dzieci ida do szkoly miedzy 4 a 5 rokiem zycia) ...
              • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 30.03.17, 10:53
                Relax princess ! smile Do września jest jeszcze mnóstwo czasu. Twoje spięcie wokół tego tematu, nie pomaga dziecku w rozluźnieniu tegowink
                • princesswhitewolf Re: Problem z "Grubszym" 30.03.17, 11:38
                  >w rozluźnieniu tego

                  lol
                  • amiralka Re: Problem z "Grubszym" 30.03.17, 12:01
                    wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka