Dodaj do ulubionych

Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddziale?

05.10.04, 22:30
Obserwuj wątek
    • aleksandrynka Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 22:34
      mojego kąpanego nie widziałam, dzieci zabierano. Ale raz podejrzałam inne
      kąpane dziecko - jak kurczaka, ciach ciach pod kranem, myk jedna, myk druga
      strona. Może fachowo, ale niedelikatnie. Ale one chyba tak maja, to nie mama,
      która ostrożnie, czule... Nie usprawiedliwiam, a czy potępiam... Wolałabym,
      żeby moim dzieckiem nie majtano jak lalką, ale co zrobić? Jak urodzę następne
      to sama będę kąpać.
      • donatta Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 22:41
        Pierwsze nie wiem, nie widziałam i może lepiejsmile
        Drugie brutalnie, pod kranem, dzieci wyły jak opętane. Byłam przerażona.
        Trzecie - w specjalnym pomieszczeniu, przyjemne światło, nowoczesna wanienka,
        przewijaki. Nawet jak zabierano do kąpieli dzieci już prawie obudzone,
        stękające, marudne i głodne, zawsze wracały spokojne i zrelaksowane. Nie
        mogłyśmy się z sąsiadką z sali nadziwić jak te pielęgniarki to robią.
      • hanka_79 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:02
        aleksandrynka napisała:


        > jak kurczaka, ciach ciach pod kranem, myk jedna, myk druga
        > strona. Może fachowo, ale niedelikatnie. Ale one chyba tak maja, to nie mama,
        > która ostrożnie, czule...Wolałabym,
        > żeby moim dzieckiem nie majtano jak lalką, ale co zrobić? Jak urodzę następne
        > to sama będę kąpać.
        Dokładnie tak samo. Ale jeszcze używały zamiast mydła płynu ... nie wiem jak
        się pisze no to tak: dżonson end dżonson (hehehehe) po którym Mała miała
        straszne uczulenie.
    • family.finch Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 22:44
      Pytam ponieważ mam niemile wspomnienia sprzed ponad dwoch lat. Weszłam
      przypadkiem na oddzial noworodków i wlasnie był kąpany mój 1 dniowy synek
      pod...kranem!!! Narobiłam awantury i przez resztę pobytu w szpitalu byłam już
      przy każdej kąpieli mojego dziecka. Okazuje się, że w szpitalu w którym
      rodziłam nie praktykuje się kąpieli dziecka w wanience ani nie mierzy sie
      termometrem ani nawet łokciem temperatury wody. A kąpiel pod kranem to jakis
      koszmar, absurd i brak słów. ile noworodków przeżywa taki stres??? Za dwa
      miesiące przyjdzie na świat moje drugie dziecko, będę rodzić w tym samym
      szpitalu bo nie mam wyboru /mieszkam na wsi koło małego miasteczka a do
      Wrocławia mam ponad 70 km/. Mam nadzieję ze cos sie zmienilo od tamtej pory, a
      jasli nie, to stocze wielką batalię o to aby nie tylko moje dzieci by lepiej
      traktowane w tym szpitalu. Przecież pielęgniarki mogą same zaproponować młodym
      mamom obecność przy kąpieli w trakcie której same nauczyły by sie wszystkiego.
      Ja po wyjsciu ze szpitala korzystalam z porad mojej mamy ktora przyjechala do
      mnie z daleka i to ona kapala pierwsza Michasia, bo ja nie mialam odwagi, jakby
      inaczej bylo gdyby pomagano mamom juz na oddziale. Mysle ze w duzych szpitalach
      jest bardziej cywilizowanie...ale to juz wy wiecie jak to jest drogie mamy.
      Podzielcie sie ze mna swoimi wspomnieniami i uwagami, jak reagowac gdy dzieją
      sie takie rzeczy, zeby również nie zniechecic za bardzo do siebie personelu.
      Marta /28/
      • aleksandrynka Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddz 05.10.04, 22:54
        cóż, czasami aż miód się może z Twoich ust wylewać, i nie zmieni to stanowiska
        personelu - histeryczka i ksieżniczka. Z resztą niedawno sama usłyszałam to od
        mam z forum przy opisie mojego porodu, kiedy żaliłam się na znieczulicę,
        ignorancję i niekompetencję... Rady nie ma. Bąź PEWNA SIEBIE, stanowcza i
        uparta, żądaj informacji i dokładnej opieki, oczywiście grzecznie, wtedy nie
        będzie się jak do Ciebie przyczepić, a co sobie będą pod nosem burczeć to ich
        sprawa.
      • katse Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddz 05.10.04, 22:56
        pod kranem
        w sali w ktorej bylysmy.
        ale Dominika nie plakala.
        pielegniarka prosila zebysmy przygotowaly maluchy (bylysmy we dwie).
        potem ona myk polawala ta woda.
        potem oddawala zawiniete w pieluszke i dalej juz same pielegnowalysmy.
        sprawdzaly tez pepuszek i jak bylo cos nie tak pokazywaly i same przecieraly.
        wanienek nie bylosad(
        a szkoda
      • joacabrel Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddz 06.10.04, 10:15
        hej hej

        tam gdzie rodziłam, plielęgniarki od dziecki były super. Widać było, że lubia
        to co robią. Myły maluchy pod kranem, ale robiły to bardzo delikatnie, żadnego
        pośpiechu, rzucania itp. To jest dość duży szpital, więc nie wyobrazam sobie,
        żeby każdego maluszka można było kąpać osobno w wanience. Maluch leżał na dłoni
        brzuszkiem, jak kociak i pod kranem miał myta pupę, a resztę ciałka przecieraną
        wilgotną pieluchą. Nawet jak małe płakały, to pielęgniarki potrafiły je
        uspokoić. Pamiętam sytuację, gdy mój Paweł płakał wieczorem, przyszła pani na
        kąpiel i ledwo go wzięła na ręce, to przestał płakać. Aha i ta cała kapiel
        odbywała się w naszej sali. Więc wszystko widziałam i jakoś mi nie
        przeszkadzało mycie pod kranem, bo naprawdę robione to było delikatnie. Co
        więcej już w szpitalu jak mój mały zrobił pierwszą dużą kupę, to sama go
        wzięłam i wzorem pielkęgniarek położyłam na ręce i umyłam pupsko pod kranem. W
        domu robiłam to tak długo dopóki nie zaczął się wiercić i mógł spaść mi z ręki

        pozdrawiam

        Joanka mama rocznego Pawełka
      • damulcia Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddz 06.10.04, 22:55
        Moje dzieci były kąpane na sali gdzie były też mamy. Położne robiły to szybko i
        sprawnie. Niektóre dzieci darły się strasznie, a niektóre kąpały się z
        przyjemnością.
        Jednakże kąpiel nie jest dziecku bardzo potrzebna w pierwszej dobie. Dziecko ma
        na sobie jeszcze resztki mazi płodowej, która nawilża delikatną skórke i chroni
        przed zarazkami. Możesz więc poprosić, żeby nie kąpano dziecka w pierwszej
        dobie, a potem może będziesz mogła to robić sama. Oczywiście jeżeli będziesz
        czuła się na siłach.
        Trzymam kciuki za udane kąpielesmile
        Serdecznie pozdrawiam,
        Ania
      • justyna_mama_hani Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddz 15.10.04, 17:02
        moje dziecko kapano tak samo, także dwa lata temu, szpital jeden z najlepszych
        w kaju, sale dwuosobowe, pokój do kąpania dziecka i przewijania pomiędzy tymi
        dwoma salami, warunki super. Kapiel widziałam bo szyby sa szklane między sala a
        pokojem do kąpania i przewijania. Mnie też to przeraziło. Któregoś dnia
        zrobiliśmy to razem z mężem. było juz późno więc postanowiliśmy sami wykapać
        córke. Oj jaki opiernicz mi sie za to dostał. Ze to pielęgniarka ponosi
        odpowiedzialnośc za to, że mogłabym zrobic dziecku krzywdę. Ja, matka, krzywdę,
        mojemu dziecku. Bez komentarza. Tak więc kąpanie pod kranem to chyba norma w
        większości szpitali. Z jednej strony to rozumiem. Osobne wanienki dla każdego
        dziecka są niemożliwe. A wszystkie dzieci kąpać w jednej wanience też źle.
        Szkoda że swojej wanienki nie mozna przynieść. Skoro należy przynosić ubranka i
        pieluchy to dlaczego nie wanienkę. Posdrawiam i życzę powodzenia
    • kokolores Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:00
      Ja nie mieszkam w Polsce i prawde mowiac wlosy mi sie zjezyly po waszych
      relacjach!!
      sad
    • zuzazuzka Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:11
      Moja córa byla kapana pry mnie, ale te pod kranem. Scere mówiąc jakoś mi to
      wtedy nie preskadalo, pielegniarki wsystko mi wytlumacyly i pokaaly, bardiej
      wrócilam uwage i bylam askocona jak im to sprawnie idie, w yciu bym tak nie
      robiła smile Potem za jakiś czas jak byłysmy u teściow i mala sie tak "obkupała"
      ze trzeba bylo a wykąpać, tesciowa mówi do mnie zebym ja pod kran wziela, ze
      szybciej bedzie, a ze ja bym tak wtedy nie umila to sama ja wziela raz dwa i
      byla czysta. Dodam ze tesciowa jest nie praktykujaca juz pielegniarka i chyba w
      szkole ich takich rzecy ucza.
      • kokolores Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:21
        Nie gniewj sie ,ale zanim cos wyslesz to chociaz raz przeczytaj.Nie chodzi mi o
        bledy ,tylko u Ciebie brakuje 1/4 liter!!
        smile
        • zuzazuzka Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 12:37
          Bo mój kochany mąz wylal cos na klawiature i kilka klawiszy mi nie dzialasmile
    • jagusia7 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:16
      U nas było dość szokującosmile
      Babka brała dziecko na rękę w ten sposób, że główka leżała na przedramieniu w
      okolicy nadgarstka, podtrzymywała klatkę piersiową i brzuszek, reszta zwisała
      (pleckami do góry). Lała na plecy mydło(czy co tam miała), szorowała i rach-
      ciach spłukiwała pod kranem. Fakt, że robiła to w takim tempie, że dziecko
      nawet nie zdążyło bardzo się rozpłakać.
      Nie bardzo mi się to podobało, wtedy byłam mało asertywna, teraz bym
      zaprotestowała.
      • lola211 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:20
        Tak samo kąpano moje dziecko, jakos nie plakało, dopiero teraz czytam, ze to
        taki problem dla matek.
      • le_lutki Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 10:24
        Wszystkie nas tak kapano kiedys smile
        Z tego co wiem moj papa kapal nas w domu podobnie - myslil na przedramieniu a
        potem do wanienki, nie pod kran. Ale w szpitalu to chyba lepiej, ze nas plukano
        pod kranem, bo znajac higienie polskich szpitali w latach 70-tych (mojej mamie
        u Narutowicza w Krakowie wtedy karaluchy po poduszce chodzily) - to wolalabym
        nie korzystac z tej samej wanienki co cala reszta...

        Pozdrawiam


        jagusia7 napisała:

        > U nas było dość szokującosmile
        > Babka brała dziecko na rękę w ten sposób, że główka leżała na przedramieniu w
        > okolicy nadgarstka, podtrzymywała klatkę piersiową i brzuszek, reszta zwisała
        > (pleckami do góry). Lała na plecy mydło(czy co tam miała), szorowała i rach-
        > ciach spłukiwała pod kranem. Fakt, że robiła to w takim tempie, że dziecko
        > nawet nie zdążyło bardzo się rozpłakać.
        > Nie bardzo mi się to podobało, wtedy byłam mało asertywna, teraz bym
        > zaprotestowała.
    • antonina_74 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 05.10.04, 23:22
      ano pod kranem wink
      • olinerkha Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 08:27
        U nas kapanie było w wanience. Położna chodziła od sali do sali i po kolei
        kąpała wszystkie dzieciaczki - każde wg zalecen pediatry np moja córeczka w
        nadmanganianie potasu bo dostała uczulenia od mojej szpitalnej pościeli... Raz
        zdarzylo się też pod kranem, ale to poza konkursem, bo mała sie okropnie
        obkupała w trakcie obchodu pediatrycznego. Nie zrobiło to na mnie złego
        wrażenia - wszystko było b. sprawnie.
        pozdrawiam,
        ola
        • grzalka Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 08:55
          Oczywiście, że pod kranem. Nie rozumiem czemu to tak szokuje...sami tak potem
          kąpalismy dziecko przez pierwsze kilka tygodni.
    • mamaszyma Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 08:59
      W wanience albo raczej takim duzym zlewie. Woda napuszczona z płynem do
      kąpeili. Ale dzieciątko jak kurczak, raz w tą raz w tamta stronę. Przy drugiej
      kapieli asystowałam a od trzeciej juz sama kąpałam. I tak mi juz zostało big_grin
    • wana Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 09:43
      Hej!
      U nas, na Solcu, panie 6 lat temu zabierały dzieciaczki do kantorka,
      przekładały sobie przez rękę i pod kran - sama tak zaczłam robić i
      stwierdziłam, że to bardzo jest wygodne (matki mogły oglądać tą procedurę przez
      szybę). 9 miesięcy temu wyglądało to tak, że panie przychodziły do sal,
      rozbierały dzieciaczki, przekładały przez rękę i ... pod kran wink Matki
      patrzyły na to ze swoich łóżek, jak miały ochotę, to pomagały.
      Ja nauczyłąm się tego właśnie w szpitalu: dziecko zrobi kupę, to przez rękę i
      pod kran wink
      Pozdrawiam
      wana
      • barbaram1 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 09:56
        A ja rodziłam w Anglii i tam w ogóle nie kąpali dziacka.
    • dwasinska Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 09:55
      Na Żelaznej trzy lata temu:po obchodzie do salki wjeżdżała wanienka, położna
      napełniała ja wodą dla kazdego dzieciaczka, dodawała troszkę płynu z
      mydelniczki, kąpała w klasyczny sposób dzieciaczka; jesli mama nie radziła
      sobie z ubieraniem dziecka, połozna ubierała je.
      Raz sie zdarzyło, ze synkowi pupę umyto pod kranem bezpośrednio; robiłam to
      później sama po kilku miesiącach. Bardzo wygodny sposób. Nigdy nie zastępowało
      to normalnej kapieli.
      • annanatali Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 10:14
        Ja to tylko podziwiałam te kobietki, że sa takei sprytne. Uznałam, ze ten
        sposób pod kranem jest bardzo dobry dla dziecka, moje zawsze było po kąpieli
        spokojne i wyluzowane, choć nie spało. Nie płakało. No i to musicie spojrzeć na
        to, że to najhigieniczniejszy sposób. Zero kontaktu z jakimś sprzętem
        szpitalnym, oprócz jakiś tam kocyków, które są wygotowane.
        Przy kolejnym dziecku, tez chciałabym, zeby tak kąpali. Moja bratowa ma teraz
        problem, bo jej mały 2-msc został zarażony w szpitalu grankowcem, a to jest
        bardzo groźne dla całego organizmu. Poważni lekarze mówią, że to jest
        ewidentnie bakteria szpitalna bo jest odporna na co najmniej 15 antybiotyków,
        jak żadna, tylko taka laborytoryna.
        Niech moje dziecko nawet będzie wyglądało jak kurczak, ale niech będzie zdrowe.
        A wanienki tak jak w prywatnych klinikach każde dziecko ma własną. Niby
        dlaczego tam dają wanienki w prezencie?
        Potem jak moja Lidka miała 6 tyg trafiłam do szpitala na oddział dziecięcy i
        tam były waninenki-zlewy, ale starałam się właśnie myć dziecko w powietrzu nad
        tym kranem. nie wiadomo ile lat i jakie chore dzieci sie tam kąpały.
        Także nich tylko pielęgniarki będą delikatne, a wszystko uważam jest w porządku.
    • milarka Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 10:04
      W szpitalu, w którym rodziłam dzieci są kąpane pod kranem. Położna na szkole
      rodzenia tłumaczyła, że gdyby każde dziecko kąpać w wanience to po każdej
      takiej kąpieli trzebaby tę wanienkę dokładnie umyć - a tak to idzie raz dwa -
      jedno dziecko pod kran, potem kolejne. Wydaje mi się, że krzywda się tym
      dzieciom nie dzieje. Oczywiście, że niektóre płaczą. Ale mój maluch przez
      pierwsze chyba 3 tygodnie przy kąpieli już w domu w wanience strasznie się
      darł, choć tak naprawdę krzywda mu się nie działa - po prostu nie lubił się
      początkowo kąpać i tyle. To, że dziecko płacze nie zawsze oznacza, że dzieje mu
      się jakaś straszna krzywda.
      A na pewno można iść i asystować przy takiej szpitalnej kąpieli - wtedy od razu
      pielęgniarki będą czulsze dla dzieci. Oczywiście, że niektóre pielęgniarki będą
      niechętne asyście mamy przy kąpieli, ale w takiej sytuacji tym bardziej bym
      nalegała - moje zdanie jest takie, że nikt nie ma prawa zabronić mamie być przy
      swoim maluchu.
    • le_lutki Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 10:19
      Ja urodzilam synka we Francji w klinice - tam tylko pierwszego dnia kapala
      pielegniarka a potem juz sama mama, pod okiem pielegniarki. Sa specjalne
      umywalki-wanienki, jesli sie ma pokoj wspolny z kims to idzie sie dziecko kapac
      do tzw "nursery" gdzie urzeduja pielegniarki i tych wanienek jest kilka. JA
      mialam pokoj indywidualny i umywalka byla w pokoju, pielegniarka przychodzila
      tylko "nadzorowac" kapiel i doradzac, przynosila tez srodki higieniczne.
      Nawet, kiedy to ona kapala dziecko - nie "majtala" nim w zaden sposob, robila
      wszystko spokojnie (aczkolwiek fachowo) zebym mogla sie nauczyc i nastepnego
      dnia juz sama kapac.
      Pozdrawiam
      • natik1 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 10:36
        Ja mieszkam w Niemczech. Pierwsze dziecko bylo kapane po urodzeniu w sali
        porodowej w asyscie taty. Kapane bylo w wielkim zlewie.
        Drugie dziecko kapane bylo dopiero na drugi dzien po porodzie na odziale tez w
        wielkim zlewie, ale raczej w powietrzu. Pielegniarki robily to jednak bardzo
        delikatnie nie spieszac sie. Noworodkow nie kapie sie tu codziennie. W
        szpitalu na drugi dzien po urodzeniu, a potem przed wyjsciem do domu.
    • robszym Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 10:59
      Ja nie widziałam jak kąpały mojego malucha, jestem pewna, że pod kranem, ale
      robione było to raczej mało delikatnie. Michał się tak darł podczas mycia, że
      ze szpitala wyszliśmy z przepukliną pachwinową, co skończyło się po roku
      operacyjką. Wtedy był tydzień w szpitalu. Teraz tam rodzę 2 dziecko i jeśli
      będę miała taką możliwość będę w czasie kąpieli patrzeć pielęgniarkom na ręce,
      no i mam nadzieję że będziemy tam 2-3 doby.
      ania
    • i.r Wroclaw - Kamińskiego... 06.10.04, 11:00
      ... bo tam wlasnie rodzilam Tymka - kapaly pod zlewem i w zależności od
      pielegniarki mniej lub bardziej delikatnie. Ale w sumie nnie mialam zastrzeżeń,
      nie widzialam, żeby jakieś dziecko rozplakalo się z tego powodu. A mi ten
      sposób kąpania uswiadomil, że dziecko nie jest tak strasznie nietykalne jak mi
      się wydawalo smile). Jak tylko skonczyl miesiąc, to w ten sam sposób mylam mu pupę
      po wielkiej kupie smile
      papa
    • madziulec Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 11:14
      Przy mnie. Przychodzila pielegniarka, rozstawiala wanienke i kapala wink
      Prawde mowiac robila to ona, bo ja sie balam....
      Gdybym chciala to robic sama to od pierwszych dni po porodzi enie byloby
      problemu.
      Uzywaja dobrych kosmetykow, maly zawsze byl wyczyszczony
      dokladnie, "naoliwiony" wink)) Troszke plakal, ale to dlatego, ze byla to dla
      niego nowosc. Teraz bardzo lubi sie kapac, wiec widac, ze nie ma niemilych
      wspomnien.
    • boyena Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 11:22
      u mnie w szpitalu kapiel trwala jakies 40 sekund smile pielegniarka sie nie
      certolila, rachu ciachu i po sprawie. w jednej rece trzymala malucha, druga go
      wpierw oplukala woda, potem szybko namydlila i szybko splukala i juz. synek tez
      byl w szoku, troche plakal. jak pierwszy raz zobaczylam to mi sie wlosy zjezyly
      na glowie, nastepna kapiel przezylam juz lagodniej. obserwowalam uwaznie zebym
      potem sobie sama poradzila smile
    • mona12 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 11:31
      Nie wiedzialam, ale wiem ze pod kranem. Nie robiłam jakoś z tego problemu,
      uznałam że tak ma być i już. Widzą co robią.
      Ale potem przeczytałam gdzieś wypowiedź położnej, która sama nie mając dzieci
      kąpała je pod kranem. Następnie przyznała, że jak już była w ciąży to
      stwierdziła, że własnego dziecka tak kąpać nie będzie... I co wy na to?
    • gagunia Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 12:44
      w polskch szpitalach dzieci kapie sie pod kranem. tyle ze nie w zwyklym zlewie,
      a takim wiekszym w ksztalcie wanny. nie widze w tym nic zdroznego. pielegniarki
      sa delikatne i bardzo zgrabnie i szybciutkie kapia wszystkie dzieci. bylam w
      szpitalu z malym 14 dni i niejednokrotnie bylam przykapieli dzieciakow.
      jak sobie wyobrazacie kapiel conajmniej kilkunastu dzieci inaczej? mialyby
      nalewac wode do wanienki, kapac, cwierkac do kazdego. ubierac, zmieniac wode i
      nastepnego? to by trwalo pol dnia.
      • iska_moniska Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 13:08
        Delikatnie???
        No to przecytajcie, co spotkało moja córkę. Rodziłam drugie dziecko w lutym.
        Nie zdziwiłam się, że Tosia jest kąpana pod kranem, bo podobnie było 9 lat
        wcześniej z synkiem. Ale... Przy przyjmowaniu na oddział 2 razy upewniałam się,
        czy nie trzeba mieć żadnych ubranek i kosmetykow dla dziecka, na co położna
        ofuknęła mnie: "Co, czytać pani nie umie, kartki na ścianie nie widzi???" A na
        tej kartce stało, jak byk, że żadnych rzeczy dla noworodków mieć NIE WOLNO.
        Więc nie miałam. I oto w niedzielę wieczorem, około 21 (póżno jak nigdy
        wcześniej) zjawiła się zjawiskowa położna, o paznokciach koloru red. KAzała
        rozebrać dzieci (na sali były dwie matki z dziećmi)i ciach je pod kran. NAgle
        pyta: "ręcznik dla dziecka jest?" (nigdy wcześniej nie pytano o to), ja że nie.
        No to ona (zanim zdążyłam dać swój recznik albo pieluszkę - własną, którą wbrew
        zakazowi miałam), ciach zerwała z rolki wiszącej koło umywalki SZARY SZORSTKI
        RĘCZNIK i wytarła nim dziecko. Zatkało mnie!!! Znieruchomiałam jak żona Lota i
        nie mogłam się ocknąć, pomimo tego, że ona rzuciła moje dziecko na łóżko. Co
        więcej, moja kopleżanka z sali też znieruchomiała i choć moje dziecko było
        kąpane, jako pierwsze ona nie zareagowała dostatecznie szybko i jej synek też
        został wytarty papierem. Wyobrażacie sobie: dwudniowe dzieci.
        Zdażyło się to tylko ten jeden raz, bo tylko raz ta położna miała dyżur w
        czasie mojego pobytu w szpitalu.
        Nie mam pretensji o mycie pod kranem, tylko o to co zrobiła maluchom wycierając
        je papierem.
        I rację ma pielęgniarka, walcząca o to by nie nazywać ją siostrą, bo ona nie
        jest siostrą miłosierdzia, tylko PIELĘGNIARKĄ (zobaczcie:
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,2314181.html a także dyskusję na
        forum)
        Monika z Tosią
        • oyate Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 13:20
          Ja też widziałam jak pielęgniarki kąpały dzieci pod kranem. Kąpano je w sali ze
          szklanymi drzwiami, więc wszystko było widać. Jednak nie mogę narzekać, bo moje
          córeczki zawsze były kąpane w wanience (może dlatego, że mój odosobniony pokój
          był zaraz obok albo dlatego, że były malutkie).Przynoszono mi je wyoliwkowane,
          pachnące aloesem...super!!
          Dodam, że nie było problemu jeśli rodzice chcięli zobaczyć jak się kąpie
          dziecko i czegoś nauczyć. To chociaż tutaj +.
          pozdrawiam!
      • wieczna-gosia ja tez kapie dzieci pod kranem ;) 06.10.04, 13:14
        szczegolnie w miejscach mi obcych wink
        I uwazam ze w szpitalu to jeden z higieniczniejszych sposobow kapania
        noworodka.
        Inna sprawa JAK sie to robi. Mozna rzucac dzieckiem jak lalka, ale mozna
        bezpiecznie go ulozyc przytrzymac, spokojnie do niego mowic itp. I na Solcu w
        maju robiono wlasnie tak. dzieci sie oczywiscie darly, ale w granicach rozsadku
        bardziej z powodu rozebrania bo nowe rodki lubia byc opatulone.
        • flurcia Re: ja tez kapie dzieci pod kranem ;) 06.10.04, 13:56
          Z tego co wiem w szpitalach kapie się dzieci pod kranem z uwagi na higienę. Przeciez po każdym kąpaniu trzeba by było wanieki czymś dezynfejowac, a poza tym gdzie tyle tych wanienek trzymać. Inna sparawa w jaki sposób się to robi. Można de3likatnie a można nie. Wszystko zależy od osoby która to robi.
          • luciam Re: ja tez kapie dzieci pod kranem ;) 06.10.04, 15:23
            Ja rodziłam na Polnej w Poznaniu, gdzie dzieci kąpie się w zlewach-wanienkach,
            ale dla każdego dziecka jest wkładany nowy, jednorazowy worek do wanienki i
            wlewany płyn z oliwką. I to by były wszystkie dobre słowa o tej klinice.
    • anek.anek Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 06.10.04, 16:17
      Mój synek był kąpany przy mnie, też pod kranem. Rzecywiście to było "rach-
      ciach", ale dokładnie tego się spodziewałam - mówili o tym w szkole rodzenia,
      że tak właśnie się kąpie takie maluchy.Nie wyobrażam sobie wanienek na
      oddziałach noworodkowych - raz ze względu na czas i organizację, adwa ze
      względów higienicznych. Moje dziecko na szczęście jakoś dobrze znosiło te
      kranowe prysznice.
    • olenka12 Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 07.10.04, 03:56
      Ja mieszkam w Australii i na pobyt w szpitalu nie moge nazekac. Po porodzie
      maly byl tylko przetarty wilgotna szmatka. Pierwsza prawdziwa kapiel malucha
      miala miesce na 2dzien i to ja go kapalam w wanience przy pomocy pielegniarki.
      To w ramach szkolenia. Po 3 dniach bylismy juz w domu smile
    • aniaop Zelazna, Warszawa 07.10.04, 10:35
      A u mnie nie pod kranem. Codziennie przynosily do sali wanienke na stelazu i
      bardzo delikatnie kapaly maluszka pod naszym bacznym wzrokiem. My asystowalismy
      z przygotowanym recznikiem i ubrankami a one bardzo dokladnie wszystko
      objasnialy. Potem dziecko wycieraly, zalatwialy zabiegi higieniczne i dziecko
      ubieraly. Czy ja rodzilam w innym kraju? Szpital na Zelaznej, Warszawa, sala
      bezplatna. W szoku jestem, ze metoda kranowa jeszcze funkcjonuje.
      • iska_moniska Kliniczna Gdańsk 07.10.04, 11:31
        Żebyście tylko dobrze mnie zrozumiały (pisałam kilka postów wyżej): też jestem
        za metodą kranową, jako najbardziej higieniczną. Chodziło mi tytlko o podejście
        do sprawy tej jednej konkretnej położnej.

    • hankam Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 07.10.04, 15:07
      Pod kranem. Mam nawet takie zdjecie.
    • wamama Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 07.10.04, 23:01
      Coś strasznego widziałam jak kąpały jakiegoś dzidziusia i jak się zaczęły
      zabierać za mojego to już tam byłam, odrazu dość dobitnie powiedziałam
      pielęgniarce, że mi się to niepodoba i mojego Maciusia kąpała już bardzo
      delikatnie(też pod kranem ale nie płakał).Niestety po tej uwadze miałam trochę
      przesrane w szpitalu przez następne niestety 5 dni(cesarka)cały czas mi
      dogadywały, ale miałam i mam to w nosie. W każdym razie Praskiego w Warszawie
      najgorszemu wrogowi nie polecę.
    • cgvd Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 08.10.04, 12:51
      bardzo szybko!!!
    • rugatek Re: Jak pielęgniarki kąpały wasze dzieci na oddzi 09.10.04, 00:00
      A moje dziecko było po prostu wycierane chusteczkami pampersa i chyba jednak
      bym wolała, żeby je kąpano.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka