haus.frau
03.11.17, 22:32
Córka 3l+, odpieluchowana w miarę bezboleśnie w sierpniu tego roku (czyli w sumie niedawno) ciągle posikuje. Na zasadzie: 2-3x dziennie mokre majtki, czasem trochę posiekane spodenki. Jak już zmoczy jedno lub drugie - przychodzi i mówi (w przedszkolu - czasem poplakuje), po czym siada na toalecie/nocniku i "dosikuje" resztę. Zdarzają się oczywiście dni zupełnie suche, ale to tak max 2-3x w tygodniu.
Często pytana czy chce sikac - nie chce. A potem zaraz bach, mokro.
Badalismy mocz dwukrotnie (badanie ogólne), wynik ok. Pediatra kazała się zgłosić na badanie cukru z krwi (??), ale może mogę zbadać coś jeszcze? Nie wiem czy się tym martwić i drążyc, czy po prostu założyć, że zapomina i czekać?
Co radzicie? Czy ktoś miał podobnie?