Temat wracający jak bumerang

Syn 5 lat i nie chce sprzątać. A że ma silny charakter to ten opór jest uciążliwy. Kiedyś starałam się to robić w formie zabawy i jakoś szło, choć i tak opornie. Teraz już nie mam siły i zamiast wymyślać kolejną zabawę na sprzątanie chciałabym, żeby po prostu sprzątnął. A on nawet jak ma tylko parę rzeczy do odłożenia to odmawia bo: a) sprzątanie jest nudne, b) sprzątanie go męczy

Macie jakieś rady? Ja ze swojej strony zawsze pomagam i staram się dawać dokładniejsze instruckcje, typu: Odłóż dzwonki do pudełka itp.