Dodaj do ulubionych

Izolacja matki od dziecka

31.01.19, 07:13
Mam 2,5 letnie dziecko a moja żona od 3 lat choruje na epilepsję i jej stan się drastycznie pogarsza mimo potężnych dawek leków (na pograniczu ryzyka). Bierze leki rano, po południu i wieczorem w dawkach mogących zagrażać zdrowiu jednak ma coraz więcej i coraz cięższych napadów. Regularnie przewraca się, rozbija sobie głowę, chodzi posiniaczona. Mimo konsultacji z kilkoma neurologami, wykonania licznych badań nikt nie wie skąd jej się to wzięło i dlaczego leki nie działają. Gdy wczoraj w ostatniej chwili zabrałem córkę, na którą mogła się przewrócić dotarło do mnie, że tu już chodzi o życie mojego dziecka. Jeśli jej jakoś nie odizoluję od dziecka, to w końcu spadnie na nie i je zabije. Jakie mam możliwości prawne, żeby to zrobić?
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Izolacja matki od dziecka 31.01.19, 09:43
      nie wiem jak, ale dla niej bylaby to wielka katastrofa. Najlepiej zebys po prostu ty przejal opieke nad dzieckiem i bzl z nim i zona przez caly czas. nie mozesz ot tak zabrac dziecka matce, al emozesz byc przy niej kiedy sie nim opiekuje. Moze ewentualnei jakas niania do pomocy?
    • amiralka Re: Izolacja matki od dziecka 31.01.19, 10:00
      To nie jest forum prawnicze tylko forum o małych dzieciach. Z punktu widzenia dobra Twojego maleńkiego jeszcze dziecka, jeśli naprawdę chcesz pomóc, zatrudnij opiekunkę do pomocy, która nie będzie się bała takich sytuacji.
    • juuuu7 Re: Izolacja matki od dziecka 31.01.19, 10:37
      Kojarze Twoj poprzedni watek...i juz wtedy byl dla mnie manipulacja.
      Nie wiem jak Ty to sobie wyobrazasz-zakazesz jej zblizac sie do dziecka, bo ma padaczke? I myslisz , ze sad to zaaprobuje? Czy Ty w ogole rozmawiasz z zona czy po prostu chcesz jej odebrac dziecko i odejsc i miec problem z glowy?
    • vinca Re: Izolacja matki od dziecka 31.01.19, 11:12
      Co za pomysł... Ty chcesz odejsc od żony i zabrac dziecko pod pretekstem jej choroby czy probowac jej pomóc?

      Jeśli to drugie (w co bardzo wątpię bo również kojarzę Twoj poprzedni wątek) to szczerze porozmawiac z żoną i zatrudnić kogos do opieki nad dzieckiem (i żoną w razie ataku). Ona nie jest niczemu winna a dziecko zwlaszcza w takim wieku bardzo potrzebuje mamy. To nie jest sytuacja bez wyjscia (zakladajac oczywiscie, ze zalezy Ci na żonie).
    • leni6 Re: Izolacja matki od dziecka 31.01.19, 16:47
      Dla dziecka będzie najlepiej jak się skupisz nie na izolacji żony tylko na zapewnieniu dziecku opieki. Jak się rozwiedziesz i zabierzesz dziecko (mam wrażenie że tego właśnie byś chcial) to też będziesz musisz dziecku zapewnić opiekę na czas twojej pracy.
    • kanna Re: Izolacja matki od dziecka 01.02.19, 16:17
      Powtórzę, co mówiłam wcześniej: dziecko wytrawiaczy nauczyć, jak się ma zachować, kiedy matka ma napad.

      Możliwości (teoretyczne) prawne - ograniczyć żonie prawa rodzicielskie (lub zabrać), odejść z domu zabierając dziecko i wystąpić o zabezpieczenie miejsca pobytu przy ojcu.
    • indjanek Re: Izolacja matki od dziecka 01.02.19, 21:18
      Widzę, że chcesz zostawić chorą żonę nie biorąc odpowiedzialności za tę decyzję; niby kierując się dobrem dziecka (źle pojmowanym!) .

      Jeśli chcesz faktycznie zapewnić dziecku bezpieczeństwo to znajdź dodatkową opiekę wtedy gdy sam nie możesz tam być. Tak czy inaczej pomoc będzie potrzebna, czy żona ma jakiś stopień niepełnosprawności? Może należy się jakaś pielęgniarka środowiskowa, opiekun z MOPR?

      Chcesz ograniczenia praw żonie? Co to da jeśli mieszkacie razem?
    • zabka141 Re: Izolacja matki od dziecka 03.02.19, 00:33
      O czym ty piszesz? Spadnie na dziecko i je zabije? To nie jest nawet mozliwe. Potrzebujesz pomocy i psychiatry dla siebie bo sobie nie radzisz.
      • domin38 Re: Izolacja matki od dziecka 28.02.19, 20:20
        Widziałaś kiedyś toniczny napad z płata czołowego? Chyba nie wiesz o czym piszesz.
    • eukaliptusy Re: Izolacja matki od dziecka 03.02.19, 10:16
      Bardzo cię proszę, idź po pomoc psychologiczną dla siebie bo kompletnie nie radzisz sobie z sytuacją i nie myślisz racjonalnie.
      Czy masz kogoś bliskiego, albo nawet nie bliskiego ale zainteresowanego twoja rodzina, z kim możesz o twojej sytuacji porozmawiać ?
    • umi Re: Izolacja matki od dziecka 04.02.19, 18:05
      Najlepszą możliwością jest zatrudnienie kogos do opieki nad żoną/przeorganizowanie Twojego czasu tak, żebyś ty się mógł nią zająć. Poza tym dziecko mozna zapisac do przedszkola. Plus opieka psychiatryczna dla Ciebie, bo zgadzam się z przedmówcami, że nie radzisz sobie psychicznie. Jesteś dorosłą osobą, a z postu wynika, ze doslownie panikujesz i nic konstruktywnego nie umiesz wymyslic poza ucieczką.

      Co powiesz dziecku jak podrosnie (już nie mówiąc o tym, ze juz teraz będzie pytało o mamę)? Powiesz, ze nie ma matki, bo Ty porzuciłeś chorą osobę? Czy po prostu wychowasz dziecko na bezdusznego materialistę, ktory potem będzie miał takie samo podejscie do własnego małżenstwa i rodziny - chorych współmałżonków wyrzucamy, szukamy sobie zdrowych i bezkonfliktowych. Chore dzieci to samo. Pamiętaj, ze kiedys będziesz stary i tez staniesz sie problemem. Wychowane w ten sposob dziecko problemu sie pozbędzie smile A jak wychowasz inaczej, to Cię znienawidzi za porzucenie matki.

      Piszę dosadnie, bo Twoje podejscie jest straszne. Gdybys to Ty był chory, chciałbys, zeby Cię porzucono? Dziecko oddasz do domu dziecka, jak zachoruje ciężko, bo sobie nie poradzisz? Życie dorosłe to rozwiązywanie problemów. Nikt Ci nie obieca, ze bedziesz zawsze zdrowy i ludzie wokół Ciebie też. Nie o to chodzi, zeby było idelnie, ale zeby radzic sobie z tym, co takie nie jest.
    • galki_galganki Re: Izolacja matki od dziecka 05.02.19, 14:10
      Pomijając wszystko, to tak jak napisał ktoś wcześniej - "spadnie na dziecko i je zabije" to jest fizycznie niemożliwe. Zwłaszcza na dziecko 2+.
      No chyba, że mówimy o sytuacji, w której matka całymi dniami chodzi po rusztowaniu, a dziecko baraszkuje pod nim...
      • domin38 Re: Izolacja matki od dziecka 28.02.19, 20:19
        Wy to piszecie poważnie? Prosty przykład - matka robi coś w kuchni (gotuje), dziecko stoi metr od niej i opiera się o meble. Matka spada na nie (leci z dużą siłą w tonicznym spięciu do tyłu), uderza w nie w całym ciężarem i dociska je do mebli. Rozumiem że to nie zabije 15-kilowego dziecka, nie połamie mu kręgosłupa, najwyżej się skończy na zadrapaniu? Jesteście poważni pisząc to?
        • vinca Re: Izolacja matki od dziecka 28.02.19, 23:39
          Wywlekasz ten wątek co kilka tygodni jak nie na tym to na innym forum. Mało wiarygodny jesteś trollu
          • domin38 Re: Izolacja matki od dziecka 01.03.19, 07:36
            O tak dla polskich durni zawsze jak ktoś ma problem to jest mało wiarygodny i jest trollem. Gdy piszę na forum angielskim ludzie chcą pomóc, polecają metody leczenia itd. A na polskim potrafili mnie wywalić z grupy na Facebooku bo stwierdzili że trolluję, a padaczka czołowa nie może się objawiać w ten sposób, domagali się skanów ze szpitala i zarzucali że wszystko sobie wymyśliłem. Chore powalone społeczeństwo pełne podejrzeń i urojeń na każdym kroku.
            • juuuu7 Re: Izolacja matki od dziecka 01.03.19, 09:41
              Urojenia to niestety kwintesencja Twojego watku.
              Odpowiedzi nie po Twojej mysli, to od razu atakujesz i wyzywasz. Kultura osobista nie jest Twoja mocna strona.
              • domin38 Re: Izolacja matki od dziecka 01.03.19, 10:59
                Bzdura. Po prostu takie same doświadczenia mam z FB. Zapisałem się do dwóch grup - angielska Epilepsy support i polska Padaczka. Napisałem TEN SAM post po angielsku i po polsku. Na angielskiej grupie ludzie mi pomagali, pisali o różnych lekach i terapiach. Na polskiej zaczęli mnie zbiorowo atakować, że "żaden lekarz przy takich objawach nie postawiłby diagnozy padaczka czołowa", zaczęli pisać że kłamię, ściemniam, domagali się skanów. W końcu wysłałem im skan ze szpitala z wynikiem EEG i zapisem "Padaczka czołowa", a dane osobowe zasłoniłem kartką samoprzylepną z pozdrowieniami dla adminów i podpisem. To wtedy łaskawie się odczepili. To nie jest normalne społeczeństwo. Szukam pomocy i rozwiązań i za każdym razem dowiaduję się, że trolluję, że wszystko sobie wymyśliłem itd. Ale mądre paniusie przeczytały na Wikipedii opis padaczki czołowej i opis objawów podany przeze mnie im się nie zgadzał, więc wiedzą lepiej od lekarza neurologa z doktoratem. Tymczasem sam czytałem publikacje naukowe, w których opisano napady czołowe z MFG, których przebieg był identyczny z tym co widziałem. Ale tego już paniusie nie wiedzą, bo to publikacje naukowe a nie Wikipedia. To jest dramat.
    • aga.aga22 Re: Izolacja matki od dziecka 01.03.19, 11:20
      Ale Ty nie pytales o pomoc/terapie, tylko o to w jaki sposob odizolowac dziecko od matki.
      Wasza sytuacja jest trudna ale droga, ktorą chcesz pokonac problem to dramat dla Twojej coreczki.
      Żadnych slow, ktore na tym forum padly, i probuja Ci to uzmyslowic, nie bierzesz nawet pod uwage. Niestety, ze wzgledu na chorobe Twojej żony masz na sobie ogromna odpowiedzialnosc, ale nie za zle pojete bezpieczenstwo corki, a za jej przyszlosc. To od Ciebie zalezy na ile dojrzale do tego podejdziesz. Życzę Ci szczerze dobrych decyzji I duzo sily.
      • domin38 Re: Izolacja matki od dziecka 01.03.19, 16:54
        Sorry ale jak czytam posty że dorosła osoba przewracająca się w tonicznym napadzie na małe dziecko nie jest w stanie go zabić, to jak mam brać to na poważnie?
        • juuuu7 Re: Izolacja matki od dziecka 01.03.19, 18:13
          To wynajmij opiekunke do dziecka.
          A nie-Ty chcesz zostawic zone i zabrac dziecko ze soba. Wiec podtrzymuje-odpowiedzi nie po Twojej mysli strasznie Cie denerwuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka