Dodaj do ulubionych

straszny dwulatek!!!!!!!!!

31.10.04, 14:08
Jak wytrzymujecie z waszymi dwulatkami?
Ja jestem wykonczona.Na kazdy niemal temat corka ma wlasne zdanie, wciaz
slysze nie,nie chce sie ubierac,nie te buty,nie te spodnie,nie ta ksiazeczka
itd.Demoluje wszystko co ma w zasiegu reki,dobiera sie do
komputera,zniszczyla wszystkie kwiaty -lista dluga mimo ze staramy sie
wszystko usuwac z zasiegu wzroku.Ichyba tylko dlatego nie zrobila sobie
jeszcze krzywdy...Starszy syn byl w tym wieku o wiele bardziej spokojny ale
moze dziewczynki sa bardziej aktywne?
Obserwuj wątek
    • sylwi1975 Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 31.10.04, 20:51
      A ja myślałam,że tylko chłopcy broją a dziewczynki spokojnie sobie żyją.Jestem
      mamą dwuletniego chłopca-Kubusia.Podobno to imię także już samo w sobie oznacza
      rozrabiaków(tak mi mówią znajomi,niestety nie wiedziałam o tym
      kiedyś).Zdziwiłaś mnie,że również z dziewczynkami są takie kłopoty.
      Nasz mały urwis nie usiedzi w jednym miejscu ani sekundy,ciągle w ruchu.A ja za
      nim...Wieczorem padam a on tryska energią.Sprzęt komputerowy,AGD,RTV i
      inne "zabawki dla dorosłych"to dla niego najlepsze przedmioty do zabawy.Powoli
      siada wszystko,niestety.Zabawki leżą sobie spokojnie obok...A jak czegoś nie
      dostanie-to od niedawna ćwiczy swój głos,krzyczy tak długo aż nie osiągnie
      celu...Jak sobie z tym radzę?Ciężko mi,ćwiczę cierpliwość-choć to nie jest
      łatwe.Mam nadzieję że w końcu z tego wyrośnie,inaczej nie wyobrażam sobie jak
      to będzie.Staram zainteresować go czymś innym,choć na krótko.Podobno ten okres
      buntowniczego dwulatka mija,miejmy nadzieję że szybko...
      Pozdrawiam.
      • a.g9910 Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 31.10.04, 22:46
        Niestety muszę coś dodać od siebie,ale proszę się nie sugerować ym do końca.
        Mój syn KUBUŚ,ma obecnie skończone 3 latka i jest identyko taki sam jak wasze
        pociechy i jak mmiał 2 latka.Z tym że jest grzeczniejszy tzn,nie niszczy na
        ogół niczego,ale nalatam się za nim od rana do nocy.
        Ma taką energię,pomimo iż jest po operacji serca,ale to tak jak jakaś mama
        wspomniała: Kuusie mają tę zaletę.
    • dorotadu Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 31.10.04, 23:16
      nie chcę zapeszać ale moja Maja jest grzeczna smile
      czasami zdarza jej się zrobic cos złosliwie lub na przekór temu co mówie ale
      sporadycznie i tylko wtedy kiedy jest spiaca
      w nocy śpi ok 11h - niestety rzadko przesypia całe noce sad
      w dzieć śpi od 2 do 3h
    • edytkus Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 01:41
      Aaa watek o mojej corce smile)) Tez mam nadaktywna Olke Demolke, jak jestem totalnie wykonczona (NIC
      absolutnie NIC nie da sie przy niej zrobic) mam ochote chwycic za sluchawke i prosic lekarza o leki na
      hyperaktywnosc dla niej wink i uspokajajace dla siebie wink Moje mieszkanie wyglada jak pole bitewne -
      wsystko zniszczone (a to jakas plama, a to zadrapanie itp.). Postanowilam ze dopoki mala nie dorosnie
      i nie wyprowadzi sie z domu nic nowego nie kupuje! wink))) Najgorsze w tym wszystkim jest ze ona nie
      rozumie ze np. harce na stole moga zle sie skonczyc a upominanie co dwie minuty nie pomaga sad I tak
      sobie mysle ze ona z tego nie wyrosnie... jak sobie poradzi w szkole gdzie trzeba siedziec w jednym
      miejscu wiecej niz minute?!!!
      • funieczka Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 16:18
        no popatrz jak to jest: szewc bez butow chodzi. Nie wiesz dlaczego curka jest
        hyperactive? Popatrz jaka ty jestes ograniczona. Zeby sie zachowywala grzecznie
        przedtem to bym ci powiedizala a tak to cierp i mam dla ciebie wiadomosc:
        bedzie duzo gorzej co mnie cieszy!
        • edytkus Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 18:01
          funieczka napisała:

          > no popatrz jak to jest: szewc bez butow chodzi. Nie wiesz dlaczego curka jest
          > hyperactive? Popatrz jaka ty jestes ograniczona.

          He he, kto tu jest ograniczonym analfabeta?

          Zeby sie zachowywala grzecznie
          >
          > przedtem to bym ci powiedizala a tak to cierp i mam dla ciebie wiadomosc:
          > bedzie duzo gorzej co mnie cieszy!

          Ten sie smieje kto sie smieje ostatni wink A ja i tak nie zaminilabym swojego dziecka na ciebie, he he smile)
          • olenka12 edytkus 02.11.04, 04:02
            Co sie ciebie czepiaja? Nie rozumiem. Ja cie lubie smile))
            A Danielowi do 2 lat brakuje jeszcze 6 miesiecy a juz czasem ciezko z nim
            wytrzymac. Oj zaczynam sie martwic o przyszlosc wink
            • aga_rn Re: edytkus 02.11.04, 04:11
              olenka12 napisała:

              > Co sie ciebie czepiaja? Nie rozumiem. Ja cie lubie smile))

              Edytkus dorobila sie osobistego "stalkera". Ho ho, jak "celebrity" jakas wink

              A moj 3 latek wciaz nie moze zwolnic, wszedzie go pelno. Jeden z ostatnich
              wyczynow to wlaczenie alarmu pozarowego w salonie Toyoty. Wszyscy dilerzy
              powychodzili ze swoich kanciap, przyjechala straz pozarna oraz osobno strazak-
              szef czy jak go tam nazwac (fire commander). Taka w Kanadzie procedura.
              Dobrze ze mi rachunku nie wystawili za falszywy alarm ...
              • aga_rn Re: edytkus 02.11.04, 04:14
                Zapomnialam dodac - moj tez Kubus ...
    • mieszko02 Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 10:31
      oj, też miałabym co pisać. Ale teraz tylko krótko, bo niedlugo wyjeżdżamy.
      Sarabi, ja w kwestii: "nie te spodnie, nie te buty". U nas działa metoda -
      wybierz sam. Wyciągam z komody dwie koszulki, dwie pary spodni, skarpetek itd.
      Mały wybiera sam i jest spokój. Cóz czasami wygląda jak klown, choć staram się
      wyciągać rzeczy zbliżone kolorystycznie. Gorzej z butami, szczególnie teraz. Tu
      muszę być stanowcza, w sandałach nie wypuszczę. Ostatnio przez cały spacer
      płakał, bo chciał kalosze (a było 19 stopni!).
      Podobno zmiany zachowania następują co pół rokusmile Zyczę wytrwałałości Wam i
      sobie
      pozdrawiam
      • 19amatata02 Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 12:07
        ja tez mam dwulatka Kacpra mój na szczescie nic nie niszczy wszczedzie chodzi i
        robi cacy ale tez jest zywym dzieckiem anergi ma tyle ze ja wieczorem padam a
        on jeszcze nie swoje zdanie tez ma jak cos chce to musi miec a jak nie to
        płacze mysle ze kiedys z tego wyrosnom.
    • mamahanki Re: bardzo straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 13:21
      A ja nie wytrzymuje, jeszcze teraz trzese ze ze zlosci, a jak tak pekam to
      KRZYCZE i to strasznie glosno, az sie nie poznaje. Ze taki maly czlowieczek moze
      tak wyprowadzic z rownowagi. Boze! moze dzieci powinni miec tylko ludzie ze
      stoickim spokojem, chociaz przypuszczam ze dwulatki i takich by wyprowadzily z
      rownowagi.
      Najbardziej mnie wnerwiaja ataki zlosci(glupio to brzmi ale widocznie przechodzi
      to na mnie), bo cos nie wyszlo, przy jedzeniu wiecznie to samo bo sie kotlecik
      albo kartofelek popsul i wtedy rzucanie czym popadnie albo soba o podloge. Juz
      sie zastanawialam czy moje dziecko jest normalne. Dodam ze moja to dziewczynka,
      Haneczka. A tak nawiasem mowiac to czy czterolatki i starsze dzieci sa juz
      spokojniejsze? Obawiam sie ze mojej tak zostanie.
      • zuzia_i_werka Re: bardzo straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 14:17
        Uhh! Toz to post o mojej Werce-cholercesmile)) Od rana gonitwa-odkręcic kurki z
        gazem,wsypac psie chrupki do wody i popróbować,wejść na stół i spaść(dyscyplina-
        za którym razem złamię ręke?)poobrywać liście z kwiatków,rozwalić wszystkie
        zabawki po podłodze w nadziei,że może ktoś się na nich wywali,wrzucić do kibla
        co się da np całe opakowanie patyczków do uszu,wlać do wanny całą butlę
        szamponu,na spacerze dalszy ciąg-uciec mamie zanim zamknie drzwi na
        klatkę,wpaść do kałuży,wdrapać sie na najwyższą drabinkę na placu zabaw,zrobic
        afere w sklepie,rozrzucic obiad po podłodze,pozrywać firanki,pozwalac doniczki
        itp itd i tak aż do spania... To przykładowy opis działalności mniej więcej
        jednego dniasad Uuff mam córke z dynamitem w tyłku... Od chwili kiedy wstanie
        do zaśnięcia jestem na pełnych obrotach a wieczorem mam zamiar się powiesićsmile
    • myszka78 Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 01.11.04, 22:09
      Witam!!
      Moj 2-latek ma na kazdy temat wlasne zdanie, zadaje 1000 pytan dziennie, bawic
      chce sie tylko ze mna, a meza uznaje najwyzej na 5 minutsmile. Robi wszystko
      (prawie!) na co ma ochote, a ja sie podziwiam bo naprawde nie wiem skad u mnie
      tyle cierpliwosci. Z ubieraniem jest podobnie sam wybiera koszulki i spodnie
      zawsze daje mu ok po 3 komplety sam sie ubiera trwa to bardzo dlugo ale jest z
      siebie bardzo dumny (ja z niego zreszta tez). Na szczescie nic nie niszczy co
      prawda piloty i telefony to jego ulubione zabawki. Mikrofalowka jest ciekawym
      urzadzeniem, a polki w kuchni miejscem ulubionych wspinaczek.
      Przyznaje ze tez jestem zmeczona, pracuje, mati chodzi do przedszkola po pracy
      cały czas spedzamy razem. Uwielbiam wszystkie popoludnia razem z nimsmile. Mimo,
      ze czasem musze policzyc do 10 zeby nie nakrzyczec na niego lub nie dac klapsa.
      Mimo, ze nie mam czasu dla siebie. Czekam cierpliwie.
      Pozdrawiam
      Monika
    • ligia76 Re: straszny dwulatek!!!!!!!!! 02.11.04, 21:15
      Mój Maciej ma 2,5 roku i ostatnio w sklepie rozmontował koszyk (taki wielki metalowy), wyciągnął jakiś wielki metalowy element (nie mam pojęcia skąd), a na koniec wyłączył kasę smile

      Pozdrowienia
      Ligia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka