Dodaj do ulubionych

Kąpiel wielkim problemem:((

10.12.04, 15:18
Mój 2-letni synuś nie chce sie kąpać!!
Nie było sytuacji,która mogłaby go zrazić do tej czynności,którą kiedyś
przecież uwielbiał.
Próba włożenia do wanny kończy się okropnym płaczem,nie mówiąc już o myciu
główki.A przeciez umyć się trzeba.Myślałam,że może wspólna kąpiel coś
zmieni.Ale niestetysad(
Gdy tylko nawet wspomnę o myciu jest płaczsad(
Nie wiem co mam już robić.Serce mi sie kraje gdy słyszę jego krzyk i gdy
muszę kąpać go wbrew jego woli.
Może ktoś miał podobny problem?
Za wszelkie rady bardzo dziękuję.

Aga,mama Kacperka(20.12.2002)



Obserwuj wątek
    • malpig Re: Kąpiel wielkim problemem:(( 10.12.04, 15:45
      U nas było podobnie, no może troszke lżej, gdyz po kilku namowach synek
      pozwolił się umieścić w wannie, ale.... "dówki nie" czyli głowki nie myjemy.
      Pomogły częstsze wizyty na basenie. Teraz, owszem, dalej powtarza "dówki nie",
      ale spokojnie siedzi i nie rozpacza jak myjemy włoski
    • malgorzata9 Re: Kąpiel wielkim problemem:(( 10.12.04, 19:07
      Przechodzilismy to kilkakrotnie, dokładnie tak jak opisałaś, łącznie z
      kurczowym łapaniem mnie nogami w pasie. Zmuszanie może zrazić zupełnie. nic Się
      nie stanie jak parę dni obmyjesz chusteczką. U nas zadziałało
      kilkudniowe "odpuszczenie" a potem pomogła babcia która przyszła w dzien i
      namówiła w ramach zabawy do umycia w dużej misce. Przy tym rozpływaliśmy się w
      komplementach jakie to czyste nóżki, rączki, pachnące. same ochy i achy. No i
      Natka jakby nigdy nic znowu zaczęła zwykłe długie kąpiele. A za jakiś czas...
      Znowu!
    • truskawa8 Re: Kąpiel wielkim problemem:(( 10.12.04, 23:01
      Witam! Też niedawno to przechodziliśmy. U nas pomogły nowe zabawki do kąpieli,
      przez dwa dni córeczka kąpała ta zabawki stojąc obok wanienki, później stała
      już w wanience, a po paru dniach zapomniała się i usiadła. Teraz nadal jak
      mówimy, że idziemy ciap ciap to płacze i woła nie, ale po wejściu do łazienki i
      obejrzeniu pływających w wanience zabawek wchodzi do wody już chętnie. Nie rób
      nic na siłe, bo wtedy zrazisz synka całkowicie, spróbuj go jakoś zachęcić,
      pokazać, że w wannie jest fajnie. To wymaga cierpliwości, ale napewno się uda.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia Asia mama Zosi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka