Mój 2-letni synuś nie chce sie kąpać!!
Nie było sytuacji,która mogłaby go zrazić do tej czynności,którą kiedyś
przecież uwielbiał.
Próba włożenia do wanny kończy się okropnym płaczem,nie mówiąc już o myciu
główki.A przeciez umyć się trzeba.Myślałam,że może wspólna kąpiel coś
zmieni.Ale niestety

(
Gdy tylko nawet wspomnę o myciu jest płacz

(
Nie wiem co mam już robić.Serce mi sie kraje gdy słyszę jego krzyk i gdy
muszę kąpać go wbrew jego woli.
Może ktoś miał podobny problem?
Za wszelkie rady bardzo dziękuję.
Aga,mama Kacperka(20.12.2002)