jklk
19.01.05, 08:50
Na tle toczącej się obok "ideologicznej" dyskusji na temat kolczyków
chciałabym zapytać mamy, które już się zdecydowały i mają "zakolczykowane"
córki - gdzie przekłuwałyście uszy? jak wyglądało gojenie się dziurek - czy
dziecko nie narzekało, np w nocy? Czy dzieci noszą kolczyki cały czas, czy
też zdejmujecie na noc? I jakie to są kolczyki - wkręty?
Ja mam czteroletnią córkę, która bardzo chce mieć kolczyki. A ponieważ mnie
rodzice w dzieciństwie za nic nie chcieli na kolczyki pozwolic i mam związane
z tym koszmarne wspomnienia, więc nie zamierzam córce odmawiać. Boję się
tylko kłopotów z ropiejącymi uszami i kolczykami przeszkadzającymi w nocy.
Będę Wam wdzięczna za podzielenie się swoimi doświadczeniami.