Dodaj do ulubionych

Pokoik dwulatka - dylematy

06.02.05, 10:19
Hej,
niedługo przeprowadzimy się do własnego mieszkania. Szymon będzie miał własny
pokoik. Poradźcie, jak urządzić pokoik dla malca by był funkcjonalny i
przytulny. Czy Wasze dzieciaki w takim wieku sypiają/ły już we własnych
pokoikach? Szymon do tej pory spał we własnym łóżku (rozkładana kanapa
dziecięca), ale w tym samym pokoju co my. Czy poradzi sobie z taką
porcją "nowości" (zmiana mieszkania, własny pokój, spanie w innym pokoiku niż
rodzice)? Czy macie doświadczenia w tym temacie? Czekam z niecierpliwością na
każdy post. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agacz2905 Re: Pokoik dwulatka - dylematy 06.02.05, 11:27
      Mój syn od urodzenia miał "swój pokój", spał w łóżeczku, a my w pokoju obok.
      Kiedy pojawiły się jakiekolwiek okresowe proclemy z zasypianiem czy spaniem w
      nocy - ja albo mąż, czyli jedno z nas szło spać do pokoju Szymka i spało na
      stojącej tam wersalce. Młodsza siostra Szymka nie miała tyle szczęścia, bo
      urodziła się w czasie, kiedy dysponowaliśmy mieszkaniem 2-pokojowym - łóżeczko
      małej ustawiliśmy w naszym pokoju, co nie było dla niej korzystne (hałas, a to
      telewizor, telefon, komputer). Czułam, że pomału wszyscy wariujemy, wzięliśmy
      kredyt, kupiliśmy i odremontowaliśmy większe mieszkanie. Każde z dzieci ma swój
      pokój, co nie zmienia faktu, że Agatka samodzielnie i bezboleśnie przesypia
      noc, natomiast Szymek przybiega do nas w nocy, mimo, że to już 4-latek. Trudno
      powiedzieć, jak Twój Szymek zareaguje na oddzielny pokój - każde dziecko jest
      nieco inne. Albo się przyzwyczai, albo okaże się, że jednak bardzo potrzebuje
      bliskości rodziców i trzeba to będzie choć trochę uszanować. Co do
      funkcjonalności: polecam najprostsze meble, raczej "prawdziwe" łóżka, jak
      najmniej tapicerowanych mebli i poduch (źródło kurzu), rozważ jakieś rolety na
      okno, lekkie kolorowe firaneczki zamiast ciężkich zasłon (również: źródło
      kurzu), jeśli dywan - to z krótkim włosem i koniecznie sztuczny, a najlepiej
      wykładzina podłogowa łatwa do utrzymania w czystości. Mój Szymek ma już własne
      regały na książeczki, zabawki, ma własne biurko i krzesło. Agatka śpi jeszcze w
      łóżeczku (Sz. w jej wieku już nie spał - wolał wersalkę), odziedziczyła po
      bracie małe krzesełko ze stolikiem, z którego na razie zrobione jest wysokie
      krzesło do siedzenia przy stole w kuchni - mała najchętniej bawi się jeszcze na
      podłodze, nie musi siedzieć przy stoliku. U nas jest tak, że większość zabawek
      jest w pokoju Szymka - dzieci i tak się tam bawią, teoretycznie mogłyby też
      kiedyś spać razem, bo stoi tam piętrowe łóżko, ale wolę, że sa już docelowo
      osobno.Nie wiem, co jeszcze pisać...Pzdr.
      Agnieszka
    • mika_p Re: Pokoik dwulatka - dylematy 06.02.05, 17:18
      Mój Michał miał około półtora roku, kiedy się przeprowadziliśmy. Nowy, własny
      pokój bardzo mu się spodobał od pierwszego wejrzenia - nie było jakoś okazji,
      żeby go oprowadzić po mieszkaniu wcześniej, przyjechał wieczorem przed pierwszą
      nocą tu. Zaakceptował posłanie, poszedł tam spać i nie było żadnych problemów.
      Rano, jak się obudził, chyba był trochę zdezorientowany - usiadł na tapczanie i
      rozgladał się cichutko wkoło. Bardzo się ucieszył na mój widok smile
    • jagienkaa Re: Pokoik dwulatka - dylematy 06.02.05, 18:10
      My się przeprowadziliśmy tutaj dokładnie rok temu, czyli Dominik miał 15 m-cy.
      Najbardziej chyba ja się bałam spać osobnosmile Dominikowi od początku się
      podobało spanie osobno, do teraz chyba tak woli, oczywiście czasem gdy jest
      chory zabieramy go do łóżka ale nie lubi tego za bardzo. Tylko teraz ubieram
      skarpetki na noc bo jak wstaję w nocy, bo Dominik płacze czy coś i łażę po
      zimnej podłodze to potem marznę (a kapcie robią dużo hałasu!). Na początku nie
      jest łatwo, ale zobaczysz że wszyscy będą szczęśliwi!
    • nitka111 Re: Pokoik dwulatka - dylematy 06.02.05, 20:05
      Mój Bartuś miał 5 miesięcy, kiedy sięprzeprowadziłiśmy i od razu spał u siebie.
      Teraz ma 3,5 roku. Moim zdaniem w pokoju malucha powinny być mebelki
      dostosowane do dziecka, a nie jakieś "szafiska", poza tym powinno być kolorowo
      ( tapeta dziecięca, kolorwe ściany itp.). Ostatnio porosiłam utalentowaną
      kuzynkę , która mu namalowała Puchatka i przyjaciół na całej ścianie.., teraz
      ten obrazek jest jego największądumą. A ha jeszcze własny stolik i krzesełko.
    • miriam_b Re: Pokoik dwulatka - dylematy 06.02.05, 22:22
      nasza maleńka spała najpierw ze mną tzn.inaczej ona miała swój pokoik i
      początkowo oprócz łóżeczka stał tez tapczan i ja na nim spałam,póki była
      malutka...tzn...tak do około półtora roczku..potem z nią tylko zasypiałam i
      szłam do pokoju obok....a potem już ją kładłam i tłumaczyłam że mamusia i dzie
      spać obok...trochę mnie męczyło czasrem wstawanie jak jeszcze wowałała ale nie
      płakała...i dzisiaj jako pięciolatek śpi sama i zasypia sama także jest okismile
      wtedy jak zlikwidowaliśmy łóżeczko takie niemowlęcę to kupiliśmy jej rozkładaną
      sofę (ogromnasmile)oprócz tego ma biurko i normalne mebelki takie dziecięco-
      młodzieżowe...tylko że wtedy nie kozrystała z biurka w wieku 2 latek tylko z
      krzesełka funkcyjnego i przy nim malowała np...postawiłam przy oknie żeby
      miała jasno poza tym środek pokoiku pusty,jest wieksza przestrzeń do zabawy
    • aniapac Re: Pokoik dwulatka - dylematy 07.02.05, 09:49
      Polecam do pokoiku dziecięcego korek na podłogę zamiast wykładziny czy dywanu.
      Świetnie wygłusza, jest miękki, bardzo łatwo utrzymać go w czystości, tylko
      jest o wiele droższy od wykładziny lu paneli (które do dziecięcego pokoju nie
      nadają się wcale). My mieliśmy ładną wykładzinę w pokoju chłopaków, ale
      zmienilismy na korek, bo żaden odkurzacz nie wyciagał całego kurzu, nie mówiąc
      juz o plastelinie wgniecionej w podłogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka